Nie wiem, miałem 5min do odjazdu pociągu, więc detale były raczej najmniej ważne

I nie, nie miałem problemu wejść do salki gimnastycznej, bo wychodziłem w połowie teoretycznie mniej dobrych koncertów spod dużej sceny. Mało tego, 9/10 stałem pod samą sceną, żeby nadać temu jakiś sens, więcej niż w kolejce po wyprzedaż w Lidlu. Gorzej z pobytem tam bez tlenu, ewentualnie z wyjściem. Kurka gdyby ten festiwal nie był taką typowo polską porażką, to bym nawet o tej salce nie wspomniał.





