04-08-2025, 06:06
Był ktos? Podobało się?
Kilka slow ode mnie: jechałem z daleka + korki, do klubu dotarłem na 3 kawałek, wiec trochę straciłem. Muszę napisać, że koncercik bardzo udany, prosty, bezposredni kop w ryj! Punkowo-hc i z przytupem. Na scenie 3ch gitarzystow, babka na basie, nobi dj, mixujacy i moshujacy grzywa. Jeden z wokali czesto skupial się na darciu i gestykulacji, więc 2 gity zawsze były obecne. Pod sceną kocioł, moshpit... Frekwencja przyzwoita, ale jeszcze duzo luda by włazo, tak rzekłbym 60%. Duzo luzow było. Kto chciał mógł się zaopatrzyć w koszulkę po 170, bluzę po 200, flagę 85. Do tego gadzety, smycze, naszywki i kawa soulfly! Cd nie było.
Bardzo miło spedzony niedzielny wieczór, trochę niedosyt, szybko się skończyło, no ale nie było więcej repertuaru.
Jakby się miał do czegoś przyczepić - znow za chamskie triggery, nie pasowało mi to jakoś do tej muzy, te talerze, ale... szło się przyzwyczaić.
Max cały czas dziękował po polsku, a na ostatnie kawałki wrócił na scenę w koszulce... Emperor!