Pewnie jedno i drugie, co nie zmienia faktu, że męczy mnie moda na jaranie się wszystkim co rokendrolowe, motorhedowe itp.Menel pisze:^ Jesteś albo głuchy albo zwyczajnie głupi.
SATYRICON
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
-
LD100
- starszy świeżak
- Posty: 23
- Rejestracja: 15-02-2008, 20:29
Re: SATYRICON
absolute lethal dose
- Xapapote
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1427
- Rejestracja: 20-01-2006, 16:53
Re: SATYRICON
jak moda? ja tam Motorheada słucham od zawsze...
...:::jeśli mają jakąś czarną listę, chcę na niej być:::..
- Brązowy Jenkin
- w mackach Zła
- Posty: 776
- Rejestracja: 09-07-2004, 10:35
Re: SATYRICON
Teh Age of Nero wchodzi bez problemu. Nie ma zachwytu ale mocne 7/10 spokojnie. Brzmienie gitar i bębnów chyba optymalne dla Satyricon.
- zekke
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1873
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: SATYRICON
chujowy ten satyricon, trzeci raz to samo na przestrzeni 6 lat - od takiego bandu spodziewalbym sie czegos wiecej. na dodatek na tej plycie brakuje bardziej wybijajacych sie kawalkow, po pierwszym przesluchaniu podchodzi mi tylko die by my hand, problem w tym ze track trwa ponad 7 min i zdazyli trzy razy rozmienic sie na drobne. Na dwoch poprzednich plytach bylo troche 'hitow', troche kawalkow ktore pozytywnie odstawaly a tutaj nie ma ani jednych ani drugich. Wolalbym juz chyba cala plyte wypelniona trackami typu fuel for hatered czy king. jak narazie oprocz brzmienia nie widze plusow.
- 4m
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1277
- Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
- Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...
Re: SATYRICON
Dziwna sprawa: w nocy 75-80/100 (jest klimat), a w dzień 60-65/100 (nuda). Nawet świetna praca gitar nie uratuje kompozycyjnego doła. 4 słuchalne kawałki na 8 to trochę za mało.
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
and the thought
and the chaos
that free the form
-
aryman
- postuje jak opętany!
- Posty: 490
- Rejestracja: 20-02-2008, 12:27
- Lokalizacja: WLKP
Re: SATYRICON
"Przestankowych" - gwoli ścisłości.Some serious shit? pisze:nie chcesz wrócić do szkoły, tato? Może nauczyliby cię przystankowych?
Urodziłem się Hebrajczykiem, ale potem przeszedłem na narcyzm. (W. Allen)
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: SATYRICON
jezu, ciezko mi sie przebic przez ta plyte. zwyczajnie nie chce mi sie jej sluchac. na razie wychodzi na to, ze to samo, co na Now, Diabolical, tyle ze bez:
1) zajebistych hiciorow na miare KING czy The Pentagram Burns
2) interesujacych, klimatycznych numerow w stylu A New Enemy
1) zajebistych hiciorow na miare KING czy The Pentagram Burns
2) interesujacych, klimatycznych numerow w stylu A New Enemy
this is a land of wolves now
- zekke
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1873
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: SATYRICON
dokladnie to mialem na mysli ; )
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: SATYRICON
no niestety.
moje przewidywania sie sprawdzily - opracowali sobie znakomita, ale cholernie 'ciasna' formule. to slepa uliczka. beda musieli sie mocno wysylic jesli chca to przezwyciezyc.
po 2 przesluchaniu najbardziej wchodza The wolfpack i Die by my hand - naprawde niezle numery, choc wyraznie slabsze od zajebistych killerow z Volcano i Now, Diabolical.
moje przewidywania sie sprawdzily - opracowali sobie znakomita, ale cholernie 'ciasna' formule. to slepa uliczka. beda musieli sie mocno wysylic jesli chca to przezwyciezyc.
po 2 przesluchaniu najbardziej wchodza The wolfpack i Die by my hand - naprawde niezle numery, choc wyraznie slabsze od zajebistych killerow z Volcano i Now, Diabolical.
this is a land of wolves now
- Skaut
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7410
- Rejestracja: 27-03-2004, 13:19
a mnie się wydaje, że zamiast 'ciasną' lepiej pasowałoby 'wygodną'. Wcale to nie jest ślepa uliczka. Mogli na tym albumie pójść w regres jeszcze bardziej. Niestety woleli dopracować odrzuty z "N,D". To chyba dla mnie największe rozczarowanie roku.Riven pisze:no niestety.
moje przewidywania sie sprawdzily - opracowali sobie znakomita, ale cholernie 'ciasna' formule. to slepa uliczka. beda musieli sie mocno wysylic jesli chca to przezwyciezyc.
Coś tam było! Człowiek!
-
DCI Hunt
Re: SATYRICON
Oj, jednak 7/10 to maksimum i to i tak trochę naciągnięte. Fajna ta płyta, ale szału nie ma.Warcrimer pisze:Niezła ta nowa płyta, chyba nawet lepsza niż poprzednia. Póki co 7,5/10 z możliwością awansu na 8,5/10. Więcej na pewno nie będzie, ale w końcu mocne 8/10 to i tak znakomita ocena.
- Wódz 10
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2059
- Rejestracja: 15-12-2006, 20:44
Re: SATYRICON
Nudne to. Jak gdzieś tam 4m pisał - takie 6-7/10, bo materiał poprawny, ale bez zaskoczenia, tudzież czynnika przyciągającego jak na poprzednich 3 płytach.
I dream of colour music,
And the intricacies of the machines that make it possible
And the intricacies of the machines that make it possible
-
vulture
Re: SATYRICON
wciąż słucham The Age Of Nero z dużą przyjemnością.siadam w fotelu,podkręcam gałę volume niemal do oporu no i rogal sam sie na twarzy pojawia a coraz więcej rzeczy wyłazi na plus.top 10 w moim osobistym rankingu najlepszych płyt anno 2008.
- Skaut
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7410
- Rejestracja: 27-03-2004, 13:19
na stronie satyricon.no mozna przeczytac pierwsza recenzje:
dowcipnisie z tych Brytoli, chyba nawet Mystic ze swoimi recenzjami jest bardziej powściągliwyfrom influential UK mag Powerplay's review: pisze:"Having never been satisfied with middle of the road, The Age Of Nero successfully demolishes genre boundaries in the production of a glorious album".
"This album is peppered with so many innovative riffs distributed through eight uniquely identifiable songs that it is impossible to describe all the songs".
"Probably one of the best albums of the decade. this will destroy any preconceived notions you have of genre boundaries. Brilliant in every way. Go buy it".
Coś tam było! Człowiek!
- Wódz 10
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2059
- Rejestracja: 15-12-2006, 20:44
Re:
Co za ultra-pieprzenie...Skaut_Kwatermaster pisze:na stronie satyricon.no mozna przeczytac pierwsza recenzje:
dowcipnisie z tych Brytoli, chyba nawet Mystic ze swoimi recenzjami jest bardziej powściągliwyfrom influential UK mag Powerplay's review: pisze:"Having never been satisfied with middle of the road, The Age Of Nero successfully demolishes genre boundaries in the production of a glorious album".
"This album is peppered with so many innovative riffs distributed through eight uniquely identifiable songs that it is impossible to describe all the songs".
"Probably one of the best albums of the decade. this will destroy any preconceived notions you have of genre boundaries. Brilliant in every way. Go buy it".
Trzeba być głuchym, albo dostać za to duże pieniądze, żeby takie brednie wypisywać
I dream of colour music,
And the intricacies of the machines that make it possible
And the intricacies of the machines that make it possible
- 4m
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1277
- Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
- Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...
Re:
"This album is peppered with so many innovative riffs" <- z tym jak najbardziej się zgadzam. Praca gitar na tym albumie to dla mnie tegoroczna ekstraklasa światowa. Po recenzencku: sposób w jaki te proste riffy zostały rozpisane na partie gitar rozpierdala i chłoszczeSkaut_Kwatermaster pisze:na stronie satyricon.no mozna przeczytac pierwsza recenzje:from influential UK mag Powerplay's review: pisze: "This album is peppered with so many innovative riffs distributed through eight uniquely identifiable songs that it is impossible to describe all the songs".
dowcipnisie z tych Brytoli, chyba nawet Mystic ze swoimi recenzjami jest bardziej powściągliwy
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
and the thought
and the chaos
that free the form
- Wódz 10
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2059
- Rejestracja: 15-12-2006, 20:44
Re: Re:
No gitary chodzą świetnie, ale "to już było"4m pisze:"This album is peppered with so many innovative riffs" <- z tym jak najbardziej się zgadzam. Praca gitar na tym albumie to dla mnie tegoroczna ekstraklasa światowa. Po recenzencku: sposób w jaki te proste riffy zostały rozpisane na partie gitar rozpierdala i chłoszczeSkaut_Kwatermaster pisze:na stronie satyricon.no mozna przeczytac pierwsza recenzje:from influential UK mag Powerplay's review: pisze: "This album is peppered with so many innovative riffs distributed through eight uniquely identifiable songs that it is impossible to describe all the songs".
dowcipnisie z tych Brytoli, chyba nawet Mystic ze swoimi recenzjami jest bardziej powściągliwyTylko szkoda, że ten bicz ukręcony jest jakby na gównie.
I dream of colour music,
And the intricacies of the machines that make it possible
And the intricacies of the machines that make it possible
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re:
HAHAHHAHAHAfrom influential UK mag Powerplay's review: pisze:successfully demolishes genre boundaries
so many innovative riffs
Probably one of the best albums of the decade.
juz nie wiem ktore z tych zdan jest glupsze
this is a land of wolves now
- Adrian696
- zahartowany metalizator
- Posty: 3562
- Rejestracja: 22-06-2007, 20:44
Re: Re:
ostatnieRiven pisze:HAHAHHAHAHAfrom influential UK mag Powerplay's review: pisze:successfully demolishes genre boundaries
so many innovative riffs
Probably one of the best albums of the decade.
juz nie wiem ktore z tych zdan jest glupsze
album mi sie podoba i to nawet bardzo - ale koło płyty tego roku czyli nowego Virus to nawet nie stał
Drone pisze:Dla mnie (dla mnie!) pozostajesz zjebem i oficjalnie wciągam cię na listę wrogów.







