albo trzeba to po prostu lubić. ludzie zafascynowani historią czy filozofią to kretyni? oczywiście nie trzeba studiów żeby zgłębiać te nauki, ale wiadomo o co chodzi. kretynem to trzeba być, żeby iść studiować coś, co ma się głęboko w dupie, tylko po to, żeby potem mieć jakaś tam przyszłość i męczyć się w robocie, której się nienawidzi. ja skończyłem kierunek, po którym nie ma pracy, ale nie żałuję tych studiów ani przez chwilę, bo studiowałem to, co mnie interesowało, ot cała filozofia "kretynizmu".Morph pisze:No bo nie oszukujmy się, trzeba być kretynem żeby zacząć studiować coś z listy
Gdzie pracujecie
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- yossarian84
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3285
- Rejestracja: 24-07-2010, 12:16
Re: Gdzie pracujecie
- Morph
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8973
- Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
- Lokalizacja: hyperborea
- Kontakt:
Re: Gdzie pracujecie
Nie, kretynem dla mnie jest ktoś, kto studiuje np. socjologię, "bo łatwa", albo "bo lubię", a potem narzeka że pracy "w zawodzie" nie ma. Można sobie kończyć historię czy filozofię czy inne ustrojstwo z dużą ilością książek i radzić sobie w życiu, znam takie wypadki.yossarian84 pisze: albo trzeba to po prostu lubić. ludzie zafascynowani historią czy filozofią to kretyni? oczywiście nie trzeba studiów żeby zgłębiać te nauki, ale wiadomo o co chodzi.
A ja sobie skończyłem kierunek który daje duże możliwości, rozpatrywanie pracy w kategoriach "lubię/nie lubię" jest mi obce. Robotę doceniam, bo daje kaskę za którą mogę sobie robić to co lubię. Lubienie swojej roboty to pierwszy krok do pracoholizmu.yossarian84 pisze: kretynem to trzeba być, żeby iść studiować coś, co ma się głęboko w dupie, tylko po to, żeby potem mieć jakaś tam przyszłość i męczyć się w robocie, której się nienawidzi. ja skończyłem kierunek, po którym nie ma pracy, ale nie żałuję tych studiów ani przez chwilę, bo studiowałem to, co mnie interesowało, ot cała filozofia "kretynizmu".
Give birth to something dead
Give birth to something old
Give birth to something old
-
- zaczyna szaleć
- Posty: 157
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:54
- Lokalizacja: 01010
Re: Gdzie pracujecie
Trzeba być jeszcze większym kretynem idąc na studia po ukończeniu których trafia się posadka i wierzyć że taki stan rzeczy będzie trwał do usranej śmierci. Z drugiej strony, tym zabawniej później schodzi z takich nadetych fajfusów całe powietrze heheheMorph pisze:No bo nie oszukujmy się, trzeba być kretynem żeby zacząć studiować coś z listy "na 100% nie będzie po tym pracy w branży", i to są realia, a nie "nie ma pracy dla absolwentów".
-
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1635
- Rejestracja: 16-05-2012, 17:08
Re: Gdzie pracujecie
Hehehe, jaka zgrabna figura retoryczna, a to znasz? Ciekawość to pierwszy stopień do piekła!Morph pisze: Lubienie swojej roboty to pierwszy krok do pracoholizmu.
Grrrówno!
- Clochard
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1093
- Rejestracja: 26-11-2011, 07:32
Re: Gdzie pracujecie
A tego, jak to jest z tą Norwegią, Skandynawią ogólnie? Pracuje tam ktoś, warto tam za groszem się udać?
- Morph
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8973
- Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
- Lokalizacja: hyperborea
- Kontakt:
Re: Gdzie pracujecie
Na pewno warto znaleźć w Skandynawyi kontakty/pracę/punkt zaczepu.Clochard pisze:A tego, jak to jest z tą Norwegią, Skandynawią ogólnie? Pracuje tam ktoś, warto tam za groszem się udać?
Give birth to something dead
Give birth to something old
Give birth to something old
- TORTURER
- w mackach Zła
- Posty: 977
- Rejestracja: 10-06-2007, 17:01
- Lokalizacja: Oxford
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: Gdzie pracujecie
Biznes MLM to tak jak w tych dowcipach o zimniokach i Łotyszach. Niby są z tego wielkie pieniądze, sława i kariera, ale to tylko halucynacje. Niemniej szacun dla takich speców od socjotechniki jak ten natapirowany brylantyną pedryl - pociągnąć za sobą tłumy baranów to nielicha zdolność. Nie wiem czemu pierdoli się o jakichś em el emach, zamiast nazywać sprawę wprost - koleś żyje z naciągania małych baranów, aby bawili się w akwizytorkę i domokrążstwo po kilkanaście godzin na dobę w systemie prowizyjnym. Być cwaniakiem to jedno, przydaje się podobna przywara w biznesie. Ale trzeba mieć jeszcze kręgosłup moralny, żeby w biznesie uchodzić za poważnego partnera, a nie firmę - krzak. Jak tak czasami wizytuję w mniejszych i większych koncernach, gdzie warunki pracy "handlowców" to stawka utrzymująca się na poziomie kasjerki w Tesco to nie mogę uwierzyć, że ktoś taki przynosi jakikolwiek zysk i ma ku temu motywację. Tym bardziej, że najczęściej "motywowanie" ze strony ciała zarządzającego takim burdelem to klasyczny mobbing (albo i jeszcze gorzej). Podobnych cyganów na rynku pracy powinno się prześwietlać i robić tak częste kontrole, jak sanepid robi restauracjom i bogu ducha winnym, ledwo przedzącym piekarniom, lodziarniom, etc.
A tak abstrahując, byłem ostatnio zszokowany przeciętnymi zarobkami przedstawicieli handlowych od nawozów. Kurwa, chyba zmienię branżę :)
A tak abstrahując, byłem ostatnio zszokowany przeciętnymi zarobkami przedstawicieli handlowych od nawozów. Kurwa, chyba zmienię branżę :)
Ostatnio zmieniony 10-06-2013, 18:05 przez Lykantrop, łącznie zmieniany 1 raz.
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
- Skaut
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7410
- Rejestracja: 27-03-2004, 13:19
myślę, że on trochę ma już niestety wyprany mózg i nawet nie zdaje sobie sprawy, że w tym "amway'u" jest tylko trybikiem całej MLM'owej machineriiLykantrop pisze:Biznes MLM to tak jak w tych dowcipach o zimniokach i Łotyszach. Niby są z tego wielkie pieniądze, sława i kariera, ale to tylko halucynacje. Niemniej szacun dla takich speców od socjotechniki jak ten natapirowany brylantyną pedryl - pociągnąć za sobą tłumy baranów to nielicha zdolność.
Coś tam było! Człowiek!
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: Gdzie pracujecie
To już nawet po jego erudycji widać, że to klasyczna akwizytorka i pierdolenie byle jak najwięcej pięknych słów bez pokrycia w faktach. Piramidy finansowe były i są korzystne tylko dla tych, którzy je zakładają. A co do domniemanego "majątku", którego się dorobił to bym baardzo ostrożnie podchodził do prawdziwość powyższej rewelacji. Takie małżeństwo poznałem na drodze służbowej, którzy odpowiedzialni byli za te szajsowne odkurzacze Librex czy jakoś tak. Niby tam już byli koordynatorami regionu, organizowali rekrutacje, na których snuli piękne wizje. Jak to w tego typu bajkach bywa, od pucybutów do milionerów, pokazywanie wyciągów z banków, zdjęcia rolexów, lexusów, dziwki, kokaina i zimnioki które nie były tylko halucynacją. Po zakończeniu spotkań rekrutacyjnych niestety musieli wracać do życia - a jak na menagerów MLM to 11 kredytów z zaległością spłaty rat i kwaterka na barce... nietęgo! :)
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
- Knokkelmann
- postuje jak opętany!
- Posty: 472
- Rejestracja: 24-12-2010, 09:41
Re: Gdzie pracujecie
Przepis na sukces. Jak "mieć" i się nie pobrudzić. Choć ta barka to wcale nie tak źle. W 2012 złom w skupie, osiągnął 1000zł za tonę i to u pośrednika. Ile może ważyć taka barka?Lykantrop pisze: Po zakończeniu spotkań rekrutacyjnych niestety musieli wracać do życia - a jak na menagerów MLM to 11 kredytów z zaległością spłaty rat i kwaterka na barce... nietęgo! :)
- empir
- zahartowany metalizator
- Posty: 5301
- Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
- Lokalizacja: silesia
Re: Gdzie pracujecie
też coś ostatnio słyszałem od kumpla co się wkręcał w biznes. kasa ładna z tego co pamiętamLykantrop pisze:byłem ostatnio zszokowany przeciętnymi zarobkami przedstawicieli handlowych od nawozów. Kurwa, chyba zmienię branżę :)
-
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2228
- Rejestracja: 24-06-2005, 10:12
- Lokalizacja: tu i tam
Re: Gdzie pracujecie
Pełna zgoda, ja mam uczulenie na tych akwizytorów/doradców finansowych itp. Swoją drogą ze świecą szukać ludzi z tak rozrośniętym ego. Pracują w jakimś chujowym np. TaxCare a mniemanie o sobie jakby byli VP Goldmana, komedia. Swojego czasu z nudów zgadzałem się na spotkanie z panienkami z posrednictw i grilowalismy je ostro, zero wiedzy, zero doswiadczenia, tylko dupa i długie nogi (i to nie zawsze). Jak mam komuś powierzać hajs to nara, ale dzieciolów nie brakuje.Lykantrop pisze:To już nawet po jego erudycji widać, że to klasyczna akwizytorka i pierdolenie byle jak najwięcej pięknych słów bez pokrycia w faktach. Piramidy finansowe były i są korzystne tylko dla tych, którzy je zakładają. A co do domniemanego "majątku", którego się dorobił to bym baardzo ostrożnie podchodził do prawdziwość powyższej rewelacji. Takie małżeństwo poznałem na drodze służbowej, którzy odpowiedzialni byli za te szajsowne odkurzacze Librex czy jakoś tak. Niby tam już byli koordynatorami regionu, organizowali rekrutacje, na których snuli piękne wizje. Jak to w tego typu bajkach bywa, od pucybutów do milionerów, pokazywanie wyciągów z banków, zdjęcia rolexów, lexusów, dziwki, kokaina i zimnioki które nie były tylko halucynacją. Po zakończeniu spotkań rekrutacyjnych niestety musieli wracać do życia - a jak na menagerów MLM to 11 kredytów z zaległością spłaty rat i kwaterka na barce... nietęgo! :)
KVLT lizania CZASZKI
-
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2228
- Rejestracja: 24-06-2005, 10:12
- Lokalizacja: tu i tam
Re: Gdzie pracujecie
Tak swoja droga to pamietam jak na studiach pan z firmy efekt z poznania próbował mnie zrekrutować. Najpierw prezentacja, teksty typu "ja chodze w butach za 2 tysiace a wy?" itp, słoma z butów na kilometr. Później rozmowa z gosciem, patrze a on tak opiera reke zeby podwinac mankiet od marynarki i pokazac swoja omege. Wybuchnalem smiechem i mowie mu, ładny sikor, nie trzeba tak kombinowac tylko wprost sie pochwalic. Nie pamietam nazwiska, ale wrzucilbym tutaj bo takiego prostaka i durnia dawno nie widziałem. Swoja drogą wszyscyu kolesie z tamtąd sprawiali wrażenie jakby mieli po 3 chromosomy.
Co mnie zdziwiło to to, że sporo gości w moim wieku łyknęło te festyniarskie popisy. Dramat
Co mnie zdziwiło to to, że sporo gości w moim wieku łyknęło te festyniarskie popisy. Dramat
KVLT lizania CZASZKI
- Nerwowy
- zahartowany metalizator
- Posty: 6602
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: Gdzie pracujecie
Testo by go rozjebał z tą jego Omegą dla bezdomnych swoim limitowanym Rolexem z szafirowym szkiełkiem. ;)Pan_Kimono pisze:Tak swoja droga to pamietam jak na studiach pan z firmy efekt z poznania próbował mnie zrekrutować. Najpierw prezentacja, teksty typu "ja chodze w butach za 2 tysiace a wy?" itp, słoma z butów na kilometr. Później rozmowa z gosciem, patrze a on tak opiera reke zeby podwinac mankiet od marynarki i pokazac swoja omege. Wybuchnalem smiechem i mowie mu, ładny sikor, nie trzeba tak kombinowac tylko wprost sie pochwalic. Nie pamietam nazwiska, ale wrzucilbym tutaj bo takiego prostaka i durnia dawno nie widziałem. Swoja drogą wszyscyu kolesie z tamtąd sprawiali wrażenie jakby mieli po 3 chromosomy.
Co mnie zdziwiło to to, że sporo gości w moim wieku łyknęło te festyniarskie popisy. Dramat
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: Gdzie pracujecie
Mógłbym wybudzony w środku nocy recytować nazwiska i nazwy "firm" takich nowobogackich cwaniaczków, którzy chcieli się dorobić na komiwojażerstwie młodocianych frajerów. Generalnie staram się być miły dla ludzi i iść im na rękę, ale takim chujkom nigdy terminów nie przedłużam.Pan_Kimono pisze:Tak swoja droga to pamietam jak na studiach pan z firmy efekt z poznania próbował mnie zrekrutować. Najpierw prezentacja, teksty typu "ja chodze w butach za 2 tysiace a wy?" itp, słoma z butów na kilometr. Później rozmowa z gosciem, patrze a on tak opiera reke zeby podwinac mankiet od marynarki i pokazac swoja omege. Wybuchnalem smiechem i mowie mu, ładny sikor, nie trzeba tak kombinowac tylko wprost sie pochwalic. Nie pamietam nazwiska, ale wrzucilbym tutaj bo takiego prostaka i durnia dawno nie widziałem. Swoja drogą wszyscyu kolesie z tamtąd sprawiali wrażenie jakby mieli po 3 chromosomy.
Co mnie zdziwiło to to, że sporo gości w moim wieku łyknęło te festyniarskie popisy. Dramat
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
-
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2228
- Rejestracja: 24-06-2005, 10:12
- Lokalizacja: tu i tam
Re: Gdzie pracujecie
Jedź z tymi chamami ostro, dla mnie to untermenshe i mam nadzieje, ze chociaż Ty tym cebulakom utrzesz nosa
KVLT lizania CZASZKI
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: Gdzie pracujecie
Mnożą się jak larwy teraz na rynku. Ale przynajmniej mam dobry humor na cały dzień, jak wpadasz do cebulaka w złotych łańcuchach i garniturze szytym na miarę, który pierdoli o wielkich możliwościach firmy, która zadłużona jest już na 800 tys. Jeden nawet się pytał czy na telemarketingu nie chcę dorobić. Taki dobry był!
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95