TOOL - OPIATE [1992]

chronologiczna pralnia - czyli co dziobały wróbelki żeby wyrosnąć na orłów

Moderatorzy: Heretyk, Nasum, Sybir, Gore_Obsessed, ultravox, Skaut

[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7240
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

TOOL - OPIATE [1992]

17-11-2012, 19:05

Obrazek

TOOL - OPIATE ep [1992] Zoo Entertainment


Pamietacie Lysego z Metal Hammer’a ,z czasów gdy byla to jeszcze przyzwoita gazeta?Otóz gdzies pod koniec lat 90tych w jednym z numerów pojawily sie recenzje plyt Tool autorstwa tego wlasnie sympatycznego kolegi. Nie byloby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt,ze skala ocen byla od 1 do 5 a kazde wydawnictwo amerykanów dostalo oceny od 6 do 12 i pekalo od superlatyw I peanów na czesc zespolu. Jedna z piekniejszych rzeczy zwiazanych z muzycznym fanatyzmem jest to ze dzieki nabywaniu prasy,sledzenia portali czy tez aktywnosci na forum internetowym istnieje duze prawdopodobienstwo ze porazi cie entuzjazm goscia który wlasnie odkryl to czy tamto. Wówczas gdy czytalem to co splodzil Lysy znalem juz pierwsza I druga plyte zespolu,ale obca byla mi ep Opiate. ..

Gdy tylko plyta trafila w moje rece wiedzialem ze facet z wspomnianego periodyka slusznie darl morde do ludzi ze to znakomity material jest I trzeba wysuplac mamone z swinki skarbonki kupic I sluchac, sluchac ,sluchac..Debiutancka ep Tool to strzal w pysk,zapomnijcie o refleksyjnym I ukierunkowanym na kosmos graniu,tutaj czuc gniew,wscieklosc , narkotyki. I surowe mieso.Zaledwie po dwóch latach wspólnego grania zespól wszedl do studia,by pod opieka Sylvi Massy I goscia z Minor Threat zarejestrowac garsc piosenek nad którymi pracowali od jakiegos czasu. Utwory sa agresywne I krótkie,mamy tu taki katalog przyszlych mozliwosci zespolu,nie ma tu rozbudowanych,epickich utworów którymi zespól zaslynie na kolejnych wydawnictwach.Momentalnie zwraca uwage wysmienita sekcja rytmiczna,z pulsujacym bardzo wyraznym basem I garami wysunietymi na pierwszy plan ,udanej calosci dopelnia glos Maynarda,nie do pomylenia z kilkowiek innym. Gitarzysta zespolu w takich slowach wspomina debiutancka ep

When we did our first [record], we picked our heaviest songs. People went, 'Oh, you're a metal band,' and I thought that was kind of way: "On [Opiate] we were more slam and bang. Now we're using more melody."

Plyta spotkala sie z cieplym przyjeciem,Rolling Stone postawil smiala teze ze Opiate buduje powoli terytorium,przestrzen w której moga sie spotkac fani Metaliki,Smashing Pumpkins a nawet King Crimson.Interesujacym jest fakt,ze ta króciutka ep zapowiada po prostu bardzo dobry zespól alternatywny, który moze wybuchnac czyms jeszcze lepszym I zawladnac umyslami sluchaczy którzy ustawiaja na polkach plyty Faith No More,Melvins,Rage Against the Machine czy Jane's Addiction. Jednak jak pokazuje historia,pociagnelo ich w znacznie ciemniejsze rewiry a w trakcie calej ich kariery slowo progresywny zaczelo byc uzywane coraz czesciej,wypracowali swój wlasny muzyczny jezyk i stali sie wieksi niz pewnie kiedykolwiek sami mogliby przypuszczac..

Fajnie jest zaobserwowac z perspektywy lat jak sporym przeobrazeniom ulegla ich muzyka,na poczatku lat 90tych dolewali benzyny do ognia,komunikowali sie w prostszy I bardziej bezposredni sposób by w kolejnej dekadzie sie wyciszyc I poplunac w takie bardziej magiczne I zaczadzone rejony..A na opiate ukladano klocki w taki sposób:

I can't say what I want to
Even if I'm not serious
I can't say what I want to.
Even if I'm not serious

Go fuck yourself
Go fuck yourself
You piece of shit
Why don't you just go kill yourself?

I said
I can't say what I want to
Even if I'm not serious
I can't say what I want to
Even if I'm just kidding

People tell me what to say
What to think and what to play
I said
People tell me what to say
What to think and what to play

I said
Fuck yourself
Fuck yourself
You piece of shit
Why don't you just go kill yourself?


Thx for attention I zapraszam do dyskusji ;)
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7240
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: TOOL - OPIATE [1992]

18-11-2012, 15:55



cala ep do odsluchu
535
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 21821
Rejestracja: 20-12-2010, 15:13

Re: TOOL - OPIATE [1992]

18-11-2012, 18:26

Jeżeli komuś to pomoże, to płyta jest dostępna w strefie niskich cen w MM. Z tego co pamiętam 34,99 sobie życzą.
Awatar użytkownika
Wasyl
weteran forumowych bitew
Posty: 1188
Rejestracja: 09-03-2007, 13:44

Re: TOOL - OPIATE [1992]

18-11-2012, 20:27

Fajna płyta, jednak na pierwszy kontakt z tym zespołem bym jej nie wybrał.
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7240
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: TOOL - OPIATE [1992]

18-11-2012, 20:29

moim zdaniem lepiej leciec od poczatku,wtedy widzisz jak bardzo zespól sie rozwinal przez te lata i masz jakas perspektywe porównawcza.
Awatar użytkownika
Wasyl
weteran forumowych bitew
Posty: 1188
Rejestracja: 09-03-2007, 13:44

Re: TOOL - OPIATE [1992]

18-11-2012, 20:38

Ok. Ale Opiate nie "opisuje" dobrze tego zespołu. Ja zaczynałem od Aenime, które wciągnęło mnie całkowicie. (Patrzę tu z perspektywy osoby nieznającej zespołu.) Duzo potem poznałem Opiate. Takie poznawanie tej płyty i rozwoju zespołu tez jest ciekawe.
Agony
postuje jak opętany!
Posty: 517
Rejestracja: 07-03-2002, 15:34
Lokalizacja: ZSRE

Re: TOOL - OPIATE [1992]

18-11-2012, 20:41

Autorem recenzji płyt Tool w ''Metal Humorze'' nie był Łysy, a Pielok (M. Pielorz, o ile się nie mylę). ''Opiate'' nie znam, ale kiedyś nawet lubiłem włączyć ''Undertow'' tego zespołu. Ale oceny pana Pilekoka płyt Tool są zawyżone, oj zawyżone.
Najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa.
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7240
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: TOOL - OPIATE [1992]

18-11-2012, 20:44

Agony pisze:Autorem recenzji płyt Tool w ''Metal Humorze'' nie był Łysy, a Pielok (M. Pielorz, o ile się nie mylę). ''Opiate'' nie znam, ale kiedyś nawet lubiłem włączyć ''Undertow'' tego zespołu. Ale oceny pana Pilekoka płyt Tool są zawyżone, oj zawyżone.
nie mam teraz tego numeru przed soba,mozliwe ze pomylilem te osoby;)oceny byly wariackie,ale zrobil dobra robote bo na pewno kilka osób zainteresowalo sie zespolem.
Agony
postuje jak opętany!
Posty: 517
Rejestracja: 07-03-2002, 15:34
Lokalizacja: ZSRE

Re: TOOL - OPIATE [1992]

18-11-2012, 20:48

Dodam może, że ''Aenima'' była promowana w Trójkowej audycji ''Zgryz'' Macieja Zembatego. Audycji rozrywkowej, nie muzycznej:) Ja wtedy po raz pierwszy usłyszałem Tool. Wszystko dlatego, że syn Zembatego uwielbiał wtedy ten zespół. Młody był.
Ostatnio zmieniony 18-11-2012, 20:49 przez Agony, łącznie zmieniany 1 raz.
Najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa.
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7240
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: TOOL - OPIATE [1992]

18-11-2012, 20:48

Wasyl pisze:Ok. Ale Opiate nie "opisuje" dobrze tego zespołu. Ja zaczynałem od Aenime, które wciągnęło mnie całkowicie. (Patrzę tu z perspektywy osoby nieznającej zespołu.) Duzo potem poznałem Opiate. Takie poznawanie tej płyty i rozwoju zespołu tez jest ciekawe.
nie jest to reprezentatywne wydawnictwo ,ale chcialem wysondowac czy ktos tu oprócz mnie docenia/wielbi te surowe poczatki które zmiataja czape w pic sekund;)ta ep jest troche w cieniu,wyszedlem z zalozenia ze nalezy jej poswiecic troche wiecej uwagi.
Awatar użytkownika
Kurt
rasowy masterfulowicz
Posty: 3179
Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
Lokalizacja: Łódź

Re: TOOL - OPIATE [1992]

18-11-2012, 21:43

Fajny tekst, chociaż to nie od tej płyty zacząłem poznawanie Tool'a (zacząłem od Lateralusa i szedłem "do początku" dyskografii). Też bym w sumie jej nie polecał na początek, raczej bym polecił Aenima (nie mylić z enemą). Generalnie, to nie jest ten Tool, który lubię, chociaż doceniam surowe początki to fajniejsze są ich późniejsze odloty (ze wskazaniem na Lateralus właśnie).
The madness and the damage done.
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7393
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

18-11-2012, 21:50

Kurt pisze:Fajny tekst, chociaż to nie od tej płyty zacząłem poznawanie Tool'a (zacząłem od Lateralusa i szedłem "do początku" dyskografii). Też bym w sumie jej nie polecał na początek, raczej bym polecił Aenima (nie mylić z enemą). Generalnie, to nie jest ten Tool, który lubię, chociaż doceniam surowe początki to fajniejsze są ich późniejsze odloty (ze wskazaniem na Lateralus właśnie).
Haha, a ja ten krążek słyszałem chyba jako ostatni po 10000 days i muszę przyznać, że zajebiście go doceniłem. Świetny punk startowy do ich późniejszej twórczości i właściwie dał mi obraz tego, dlaczego Tool poszedł w takim a nie innym kierunku. Bardzo mi się ten krążek widzi, choć to nie za te dźwięki ceni się ten zespół, to jednak muzyka zawarta na "Opiate" przyciąga praktycznie podobnie.
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Kurt
rasowy masterfulowicz
Posty: 3179
Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
Lokalizacja: Łódź

Re: TOOL - OPIATE [1992]

18-11-2012, 22:01

Na pewno fajnie jest prześledzić ich ewolucję muzyczną, chociaż trzeba też przyznać, że to bardzo przyzwoita EP-ka jest. Od początku słychać, że mieli na siebie pomysł.
The madness and the damage done.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10022
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: TOOL - OPIATE [1992]

19-11-2012, 11:11

Chciałem jeszcze zwrócić uwagę na poziom teledysków TOOL. Uwielbiam tę konwencję. Dla przykładu:


Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16721
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: TOOL - OPIATE [1992]

19-11-2012, 11:13

Super teledyski mają, a tak jak fanem tool nie jestem, tak opiate bardzo lubię. Może trzeba będzie się przeprosić z resztą.
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10022
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: TOOL - OPIATE [1992]

19-11-2012, 11:15

Przeprosisz się i z TOOL, i z ISIS, i z "Paracletusem" - kwestia czasu :)
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7240
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: TOOL - OPIATE [1992]

19-11-2012, 11:15

zdecydowanie piekne rzeczy.wszystko maja dopracowane i zapiete na ostatni guzik.koncerty,sposób w jaki niektóre plyty sa wydane przyprawia o zawrót glowy. Jeszcze chcialbym zwrócic uwage ze 10,000 days to piekna plyta jest i czas dziala zdecydowanie na jej korzysc.Tak wiec jak ktos zaniedbal sprawe to zachecam do udzialu w rekolekcjach.
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16721
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: TOOL - OPIATE [1992]

19-11-2012, 11:21

Drone pisze:Przeprosisz się i z TOOL, i z ISIS, i z "Paracletusem" - kwestia czasu :)
Bardzo możliwe. Sytuacja z Pierced from within nauczyła mnie muzycznej pokory :)
this is a land of wolves now
Hollowman
w mackach Zła
Posty: 796
Rejestracja: 28-12-2010, 13:53
Lokalizacja: Warszawa

Re: TOOL - OPIATE [1992]

19-11-2012, 11:34

Może nawet z Radiohead! ;)

Ja z Tool mam tylko Aenime i Lateralus ale obie uwielbiam, dzięki temu praniu forumowemu chyba sobie kupię resztę :D
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16721
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: TOOL - OPIATE [1992]

19-11-2012, 11:37

To by było trudne, bo suffocation tylko mnie nudzilo, a nie było pedalskie. Z drugiej strony jeśli polubie isis, to już niedaleka droga...

BTW, z tool raczej nie będzie kłopotu, bo pojedyncze numery takie jak 46&2 uwielbiam
Ostatnio zmieniony 19-11-2012, 11:38 przez Riven, łącznie zmieniany 1 raz.
this is a land of wolves now
ODPOWIEDZ