Skończyłem. Niezłe, ale nic nie urwało - sporo sympatycznego humoru, doceniam panoramę i przetworzenie własnego pochodzenia i konfliktów tożsamościowych, ale też raczej nie czuję dużej potrzeby do sięgania po inne książki Mahdiego.DST pisze: ↑29-10-2026, 08:24A Rushdiego skończyłeś już? Pytam bom ciekaw opinii.Bolt pisze: ↑29-10-2026, 08:00
Pierwsze strony raczej drażniły, ale jak zaskoczyło, to wciągnęło. Johnson ma taki styl pisania, że w swoim przerysowaniu ci nędzarze będący bohaterami, ten język są tak naprężeni, że dosłownie jedno zdanie czy nawet słowo więcej przekraczałoby granicę śmieszności, a jednak wszystko gra i hula. Pewnie sięgnę też po jego inne książki.
Co teraz czytacie? v.2
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Bolt
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1859
- Rejestracja: 25-12-2010, 18:32
Re: Co teraz czytacie? v.2
I was born in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
- DST
- zahartowany metalizator
- Posty: 3548
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
Re: Co teraz czytacie? v.2
Czytałem jeszcze "Dzieci Północy" i podobało mi się już znacznie mniej. "Szatańskie Wersety" to była fajna, dziwaczna powieść o doświadczeniu imigracji i kryzysie tożsamościowym właśnie.Bolt pisze: ↑29-10-2026, 09:07Skończyłem. Niezłe, ale nic nie urwało - sporo sympatycznego humoru, doceniam panoramę i przetworzenie własnego pochodzenia i konfliktów tożsamościowych, ale też raczej nie czuję dużej potrzeby do sięgania po inne książki Mahdiego.DST pisze: ↑29-10-2026, 08:24A Rushdiego skończyłeś już? Pytam bom ciekaw opinii.Bolt pisze: ↑29-10-2026, 08:00
Pierwsze strony raczej drażniły, ale jak zaskoczyło, to wciągnęło. Johnson ma taki styl pisania, że w swoim przerysowaniu ci nędzarze będący bohaterami, ten język są tak naprężeni, że dosłownie jedno zdanie czy nawet słowo więcej przekraczałoby granicę śmieszności, a jednak wszystko gra i hula. Pewnie sięgnę też po jego inne książki.


