uglak pisze: ↑11-01-2026, 20:27
Macie w tej Warszawie naprawdę dziwaczne obyczaje...
Faktycznie, typ co jeździł za majdanem ma dziwne obyczaje. Są też tacy co dziwne obyczaje akceptują. Tylko, że najchętniej w jedną stronę. Ci co nieprzepisowo parkują mogą im podlegać, ty jak rozumiem też. Bo takie zwyczaje akceptujesz. Jak na razie cześciowo. Nagrywanie, to wiem, bo dałeś zgodę. Z łapaniem nie za swoje masz dylemat? Na pytanie:
"A coś tam złapać, poszarpać też będę mógł? Autem rzekomo dysponujesz, za lusterko nie złapię, bo będziesz bez auta, ale tak za fraki, czy telefon, który też pewnie wyciągniesz, też?"
nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi, a jest równie proste jak pierwsze. U majdana wiemy, było to akceptowalne, jego bluzgi nie są, więc można założyć, że bluzgi ci przeszkadzają. Z tego byśmy zrezygnowali zaocznie. Nagrywanie, latanie za kimś jest ok. Dorzucamy do pakietu, w tym dziwnych twoich zwyczajach, to, że się ktoś do nich podepnie z tym pójściem o krok dalej?