ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu

Scena polityczna, konflikty wojenne, problemy globalne

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir

Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
ODPOWIEDZ
SamborWilk
w mackach Zła
Posty: 817
Rejestracja: 02-09-2015, 12:00

Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu

24-08-2025, 17:23

mistrzsardu pisze:
24-08-2025, 08:37
SamborWilk pisze:
23-08-2025, 15:52
Kasy brak, coraz większy deficyt to szukają ratunku.

Za pisiorów trąbili że deficyt nas zatopi i trzeba szaleńców od koryta odjąć, teraz role się zmieniły.

Teatrzyk dla gojów :)
Dokładnie tak. Zaraz wróci katastralny dla burżujów, na początek powyżej trzeciego mieszkania. Później burżujem będzie właściciel dwóch mieszkań. A później każdy kto nie wynajmuje. Choć w przypadku tego podatku jest nadzieja, że sobie posłowie nie dadzą zrobić krzywdy i będą szukać kasy gdzie indziej np. u przedsiębiorców. Przecież to oczywiste, że chcąc mieć większą emeryturę należy większe składki zusowskie płacić. Wszystko w trosce o obywateli, klasyka POPiSu.
To samo kiedyś chyba tu pisałem, dużo świń przy korycie ma mieszkania więc będą naturalną barierą przeciw wprowadzeniu katastru.

Z drugiej strony, jeśli kataster jakimś cudem wejdzie, to nikt przy zdrowych zmysłach nie obniży sobie dochodów. Naturalnie odbije się to wyraźnym podniesieniem czynszów, przerzuceniem opłat na szaraczków. Obecnie obserwujemy rzucanie haseł w mediach i badanie reakcji społeczeństwa, tak to się u nas często odbywa. Jeśli nie będzie oporu a niektórzy zaczną nawet przyklaskiwać to nie ma co się łudzić, oberwiemy wszyscy.
Awatar użytkownika
uglak
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10056
Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
Lokalizacja: ארץ ישראל

Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu

24-08-2025, 17:35

SamborWilk pisze:
24-08-2025, 17:23
mistrzsardu pisze:
24-08-2025, 08:37
SamborWilk pisze:
23-08-2025, 15:52
Kasy brak, coraz większy deficyt to szukają ratunku.

Za pisiorów trąbili że deficyt nas zatopi i trzeba szaleńców od koryta odjąć, teraz role się zmieniły.

Teatrzyk dla gojów :)
Dokładnie tak. Zaraz wróci katastralny dla burżujów, na początek powyżej trzeciego mieszkania. Później burżujem będzie właściciel dwóch mieszkań. A później każdy kto nie wynajmuje. Choć w przypadku tego podatku jest nadzieja, że sobie posłowie nie dadzą zrobić krzywdy i będą szukać kasy gdzie indziej np. u przedsiębiorców. Przecież to oczywiste, że chcąc mieć większą emeryturę należy większe składki zusowskie płacić. Wszystko w trosce o obywateli, klasyka POPiSu.
To samo kiedyś chyba tu pisałem, dużo świń przy korycie ma mieszkania więc będą naturalną barierą przeciw wprowadzeniu katastru.

Z drugiej strony, jeśli kataster jakimś cudem wejdzie, to nikt przy zdrowych zmysłach nie obniży sobie dochodów. Naturalnie odbije się to wyraźnym podniesieniem czynszów, przerzuceniem opłat na szaraczków. Obecnie obserwujemy rzucanie haseł w mediach i badanie reakcji społeczeństwa, tak to się u nas często odbywa. Jeśli nie będzie oporu a niektórzy zaczną nawet przyklaskiwać to nie ma co się łudzić, oberwiemy wszyscy.
Panie ekonomista, ucięło Ci dalszą część wywodu - w Polsce (według stanu na 2021) było 1,8 miliona pustostanów, nowszych całościowych danych nie ma, ale ta liczba jeszcze wzrosła. Jak na te dwie bańki niezamieszkanych domów i mieszkań wpłynie podatek katastralny od trzeciego mieszkania? :super:
Guilty of being right
Pelson
rasowy masterfulowicz
Posty: 2229
Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
Lokalizacja: Jeteborie

Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu

24-08-2025, 19:50

Rejwan pisze:
24-08-2025, 14:23
Pelson pisze:
24-08-2025, 12:51
Rejwan pisze:
24-08-2025, 12:19

ja Ci to wytlumacze bardzo prosto - jak w przypadku każdego podatku czy opłaty zostanie on przerzucony na konsumentów bo wynajmujący se dorzuci to do czynszu, co spowoduje kolejny wzrost i tak wysokich już cen mieszkań
Hmmm...ale przecież już teraz spora część mieszkań w PL służy jako betonowa lokata kapitału, bez wynajmujących czy właścieli w nich urzędujących. 12% całego ogółu mieszkań, czyli 1.8 miliona to pustostany. Czy w takim razie kataster nie uwolniłby tych zasobów na rynek i wręcz przeciwnie, nie wymusiłby obniżki cen?
Nawet jeśli ktoś, kto mrozi gotowkę w betonie zdecyduje się przerzucić koszta na wynajmującego, zgodnie z tym co piszesz, to i tak musi być jeszcze ktoś, kto zdecyduje się więcej zapłacić za najem, a o to już teraz jest trudno. Posiadacz mieszkania na koniec dnia zostanie z nieruchomością, katasterem do zapłacenia i bardzo wysokim czynszem, którego będzie żądał, a którego kwoty (raczej) nie dostanie.
Swoje pytanie wzorowałem na tym
https://www.money.pl/gospodarka/podatek ... 496a.html artykule i mówiąc szczerze- do mnie argumentacja przemawia. Zwłaszcza w kontekście fatalnej polskiej demografii, gdzie brak stabilizacji mieszkaniowej jest jedną z głównych podawanych przyczyn niskiej dzietności.
to o czym piszesz to bardzo ładna wizja, która niestety w rzeczywistości będzie miała skutek odwrotny do zamierzonego. podatek katastralny jest to podatek, który ma na celu wywłaszczyć biednych ludzi, w tym także klasę średnią mieszkającą na bogatych dzielniach. nawet zakładając, że ceny by drastycznie spadły (tu trzeba podkreślić na pewno nie ze względu na upłynnienie mieszkań przez zagraniczne fundusze inwestycyjne) to ewentualny spadek cen mieszkań spowoduje to, że dokładne te same korpa będą sobie te mieszkania dalej wykupywać bo dla nich ten podatek to żaden koszt (czyli bogaci staną się jeszcze bardziej bogatsi, klasyka), nieruchomości będą monopolizowane przez wielkie korpa np. Blackrock. i w sumie niesie też to dalsze konsekwencje czyli to, że przestanie się budować nowe mieszkania bo nie będzie to się opłacać po tym jak przestaną być inwestycją dla zwykłych ludzi. w skrócie nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy xD
Rejwan, niezłośliwie ale czytasz ze zrozumieniem czasem?
Jacy biedni ludzie, tu chodzi o kataster od 3 mieszkania wzwyż. 3 mieszkania to tak lekko ~ 1.5 M PLN. Więc po pierwsze primo- jacy biedni ludzie, po drugie primo jaka klasa średnia MIESZKAJĄCA jak chodzi o pustostany? Już nie komentując, że Pełczyńska wspominała, że to może dotknąć mniej niż 1% Polaków, więc jaka to klasa średnia, której jest mniej niż 1%? :D

Po trzecie primo- zagraniczne fundusze posiadają według szacunków z 60-70 tys. mieszkań w PL. Jeśli pustostanów jest 1.8 miliona i stanowią 12% całokształtu to te 70 tys to nadal ile? Pół procenta wszystkich? Oczywiście fajnie gdyby przy okazji i to uregulowano i wykup nieruchomości przez różne korpa był usankcjonowany. Nie rozumiem też straszenia, że jak ceny spadną to pierwsi w kolejce do przejęć będą różne Blackrocki, a nie Kowalscy ze zbyt niską zdolnością na kredyt. Tak jakby ciągłe podwyżki cen nie powodowały dokładnie tego samego czego się obawiasz, bo ostatecznie tylko najbogatsze firmy i osoby prywatne będą miały zasoby finansowe na kolejne betonowe wykupy.
No kompletnie nieprzekonująca jest ta argumentacja.
Rejwan pisze:
29-05-2025, 22:19
polecam poczytać Rothbarda
mistrzsardu
zahartowany metalizator
Posty: 3340
Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu

24-08-2025, 20:18

Bdb!

"Bogucki: nie będzie zgody prezydenta na proponowane podniesienie akcyzy na alkohol
PAP - Biznes
24 sie 2025, 20:16


24.08.2025, Warszawa (PAP) - Szef kancelarii prezydenta RP Zbigniew Bogucki zapowiedział w niedzielę w Radiu ZET kolejne weto Karola Nawrockiego. Nie będzie zgody prezydenta na proponowane podniesienie akcyzy na alkohol - powiedział Bogucki.

- Jeżeli pan prezydent powiedział, że nie podpisze ustawy podwyższającej podatki to nie podpisze takiej ustawy. I tyle. Nie znamy szczegółów tego projektu, bo być może gdzieś jest podwyższenie, a gdzieś obniżenie. Dzisiaj jest mowa o tym - zaznaczył w radiu szef kancelarii prezydenta Polski.

Wyjaśnił, że jest to realizacja obietnic, które prezydent Nawrocki złożył w trakcie kampanii wyborczej.

W czwartek 21 sierpnia Ministerstwo Finansów zapowiedziało podwyżkę akcyzy na napoje alkoholowe o 15 proc. od 1 stycznia 2026 r. Rok później stawki te wzrosną kolejne 10 proc. Ministerstwo swoją decyzję argumentuje danymi z GUS, z których wynika, że wraz ze wzrostem średniego wynagrodzenia za miesięczną wypłatę można kupić coraz większą ilość napojów alkoholowych. Zmiany mają wpłynąć na zmniejszenie spożycia alkoholu w kraju.

Resort planuje również podniesienie opłaty cukrowej. Wskazał na dane NFZ w 2019 r., zgodnie z którymi blisko 2/3 dorosłych Polaków wykazywało nadmierną masę ciała - 74 proc. mężczyzn (w tym 28 proc. otyłych) oraz 50 proc. kobiet (w tym 21 proc. otyłych).

Również w czwartek prezydent Karol Nawrocki rozpatrzył 22 ustawy. Zawetował nowelizację tzw. ustawy wiatrakowej, w tym przepisy mrożące ceny prądu dla gospodarstw domowych do końca 2025 r. To pierwsze weto nowej głowy państwa. (PAP)"
Celem życia nie jest przeżycie.
SamborWilk
w mackach Zła
Posty: 817
Rejestracja: 02-09-2015, 12:00

Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu

24-08-2025, 23:07

uglak pisze:
24-08-2025, 17:35

Panie ekonomista, ucięło Ci dalszą część wywodu - w Polsce (według stanu na 2021) było 1,8 miliona pustostanów, nowszych całościowych danych nie ma, ale ta liczba jeszcze wzrosła. Jak na te dwie bańki niezamieszkanych domów i mieszkań wpłynie podatek katastralny od trzeciego mieszkania? :super:
Wszystko zależy ile podatku będzie, w UE kataster wynosi od 0,5% do 3%. Jeśli dadzą niską stawkę to dla mnóstwa inwestorów będzie to do przełknięcia i dalszego kiszenia mieszkań, nie wierzę w magiczne pęknięcie bańki. Już tyle razy miała pęknąć a tu nie dość że nie pękła, to jeszcze wszystko zdrożało.
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 4798
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu

24-08-2025, 23:27

SamborWilk pisze:
24-08-2025, 23:07
uglak pisze:
24-08-2025, 17:35

Panie ekonomista, ucięło Ci dalszą część wywodu - w Polsce (według stanu na 2021) było 1,8 miliona pustostanów, nowszych całościowych danych nie ma, ale ta liczba jeszcze wzrosła. Jak na te dwie bańki niezamieszkanych domów i mieszkań wpłynie podatek katastralny od trzeciego mieszkania? :super:
Wszystko zależy ile podatku będzie, w UE kataster wynosi od 0,5% do 3%. Jeśli dadzą niską stawkę to dla mnóstwa inwestorów będzie to do przełknięcia i dalszego kiszenia mieszkań, nie wierzę w magiczne pęknięcie bańki. Już tyle razy miała pęknąć a tu nie dość że nie pękła, to jeszcze wszystko zdrożało.
Efekt zależy od szczegółów. Ale jeśli dobrze policzyć, to podatek na poziomie 1% już byłby mocnym bodźcem, żeby przynajmniej część pustostanów pchnąć na rynek wynajmu. Dwa % byłoby bodźcem bardzo mocnym. Większość pustostanów to mieszkania w miastach, gdzie ceny najmu są bardzo wysokie. A to musi nieuchronnie doprowadzić do spadku cen wynajmu. To na początek, i to już jest plus.

A dalej? Czas pokaże. Ale jeśli ceny najmu spadną, to trudno oczekiwać, że fundusze będą się pchały na ten rynek bardziej. Obecnie nie mają wielkiego udziału. Kiepska stopa zwrotu nie byłaby raczej zachętą. Już teraz widać skupienie raczej na budynkach typu "hotelo-akademik". Trochę więcej, niż pokój, trochę mniej, niż mieszkanie. Do tego nędzna sytuacja demograficzna, która nieuchronnie doprowadzi do większej liczby mieszkań na sprzedaż na rynku wtórnym. To nie są warunki do dalszego wzrostu cen.

Zupełnie nie rozumiem z kolei utyskiwania, jak to uderzy w tzw. klasę średnią. Ludzie z trzema+ mieszkaniami to w polskich warunkach nie jest klasa średnia. W ogóle. To być może miara amerykańska.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
SamborWilk
w mackach Zła
Posty: 817
Rejestracja: 02-09-2015, 12:00

Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu

24-08-2025, 23:43

Lukass pisze:
24-08-2025, 23:27
Do tego nędzna sytuacja demograficzna, która nieuchronnie doprowadzi do większej liczby mieszkań na sprzedaż na rynku wtórnym. To nie są warunki do dalszego wzrostu cen.
Nie tyle nędzna co dramatyczna i owszem. Też tak myślałem, ale moje postrzeganie zmieniło się diametralnie jak ostatnio zobaczyłem w starej ruderze nieopodal mnie którą ktoś wykupił za grosze jakichś azjatów. W zakładach wokół pełno południowo-amerykańskich imigrantów. Czasem w marketach czuję się jak w Narcosie :lol: Demografia demografią ale PIS i PO doskonale wiedzą że trzeba wpuszczać bo nie będzie miał kto robić, no i wpuszczają masowo mimo propagandy o obronie granic. Już spotykam na ulicach pary ukraińsko-kolumbijskie a mieszkam w małej mieścinie. Jesteśmy świadkami przemian demograficznych, a rząd dofinansuje przybyszów bo co innego pozostało?
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 4798
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu

24-08-2025, 23:45

SamborWilk pisze:
24-08-2025, 23:43
Lukass pisze:
24-08-2025, 23:27
Do tego nędzna sytuacja demograficzna, która nieuchronnie doprowadzi do większej liczby mieszkań na sprzedaż na rynku wtórnym. To nie są warunki do dalszego wzrostu cen.
Nie tyle nędzna co dramatyczna i owszem. Też tak myślałem, ale moje postrzeganie zmieniło się diametralnie jak ostatnio zobaczyłem w starej ruderze nieopodal mnie którą ktoś wykupił za grosze jakichś azjatów. W zakładach wokół pełno południowo-amerykańskich imigrantów. Czasem w marketach czuję się jak w Narcosie :lol: Demografia demografią ale PIS i PO doskonale wiedzą że trzeba wpuszczać bo nie będzie miał kto robić, no i wpuszczają masowo mimo propagandy o obronie granic. Już spotykam na ulicach pary ukraińsko-kolumbijskie a mieszkam w małej mieścinie. Jesteśmy świadkami przemian demograficznych, rząd dofinansuje przybyszów bo co innego pozostało?
Tak, oczywiście. I można płakać, że to niewłaściwe, no ale właśnie - co pozostało? Ktoś robić musi. Tak czy siak, liczba ludności bezwzględnie się zmniejsza. Pary ukraińsko-kolumbijskiej chyba (?) jeszcze nie widziałem.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
mistrzsardu
zahartowany metalizator
Posty: 3340
Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu

30-08-2025, 18:54

"Polska zadłuża się najszybciej w Europie. W przyszłym roku dług – liczony wg unijnej metodologii – przekroczy konstytucyjny maksymalny limit i wyniesie aż 66 proc. PKB. Przy przekroczeniu 80 proc. PKB zaczną się takie same schody, jakie były w przypadku Grecji – ostrzega ekonomista prof. Stanisław Gomułka. "

https://www.wnp.pl/rynki/zonglowanie-dl ... 78888.html
Celem życia nie jest przeżycie.
Awatar użytkownika
uglak
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10056
Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
Lokalizacja: ארץ ישראל

Re: ekonomia - o cenach cebuli, jarmużu, masła i majonezu

30-08-2025, 21:10

mistrzsardu pisze:
30-08-2025, 18:54
"Polska zadłuża się najszybciej w Europie. W przyszłym roku dług – liczony wg unijnej metodologii – przekroczy konstytucyjny maksymalny limit i wyniesie aż 66 proc. PKB. Przy przekroczeniu 80 proc. PKB zaczną się takie same schody, jakie były w przypadku Grecji – ostrzega ekonomista prof. Stanisław Gomułka. "

https://www.wnp.pl/rynki/zonglowanie-dl ... 78888.html
Profesor Gomułka chyba już nie nadąża albo uważa, że całe UE jest już za greckimi schodami :fakty:
UE (średnia) 81,8 %
Strefa euro (średnia) 88,0 %
Swoją drogą zadłużenie Wielkiej Brytanii, gdzie z tego co pamiętam uciekłeś, wynosi 101,8% PKB.
Guilty of being right
ODPOWIEDZ