Najlepsza śmierć

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

Najlepsza śmierć

08-03-2013, 21:36

Kingu pisze:
535 pisze: Z tego wszystkiego optymistycznym jest fakt, że weszli na górę i ... nie umarli w łóżku. To dla ludzi gór niezwykle ważne.
Ha, ha... złote wary. Ja jebię, co za idioci.
Tym oto cytatem chciałbym zapoczątkować jakże fascynującą dyskusję na temat życia i śmierci. Zatem, czy szanowni użytkownicy mają jakąś wizję własnej śmierci, a może potraficie wymienić przykłady śmierci szlachetnych? Czy podzielacie pogląd Kingu, że nie warto ginąć w miejscu, które dla zdobywców było celem życia? Nie chciałbym jednakże, aby stał się z tego jakiś wątek emo samobójstw. Zapraszam do dyskusji.
Coś tam było! Człowiek!
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8385
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: Najlepsza śmierć

08-03-2013, 21:38

w górach.najlepsza śmierć.ale dla mnie to fiksacja/personalne zboczenie.lepiej umrzeć w drodze,zmierzajac ku temu co sie kochało,niż przed telewizorem/komputerem na zawał serca.
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
Awatar użytkownika
Alsvartr
rasowy masterfulowicz
Posty: 2900
Rejestracja: 06-05-2005, 13:17
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Najlepsza śmierć

08-03-2013, 21:40

[V] pisze:lepiej umrzeć w drodze,zmierzajac ku temu co sie kochało,niż przed telewizorem/komputerem na zawał serca.
Mozna też umrzeć na zawał serca w drodze. Byle nie w biurze. ogólnie rzecz biorąc to wolałbym zdechnąć robiąc coś co kochałem robic.
“I cannot begin to describe how much I don’t care." - Dylan Moran
Awatar użytkownika
vicek
zahartowany metalizator
Posty: 4645
Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
Lokalizacja: dolinki

Re: Najlepsza śmierć

08-03-2013, 22:02

Na scenie , w blasku świateł z gitarą w ręku i zostać na zawsze zapamiętanym mimo że było się chujowym gitarzystą
Awatar użytkownika
maciek z klanu
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11725
Rejestracja: 23-12-2008, 22:34

Re: Najlepsza śmierć

08-03-2013, 22:03

na kiblu wysrawajac mozg.
Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo ;)
Jestem Maciek, szukam klanu.
Awatar użytkownika
Castor
weteran forumowych bitew
Posty: 1919
Rejestracja: 08-10-2009, 20:26
Lokalizacja: z lasu

Re: Najlepsza śmierć

08-03-2013, 22:04

Nie wiem jak to mają "ludzie gór" i chociaż (ja bardzo lubię góry) staram się ich zrozumieć, to nie popieram takiego podejścia do tematu życia i śmierci. Nie mam zamiaru ryzykować tak jak Ci himalaiści. Ale to nie znaczy, że chciałbym umrzeć będąc we własnym łóżku czy przed komputerem, oj nie. Też chciałbym aby moja śmierć była nagła i tragiczna, tylko w nieco innych okolicznościach, np. podczas ratowania życia innego człowieku (który rzecz jasna, jest tego wart).
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Mental
weteran forumowych bitew
Posty: 1792
Rejestracja: 31-08-2003, 12:29
Lokalizacja: anus mundi

Re: Najlepsza śmierć

08-03-2013, 22:06

waham się między "scream bloody gore", a "human"...
You may raise your chalice of nothing
And salute the leech that you are
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8385
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: Najlepsza śmierć

08-03-2013, 22:12

Himalaiści mają swoją pasje i wydaje mi się ,że warto to uszanowac.Góry działają jak narkotyk,ale (paradoksalnie ) nie ogłupiają.W najwyższe góry chodza ludzie świetnie przygotowani którzy starają sie minimalizowac ryzyko,ale ono zawsze jest.
Przestaje wierzyć w ludzkość jak czytam komentarze na popularnych serwisach społecznościowych,wg mnie zajebistym jest fakt ,że człowiek ma w sobie wciąż tego niezwycięzonego ducha odkrywcy i chce eksplorowac świat.Sam staram sie to uskuteczniać w mikro skali,dlatego też mam wielki szacunek wobec ludzi którzy robią to w makro skali i z wykorzystaniem maksymalnych środków.Dobrze jest mieć w życiu coś co czyni jest wartościowym,pełnym i prawdziwym;)
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
Awatar użytkownika
boroowa
weteran forumowych bitew
Posty: 1623
Rejestracja: 25-11-2005, 21:07
Lokalizacja: 3miasto

Re: Najlepsza śmierć

08-03-2013, 22:13

ciężki wybór... NUCLEAR DEATH vs NAPALM DEATH
I'll give you black sensations up and down your spine
If you're into evil, you're a friend of mine
See the white light flashing as I split the night
Cos if good's on the left then I'm sticking to the right
Awatar użytkownika
83koper83
rasowy masterfulowicz
Posty: 2078
Rejestracja: 29-12-2010, 15:07

Re: Najlepsza śmierć

08-03-2013, 23:26

Stracić jaja w zębach Laponki...
Kerosene keeps me warm.
Awatar użytkownika
evildead
weteran forumowych bitew
Posty: 1105
Rejestracja: 04-05-2010, 18:07
Lokalizacja: KRK

Re: Najlepsza śmierć

08-03-2013, 23:31

[V] pisze:w górach.najlepsza śmierć.ale dla mnie to fiksacja/personalne zboczenie.lepiej umrzeć w drodze,zmierzajac ku temu co sie kochało,niż przed telewizorem/komputerem na zawał serca.

+1
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title, ... aid=110320
^o proszę jaki elegancki zgon ;)

wersja "z pomocą" - dupozjazd po żlebie Blatona. Z tego co widzę, skutecznosc bliska 100% , widoczki ładne, jakby człowiek niedomagał to niedaleko stacja kolejki, nie trzeba się ładowac z samych Kuźnic :) Z tym że tu to już czysta fantazja - mnóstwo ludzi mówi "jakbym miał zniedołężniec to wolę się zabic" a jakoś wskaźnik samobójstw tego nie odzwierciedla. Teoretyzuje się zawsze łatwo.
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

08-03-2013, 23:35

evildead pisze:
[V] pisze:w górach.najlepsza śmierć.ale dla mnie to fiksacja/personalne zboczenie.lepiej umrzeć w drodze,zmierzajac ku temu co sie kochało,niż przed telewizorem/komputerem na zawał serca.

+1
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title, ... aid=110320
^o proszę jaki elegancki zgon ;)
mi się to spodobało ;]
"Mając 70 przeszedłem latem z Kuźnic przez Gasiennicową , Dubrawiska, Pańszczycę na Krzyżne a stamtąd Buczynowe i Granaty i zszedłem do Gąsiennicowej, Murowańca , Kuźnic. Ale sam nie z kobietą!"
a już poważniej, jestem po tej samej stronie co kolega Vulture.
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Herezjarcha
w mackach Zła
Posty: 700
Rejestracja: 28-06-2009, 23:46
Lokalizacja: skądinąd

Re: Najlepsza śmierć

08-03-2013, 23:46

Pierdolenie. Ja tam w ogóle nie chcę umierać. Ci himalaiści też pewnie nie chcieli.
Awatar użytkownika
longinus696
zahartowany metalizator
Posty: 3644
Rejestracja: 20-02-2005, 01:19
Lokalizacja: Łódź

Re: Najlepsza śmierć

09-03-2013, 01:58

[V] pisze:lepiej umrzeć w drodze,zmierzajac ku temu co sie kochało,niż przed telewizorem/komputerem na zawał serca.
Zgadzam się, jeśli mówimy o śmierci przedwczesnej, w innym wypadku nie miałbym nic przeciwko śmierci w łóżku, jako spełniony 80/90-latek przeżywszy szczęśliwie liczne przygody :)
Generalnie chciałbym umrzeć świadomie, wiedząc, że są to moje ostatnie chwile. Lubię wiedzieć co się ze mną dzieje - nawet jak jestem totalnie pijany, to nigdy nie urywa mi się film - więc tę całkowitą jasność sytuacji chciałbym zachować do końca życia. Wolałbym mieć możliwość podsumowania tego co dokonałem, spojrzenia wstecz w ostatniej minucie. Odpada zatem nagły wypadek, który jest jak wyciągnięcie wtyczki, albo śmierć we śnie. Już lepiej niech zaboli, bylebym wiedział, że właśnie teraz nadchodzi nieznane. Umieranie jest zbyt ważnym momentem w życiu żeby od tak sobie go przegapić.
The imagination is a muscle. It has to be exercised. Luis Bunuel

http://musicamok.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

09-03-2013, 02:22

longinus696 pisze:
[V] pisze:lepiej umrzeć w drodze,zmierzajac ku temu co sie kochało,niż przed telewizorem/komputerem na zawał serca.
Zgadzam się, jeśli mówimy o śmierci przedwczesnej, w innym wypadku nie miałbym nic przeciwko śmierci w łóżku, jako spełniony 80/90-latek przeżywszy szczęśliwie liczne przygody :)
Generalnie chciałbym umrzeć świadomie, wiedząc, że są to moje ostatnie chwile. Lubię wiedzieć co się ze mną dzieje - nawet jak jestem totalnie pijany, to nigdy nie urywa mi się film - więc tę całkowitą jasność sytuacji chciałbym zachować do końca życia. Wolałbym mieć możliwość podsumowania tego co dokonałem, spojrzenia wstecz w ostatniej minucie. Odpada zatem nagły wypadek, który jest jak wyciągnięcie wtyczki, albo śmierć we śnie. Już lepiej niech zaboli, bylebym wiedział, że właśnie teraz nadchodzi nieznane. Umieranie jest zbyt ważnym momentem w życiu żeby od tak sobie go przegapić.
Myślę, że nawet w górach, wypadku samochodowym czy innym zdarzeniu losowym nie jesteś w stanie stwierdzić czy przegapiłeś umieranie czy właśnie stajesz się częścią tego zjawiska. Druga sprawa, to ta "łóżkowa" śmierć 80/90-latka jest nieco zbyt filmowa i choć pisałeś to nieco żartobliwym tonem, to zazwyczaj kończy się wielkimi męczarniami. Poza tym, skąd pewność, że ambicje/aspiracje kończą się w wieku 80/90 lat i zostaje tylko kanapa albo szpitalne łóżko? Widziałeś "The Bucket List"? ;]
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Lykantrop
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8015
Rejestracja: 23-12-2009, 17:51

Re: Najlepsza śmierć

09-03-2013, 02:41

...jest taka, że podczas robienia obiadu, mój polip niechcący ląduje w głowicy mielarki. Tym samym:

Autopsy>>>>> cokolwiek nagrane przez Old Funeral
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
Nothingface
postuje jak opętany!
Posty: 422
Rejestracja: 05-02-2012, 17:35
Lokalizacja: Toruń

Re: Najlepsza śmierć

09-03-2013, 03:22

Może to banalnie zabrzmi ale chcę umierać myśląc: "Nie chcę umierać, za dużo mam do zrobienia i poznania."
Awatar użytkownika
Dipsychia
rozkręca się
Posty: 97
Rejestracja: 16-01-2013, 23:04
Lokalizacja: Mold Island

Re: Najlepsza śmierć

09-03-2013, 06:00

Alsvartr pisze: ogólnie rzecz biorąc to wolałbym zdechnąć robiąc coś co kochałem robic.
Dokladnie. Cokolwiek by to nie bylo.
Obrazek
est
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10141
Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
Lokalizacja: Trockenwald

Re: Najlepsza śmierć

09-03-2013, 07:03

Tak trochę z drugiej strony to na pewno nie chciałbym umierać z głodu lub pragnienia.

W zasadzie to od dziecka zastanawiam się nad celem, sensem tego tu bytowania, skoro i tak wiadomo jak się to wszystko skończy. Zawsze tam gdzieś ten weltschmerz mnie ciśnie i przeraża. Kosiński pisał, że podobno po heroinie przestaje się to odczuwać, ale jeszcze nie próbowałem:)
Tak więc jest mi to raczej obojętne jak umrę bo wbrew tytułowi tematu śmierć jest jedna, nie ma lepszej czy gorszej. Nie wierzę też w spełnienie i takie tam bzdury bo jeśli coś się kocha to nie chce się tego zostawiać.
Ogromną rolę odgrywają też uwarunkowania kulturowo - religijne, od których - wbrew temu czego pewnie wiekszość tutaj sobie by życzyła - wcale tak łatwo uciec nie można, a nawet inicjują one niektóre, często skrajne postawy.
Awatar użytkownika
Scaarph
zahartowany metalizator
Posty: 6143
Rejestracja: 16-01-2008, 16:28
Lokalizacja: Scarlet Woman's Womb

Re: Najlepsza śmierć

09-03-2013, 07:09

utopienie się, spalenie i uduszenie odpada. wypadek samochodowy raczej też, choć jednak przyjemniejszy nieco. ja tam chciałbym zdechnąć we śnie i mieć wyjebane. choć raczej nie grozi :)
ON TO RUPTURE

Obrazek
Necro Skins Society
ODPOWIEDZ