SATYRICON

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
jesterSS

28-04-2008, 17:36

Maria Konopnicka pisze: oczywiste, rytmiczne, selektywne, skoczne.
To Motorhead? Czy Venom? Czy Bathory?
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

28-04-2008, 17:48

dobra, idz szukac zieleni pod sciolka ; )
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

28-04-2008, 17:50

Maria Konopnicka pisze: Z ostatnim albumem było zupełnie inaczej - od pierwszego przesłuchania wszystko było oczywiste, rytmiczne, selektywne, skoczne.
oczywiste jest wejście trąb i rogów po riffie w stylu debiutu Sarcofago? oczywiste są absolutnie łamiące black metalowy kanon aranże Frosta? czy może oczywiste jest black metalowej surowości z rockową motoryką? jakoś nie znam 2321 płyt, które brzmią jak Now, Diabolical...

rytmiczne powiadasz? a to niby na Nemesis Divina nie ma perkusji? PUK PUK, metal to jest muzyka oparta na rytmie, niezależnie czy weźmiesz AC/DC czy ostatnią Deathspell Omegę - wszędzie podstawą jest rytm. nie inaczej na ostatnim Satyricon, który jest dla mnie najlepszą perkusyjnie płytą metalową od lat. Frost już od Rebel Extravaganza zaczął łamać schematy, ale dopiero na Now, Diabolical pokazał klasę. Jeżeli jakikolwiek ze współczesnych perkusistów wyciągnął lekcję z najlepszej metalowej płyty perkusyjnej, czyli South Of Heaven, to właśnie on. Generalnie to nikt nie zbliżył się tak jak on do Lombardo - i nie chodzi tu o szybkość, o technikę, a o wyczucie i umiejętność podkreślenie riffu, nadania mu ogromnej mocy przy pomocy kilku uderzeń w jebany bęben.

selektywne? no i co z tego? jest selektywnie, ale przy tym szlachetnie i AKUSTYCZNIE, czego o Nemesis Divina powiedzieć nie można.

skoczne? no ROTFL! znajdź mi jeden tak skoczny numer na nowej płycie, jak Mother North...
jesterSS

28-04-2008, 17:56

Przecież wystarczy te płyty poszufladkować. "Now Diabolical" idzie na półeczkę z "Black Metal" i "Ace of Spades", a "Nemesis Divina" tam, gdzie Żorżoroty i Veles. I której bliżej do esencji rocka, czyli tego, za czym taki płaczą fani lat osiemdziesiątych?
jesterSS

28-04-2008, 18:10

"Nemesis Divina" bliżej do Mazowsza niż black metalu.
Awatar użytkownika
Belfegorek
rozkręca się
Posty: 92
Rejestracja: 05-01-2008, 02:16

28-04-2008, 18:15

Obrazek
Dźwiadson
Awatar użytkownika
COFFIN
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7969
Rejestracja: 23-11-2005, 21:28

29-04-2008, 00:04

To co wymieniłeś chłoptasiu, potwierdza tylko moją tezę , że słuchałeś tylko czterech płyt na krzyż, których akurat wypadało słuchać w danym czasie. Ogólnie chuja masz pojęcie o muzyce jako takiej, a o BM w szczególności. Przepraszam ewentualnych obrażonych ;)))
'Come the Blessed Madness'
Awatar użytkownika
COFFIN
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7969
Rejestracja: 23-11-2005, 21:28

29-04-2008, 00:18

No fakt, nie skoncentrowałeś się na nowym DSO, to już plus.
edit : zabawny jesteś człowiecze, widzę dzieciaki wymyśliły nowe określenie, brawo...
'Come the Blessed Madness'
Awatar użytkownika
rob
w mackach Zła
Posty: 964
Rejestracja: 31-01-2004, 12:54
Lokalizacja: z Piekła

29-04-2008, 01:01

twoja_stara_trotzky pisze:
(...). nie inaczej na ostatnim Satyricon, który jest dla mnie najlepszą perkusyjnie płytą metalową od lat. Frost już od Rebel Extravaganza zaczął łamać schematy, ale dopiero na Now, Diabolical pokazał klasę. Jeżeli jakikolwiek ze współczesnych perkusistów wyciągnął lekcję z najlepszej metalowej płyty perkusyjnej, czyli South Of Heaven, to właśnie on. Generalnie to nikt nie zbliżył się tak jak on do Lombardo - i nie chodzi tu o szybkość, o technikę, a o wyczucie i umiejętność podkreślenie riffu, nadania mu ogromnej mocy przy pomocy kilku uderzeń w jebany bęben.
http://pl.youtube.com/watch?v=dJh7Oik-Js0

dobrze że napisałeś : ` jest dla mnie ` , inaczej padłbym i się nie podniósł ;)
Ostatnio zmieniony 29-04-2008, 09:20 przez rob, łącznie zmieniany 1 raz.
jebać frajerów
Awatar użytkownika
Morph
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8973
Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
Lokalizacja: hyperborea
Kontakt:

29-04-2008, 01:04

Drone pisze:Trotzky słusznie prawi, ale analizą szczegółów głuchych nie przekona ;) Nie chcę tu wykładać kolejnej teorii na 15 stron (choć mam taką), więc powiem tylko, że "N, D" należy do charakterystycznej grupy płyt, które pojawiły się ostatnimi czasy. Oprócz "N, D" ważniejsze z nich to:
- CELTIC FROST "Monotheist",
- MAYHEM "Ordo Ad Chao",
- DsO "Fas" i "Kenose",
- BLUT AUS NORD "Odinist".

Cechy wspólne: szlachetne "mosiężne" brzmienie, asceza środków, częste użycie dysonansów, oszczędne i subtelne ozdobniki, wykorzystanie rytmu do konstrukcji muzyki, a nie jako środka napędowego, na który nałożone są melodie. To jest muzyka o estetyce, która po prostu stała się za trudna dla niektórych.
Przecież Odinist to kloc, i to gęsty
Give birth to something dead
Give birth to something old
vomit

29-04-2008, 01:09

rob pisze:
twoja_stara_trotzky pisze:
(...). nie inaczej na ostatnim Satyricon, który jest dla mnie najlepszą perkusyjnie płytą metalową od lat. Frost już od Rebel Extravaganza zaczął łamać schematy, ale dopiero na Now, Diabolical pokazał klasę. Jeżeli jakikolwiek ze współczesnych perkusistów wyciągnął lekcję z najlepszej metalowej płyty perkusyjnej, czyli South Of Heaven, to właśnie on. Generalnie to nikt nie zbliżył się tak jak on do Lombardo - i nie chodzi tu o szybkość, o technikę, a o wyczucie i umiejętność podkreślenie riffu, nadania mu ogromnej mocy przy pomocy kilku uderzeń w jebany bęben.
http://pl.youtube.com/watch?v=NQQdsKH3Qt8

dobrze że napisałeś : ` jest dla mnie ` , inaczej padłbym i się nie podniósł ;)
A ja bym powiedział, że ostatnie zdanie jest jak najbardziej prawdziwe; patrz: refren "The Pentagram Burns".
Awatar użytkownika
Morph
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8973
Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
Lokalizacja: hyperborea
Kontakt:

29-04-2008, 01:37

ale pierdolenie odc hodzi w tym temacie...
Give birth to something dead
Give birth to something old
Awatar użytkownika
Only_True_Believers
zahartowany metalizator
Posty: 3361
Rejestracja: 31-05-2006, 08:55
Lokalizacja: planeta małp

29-04-2008, 06:22

Drone pisze: . To jest muzyka o estetyce, która po prostu stała się za trudna dla niektórych.


Taaa, ty i te 17 letnie blondynki jesteście , elitą ...
Odrazu widać ten sam poziom ;)

Mega rotfl z tego człowieka...
Black metal is the last bastion of white people culture. Everything else has been degenerated.
Awatar użytkownika
Adrian696
zahartowany metalizator
Posty: 3562
Rejestracja: 22-06-2007, 20:44

29-04-2008, 09:26

Drone pisze:
Morph pisze: Przecież Odinist to kloc, i to gęsty
To jest muzyka o estetyce, która po prostu stała się za trudna dla niektórych.
Odinist to kał - a stawianie tego obok Monotheist, Fas czy Ordo to jakies nieporozumienie...

od jakiegos czasu wmawiasz nam ze płyty i zespoły które zwyczajnie w swiecie sa chujowe (patrz Striborg lub Cryptopsy) poruszaja sie w jakiejs estetyce do ktorej tylko Ty dorosłes muzycznie... jesli uwazasz sie za mesjasza sceny BM jedynego ktory jest w stanie dojsc prawdy to raczej cie rozczaruje - ktos tu Ci celnie wytknal ze poza kilkoma sztandarowymi płytami nie masz pojecia o muzyce...
Drone pisze:Dla mnie (dla mnie!) pozostajesz zjebem i oficjalnie wciągam cię na listę wrogów.
Awatar użytkownika
COFFIN
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7969
Rejestracja: 23-11-2005, 21:28

29-04-2008, 09:42

Adrian696 pisze: od jakiegos czasu wmawiasz nam ze płyty i zespoły które zwyczajnie w swiecie sa chujowe (patrz Striborg lub Cryptopsy) poruszaja sie w jakiejs estetyce do ktorej tylko Ty dorosłes muzycznie... jesli uwazasz sie za mesjasza sceny BM jedynego ktory jest w stanie dojsc prawdy to raczej cie rozczaruje - ktos tu Ci celnie wytknal ze poza kilkoma sztandarowymi płytami nie masz pojecia o muzyce...
Wystarczy spojrzeć na listę tematów, jest sporo o kapelach stricte BM, ale dlaczego tam nie ma Drone'a ? Twierdzę, że koleś przed usłyszeniem ostatniego DSO nie miał raczej zbyt wiele wspólnego ze sceną BM.
'Come the Blessed Madness'
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

29-04-2008, 11:08

Morph pisze:ale pierdolenie odc hodzi w tym temacie...
Dokładnie, jednak szkoda czasu żeby to czytać. Ja wymiękam.
jesterSS

29-04-2008, 11:13

Przynajmniej coś się dzieje. Nie rozumiem natomiast, dlaczego przekreślacie z miejsca kolesia, który (z tego co mówi) siedzi w muzie 20 lat...
Awatar użytkownika
Only_True_Believers
zahartowany metalizator
Posty: 3361
Rejestracja: 31-05-2006, 08:55
Lokalizacja: planeta małp

29-04-2008, 11:22

Bo mówi to tak jakby siedział 2 , przemyślenia tez ma na podobnym poziomie.
Black metal is the last bastion of white people culture. Everything else has been degenerated.
jesterSS

29-04-2008, 11:30

Nif pisze:przemyślenia tez ma na podobnym poziomie.
Czytałeś topic o komuniźmie i BM?
Awatar użytkownika
Only_True_Believers
zahartowany metalizator
Posty: 3361
Rejestracja: 31-05-2006, 08:55
Lokalizacja: planeta małp

29-04-2008, 11:37

widze ,ze sie nie dogadamy.
Black metal is the last bastion of white people culture. Everything else has been degenerated.
ODPOWIEDZ