Pierwsze - Tap House, Seattle, WAPan_Kimono pisze: napiszesz gdzie to jest czy wkleiles random pictures z google?
Drugie - Kickbacks, Jacksonville, FL
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Pierwsze - Tap House, Seattle, WAPan_Kimono pisze: napiszesz gdzie to jest czy wkleiles random pictures z google?
To w takim klimacie Lorneta z meduzą na MariackiejPan_Kimono pisze:bardzo sobie chwale knajpy w stylu starego PRL gdzie wlasnie jest jedzenie - tatar gzik i wodeczka.
Ja mogę co najwyżej kościół założyć :)Riven pisze:a jakby tak otworzyc knajpe masterful? ktos ma kase zeby zainwestowac? stary? maria? drone? sracie pieniedzmi przeciez.
morbid pisze: jestem zbyt TRUE aby włóczyc sie po knajpach, :):)
W NY bylo kiedys dicho w budynku po kosciele. L... Light sie nazywalo.Block69 pisze:Do kościoła-knajpy zawsze chciałem zawitać.
Taki jeden, co alternatywny klub w Sz-nie prowadził (i przy okazji był prezesem firmy odpowiedzialnej za produkcję kultowej oranżady, znanej jeszcze z czasów PRL) utonął w długach tak skutecznie, że już do końca życia pewnie nie ujrzy kraju ojczystego :-)COFFIN pisze:Były, mniejsze i większe, nastawione na różnorodność ogólnie pojętej muzyki rockowej, metalu itd, padły.[V] pisze:w Szczecinie takie miejsca byly?nie bylo ruchu w interesie?
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
To jest stały numer, było kilka takich przypadków w Polsce nawet w tym jeden w Toruniu.pr0metheus pisze:W NY bylo kiedys dicho w budynku po kosciele. L... Light sie nazywalo.Block69 pisze:Do kościoła-knajpy zawsze chciałem zawitać.
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Biorąc pod uwagę, że nie wydali jeszcze bana ani na Ciebie, ani na łysego z Katalonii to rzekłbym - anielsko cierpliwa :DRiven pisze:no przeciez napisalem. i nie ktore tylko ktora.
jeszcze fajnie jest w Eclipse, tez na piotrkowskiej, wygoogluj sobie jak chcesz tam isc. dawno nie bylem ale zawsze byl w porzadku wystroj, rockowa muzyka, uprzejma obsluga i pare browarow z UK. ogolnie taki wystroj a'la brytyjski bar. ale jesli chodzi o 'egzotyczne' browary i fachowe podejscie to na Piwoteke nie ma bata.