Trochę się pozmieniało...
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Mariusz Wędliniarz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2466
- Rejestracja: 21-09-2011, 13:13
Trochę się pozmieniało...
Chciałbym typ postem, znaczy topikiem (zawsze mnie kurwa ciekawiło dlaczego topic- kojarzy mi się to z serkiem topionym) przywitać się znów z wszystkimi bardzo po mojej dłuższej przerwie nie pisania tutaj. Jest mi smutno a zarazem szczęśliwie. Nie wiem, nachodzą mnie dzisiaj takie różne refleksje, że wszystko się zmienia, przemija i w ogóle. Od zbanowania mnie tutaj ostatnim razem z powodu gołego mężczyzny z długim penisem w czcinach, którego wkleiłem w którymś wątku trochę się u mnie zmieniło. Teraz pracuję w Krasnym stawie przy wykończeniach mieszkań z innymi chłopami i chłopakami. Nie pracują tam dziewczyny bo to jest męska praca i ciężka. Na przykład trzeba nosić różne ciężkie wiertarki, młotki, miednice i na przykład wiadra. Już nie pracuję u tego mojego chłopa tutaj na tokarkach który miał zakład bo ten chłop zbankrutował i musiał posprzedawać maszyny. Przyszły jakieś skurwysyny i pozabierały maszyny samochodami starami. Ciesze się z tej mojej nowej pracy bo uczę się wykończeń i sporo pijemy na przykład z rana. Nie tylko ja tam jestem ze wsi, bo jeszcze dwóch chłopaków innych też. Jeden jest z Wandalina, a drugi z Bobów. Bardzo ich lubię i trzymamy się razem. Tamci inni są z Krasnego stawu a jeden z Lublina. Tego z Lublina bardzo nie lubię. Zawsze przychodzi ubrany bardzo czysto, w koszuli białej i taką saszetką. Ma w niej zawsze dużo kanapek, widać że z drogimi wędlinami. Ja nie wiem jak on to wszystko wciska do tej saszetki. Wcześniej przynosił tez pomidory w niej, ale pewnego razu zrobiłem mu miazgę z tych pomidorów jak nie widział, specjalnie ubijając je ręką w tej saszetce. Zrobiła się taka papka i przemokło mu. W inne dni też mu chciałem robić miazgę, ale już nie przynosił pomidorów... no nic muszę wyjść na podwórze powynosić do izby takie stare meble bo dostaliśmy z babką od takiego sąsiada. Ten sąsiad ma na imię Bogdan. Póżniej napiszę coś więcej jak będę miał czasu.
Raz się zje, raz się nie zje.
- Block69
- zahartowany metalizator
- Posty: 4951
- Rejestracja: 04-02-2006, 12:14
- Lokalizacja: Górny Śląsk
- Realista
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1360
- Rejestracja: 18-12-2009, 11:13
- Nerwowy
- zahartowany metalizator
- Posty: 6602
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: Trochę się pozmieniało...
\o/
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
- Najprzewielebniejszy
- zahartowany metalizator
- Posty: 4396
- Rejestracja: 31-12-2001, 18:22
Re: Trochę się pozmieniało...
Musisz dlugopis przyjechac do mnie do biura kiedys, zobaczyc, ze ci co za biurkami pracuja tez potrafia zanieczyscic klozety.
Ja znowu na dzialce za opolem lubelskim to mam taki wychodek na zewnatrz, ze sra sie do wiadra. Macie tam takie w Krasnymstawie i Urzedowie?
Ja znowu na dzialce za opolem lubelskim to mam taki wychodek na zewnatrz, ze sra sie do wiadra. Macie tam takie w Krasnymstawie i Urzedowie?
- Mariusz Wędliniarz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2466
- Rejestracja: 21-09-2011, 13:13
Re: Trochę się pozmieniało...
Tak Analripper, też mam wiadro, to znaczy miskę, ale babka często sra na dworze tam. Najgorsze jest to, że póżniej w tej misce robi jedzenie na święta, na przykład farsz na pierogi. Ale mi tam nie przeszkadza. Wodą się opłuka gorącą i nic nie czuć. Ostatnio w domu też mamy muszlę ze spłuczką. Kiedyś jak się upiłem to zerwałem ten pojemnik z góry z wodą za mocno szarpiąc za sznurek, póżniej babka to mocowała na drugi dzień i bardzo lamentowała.
Raz się zje, raz się nie zje.
- Najprzewielebniejszy
- zahartowany metalizator
- Posty: 4396
- Rejestracja: 31-12-2001, 18:22
Re: Trochę się pozmieniało...
ale nie kroicie i nie tniecie w tej misce, co?
bo jak sie taka miche porysuje to potem gowno w te rowki wchodzi i szczoteczka sie nie da wyczyscic.
A farsz z takim dodatkiem to chyba niezbyt smakowy?
bo jak sie taka miche porysuje to potem gowno w te rowki wchodzi i szczoteczka sie nie da wyczyscic.
A farsz z takim dodatkiem to chyba niezbyt smakowy?
- Mariusz Wędliniarz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2466
- Rejestracja: 21-09-2011, 13:13
Re: Trochę się pozmieniało...
Babka robi różne rzeczy w tej misce, pamiętam że też kroiła tam kiedyś warzywa na galaretę. Pamiętam dokładnie jak to było. Leżałem wtedy na podwórzu na trawie za takimi drzewami i babka mnie nie widziała. Miska była w tym wychodku i babka wychodząc z domu szybkim krokiem podbiegła do wychodka i dłuższy czas tam siedziała i srała. Później wyszła stamtąd razem z tą miską i zawartość wylała na trawę i poszła szybko z tą miską do domu. Później jak gdzieś za pół godziny przyszedłem do domu to kroiła w niej warzywa i gotowała w garnku rosół na galaretę. Później wszystko wlała do miski i zanieśliśmy ją do piwnicy żeby się zsiadła. W sumie ta miska ma chyba takie różne rysy i rowki ale mi tam nie przeszkadza. Lubię tą miskę.
Raz się zje, raz się nie zje.
- Najprzewielebniejszy
- zahartowany metalizator
- Posty: 4396
- Rejestracja: 31-12-2001, 18:22
Re: Trochę się pozmieniało...
musisz koniecznie zrobic zdjecie i wstawic na forum. Tej misce.
jak teraz pracujesz w budowlance to pewnie juz zarobiles na komorke z aparatem, co?
jak teraz pracujesz w budowlance to pewnie juz zarobiles na komorke z aparatem, co?
- koreaniec
- w mackach Zła
- Posty: 888
- Rejestracja: 24-10-2009, 21:06
Re: Trochę się pozmieniało...
Podpuszczasz go, a jak wklei fotę osranej miski to go zbanujesz ;)
Lefthandpathyoga
- Mariusz Wędliniarz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2466
- Rejestracja: 21-09-2011, 13:13
Re: Trochę się pozmieniało...
To znaczy mam cały czas telefon ten co miałem, niestety jest bez aparatu. Jak z nią jeżdżę do pracy to chowam ją w skarpetę żeby się nie rysowała. Jak dostaję wypłatę to dużo pieniędzy wydaję na jedzenie i próbuję sobie składać trochę. Dużo mi jedzenia idzie, bo dużo zanoszę do Ireny. Ona robi herbaty, ja przynoszę jedzenie i jemy wspólnie. Ta miska jest taka blaszana, większa, we wzorki, kwiaty trochę. Dużo się w niej mieści. Jak będę miał kiedyś aparat to zrobię zdjęcie.Analripper pisze:musisz koniecznie zrobic zdjecie i wstawic na forum. Tej misce.
jak teraz pracujesz w budowlance to pewnie juz zarobiles na komorke z aparatem, co?
Raz się zje, raz się nie zje.
- Realista
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1360
- Rejestracja: 18-12-2009, 11:13
Re: Trochę się pozmieniało...
A Twoja miłość do Ireny jest silniejsza niż wcześniej?
- Mariusz Wędliniarz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2466
- Rejestracja: 21-09-2011, 13:13
Re: Trochę się pozmieniało...
Bardzo się zżyłem z Ireną ostatnimi czasy. Częściej przychodzę ale widzę, że Adam jest o to zazdrosny, że do niej chodzę. O co mu kurwa chodzi!! Niech sobie znajdzie swoją Irenę. Mówiłem mu o takiej dziewczynie z Wandalina, ma na imię Arleta. Trochę jest gruba, ale widać, że jest bardzo silna i robotna, ma w domu zwierzęta, warzywa, owoce, ale ten to kurwa nie wiem czego szuka. Nic mu nie pasuje. Jakieś Majooooooooneeezy mu w głowie. Zauważyłem, że jak ostatnio chodzę do Ireny to zakłada taką krótką spódnicę brązową. Ma jeszcze jedną spódnicę, taką długą fioletową, ale w niej to w zimie chodzi. Kiedyś jak zajrzałem jej do szafki w pokoju to miała schowane pończochy. Wziąłem je i powąchałem. Ale nie czuć raczej niczym było.
Raz się zje, raz się nie zje.
- Najprzewielebniejszy
- zahartowany metalizator
- Posty: 4396
- Rejestracja: 31-12-2001, 18:22
Re: Trochę się pozmieniało...
a Irena to pierogi lepi?
Ty lepiej uważaj bo widze,ze to wygodna baba. Sama nie zrobi nic jesc, a jedynie na gotowe, ze jeje chłopy przyniosą czeka.
Ty lepiej uważaj bo widze,ze to wygodna baba. Sama nie zrobi nic jesc, a jedynie na gotowe, ze jeje chłopy przyniosą czeka.
- Mariusz Wędliniarz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2466
- Rejestracja: 21-09-2011, 13:13
Re: Trochę się pozmieniało...
To znaczy ja przynoszę to jedzenie gotowe na przykład kiełbasy, kroimy do talerzy i jemy na zimno, Czasem przynoszę większy kawał wędliny to ona gotuje go w wodzie i później jemy na gorąco z chlebem i musztardą. Bardzo lubię gotowane wędliny. Na przykład baton wieprzowy.
Irena umie robić jedzenia. Pierogi na święta też robi, galarete i inne.
Irena umie robić jedzenia. Pierogi na święta też robi, galarete i inne.
Raz się zje, raz się nie zje.
- Najprzewielebniejszy
- zahartowany metalizator
- Posty: 4396
- Rejestracja: 31-12-2001, 18:22
Re: Trochę się pozmieniało...
ale tylko na święta robi? gości swoimi jedzeniami nie przyjmuje?
To ona zła gospodyni. Mało robotna. Na gotowe liczy. Będziesz na nią harował.
Zupy jakieś chociaż gotuje?
To ona zła gospodyni. Mało robotna. Na gotowe liczy. Będziesz na nią harował.
Zupy jakieś chociaż gotuje?
- Mariusz Wędliniarz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2466
- Rejestracja: 21-09-2011, 13:13
Re: Trochę się pozmieniało...
Do niej mało kto przychodzi, tylko ja praktycznie. Na niedziele często gotuje rosół. Kiedyś chciałem żebyśmy pojechali na targ bo chciałem jej kupić buty takie letnie ale nie chciała bo mówiła że ją brzuch boli, to pojechałem sam i kupiłem jej pierścionek taki świecący, nie był drogi, chociaż w sumie za 5 złotych to można się porządnie najeść na cały dzień. Bardzo się ucieszyła z tego pierścionka, nałożyła go i przebrała w tą krótką spódnicę. Jak żeśmy siedzieli przy stole to mi bardzo kutas stanął jak się patrzyłem na jej nogi.
No nic pójdę na podwórze bo Adam przyszedł i coś chce. Chyba jest podpity.
No nic pójdę na podwórze bo Adam przyszedł i coś chce. Chyba jest podpity.
Raz się zje, raz się nie zje.
- Realista
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1360
- Rejestracja: 18-12-2009, 11:13
Re: Trochę się pozmieniało...
A umie pielić grządki?
- Najprzewielebniejszy
- zahartowany metalizator
- Posty: 4396
- Rejestracja: 31-12-2001, 18:22
Re: Trochę się pozmieniało...
sałaty sieje? Rzodkwie hoduje? Ma coś w ogródku wogóle czy ugór?
To taka mało robotna, ale za to bardzo obrotna baba mi się zdaje.
To taka mało robotna, ale za to bardzo obrotna baba mi się zdaje.
- olo1972
- postuje jak opętany!
- Posty: 609
- Rejestracja: 31-01-2009, 13:50
- Lokalizacja: Lublin
Re: Trochę się pozmieniało...
Kuzwa!Jak ja tęskniłem za tym gościem:)