['] Place me into the book of death... [']

ogólne rozmowy o tym i owym... tylko metal prosimy....

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
masterful
weteran forumowych bitew
Posty: 1521
Rejestracja: 07-11-2001, 13:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 15:27

Dla 99% społeczeństwa był kompletnie nieznany. Nie sądzę aby coś podważył. :) Miał swoją teorię i próbował ja udowodnić. Miał do tego prawo. A my oczywiście prawo do oceny.
Awatar użytkownika
Sgt. Barnes
zahartowany metalizator
Posty: 6444
Rejestracja: 13-07-2012, 07:37

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 15:30

Bez niego nie byłoby tych fantastycznych komiksów z serii Ekspedycja :D
Prawdziwy mężczyzna powinien być...ogolony i ciut, ciut pijany.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
tabaluga
weteran forumowych bitew
Posty: 1245
Rejestracja: 07-08-2017, 16:05

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 15:35

Żwirek i Muchomorek pisze:
11-01-2026, 15:21
Plus popularyzował zupelnie wyssane z dupy teorie i przyczyniał się tym samym do erozji zaufania do myślenia naukowego, które jest najbardziej rygorystyczną wypracowana forma poznania świata - nie da sie dyskutowac z ustaleniami nauki nie stosujac jej metod. Tymczasem Daniken to jeden z tych gości, którzy sprawili, że w oczach wielu ludzi nie ma różnicy między rzetelnymi badaniami i pracą na faktach, a radosnym bajkopisarstwem. To w największym skrócie.
to oczywiste
Obrazek
MAGA
Awatar użytkownika
uglak
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10196
Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
Lokalizacja: ארץ ישראל

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 17:10

masterful pisze:
11-01-2026, 15:27
Dla 99% społeczeństwa był kompletnie nieznany.
Może mongolskiego - u nas to jeden z newsów dnia na wszystkich portalach. Anonimowy Szwajcar czy Niemiec by się tak wysoko nie znalazł.
Guilty of being right
Awatar użytkownika
Oki
weteran forumowych bitew
Posty: 1641
Rejestracja: 16-09-2012, 00:30

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 17:14

Sgt. Barnes pisze:
11-01-2026, 15:30
Bez niego nie byłoby tych fantastycznych komiksów z serii Ekspedycja :D
święta prawda
C//A
w mackach Zła
Posty: 759
Rejestracja: 14-01-2024, 14:45

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 18:14

Żwirek i Muchomorek pisze:
11-01-2026, 15:21
Plus popularyzował zupelnie wyssane z dupy teorie i przyczyniał się tym samym do erozji zaufania do myślenia naukowego, które jest najbardziej rygorystyczną wypracowana forma poznania świata - nie da sie dyskutowac z ustaleniami nauki nie stosujac jej metod. Tymczasem Daniken to jeden z tych gości, którzy sprawili, że w oczach wielu ludzi nie ma różnicy między rzetelnymi badaniami i pracą na faktach, a radosnym bajkopisarstwem. To w największym skrócie.
Rozumiem co masz na myśli w kontekście domniemanej szkodliwości społecznej. Ale jak jego działalność wpłynęła na erozjię zaufania do myślenia naukowego? Nie znam gościa, jego teorii i działalności. Z ciekawości rzuciłem tylko okiem na Wiki.
Awatar użytkownika
Hatefire
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11450
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 18:43

Te bzdury Danikena były bardzo popularne. To, że PRL'wscy wydawcy postarali się o franczyzę jego teorii przerobionych na komiks o czymś świadczy. Na marginesie te komiksy były robione na zamówienie zachodnioniemieckiego wydawcy. Niemcy też lubili te bzdury. Popularność Danikena uruchomiła naśladowców. Bieszek zanim pojechał z Wielką Lechią, pisał o kosmitach xD
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Awatar użytkownika
Hatefire
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11450
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 18:45





Polecam, przednia zabawa przy dekonstrukcji szurii.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Soundterror
postuje jak opętany!
Posty: 548
Rejestracja: 29-06-2021, 15:15

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 18:53

Na kanale yt Astrofaza bardzo fajnie wyjaśniają niektóre teorie, np o tzw starożytnych obcych. Czyt - naukowo potwierdzają, że to co pisał np Daniken to bzdury.
est
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10498
Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
Lokalizacja: Trockenwald

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 20:33

Mi w pewnym okresie podobała się ta przewrotność więc czytałem i Dänikena i naszego Mostowicza z wypiekami na twarzy. Zawse lubiłem sci-fi. Chyba jest nawet na forume temat o paleoastronautyce.
Awatar użytkownika
Hatefire
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11450
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 20:36

est pisze:
11-01-2026, 20:33
Mi w pewnym okresie podobała się ta przewrotność więc czytałem i Dänikena i naszego Mostowicza z wypiekami na twarzy. Zawse lubiłem sci-fi. Chyba jest nawet na forume temat o paleoastronautyce.
Szanujmy się. Odróżniajmy literaturę sci-fi od szurii.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17210
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 20:42

Od końca 8smej strony samo gęste. Odkleja szura na maksa w obronie gryzipiórka-szura.

viewtopic.php?f=19&t=10529&hilit=Däniken&start=140
lys på slutten av lys

dra til helvete
est
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10498
Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
Lokalizacja: Trockenwald

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 21:02

Hatefire pisze:
11-01-2026, 20:36
est pisze:
11-01-2026, 20:33
Mi w pewnym okresie podobała się ta przewrotność więc czytałem i Dänikena i naszego Mostowicza z wypiekami na twarzy. Zawse lubiłem sci-fi. Chyba jest nawet na forume temat o paleoastronautyce.
Szanujmy się. Odróżniajmy literaturę sci-fi od szurii.
Nie chodziło mi o literaturę. Chciałem tak podkreślić, że nie traktowałem tego jako fakty. Zresztą sam pan świeży nieboszczyk też prywatnie nie bardzo.
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
postuje jak opętany!
Posty: 532
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 21:29

C//A pisze:
11-01-2026, 18:14
Żwirek i Muchomorek pisze:
11-01-2026, 15:21
Plus popularyzował zupelnie wyssane z dupy teorie i przyczyniał się tym samym do erozji zaufania do myślenia naukowego, które jest najbardziej rygorystyczną wypracowana forma poznania świata - nie da sie dyskutowac z ustaleniami nauki nie stosujac jej metod. Tymczasem Daniken to jeden z tych gości, którzy sprawili, że w oczach wielu ludzi nie ma różnicy między rzetelnymi badaniami i pracą na faktach, a radosnym bajkopisarstwem. To w największym skrócie.
Rozumiem co masz na myśli w kontekście domniemanej szkodliwości społecznej. Ale jak jego działalność wpłynęła na erozjię zaufania do myślenia naukowego? Nie znam gościa, jego teorii i działalności. Z ciekawości rzuciłem tylko okiem na Wiki.
Facet sprzedał kilkadziesiąt milionów książek, to czytało W CHUJ ludzi. To nie jest tak, że ktoś czyta Danikena i zamienia się potem w antyszczepionkowca, płaskoziemca albo triceratopsa. Tacy ludzie już wcześniej mają ciągoty w tym kierunku - z różnych powodów, najczęściej chyba z niedoinformowania, uprzedzeń i zwykłej głupoty - a gdy dostają do łap takie rzeczy jak te wypociny o paleoastronautach, to dostają też do ręki argument, że hurr durr oficjalna nauka kłamie. To całkiem co innego uważać samemu - z dowolnych powodów - że nauka to bzdura, naukowcy kłamią itp., a co innego zobaczyć, że ktoś napisał książkę, w której względnie przekonująco tłumaczy, że wszyscy się mylą i tylko on jeden zna prawdę (zapłać już teraz i też ja poznasz!). To robi wrażenie - książka, miliony sprzedanych egzemplarzy... jakby czegoś w tym nie było, to by przecież tyle osób tego nie kupowało, nie? O, a jeszcze oficjalna nauka to tak żarliwie równa z ziemią - ha! No to już coś musi być na rzeczy! Nie każdy się nabierze, wiadomo, ale niektórzy owszem. I nawet jeśli lektura Danikena nie zmieni światopoglądu takiej osoby, to i tak podkopuje nieco fundament wiary w to, że jak ktoś ma tę nieszczęsną profesurę, to ma też większe kompetencje w swojej branży (nawet jeśli się myli) niż ktoś, kto w tej branży nie działa (ale czyta Danikena).

Poza tym, skoro taki Daniken robi miliony na sprzedawaniu książek o świecących zwłokach (taki motyw pamiętam z jakiejś jego książki czytanej w podstawówce, bardzo mnie to bawiło), to czemu ktoś inny by nie mógł? Sukces jednego człowieka motywuje innych do tego, żeby też spróbować - jak jednemu się uda, to inni też spróbują... i też niektórym się uda. I tak to się kręci.

No a sam Daniken popularyzował te swoje teorie, chociaż chyba faktycznie robił to raczej cynicznie a nie dla idei, i robił co mógł, żeby dotrzeć do jak największej ilości osób. Gwoli uczciwości, facet szczyt popularności miał dość dawno temu i nawet nie był jakimś prekursorem Szurlandu, bo różne dziwne teorie głoszono też wcześniej, ale zrobił bardzo dużo, żeby inni mogli dalej iść tą drogą. W skali makro to tylko strumyczek w wielkiej Szurmazonce płynącej szerokim strumieniem przez świat, ale strumyczek znaczący.
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
postuje jak opętany!
Posty: 532
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: ['] Place me into the book of death... [']

11-01-2026, 21:39

Ascetic pisze:
11-01-2026, 20:42
Od końca 8smej strony samo gęste. Odkleja szura na maksa w obronie gryzipiórka-szura.

viewtopic.php?f=19&t=10529&hilit=Däniken&start=140
O kurwa :hahaha: jakie złoto.
Lucek pisze:
09-02-2019, 14:45
brzydze sie Lema, uważam go za narkomana który całe swoje życie spedził w wyimaginowanych swiatach, mocno przesadzał z książkami, pisaniem, czytaniem ich i pierdoleniem o tym.To ze przewidział internet az takiego wrażenia na mnie nie robi, prosta dedukcja, tak samo było z telewizorami, telefonami itd, serio tak trudno było przewidzieć ze te urządzenia sie połączą ? a niektórzy z tego powodu uważają go za boga, bełkot.
Wyję :lol:
ODPOWIEDZ