Wybieram się na 2 dni do Bydgoszczy w konkretnym celu.
Ale przy okazji zapytam: co warto w tej miejscowości zwiedzić? Zaintrygowało mnie muzeum brudu czy jakoś tak. Są też jakieś rynki, chyba dwa. Coś jeszcze.
I ważniejsze pytanie. Co i gdzie warto zjeść. Może być coś nietypowego.
Bydgoszcz
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- masterful
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1636
- Rejestracja: 07-11-2001, 13:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Bydgoszcz
Bydgoszcz jest znana tylko z tego fragmentu.
- empir
- zahartowany metalizator
- Posty: 5821
- Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
- Lokalizacja: silesia
Re: Bydgoszcz
Aż tak u nich źle?
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 869
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Bydgoszcz
Byłem tam służbowo w zeszłym roku i miałem wrażenie, że to takie miasto, co stoi tak jedną noga w prowincji, a drugą w wielkim świecie - takie coś co się nie może zdecydować czy jest bardziej Wałbrzychem czy bardziej Wrocławiem. Starówka jest spoko, miejscami bardzo malownicza, zwłaszcza w okolicach rzeki (Wyspa Młyńska). I mają największy park w Polsce - Myślęcinek - gdzie można się trochę powłóczyć bez celu pośród drzew i krzoków, a nawet zdobyć wszechpotężny szczyt z którego jest spoko widok na całą okolicę. W sumie tyle mam do powiedzenia, czyli na dobrą sprawę nic.
Przygody Batona na czarnym lądzie
- empir
- zahartowany metalizator
- Posty: 5821
- Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
- Lokalizacja: silesia
Re: Bydgoszcz
To może jest tam coś do jedzenia level wyżej od macchujniaka?
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2472
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Bydgoszcz
Wyspa młyńska, młyny routhera, Myślęcinek...kol. mol więcej podpowie 
- Medard
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10435
- Rejestracja: 22-04-2017, 19:15
- Lokalizacja: Prag
Re: Bydgoszcz
Chciałbym kiedy odwiedzić Bydgoszcz,
a swoją drogą ciekawym, czy minister Rostoski zamieszkał w Bydgoszczu, czy Toruniu?
a swoją drogą ciekawym, czy minister Rostoski zamieszkał w Bydgoszczu, czy Toruniu?
Die Welt ist meine Vorstellung.
- Bolt
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1644
- Rejestracja: 25-12-2010, 18:32
Re: Bydgoszcz
Niedaleko Muzeum Brudu (miła ciekawostka, ale to pół godziny z przewodnikiem plus zabawa w robienie swojego mydła plus żadna wiedza, ktorej nie ma czlowiek po liceum) jest bardzo dobra restauracja Luizjana z żarciem inspirowanym kuchnią kreolską.
I was born in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
- Mol
- zahartowany metalizator
- Posty: 3629
- Rejestracja: 03-02-2003, 22:26
- Lokalizacja: Chocianów
Re: Bydgoszcz
okresl sie bardziej co do jedzenia i zwiedzania, moze cos doradze, chociaz bydgoszczakiem nie jestem, ale tu mieszkam.empir pisze: ↑22-04-2026, 15:17Wybieram się na 2 dni do Bydgoszczy w konkretnym celu.
Ale przy okazji zapytam: co warto w tej miejscowości zwiedzić? Zaintrygowało mnie muzeum brudu czy jakoś tak. Są też jakieś rynki, chyba dwa. Coś jeszcze.
I ważniejsze pytanie. Co i gdzie warto zjeść. Może być coś nietypowego.
- empir
- zahartowany metalizator
- Posty: 5821
- Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
- Lokalizacja: silesia
Re: Bydgoszcz
Zwiedzanie - coś ciekawego, przy okazji głównego celu. Na pewno nie będzie na to pół dnia. Miałem na liście muzeum mydła i historii brudu, stary rynek i rybi rynek. dopisałem wyspy i młyny.
Jedzenie - jeśli jest coś nietypowego, rzadko spotykanego typu kuchnia brazylijska czy kenijska to koniecznie. Lubię próbować. Ostatnio we Wrocławiu jadłem w peruwiańskiej (bez szału) i w Krakowie KuKu Taiwan Bistro (nawet bardzo ok).
Kuchnia indyjska, grecka, czeska, ramen czy koreańska (ale street food) jadam dość często więc to żadne odkrycie kulinarne. Ale jak nie ma nic nietypowego to i powyższe może być.
Jedzenie - jeśli jest coś nietypowego, rzadko spotykanego typu kuchnia brazylijska czy kenijska to koniecznie. Lubię próbować. Ostatnio we Wrocławiu jadłem w peruwiańskiej (bez szału) i w Krakowie KuKu Taiwan Bistro (nawet bardzo ok).
Kuchnia indyjska, grecka, czeska, ramen czy koreańska (ale street food) jadam dość często więc to żadne odkrycie kulinarne. Ale jak nie ma nic nietypowego to i powyższe może być.




