Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Polsky
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Polsky
Żeby nie offtopować w temacie o Watain tworzę taki oto ciekawy temat, gdzie wrzucać będziemy wywiady, fragmenty wywiadów czy inne przejawy działalności publicystyczno - oratorskiej mózgów polskiego podziemia. Jako, że inauguracja powinna być z natury rzeczy uroczysta to też postanowiłem zrobić nie lada niespodziankę szanownym forumowiczom i zeskanować wywiad z Robertem Fudali z Galeic Stigmata zine z 1996 r. Jest to jedyny (w tamtych czasach) wywiad, którego satanistyczny wiking udzielił dla pisma, które raczej nie było przychylne kręgom TTF (a można nawet powiedzieć, że sobie elegancko lali z tych wesołków). Następny w kolejce będzie wywiad z Leichengott, ale to wrzucę dopiero za parę dni, co by sobie dawkować przyjemności.
http://imageshack.us/gal.php?id=qp2pktbknaWnzuXKmg
http://imageshack.us/gal.php?id=qp2pktbknaWnzuXKmg
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
Albo dobra, macie:
1. Hail Angst! Hail Wojciech!… witajcie w martwym świecie Czarnej Zimy!
A: Chwała Szatanowi! Na kolana kurwy, nie chcę widzieć waszych twarzy...
VV: Total War!!!
3. Nie będzie to oryginalny początek wywiadu, lecz musimy do tego nawiązać… Opiszcie historię Leichengott, skład, jak i dokonania…
VV: Leichengott powstał pod koniec roku 2003 założony prze mnie oraz pierwszego gitarzystę Sebastiana. Po zebraniu pierwszego składu, nagrany został pierwszy reh C.N.R. W roku 2004 skład ustabilizował się na jakiś czas i wyglądał następująco: VVojciech- drumms, Angst- Voc, Asag- bass, Sebastian- chainsaws. W tym samym roku zarejestrowaliśmy kolejnego reha, którego jednak nie zdecydowaliśmy się oficjalnie wydać. W roku 2005, Angst i Ja postanowiliśmy zmienić skład zastępując Seb. i Asaga nowymi muzykami- K. oraz Sarkueilem. W tym składzie zagraliśmy parę koncertów. W Roku 2006 Sarkueil został wykopany z naszych szeregów a jego miejsce na krótko zajął s.oh.. Z pomocą przyszedł nam nasz obecny basista- Sztorm. Latem tego samego roku, pomimo wszelkich utrudnień, zarejestrowaliśmy pierwszy oficjalny materiał- demo „Psalmy Przekleństwa” wydane później przez Hail Satan 666 prod. Pod koniec 2006, zasileni przez drugiego gitarzystę- Veltisa, wkroczyliśmy ponownie do studia aby nagrać 2 kolejne utwory które planujemy umieścić na Splicie. Na początku bieżącego roku zdecydowaliśmy że K. opuści nasze szeregi. Przyszłość potoczy się wedle woli piekieł…
4. Co skłoniło Was do przybrania takiej a nie innej nazwy? Jak mniemam nie jest ona przypadkowa…
A: Leichengott- Bóg wszystkiego co martwe, uosobienie najwyższego ZŁA. Diabeł manifestujący się pod tym imieniem. Rozpacz i cios w pysk wszystkich tak zwanych "ludzi". Jeśmy solą na rany naszych wrogów, sznurem łamiącym ich karki.
5. Wasze pierwsze materiały: „C.N.R.” i „Reh 2004” nie są szczególnie łatwo dostępne… napisz coś więcej na ten temat
A: Nie ma o czym mówić. W pewnym momencie stwierdziliśmy że nie chcemy więcej rozpowszechniać tych materiałów i tak już zostanie. Nie będzie także żadnej reedycji.
6. Na „C.N.R.” nagraliście „Ea…” (Burzum), a na „Reh 2004” – „Pure Evil and Hate” (Behemoth), czemu akurat te zespoły?
A:Kiedy zarejestrowany został C.N.R nie byłem częscią Leichengott więc nie moge powiedzieć co kierowało VVojciechem by nagrać akurat Burzum(który wg mnie był numerem jeden norweskiej sceny w latach 90 ).Na "Reh 2004" Nagraliśmy "pure Evil and Hate"po to aby pokazać nasz szacunek do starego Behemoth a jednocześnie obluć jadem jego obecną twarz.
VV: Powód nagrania właśnie tych kawałków był prosty- hołd dla starych czasów i dla tego co te hordy wtedy sobą reprezentowały.
9. Nie mogę o to nie zapytać w kontekście poprzedniego pytania: Wasza opinia o nergalu? Jak uważacie, co behemoth mógłby osiągnąć, gdyby nie poszedł drogą komercji?
A: Sventevith i Grom to jedne z najwarzniejszych płyt polskiego Black Metalu.Behemoth mógłby być teraz jedyną pogańską hordą której bym słuchał,nergal wybrał jednak drogę wesołych imprez, tanich dziwek i wszechobecnego poklasku .Pokochał widocznie rock and rollowy styl życia. Obcecne oblicze Behemoth mnie nie intresuje, szczam na bożyszcza pierdolonych pieczarek.
10. Przechodząc do spraw najnowszych… moim zdaniem „Psalmy…” to jeden z najlepszych materiałów, jakie słyszałem w ciągu kilku lat! Napiszcie coś więcej o przebiegu nagrań… jesteście z nich usatysfakcjonowani?
A :Zacznijmy od tego że połowa tego matreriału ma już pare ładnych lat i znacząco różni się od naszego obecnego oblicza, nie zmienia to faktu jednak że materiał ma wciąrz w sobie atmosferę mroku, zniszczenia oraz Satanistycznej dumy. Osobiście oceniam go bardzo pozytywnie, jednak nie jestem do końca zadowolony z wokali. Wiele hymnów z niego wykonujemy podczas scenicznych rytuałów. Jest on także początkiem naszej współpracy z Hail Satan 666
12. okładka jest bardzo trafna… czy śmierć przez tortury to Wasze przesłanie dla gatunku ludzkiego?
A:Okładka jest dziełem Skrzypora i Walwucha z HS 666 i bardzo trafie odzwierciedla przesłanie materiału,ból i rozpacz dal ludzkiej rasy.Zimny oddech śmierci na plecach umierającego świata...Nieuchronne widmo końca.
13. Kilka słów na temat liryk Leichengott
A: Na "Psalmy.." za liryki byłem odpowiedzialny ja wraz z VVojciechem. Są proste i bezpośrednie, gloryfikujące potęgę Piekieł hymny. Na nagranym materiale na 7 ep. tekstami zająłem się całkowicie Ja. Opiewają one potęgę Szatana, są inwokacjami nienawiści zwiastującymi koniec ludzkiej rasy. Początek końca wszechrzeczy. Poruszam również tematy samookaleczeń i kultu samozniszczenia
15. Czym dla Was jest nihilizm, a czym satanizm? Czy można łączyć te dwa pojęcia ?
A: Satanizm jest dla mnie strumieniem płonącej, śmiercionośnej zrazy. Jedni są z nią jednością, drudzy są jego ofiarą. Owszem łączę te dwa pojęcia. Wiele aspektów nihilizmu można odnieść do ideologii Satanistycznej dumy i widzenia świata przez oczy Syna Tysiąca Plag. Pierdolę jednak doktryny lawejowskie którymi tak bardzo jest dzisiaj zafascynowana "mroczna młodzież ".Satanizm to religia silnych, tych którzy gotowi są łamać swoje wewnętrzne bariery by stworzyć potężny Demoniczny byt. Leichengott był jest i będzie hordą w każdym calu Satanistyczną, zawsze będzie pieśnią i pokłonem dla najczystszego, prawdziwego Zła.
VV: Satanizm jest dla mnie religią, myślą, słowem i czynem. Efektem moich przemyśleń i wierzeń jest droga którą podążam wraz z moimi braćmi, wypełniając wolę Diabła szerząc Jego ewangelię. W każdy z nas identyfikuje się z pewnymi nihilistycznymi cechami. Wypieramy się swojego człowieczeństwa i wartości jakie cechują ludzką masę. Uważam, że jak najbardziej można łączyć te dwa pojęcia.
17. Co natomiast sądzicie o tych „hordach”, które tworzą dźwięki bez żadnego przesłania? Taka Luna ad Noctum dla przykładu… (choć sorry, oni o księżycu śpiewają, haha)
A: Nie obchodzą mnie absolutnie. Są plamą na honorze i dumie BM. Takie gówna jak luna ad noctum, crionics, shadows land, hecadoth czy inne śmieszne i błazieniarskie kapelki zasługują na konkretnego buta w ich zasuszone klaty. Banda nic nie wartych synów psa i kurwy. Ich cały "mrok" i 'zło" zaczyna się i kończy na zdjęciach i koncertach, w życiu codziennym wystarczy solidny strzał w pysk by przywrócić ich do równi.
VV: Dopóki nie mamy z nimi do czynienia, nie ma co przejmować się takimi śmieciami. Niech sobie żyją w swoim wesołym pacyfistycznym świecie, zaspokajając 14 letnie pieczarki. Pewnie się niektórym z nich znudzi się ta zabawa po jakimś czasie a niektórzy zrobią karierę sprzedając swój image za grubą kasę. Z jednej strony można im tylko pogratulować dojenia z kasy bandy kretynów, z drugiej natomiast, takie kapele ośmieszają symbole które dla nas coś znaczą i za co prędzej czy później wszyscy zapłacą swoimi zębami.
20. Są też kapele, które wypowiadają wojnę kościołowi, gdyż nienawidzą go za jego zbrodnie… czy Wam np. jest żal ofiar inkwizycji?! Niektórzy „black metalowi wojownicy” chcą oświecać ludzi, by nie dali się kontrolować przez kler i myśleli sami za siebie… czy to nie śmieszne? Ludzie to ścierwo, sami zasłużyli na swój los...
A: Śmieszy mnie podejście tak zwanych "black metalowców" do tej sprawy. W średniowieczu inkwizycja niosła za sobą tyle pierdolonego zła że ciężko szukać odnośnika w dzisiejszych czasach. Mordy, tortury, płonące stosy........Zapach zgnilizny i palonych ciał. Absolutnie nie jest mi żal ofiar świętej inkwizycji, ofiar gułagów czy ofiar Adolfa Hitlera. Szatan przemawia śmiercią i ludzkimi łzami. Chwała Piekielnemu Majestatowi....Osobiście staram się tępić wszystkich pacyfistycznych i płaczących z powodu ofiar kościoła "metalowców". Nie mają prawa bytu..
VV: Doskonałe pytanie! Czy nie jest pacyfistyczne opłakiwanie ofiar kościoła i chęć zabicia ich wszystkich aby innym żyło się dobrze? Nie cel inkwizycji a zło i zniszczenie, które z sobą przyniosła jest przez nas gloryfikowane. To samo tyczy się wojen , terroru i wszystkich działań powstałych w myśl różnych idei, które uważamy za bezsensowne a których destrukcyjnych aspektów nie zaprzeczymy. Jak napisałeś, ludzie to ścierwo, owczarnia której się wypieramy a idea oświecania ich jest dla nas obca.
21. Kolejny temat: samobójczy B.M. Co myślicie o tym nurcie? Moim zdaniem w większości przypadków tworzą go zbuntowani nastolatkowie , którzy nie radzą sobie z życiem… Życie to kurwa, a co to za wojownik, który sobie nawet z kurwą nie poradzi? haha
A: Dosyć często jestem o to pytany. Moje ramiona są gęsto pokryte sznytami ,pierdolone Diabelskie Stygmaty. Hordy grające samobójczy BM popieram, spójrz na Shining, Silencer
Nortt...Są ewangeliami samozniszczenia i upodlenia ludzkiej nadziei...Uważam jednak że kaple mające teksty typu" jest chujowo więc się zajebie" nie mają racji bytu. Sam kultywuję zasady prawa pięści, nietolerancji i przemocy. Sam już mój wygląd i aparycje o tym świadczą. Cały czas rozwijam swój umysł i ciało by być opozycją dla świń bawiących się w internetowy, wesoły Black Metal....
VV:. Jest parę kapel tego nurtu, które warte są uwagi i wsparcia lecz nikt nie zaprzeczy że w pewnym okresie stworzyła się zasrana moda na suicide metal który zazwyczaj tworzą zwykłe cioty, samobójcy bez żadnej sznyty na ciele i inne buraki starające się naśladować swoich idoli głównie tylko wyglądem, bo na żadne czyny brak im odwagi. Z reguły takie osobniki robią się na wielkich mizantropów i rzucają się w tą muzykę nie w wyniku ich osobowości, lecz dla tego, że w normalnym społeczeństwie nie radzili sobie z życiem rozpaczliwie szukając czegoś co usprawiedliwi ich marny byt.
Popieram tylko nieliczne kapele suicide BM- te które nie prezentują coś więcej niż ci, których opisałem powyżej
22. Pytam o to wszystko, gdyż jeśli zbierzemy razem te wszystkie zagadnienia, to okaże się, że niewiele hord ma mocno przemyślaną stronę ideologiczną. Wasza opinia o polskiej scenie…
A: Wbrew zachwytom co niektórych uważam że mamy tylko kilka wartościowych Hord i wytwórni. Wznoszę kielich krwi w stronę między innymi :Beleth,Besatt,Katharsis,Nocturnal,Crepusculum,Lugburz,Selbstmord,Ohtar,Legacy of Blood, Skogen Wolfenkrieg ,Hail Satan 666,Total War, Terror Propaganda.
Polska scena jest zasrana internetowymi wojownikami, kultem My Space, bandą trendowych świn. Odcinamy się od niej, utrzymujemy kontakt z osobami o skrajnie ekstremalnych poglądach,nie bojących się walki.
23. Kończąc, zapytam o przyszłe plany
A: Zakończyliśmy naszą współpracę z K. i szukamy zastępstwa, niedługo zarejestrowane będą hymny na split z potężnym krzykiem Satanistycznej nienawiści- Crepusculum. Mamy zamiar w tym roku także konkretnie uderzać z koncertami. Jesteśmy otwarci na propozycje.
24. Dzięki za Wasz czas! Hail Leichengott! Niech padną ostatnie słowa…
A: Niech upadnie życie wszelkie....
VV: Dzięki za ciekawe pytania,
CHWAŁA DIABŁU!
CHWAŁA SIEWCOM ZARAZY!
1. Hail Angst! Hail Wojciech!… witajcie w martwym świecie Czarnej Zimy!
A: Chwała Szatanowi! Na kolana kurwy, nie chcę widzieć waszych twarzy...
VV: Total War!!!
3. Nie będzie to oryginalny początek wywiadu, lecz musimy do tego nawiązać… Opiszcie historię Leichengott, skład, jak i dokonania…
VV: Leichengott powstał pod koniec roku 2003 założony prze mnie oraz pierwszego gitarzystę Sebastiana. Po zebraniu pierwszego składu, nagrany został pierwszy reh C.N.R. W roku 2004 skład ustabilizował się na jakiś czas i wyglądał następująco: VVojciech- drumms, Angst- Voc, Asag- bass, Sebastian- chainsaws. W tym samym roku zarejestrowaliśmy kolejnego reha, którego jednak nie zdecydowaliśmy się oficjalnie wydać. W roku 2005, Angst i Ja postanowiliśmy zmienić skład zastępując Seb. i Asaga nowymi muzykami- K. oraz Sarkueilem. W tym składzie zagraliśmy parę koncertów. W Roku 2006 Sarkueil został wykopany z naszych szeregów a jego miejsce na krótko zajął s.oh.. Z pomocą przyszedł nam nasz obecny basista- Sztorm. Latem tego samego roku, pomimo wszelkich utrudnień, zarejestrowaliśmy pierwszy oficjalny materiał- demo „Psalmy Przekleństwa” wydane później przez Hail Satan 666 prod. Pod koniec 2006, zasileni przez drugiego gitarzystę- Veltisa, wkroczyliśmy ponownie do studia aby nagrać 2 kolejne utwory które planujemy umieścić na Splicie. Na początku bieżącego roku zdecydowaliśmy że K. opuści nasze szeregi. Przyszłość potoczy się wedle woli piekieł…
4. Co skłoniło Was do przybrania takiej a nie innej nazwy? Jak mniemam nie jest ona przypadkowa…
A: Leichengott- Bóg wszystkiego co martwe, uosobienie najwyższego ZŁA. Diabeł manifestujący się pod tym imieniem. Rozpacz i cios w pysk wszystkich tak zwanych "ludzi". Jeśmy solą na rany naszych wrogów, sznurem łamiącym ich karki.
5. Wasze pierwsze materiały: „C.N.R.” i „Reh 2004” nie są szczególnie łatwo dostępne… napisz coś więcej na ten temat
A: Nie ma o czym mówić. W pewnym momencie stwierdziliśmy że nie chcemy więcej rozpowszechniać tych materiałów i tak już zostanie. Nie będzie także żadnej reedycji.
6. Na „C.N.R.” nagraliście „Ea…” (Burzum), a na „Reh 2004” – „Pure Evil and Hate” (Behemoth), czemu akurat te zespoły?
A:Kiedy zarejestrowany został C.N.R nie byłem częscią Leichengott więc nie moge powiedzieć co kierowało VVojciechem by nagrać akurat Burzum(który wg mnie był numerem jeden norweskiej sceny w latach 90 ).Na "Reh 2004" Nagraliśmy "pure Evil and Hate"po to aby pokazać nasz szacunek do starego Behemoth a jednocześnie obluć jadem jego obecną twarz.
VV: Powód nagrania właśnie tych kawałków był prosty- hołd dla starych czasów i dla tego co te hordy wtedy sobą reprezentowały.
9. Nie mogę o to nie zapytać w kontekście poprzedniego pytania: Wasza opinia o nergalu? Jak uważacie, co behemoth mógłby osiągnąć, gdyby nie poszedł drogą komercji?
A: Sventevith i Grom to jedne z najwarzniejszych płyt polskiego Black Metalu.Behemoth mógłby być teraz jedyną pogańską hordą której bym słuchał,nergal wybrał jednak drogę wesołych imprez, tanich dziwek i wszechobecnego poklasku .Pokochał widocznie rock and rollowy styl życia. Obcecne oblicze Behemoth mnie nie intresuje, szczam na bożyszcza pierdolonych pieczarek.
10. Przechodząc do spraw najnowszych… moim zdaniem „Psalmy…” to jeden z najlepszych materiałów, jakie słyszałem w ciągu kilku lat! Napiszcie coś więcej o przebiegu nagrań… jesteście z nich usatysfakcjonowani?
A :Zacznijmy od tego że połowa tego matreriału ma już pare ładnych lat i znacząco różni się od naszego obecnego oblicza, nie zmienia to faktu jednak że materiał ma wciąrz w sobie atmosferę mroku, zniszczenia oraz Satanistycznej dumy. Osobiście oceniam go bardzo pozytywnie, jednak nie jestem do końca zadowolony z wokali. Wiele hymnów z niego wykonujemy podczas scenicznych rytuałów. Jest on także początkiem naszej współpracy z Hail Satan 666
12. okładka jest bardzo trafna… czy śmierć przez tortury to Wasze przesłanie dla gatunku ludzkiego?
A:Okładka jest dziełem Skrzypora i Walwucha z HS 666 i bardzo trafie odzwierciedla przesłanie materiału,ból i rozpacz dal ludzkiej rasy.Zimny oddech śmierci na plecach umierającego świata...Nieuchronne widmo końca.
13. Kilka słów na temat liryk Leichengott
A: Na "Psalmy.." za liryki byłem odpowiedzialny ja wraz z VVojciechem. Są proste i bezpośrednie, gloryfikujące potęgę Piekieł hymny. Na nagranym materiale na 7 ep. tekstami zająłem się całkowicie Ja. Opiewają one potęgę Szatana, są inwokacjami nienawiści zwiastującymi koniec ludzkiej rasy. Początek końca wszechrzeczy. Poruszam również tematy samookaleczeń i kultu samozniszczenia
15. Czym dla Was jest nihilizm, a czym satanizm? Czy można łączyć te dwa pojęcia ?
A: Satanizm jest dla mnie strumieniem płonącej, śmiercionośnej zrazy. Jedni są z nią jednością, drudzy są jego ofiarą. Owszem łączę te dwa pojęcia. Wiele aspektów nihilizmu można odnieść do ideologii Satanistycznej dumy i widzenia świata przez oczy Syna Tysiąca Plag. Pierdolę jednak doktryny lawejowskie którymi tak bardzo jest dzisiaj zafascynowana "mroczna młodzież ".Satanizm to religia silnych, tych którzy gotowi są łamać swoje wewnętrzne bariery by stworzyć potężny Demoniczny byt. Leichengott był jest i będzie hordą w każdym calu Satanistyczną, zawsze będzie pieśnią i pokłonem dla najczystszego, prawdziwego Zła.
VV: Satanizm jest dla mnie religią, myślą, słowem i czynem. Efektem moich przemyśleń i wierzeń jest droga którą podążam wraz z moimi braćmi, wypełniając wolę Diabła szerząc Jego ewangelię. W każdy z nas identyfikuje się z pewnymi nihilistycznymi cechami. Wypieramy się swojego człowieczeństwa i wartości jakie cechują ludzką masę. Uważam, że jak najbardziej można łączyć te dwa pojęcia.
17. Co natomiast sądzicie o tych „hordach”, które tworzą dźwięki bez żadnego przesłania? Taka Luna ad Noctum dla przykładu… (choć sorry, oni o księżycu śpiewają, haha)
A: Nie obchodzą mnie absolutnie. Są plamą na honorze i dumie BM. Takie gówna jak luna ad noctum, crionics, shadows land, hecadoth czy inne śmieszne i błazieniarskie kapelki zasługują na konkretnego buta w ich zasuszone klaty. Banda nic nie wartych synów psa i kurwy. Ich cały "mrok" i 'zło" zaczyna się i kończy na zdjęciach i koncertach, w życiu codziennym wystarczy solidny strzał w pysk by przywrócić ich do równi.
VV: Dopóki nie mamy z nimi do czynienia, nie ma co przejmować się takimi śmieciami. Niech sobie żyją w swoim wesołym pacyfistycznym świecie, zaspokajając 14 letnie pieczarki. Pewnie się niektórym z nich znudzi się ta zabawa po jakimś czasie a niektórzy zrobią karierę sprzedając swój image za grubą kasę. Z jednej strony można im tylko pogratulować dojenia z kasy bandy kretynów, z drugiej natomiast, takie kapele ośmieszają symbole które dla nas coś znaczą i za co prędzej czy później wszyscy zapłacą swoimi zębami.
20. Są też kapele, które wypowiadają wojnę kościołowi, gdyż nienawidzą go za jego zbrodnie… czy Wam np. jest żal ofiar inkwizycji?! Niektórzy „black metalowi wojownicy” chcą oświecać ludzi, by nie dali się kontrolować przez kler i myśleli sami za siebie… czy to nie śmieszne? Ludzie to ścierwo, sami zasłużyli na swój los...
A: Śmieszy mnie podejście tak zwanych "black metalowców" do tej sprawy. W średniowieczu inkwizycja niosła za sobą tyle pierdolonego zła że ciężko szukać odnośnika w dzisiejszych czasach. Mordy, tortury, płonące stosy........Zapach zgnilizny i palonych ciał. Absolutnie nie jest mi żal ofiar świętej inkwizycji, ofiar gułagów czy ofiar Adolfa Hitlera. Szatan przemawia śmiercią i ludzkimi łzami. Chwała Piekielnemu Majestatowi....Osobiście staram się tępić wszystkich pacyfistycznych i płaczących z powodu ofiar kościoła "metalowców". Nie mają prawa bytu..
VV: Doskonałe pytanie! Czy nie jest pacyfistyczne opłakiwanie ofiar kościoła i chęć zabicia ich wszystkich aby innym żyło się dobrze? Nie cel inkwizycji a zło i zniszczenie, które z sobą przyniosła jest przez nas gloryfikowane. To samo tyczy się wojen , terroru i wszystkich działań powstałych w myśl różnych idei, które uważamy za bezsensowne a których destrukcyjnych aspektów nie zaprzeczymy. Jak napisałeś, ludzie to ścierwo, owczarnia której się wypieramy a idea oświecania ich jest dla nas obca.
21. Kolejny temat: samobójczy B.M. Co myślicie o tym nurcie? Moim zdaniem w większości przypadków tworzą go zbuntowani nastolatkowie , którzy nie radzą sobie z życiem… Życie to kurwa, a co to za wojownik, który sobie nawet z kurwą nie poradzi? haha
A: Dosyć często jestem o to pytany. Moje ramiona są gęsto pokryte sznytami ,pierdolone Diabelskie Stygmaty. Hordy grające samobójczy BM popieram, spójrz na Shining, Silencer
Nortt...Są ewangeliami samozniszczenia i upodlenia ludzkiej nadziei...Uważam jednak że kaple mające teksty typu" jest chujowo więc się zajebie" nie mają racji bytu. Sam kultywuję zasady prawa pięści, nietolerancji i przemocy. Sam już mój wygląd i aparycje o tym świadczą. Cały czas rozwijam swój umysł i ciało by być opozycją dla świń bawiących się w internetowy, wesoły Black Metal....
VV:. Jest parę kapel tego nurtu, które warte są uwagi i wsparcia lecz nikt nie zaprzeczy że w pewnym okresie stworzyła się zasrana moda na suicide metal który zazwyczaj tworzą zwykłe cioty, samobójcy bez żadnej sznyty na ciele i inne buraki starające się naśladować swoich idoli głównie tylko wyglądem, bo na żadne czyny brak im odwagi. Z reguły takie osobniki robią się na wielkich mizantropów i rzucają się w tą muzykę nie w wyniku ich osobowości, lecz dla tego, że w normalnym społeczeństwie nie radzili sobie z życiem rozpaczliwie szukając czegoś co usprawiedliwi ich marny byt.
Popieram tylko nieliczne kapele suicide BM- te które nie prezentują coś więcej niż ci, których opisałem powyżej
22. Pytam o to wszystko, gdyż jeśli zbierzemy razem te wszystkie zagadnienia, to okaże się, że niewiele hord ma mocno przemyślaną stronę ideologiczną. Wasza opinia o polskiej scenie…
A: Wbrew zachwytom co niektórych uważam że mamy tylko kilka wartościowych Hord i wytwórni. Wznoszę kielich krwi w stronę między innymi :Beleth,Besatt,Katharsis,Nocturnal,Crepusculum,Lugburz,Selbstmord,Ohtar,Legacy of Blood, Skogen Wolfenkrieg ,Hail Satan 666,Total War, Terror Propaganda.
Polska scena jest zasrana internetowymi wojownikami, kultem My Space, bandą trendowych świn. Odcinamy się od niej, utrzymujemy kontakt z osobami o skrajnie ekstremalnych poglądach,nie bojących się walki.
23. Kończąc, zapytam o przyszłe plany
A: Zakończyliśmy naszą współpracę z K. i szukamy zastępstwa, niedługo zarejestrowane będą hymny na split z potężnym krzykiem Satanistycznej nienawiści- Crepusculum. Mamy zamiar w tym roku także konkretnie uderzać z koncertami. Jesteśmy otwarci na propozycje.
24. Dzięki za Wasz czas! Hail Leichengott! Niech padną ostatnie słowa…
A: Niech upadnie życie wszelkie....
VV: Dzięki za ciekawe pytania,
CHWAŁA DIABŁU!
CHWAŁA SIEWCOM ZARAZY!
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
- 83koper83
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2078
- Rejestracja: 29-12-2010, 15:07
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
Szczególnie imponują mi teksty o: "ramionach pokrytych sznytami" oraz "kapelach, ktore ośmieszają symbole, za co prędzej czy później zapłacą własnymi ZĘBAMI".
HAIL SATAN i jego bezkompromisowi poplecznicy!
HAIL SATAN i jego bezkompromisowi poplecznicy!
Kerosene keeps me warm.
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
Na kolana kurwiu, nie chcę widzieć Twojej twarzy!!! 666/88!
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
- Bezdech
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1470
- Rejestracja: 21-12-2010, 10:43
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
Od razu widać, że koleś niejedno ci-wi w życiu napisał.A: Na "Psalmy.." za liryki byłem odpowiedzialny ja wraz z VVojciechem. Są proste i bezpośrednie, gloryfikujące potęgę Piekieł hymny. Na nagranym materiale na 7 ep. tekstami zająłem się całkowicie Ja. Opiewają one potęgę Szatana, są inwokacjami nienawiści zwiastującymi koniec ludzkiej rasy. Początek końca wszechrzeczy. Poruszam również tematy samookaleczeń i kultu samozniszczenia
They told them not to fear, they couldn't be prepared
Then came the day that not a single soul was spared
Then came the day that not a single soul was spared
-
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 15953
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
Satanizm jest dla mnie religią, myślą, słowem i czynem. Efektem moich przemyśleń i wierzeń jest droga którą podążam wraz z moimi braćmi, wypełniając wolę Diabła szerząc Jego ewangelię. W każdy z nas identyfikuje się z pewnymi nihilistycznymi cechami.
uuuuuuu, powiało grozą....
uuuuuuu, powiało grozą....
- Silent_Sea
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1736
- Rejestracja: 18-12-2006, 22:54
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
szczam na bożyszcza pierdolonych pieczarek
Marzyłem, żeby to było miejsce spotkań kulturalnych ludzi.
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
Wrzucajcie swoje. Stawiam browar temu, który odnajdzie i zeskanuje jakiś wywiad z Pagan Temple :)
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
- 83koper83
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2078
- Rejestracja: 29-12-2010, 15:07
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
PRIV: Te, Lykantrop, zeskanuj i podeślij jakis wywiad z PT, to wygram browara.
Kerosene keeps me warm.
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
No stąd ten konkurs, kurde. Gdybym miał to bym raz dwa wrzucił.
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
- yossarian84
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3285
- Rejestracja: 24-07-2010, 12:16
- Silent_Sea
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1736
- Rejestracja: 18-12-2006, 22:54
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
ja znam ;)
W kontynuacji serii starożytnej rozmowie z zespołów Temple of Fullmoon, publikuje w tłumaczeniu rozmowy z chyba najbardziej niejasne powstawania okręgu pogańskiej świątyni. Ta grupa nie jest wybitny lub gwałtowna działalność przestępcza, jak tajemnice, ani płodności twórczej oraz bogata dyskografia (jak Graveland), więc nazwa pogańskiej świątyni już prawie zapomniane, ale ten zespół do niektórych osiągnięć rozpoznawanych Mysteries (który odmówił uznania, na przykład, Behemoth i przyczyniły się do późniejszej Nergal'a izolacji w radykalnej metro), tak, że w kontekście historii świątyni Fullmoon widzę nic złego, a znajomość tej mało znanej grupy i zapomniane.
C Wywiad Macabre z pogańskiej świątyni (magazyn Garazel № 3/1993 rok)
1. Kiedy pogańskiej świątyni wyłonił się z ciemnych jaskiniach, aby promować słowo prawdy?
- The Black Horde, pogańska świątynia powstała w głębokich lasach ... w krajach, gdzie noc rujnuje dni .. Uczestnicy tej hordy Macabre (drums and black poezja) i Abraxas (gitara i wokal).
2. Czy możesz opisać w kilku słowach o swoim demo i ogłosić, kto będzie oglądać rozprzestrzeniać?
- "... I Płakać Anioły" to próba demo czarnych hymnów. Na tej taśmie wydaliśmy wszystkie nasze nienawiść i bojowość! Przypuszczano, że ta taśma rasprastranyatsya pośrednictwem dystrybucji naszego Capricornus'a brata ... ale jakość nagrania jest zbyt brzydki, więc postanowiliśmy nie dać światło w tym demo prób.
3. Jakie jest Twoje zdanie na temat obecnej sytuacji w black metalową scenę?
- Ceychas się dużo bardziej fałszywe i trendovyh grupy. Zmienili styl jego muzyki ze śmiercią Metal'а na Black Metalu, po prostu dlatego, w tej chwili to jest "modne" trend. Przykłady nie doprowadzi, ponieważ są dranie i pozerów. Chciałbym jednak wywołać prawdziwe polecenia naszych ziemiach: Graveland, tajemnic Infernum, Belthil, Wołoszczyzny, pogańskiej świątyni ... i nic więcej! *
4. Jakie są twoje obawy co do stosowania korpspeynta do której wielu uczestników nie są obojętne Czarne zespoły metalowe?
- Popieram to! Używam sobie korpspeynt jako symbol naszej wojnie z brudu iudohristianskoy i naszej walki przeciwko życiu-Trend (w metalu). Fuck fashion. Fuck La Vey ... Tylko prawdziwe zło!
5. I ... do wojowników, śpiewając hymny, szerząc zniszczenie terroru. Cała ziemia była przesiąknięta krwią, ale nadal do marszu - z wiarą w siebie ...
- Z wiarą w nocy nadchodzi ... Wieczna ciemność, w imieniu księżyca, która dała im siłę do ... i poprowadził ich przez krew nasączone ziemi, Królestwa Ciemności ...
6. Dlaczego Twój demo zawiera tylko trzy utwory?
- W rzeczywistości, na demolentu uwzględniliśmy tylko dwa utwory. Tak było powodu nieszczęsnego sprzętu na którym zarejestrowane! Musieliśmy wyłączyć (e) utwór "... i płaczą anioły". Można zapytać: "Dlaczego tylko dwie piosenki?". Ponieważ ta wersja jest przeznaczona wyłącznie jako wprowadzenie (w pracy) dla naszych ciemniejszych braci, że oni wiedzą, że my, pogańskiej świątyni Zagraj prawdziwe, wulgaryzmy muzykę. W tej chwili mamy już 45 minut materiału na kolejny pokaz, ale najpierw chcemy nagrać taśmy promocyjnej, możemy tylko znaleźć odpowiednie studia. Promo i pogańskie materiał dodaje TEMPLE będą dystrybuowane za pośrednictwem Witching Hour Productions grzesznika, o ile oczywiście, nic nie będzie stać na naszej drodze. *
7. Najlepsze albumy myślisz, że ...?
- Dla mnie nie ma takiego kryterium, więc będę tylko wspomnieć: "Under A Funeral Moon" Darkthrone, "Czysta Holocaust" Immortal "Det Som Engang Var" Burzum, mini-LP "Emperor" Emperor i mini-CD "Celtic Winter" stworzony przez pogańskiego Graveland (Hale Graveland) *
8. Zaprawdę, Twoja poezja jest ciemne i wyraziste. Czy możesz powiedzieć więcej o swoich piosenkach?
- Wszystkie teksty piszę sam. Pochodzą one ze mnie tylko w nocy ... W zimną noc! Często są to moje wizje i marzenia. Oni nie posiadają żadnych pomysłów, bo to byłoby głupie, aby określić inny kozy i dupki na zdolność naśladowania mnie i powtórzyć moje działania. Teksty mówią o nocy, czasy starożytne, lasy straciły, czarownice, wojownicy ciemności, wojny, nienawiści, wampiryzm i triumfu Pagan.
9. Dziękujemy za Twój czas i Twoje słowo ...
Tenebrae Salve!
* Komentarz 3 problem: Belthil - oryginalna nazwa grupy później podjęło Veles nazw (ever Weles, wydała album arcydzieło "noc na gołej Mountain"). Wołoszczyzny - stary, ale
mało znana polska formacja metalowa czarno, o ile wiem, to nie jest grupa istniała zbyt długo i, w przeciwieństwie do reszty tych formacji, nigdy nie był Temple of Fullmoon.
* Komentarz od 6 numerze: Witching Hour Productions - to stare etykiety z Polski, kilka lat temu, rozpoczął pracę jeszcze raz. W Witching Hour 90s wydała demo różnych polskich grup na taśmach
wśród ich taśmy prasowe Infernum i XANTOTOL (grupa kiedyś stał na początki świątyni Fullmoon, ale potem wychodzi w szeregi organizacji z tytułu różnic ideologicznych.)
* Komentarz od 7 emisji. Jak można się domyślić, od daty przesłuchania, w czasie, wiele już kultowych albumów nie tylko został opublikowany. Na przykład, "Hvis lyset Tar Oss" i "Filosofem", "Hunger Transylwanii", itp. Początkowo "Winter Celtic" z Graveland wydano zmniejszonym tracklistę jako mini-album. Czytaj więcej na ten temat w już opublikowanych (w formie skanów) wywiadzie Darken'a w magazynie Księżyca Mrocznego № 10.
Marzyłem, żeby to było miejsce spotkań kulturalnych ludzi.
- 83koper83
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2078
- Rejestracja: 29-12-2010, 15:07
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
(...)
Bożydar Iwanow: HAIL! Hail! Hejl! Który człon nazwy waszej hordy jest dla was bardziej istotny?
PAGAN TEMPLE MEMBER I: Sam fakt, że zadałeś to pytanie, żydowski pomiocie, świadczy o tym, że bezmiar twojej judeochrześcijańskiej, aroganckiej ignorancji sięga wyżyn Czomolungmy, gdzie rzekomo ukrzyżowano syna cieśli z Nazaretu, ktory nie istniał (HA! HA!), bo jego stara nie była przecież dziewicą, jak go rodziła, bo to niemożliwe, tępy kmiocie.
PAGAN TEMPLE MEMBER II: Obrażasz symbole, w które wierzymy, za co płaci się zębami. Psimi zębami, chrześcijański psie.
PTM I: Patrz, tu mam we sznytach zrobione: "Szatan Światowid Ikar Jezebel".
BŻ: Jaki jest wasz stosunek do zorganizowanej religii?
PTM I: Ha! Ha! Gdzie Rzym, gdzie Krym, a gdzie Czomolungma, ty ignorancki, chrześcijański psie! Pluję na twój krzyż!
PTM II: I plecy! I plecy!
BŻ: Czy plecy są też symbolem?
PTI: Plecy są niezwykle ważnym symbolem Szatana-Odnowiciela, który w szumie łanów żyta odradza się każdej wiosny oraz plugawi trud pobożnego rolnika-chrześcijanina.
(...)
Bożydar Iwanow: HAIL! Hail! Hejl! Który człon nazwy waszej hordy jest dla was bardziej istotny?
PAGAN TEMPLE MEMBER I: Sam fakt, że zadałeś to pytanie, żydowski pomiocie, świadczy o tym, że bezmiar twojej judeochrześcijańskiej, aroganckiej ignorancji sięga wyżyn Czomolungmy, gdzie rzekomo ukrzyżowano syna cieśli z Nazaretu, ktory nie istniał (HA! HA!), bo jego stara nie była przecież dziewicą, jak go rodziła, bo to niemożliwe, tępy kmiocie.
PAGAN TEMPLE MEMBER II: Obrażasz symbole, w które wierzymy, za co płaci się zębami. Psimi zębami, chrześcijański psie.
PTM I: Patrz, tu mam we sznytach zrobione: "Szatan Światowid Ikar Jezebel".
BŻ: Jaki jest wasz stosunek do zorganizowanej religii?
PTM I: Ha! Ha! Gdzie Rzym, gdzie Krym, a gdzie Czomolungma, ty ignorancki, chrześcijański psie! Pluję na twój krzyż!
PTM II: I plecy! I plecy!
BŻ: Czy plecy są też symbolem?
PTI: Plecy są niezwykle ważnym symbolem Szatana-Odnowiciela, który w szumie łanów żyta odradza się każdej wiosny oraz plugawi trud pobożnego rolnika-chrześcijanina.
(...)
Kerosene keeps me warm.
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
Jak będę wizytował w Szydłowcu u rodziny to wpadam do Kielc i masz browar! :D
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
- yossarian84
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3285
- Rejestracja: 24-07-2010, 12:16
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
:-) ja wszystko znajdę :-)
- Nerwowy
- zahartowany metalizator
- Posty: 6602
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
Yossi na tropie nazistów ;DDDD.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
Kolejny as z rękawa. Wywiad z cyganem odpowiedzialnym za projekt Ave. To już nawet nie sposób opatrzyć komentarzem, to po prostu trzeba przeczytać:
Darklich: Hail Satan ! Czy Ave to twoje pierwsze muzyczne dośwadczenie ?
Baphomet: Tak, Ave to mój projekt solowy, które liderem jestem ja, sir Tomasz Świtek ( ( Baphomet ). Założyłem go w 1995 z dwoma muzykami, którzy odeszli albowiem przestraszyli się tego kim jestem. Od tej pory gram i głoszę chwałę Szatana samotnie. Z natury jestem samotnikiem więc chyba nawet dobrze, że tak wyszło... Nikt mi, kurwa, teraz nie mówi jak mam grać, śpiewać...
Wspomniałeś, że Ave to jednosobowy projekt. Natomiast skład Ave na "Lucifer Rising" to dwoje muzyków. Czy basista to tylko muzyk sesyjny ?
Basista jest tylko muzykiem sesyjnym, dogrywa mi bass do moich utworów albowiem ja nie za bardzo radze sobie z basem co słychać w utworze "Lucifer Rising" gdzie bass nagrałem ja. Nienajlepiej to wyszło...
"Lucifer Rising" ukazało się w serii Świeża Krew wydawanej przez Apocalypse Prod. Swego czasu słyszałem, że Mitloff niezbyt przepada za black metalem z polskimi wokalami. Tymczasem na tej kasecie wystepują takowe. Nie było sugestii by to zmienić ?
Wiesz, to dziwne albowiem Mitloff'owi bardzo spodobała się ta kaseta a za najlepszy uznał właśnie "Szeloszet" który jest w całości po polsku.
Pierwszy utwór nosi tytuł "Szeloszet". Mógłbyś wyjaśnić znaczenie tego słowa ?
Szeloszet to po prostu inne określenie Szatana używane między innymi przez starożytnych gnostyków Ścieżki Lewej Ręki a także główne imię Szatana do którego modlił się Szymon mag ( tak, to ten sam ! ) ha,ha ! W skrócie Szeloszet to inne wyrażenie Szatana.
Pozostając przy tym utworze, jego riff brzmi bardzo staroświecko, jasno kojarzy się raczej ze starą szkoła grania, sięgającą jeszcze czasów Black Sabbath. Zgodzisz się z tym ?
Nie słucham Black Sabbath... Oczywiście słyszałem płyty Black Sabbath ale nie słucham tego. Na pewno masz rację, ten riff jest bardzo znany... ale fajny.
Dwa tytuły po łacinie... Miałeś wcześniej kontakt z tym językiem ? Nie myślałeś, żeby wykorzystać go tak jak np Non Opus Dei ?
Nie miałem do czynienia z łaciną na poważnie tzn żebym się gdzieś uczył ( to możesz mówić o szczęściu, ja przez sześć lat miałem tę wątpliwą przyjemność - Darklich ). Te tytuły po prostu odzwierciedlają idee o których śpewam w tych kawałkach, np. Demon est Deus Inversus oznacza "Demon jest odwrotnością Boga" , chodziło mi tu o pogodzenie przeciwieństw takich jak noc/dzień, Bóg/Szatana, Zos/Kia, ciało/duch itd. To samo w przypadku "Lux Parola Gnosis Luciferi"...
Mógłbyś powiedzieć coś więcej o koncepcie "Lucifer Rising" ? Teksty, o ile dobrze zrozumiałem, obracają się wokół ideii Satanizmu, a dokładniej Lucyferianizmu, tak?
"Lucifer Rising" oznacza "Postający Lucyder" - tytuł zaczerpnięty z kultowego filmu Kennetha Angera, w którym w rolę Diabła wcielił się sam Anton LaVey. Genralnie chodzi o to, że nadeszły rządy Antychrysta. Ja głoszę to w sposób subtelny, zrozumiały dla nielicznych osób. Chrystus umarł, teraz rządzi nowy bóg - Horus - Dziecko w Koronie, Bestia i Szkarłatna kobieta, która ją dosiada. Sęk w tym, że nie wszyscy o tym jeszcze wiedzą. Kiedy puści moralność a kościół upadnie, wtedy powstanie Lucyfer. Wtedy kiedy pozbędziemy się wszystkich swoich ograniczeń... Jest to też kwestia wewnętrzna.
Choć black metal od poczatku związany był z Satanizmem, w Polsce bardzo silnie rozwinął się nurt pogańskiego black metalu. Co sądzisz o tej muzyce i związanej z nią ideologii ?
Dla mnie to głupota, ale niech każdy robi co chce... "Czyńcie swoją wolę niechaj będzie całym waszym prawem" jak mawia Aleister Crowley.
Czy widzisz Ave jako część polskiej sceny black metal czy raczej jako zjawisko poboczne, nie pasujące do niej ?
Nie, Ave nie ma nic wspólnego z całym tym metalowym gównem, które się teraz rysuje. Kocham Venom, MayheM, Bathory. Jestem, kurwa, pierwszym black metalowym ezoterystą w Polsce i nikt tego nie zmieni.
Wkrótce ukaże się Twój nowy materiał pt "My Dark Semen". Czego można się spodziewać po tym wydawnictwie ?
Jest to inny materiał ale wciąż jest to oczywiście Ave. Będzie trochę lżej a w refrenach trochę awangardowo. W tytułowym utworze użyłem klawiszy i uważam, że to najlepszy utwór Ave, chociaż Mitloff'owi się nie spodobał i właśnie dzisiaj napisał, ze nie jest zainteresiwany tym materiałem. Ok, jego strata. Ja uważam ten materiał za bardzo dobry, po prostu trzeba go zrozumieć. Ciągle jest prosto, blackowo, rytmicznie i tak ma być. Wygląda na to, że wytwórnie nie wydają dzisiaj dobrych kapel tylko zespoły modne, komercyjne. Z takim światem black metalu ja nie mam nic wspólnego. Jestem ezoterystą i będę grał tak jak chcę a nie tak jak tego by chcieli inni.
Na tym będziemy kończyć, jeżeli chcesz coś jeszcze dodać, to możesz zrobić to teraz...
Słuchajcie płyt Ave, naprawdę warto ! Shemhamforash ! Ave Satanas !
Darklich: Hail Satan ! Czy Ave to twoje pierwsze muzyczne dośwadczenie ?
Baphomet: Tak, Ave to mój projekt solowy, które liderem jestem ja, sir Tomasz Świtek ( ( Baphomet ). Założyłem go w 1995 z dwoma muzykami, którzy odeszli albowiem przestraszyli się tego kim jestem. Od tej pory gram i głoszę chwałę Szatana samotnie. Z natury jestem samotnikiem więc chyba nawet dobrze, że tak wyszło... Nikt mi, kurwa, teraz nie mówi jak mam grać, śpiewać...
Wspomniałeś, że Ave to jednosobowy projekt. Natomiast skład Ave na "Lucifer Rising" to dwoje muzyków. Czy basista to tylko muzyk sesyjny ?
Basista jest tylko muzykiem sesyjnym, dogrywa mi bass do moich utworów albowiem ja nie za bardzo radze sobie z basem co słychać w utworze "Lucifer Rising" gdzie bass nagrałem ja. Nienajlepiej to wyszło...
"Lucifer Rising" ukazało się w serii Świeża Krew wydawanej przez Apocalypse Prod. Swego czasu słyszałem, że Mitloff niezbyt przepada za black metalem z polskimi wokalami. Tymczasem na tej kasecie wystepują takowe. Nie było sugestii by to zmienić ?
Wiesz, to dziwne albowiem Mitloff'owi bardzo spodobała się ta kaseta a za najlepszy uznał właśnie "Szeloszet" który jest w całości po polsku.
Pierwszy utwór nosi tytuł "Szeloszet". Mógłbyś wyjaśnić znaczenie tego słowa ?
Szeloszet to po prostu inne określenie Szatana używane między innymi przez starożytnych gnostyków Ścieżki Lewej Ręki a także główne imię Szatana do którego modlił się Szymon mag ( tak, to ten sam ! ) ha,ha ! W skrócie Szeloszet to inne wyrażenie Szatana.
Pozostając przy tym utworze, jego riff brzmi bardzo staroświecko, jasno kojarzy się raczej ze starą szkoła grania, sięgającą jeszcze czasów Black Sabbath. Zgodzisz się z tym ?
Nie słucham Black Sabbath... Oczywiście słyszałem płyty Black Sabbath ale nie słucham tego. Na pewno masz rację, ten riff jest bardzo znany... ale fajny.
Dwa tytuły po łacinie... Miałeś wcześniej kontakt z tym językiem ? Nie myślałeś, żeby wykorzystać go tak jak np Non Opus Dei ?
Nie miałem do czynienia z łaciną na poważnie tzn żebym się gdzieś uczył ( to możesz mówić o szczęściu, ja przez sześć lat miałem tę wątpliwą przyjemność - Darklich ). Te tytuły po prostu odzwierciedlają idee o których śpewam w tych kawałkach, np. Demon est Deus Inversus oznacza "Demon jest odwrotnością Boga" , chodziło mi tu o pogodzenie przeciwieństw takich jak noc/dzień, Bóg/Szatana, Zos/Kia, ciało/duch itd. To samo w przypadku "Lux Parola Gnosis Luciferi"...
Mógłbyś powiedzieć coś więcej o koncepcie "Lucifer Rising" ? Teksty, o ile dobrze zrozumiałem, obracają się wokół ideii Satanizmu, a dokładniej Lucyferianizmu, tak?
"Lucifer Rising" oznacza "Postający Lucyder" - tytuł zaczerpnięty z kultowego filmu Kennetha Angera, w którym w rolę Diabła wcielił się sam Anton LaVey. Genralnie chodzi o to, że nadeszły rządy Antychrysta. Ja głoszę to w sposób subtelny, zrozumiały dla nielicznych osób. Chrystus umarł, teraz rządzi nowy bóg - Horus - Dziecko w Koronie, Bestia i Szkarłatna kobieta, która ją dosiada. Sęk w tym, że nie wszyscy o tym jeszcze wiedzą. Kiedy puści moralność a kościół upadnie, wtedy powstanie Lucyfer. Wtedy kiedy pozbędziemy się wszystkich swoich ograniczeń... Jest to też kwestia wewnętrzna.
Choć black metal od poczatku związany był z Satanizmem, w Polsce bardzo silnie rozwinął się nurt pogańskiego black metalu. Co sądzisz o tej muzyce i związanej z nią ideologii ?
Dla mnie to głupota, ale niech każdy robi co chce... "Czyńcie swoją wolę niechaj będzie całym waszym prawem" jak mawia Aleister Crowley.
Czy widzisz Ave jako część polskiej sceny black metal czy raczej jako zjawisko poboczne, nie pasujące do niej ?
Nie, Ave nie ma nic wspólnego z całym tym metalowym gównem, które się teraz rysuje. Kocham Venom, MayheM, Bathory. Jestem, kurwa, pierwszym black metalowym ezoterystą w Polsce i nikt tego nie zmieni.
Wkrótce ukaże się Twój nowy materiał pt "My Dark Semen". Czego można się spodziewać po tym wydawnictwie ?
Jest to inny materiał ale wciąż jest to oczywiście Ave. Będzie trochę lżej a w refrenach trochę awangardowo. W tytułowym utworze użyłem klawiszy i uważam, że to najlepszy utwór Ave, chociaż Mitloff'owi się nie spodobał i właśnie dzisiaj napisał, ze nie jest zainteresiwany tym materiałem. Ok, jego strata. Ja uważam ten materiał za bardzo dobry, po prostu trzeba go zrozumieć. Ciągle jest prosto, blackowo, rytmicznie i tak ma być. Wygląda na to, że wytwórnie nie wydają dzisiaj dobrych kapel tylko zespoły modne, komercyjne. Z takim światem black metalu ja nie mam nic wspólnego. Jestem ezoterystą i będę grał tak jak chcę a nie tak jak tego by chcieli inni.
Na tym będziemy kończyć, jeżeli chcesz coś jeszcze dodać, to możesz zrobić to teraz...
Słuchajcie płyt Ave, naprawdę warto ! Shemhamforash ! Ave Satanas !
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
- Stoigniew
- zahartowany metalizator
- Posty: 4076
- Rejestracja: 09-01-2012, 18:20
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
póki co to Leichengott prowadzi :):)
na kolana kurwy !!! :):):):):):)
na kolana kurwy !!! :):):):):):)
- Dragazes
- w mackach Zła
- Posty: 906
- Rejestracja: 27-02-2012, 00:24
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
http://www.metal-archives.com/bands/Ave/40830
; )
A tak w ogóle to muszę powiedzieć, że te powitania na początku wywiadów kojarzą mi się z tekstami towarzyszącymi postaciom w wejściu na arenę w takich grach jak mortal kombat.
; )
A tak w ogóle to muszę powiedzieć, że te powitania na początku wywiadów kojarzą mi się z tekstami towarzyszącymi postaciom w wejściu na arenę w takich grach jak mortal kombat.
Should the compact Disc become soiled by fingerprints, dust or dirt, it can be wiped with a clean and lint free soft, dry cloth. If you follow these suggestions, the Compact Disc will provide a lifetime of pure listening enjoyment.
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: Złote myśli z pradawnych czasów przedchrześcijańskiej Po
Śmiech to zdrowie, a nikt tak dobrze nie rozśmieszał nas za starych dobrych lat jak Aro Wilczan:


Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95