Ludzie vs Zwierzęta

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Awatar użytkownika
HSVV
w mackach Zła
Posty: 987
Rejestracja: 27-12-2014, 04:52

Re: Ludzie vs Zwierzęta

04-11-2017, 22:38

SODOMOUSE pisze:+++++++ END ALL LIFE!!!!!!
OK!!!!!!!!!!! ZACZNIJMY OD ŚMIESZNYCH MUZYKÓW BLEK METALOWYCH, KTÓRYM DUPE CAŁUJESZ ZA KAWAŁEK PAPIERU Z AUTOGRAFEM HAILZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Plastek pisze:Gall i EatMyFuck napisali mniej więcej to co myślę. Poza tym - zwierzęta mają olbrzymią przewagę w jednym - brakuje im pychy. Są tylko biologicznymi automatami; bezwolnymi niewolnikami instynktów i reakcji chemicznych. Człowiek zaś - będąc de facto takim samym biologicznym automatem - dorabia do tego ideologię, tworzy jakieś kuriozalne teorie o duszach, bogach, wyjątkowym miejscu we wszechświecie. Gatunek ludzki jest pyszny, sam się oszukuje i sam siebie nobilituje, podczas gdy, tak jak w przypadku zwierząt, celem ludzkiego życia jest tylko jedzenie, sranie i jebanie. Gardzę takimi złudzeniami i dlatego gardzę ludźmi. Poza tym nie oszukujmy się, 99% ludzkości nadaje się tylko na opał i bardziej inspirujące jest dla mnie towarzystwo choćby jebanego legwana skaczącego po liściach niż rozmowa z większością ludzi. Legwan jest po prostu inteligentniejszy, nie pije po pracy "czystej" i nie ogląda piłki nożnej.
no to mamy kolejną zagwozdkę. wybaczasz zwierzętom ich cechy, które dzielą z ludźmi, ponieważ one takie są. tak mają. robią bo robią, ponieważ tak zostały stworzone. dlaczego jednak nie przekładasz tego podejścia na człowieka? człowiek moim zdaniem miał i ma nadal SKRAJNIE PRZEPIERDOLONE z jednego powodu - świadomości. do pewnego punktu również je, kopuluje, wydala, aż nagle rodzi się 'rodzic wszelkiego horroru' - świadomość i wszystko co ze sobą niesie: pytania skąd, jak, dlaczego, po co i tysiąc innych egzystencjalnych pytań, które jak jestem święcie przekonany, doprowadziły wielu do szaleństwa i samobójstwa.

tak jak zwierzę nie miało wpływu na to, że jest morderczym i/lub egoistycznym stworzeniem, bo natura go takim stworzyła, tak człowiek też nie miał wpływu na to, że otrzymał 'dar' świadomości, o który nigdy nie prosił, a który się okazał w równym stopniu źródłem fascynacji, jak i najgłębszej frustracji. czy w tym wypadku nienawiść też nie jest zbytnio uzasadniona? człowiek jest jaki jest, ponieważ natura go takim ukształtowała, zagubionym i przerażonym, bo dała mu świadomość, zestaw pytań, ale żadnych odpowiedzi. czy człowek może w takim razie coś poradzić na to, że stał się tak spektakularnie spierdolony w tym zgaubieniu? moim zdaniem nie mogło być inaczej, jest taką samą ofiarą formy swojego istnienia, jak i zwierzę.

mimo wszystko - jesteś bardziej oblatany w knigach, a ja mam wrażenie, że zbyt płytko na to patrzę i nie mam konkretnych narzędzi do rozmowy na ten temat jednak. coś w tym temacie ciekawego literatura wypluła?
Ostatnio zmieniony 04-11-2017, 22:40 przez HSVV, łącznie zmieniany 1 raz.
Maschinengewehr
Aus jeder Galaxie
Heilen wir
Allgemeine Agonie
Awatar użytkownika
Plastek
zahartowany metalizator
Posty: 5009
Rejestracja: 29-08-2011, 10:58
Lokalizacja: Pot pod pachami
Kontakt:

Re: Ludzie vs Zwierzęta

04-11-2017, 22:39

byrgh pisze: nosiłem się z kupnem takowego; był to wybór między pugiem a papugą. psa wyprowadzasz, nawet takiego, papuga w bloku to za duże ryzyko jednak i ostatecznie wypadło na szczura :D
Ten na zdjęciu to taka rzadka rasa - owczarek nazistowski. Podobno bardzo przyjazne, wesołe i ciekawskie pieski.
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!
Wszyscy ręce w górę! Wszyscy ręce w górę!
Wolę kakaową dziurę!!
Awatar użytkownika
ultravox
zahartowany metalizator
Posty: 5081
Rejestracja: 31-08-2006, 23:09

Re: Ludzie vs Zwierzęta

04-11-2017, 22:39

Triceratops pisze: http://nt.interia.pl/raporty/raport-med ... Id,1069665" onclick="window.open(this.href);return false;
Uuuu, słabo. Dzięki za ostrzeżenie ;)
Awatar użytkownika
Gall
weteran forumowych bitew
Posty: 1123
Rejestracja: 17-08-2015, 21:51

Re: Ludzie vs Zwierzęta

04-11-2017, 22:44

No i znamy genezę nazwy Cannibal Corpse ;)
For there is no folly of the beasts of the earth which is not infinitely outdone by the madness of men.
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: Ludzie vs Zwierzęta

04-11-2017, 22:59

elo
Ostatnio zmieniony 04-11-2017, 23:22 przez byrgh, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Gall
weteran forumowych bitew
Posty: 1123
Rejestracja: 17-08-2015, 21:51

Re: Ludzie vs Zwierzęta

04-11-2017, 23:11

Na takie wynurzenia jest ten temat:

viewtopic.php?f=19&t=10593" onclick="window.open(this.href);return false;

My tu o zjebaniu ludzkim i zajebistości zwierząt mówimy.
For there is no folly of the beasts of the earth which is not infinitely outdone by the madness of men.
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: Ludzie vs Zwierzęta

04-11-2017, 23:13

sądzę, że każdy poważny człowiek w dupie ma wasze stulejarskie wynurzenia ;)
Awatar użytkownika
Gall
weteran forumowych bitew
Posty: 1123
Rejestracja: 17-08-2015, 21:51

Re: Ludzie vs Zwierzęta

04-11-2017, 23:14

A są tu takowi? Nie przyuważyłem ;)
For there is no folly of the beasts of the earth which is not infinitely outdone by the madness of men.
Awatar użytkownika
Pierec
postuje jak opętany!
Posty: 331
Rejestracja: 26-11-2014, 17:53

Re: Ludzie vs Zwierzęta

04-11-2017, 23:23

generalnie to temat z dupy, ale odniosę się tylko do pierwszego posta: czy tak trudno zrozumieć stanowisko antynatalizmu bez dorzucania do niego automatycznie 'nienawiści do ludzkości'? z uznania twardego determinizmu jako fundamentu takich przkonań? ja tam nie nienawidzę nawet jednego człowieka, tak rozumowo, bo wkurw się zdarza, wiadomo, ale to tylko emocje, na które należy spojrzeć z boku a nie z resentymentem itp. (flat circle, ehem) ja ludziom współczuję jak już, chociaż wolałbym nie, jednocześnie nie gloryfikuję ani nienawiści ani współczucia. wydaje mi się, że już kwestia charakteru, pewien filtr. zazdroszczę ludziom prostej konstrukcji psychicznej nawet. to raz. dwa, że śmieszy mnie nienawidzenie ludzi bardziej od zwierząt na podstawie wykształconej przez nich świadomości, która niby to implikuje wolną wolę, która to z kolei moralność etc. jak oddychasz to też to obserwujesz, czujesz, co nie znaczy, że kontrolujesz, jasne? plastek piszesz, że ludzie i zwierzęta to automaty biologiczne i zgadzam się, ale czy pycha nie jest jedynie pewnym naroślem które jednak jest częścią psychiki, tj. człowieka, i takim samym prawom determinizmu ta część podlega? ja uważam, że to jest tylko kwestia emocji, upodobań, nie zimnej logiki (ok, pewnie o tym temat a nie prawdzie obiektywnej ale chuj;p) osobiście lubię zwierzęta, mam kota itd. ale nie uważam, żeby były jakoś 'bardziej szlachetne' poprzez to ich mniejsze skomplikowanie umysłowe/świadomości względem ludzi. gdy kopniesz psa który Ci zaufał to zobaczysz jego emocje, bliskie ludzkim bo zwierze też ma tzw, zaznaczam tzw. świadomość, gdy kot wejdzie Ci na kolana bo dałeś mu michę, to robi to bo dałeś mu michę. świadomość. i determinizm w obu przypadkach, tak samo jak u ludzi. logicznie wnioskując różnica jest w poziomie skomplikowania tych mechanizmów. człowieka nie można winić za jego pychę, co najwyżej gardzić, a to co innego, a zwierząt za jej brak wywyższać, co najwyżej lubić emocjonalnie. spoko, czekam na żenujące epitety typu 'nastoletni nihilista', 'filozof przegryw' itp. które mam szczerze gdzieś. chciałem jednak zaznaczyć jeszcze raz, że można podchodzić do tematu antynatalizmu bez nienawiści względem ludzkości, a wydaje mi się, że był to istotny komponent fundamentów tego tematu. pytanie było czemu 'x' nienawidzi ludzi a kocha zwierzęta. implikuje to od razu, raz, dualistyczny wybór wszystko albo nic, dwa, eliminuje wybór nieistnienia niczego bez pobudek emocjonalnych jako podstawy. tak, pustka kosmosu a nie tylko brak ludzi. bo zwierzęta też czują, zauważcie kiedyś, że np. kot czuję gdy umiera i zawsze idzie w ustronne miejsce. nazwijcie to miłosierdziem, co zabawne prowadzącym logicznie do prądu 'przeciw życiu' nie za, jak uznaję ludzkość, co jest w sumie rodzajem choroby, bo jest przeciw biologii, ale co ważne powody i drogi prowadzące do tych wniosków, tej choroby (swego rodzaju autodestrukcji), jakie by nie były te drogi, nie zmieniają wartości samych wniosków. generalnie może chaotycznie, ale chciałem powiedzieć, że temat z dupy bo (dlaczego powyżej) ludzie też zwierzęta więc i nie da się logicznie wybrać nie rozrywając tego jednego tworu na abstrakcyjne fragmenty.
HSVV pisze:tak jak zwierzę nie miało wpływu na to, że jest morderczym i/lub egoistycznym stworzeniem, bo natura go takim stworzyła, tak człowiek też nie miał wpływu na to, że otrzymał 'dar' świadomości, o który nigdy nie prosił, a który się okazał w równym stopniu źródłem fascynacji, jak i najgłębszej frustracji. czy w tym wypadku nienawiść też nie jest zbytnio uzasadniona? człowiek jest jaki jest, ponieważ natura go takim ukształtowała, zagubionym i przerażonym, bo dała mu świadomość, zestaw pytań, ale żadnych odpowiedzi. czy człowek może w takim razie coś poradzić na to, że stał się tak spektakularnie spierdolony w tym zgaubieniu? moim zdaniem nie mogło być inaczej, jest taką samą ofiarą formy swojego istnienia, jak i zwierzę.
dopiero dojrzałem to i w sumie blisko mi tego stanowiska. uwagi na temat różnić zawarłem wyżej. dziwne tylko, że w dwóch postach trochę kolidujące ze sobą postulaty/wnioski. no ale, to chyba nie miejsce na takie rozmowy.
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

04-11-2017, 23:45

ultravox pisze:
Triceratops pisze: Oczywiście, że by Cię wpierdoliły bez skrupułów, bo zwierzęta nie potrafią kochać a tylko kalkulują zyski i straty, taka ich natura. Milion przypadków świadczy o tym, że pupil wpierdala pana jak ten zdechnie. Niestety najbardziej skurwiały człowiek nie zeżre Cię jak zdechniesz z nim w celi. No może 1%, jak trafisz na aspołecznego kanibala.

A co jest takiego strasznego w tym, że zjesz kogoś po jego śmierci (pomijając to, że może być nieświeży). Zabić kogoś, żeby go zjeść, to można pod skurwysyństwo podciągnąć, ale po śmierci? Dajże spokój :)
Żadne skurwysyństwo. Trzymając się teorii ewolucji granica tolerancji może być przesunięta bliżej wegańskiej strony (nie wpierdolę nic co żyję i jest pochodzenia żywotnego) albo tej kanibalistycznej (zjadam każde mięso, bez względu na gatunek). Większość społeczeństwa plasuje się gdzieś pośrodku.
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Plastek
zahartowany metalizator
Posty: 5009
Rejestracja: 29-08-2011, 10:58
Lokalizacja: Pot pod pachami
Kontakt:

Re: Ludzie vs Zwierzęta

05-11-2017, 09:10

HSVV pisze: no to mamy kolejną zagwozdkę. wybaczasz zwierzętom ich cechy, które dzielą z ludźmi, ponieważ one takie są. tak mają. robią bo robią, ponieważ tak zostały stworzone. dlaczego jednak nie przekładasz tego podejścia na człowieka? człowiek moim zdaniem miał i ma nadal SKRAJNIE PRZEPIERDOLONE z jednego powodu - świadomości. do pewnego punktu również je, kopuluje, wydala, aż nagle rodzi się 'rodzic wszelkiego horroru' - świadomość i wszystko co ze sobą niesie: pytania skąd, jak, dlaczego, po co i tysiąc innych egzystencjalnych pytań, które jak jestem święcie przekonany, doprowadziły wielu do szaleństwa i samobójstwa.

tak jak zwierzę nie miało wpływu na to, że jest morderczym i/lub egoistycznym stworzeniem, bo natura go takim stworzyła, tak człowiek też nie miał wpływu na to, że otrzymał 'dar' świadomości, o który nigdy nie prosił, a który się okazał w równym stopniu źródłem fascynacji, jak i najgłębszej frustracji. czy w tym wypadku nienawiść też nie jest zbytnio uzasadniona? człowiek jest jaki jest, ponieważ natura go takim ukształtowała, zagubionym i przerażonym, bo dała mu świadomość, zestaw pytań, ale żadnych odpowiedzi. czy człowek może w takim razie coś poradzić na to, że stał się tak spektakularnie spierdolony w tym zgaubieniu? moim zdaniem nie mogło być inaczej, jest taką samą ofiarą formy swojego istnienia, jak i zwierzę.

mimo wszystko - jesteś bardziej oblatany w knigach, a ja mam wrażenie, że zbyt płytko na to patrzę i nie mam konkretnych narzędzi do rozmowy na ten temat jednak. coś w tym temacie ciekawego literatura wypluła?
Niewykluczone, że jest tak jak mówisz, ale w żadnym wypadku nie zmienia to mojej negatywnej oceny człowieka. Mnie od genezy problemu bardziej interesuje uciążliwość problemu. Zwierze świadomie, z premedytacją, a w dodatku czerpiąc z tego radość - nigdy nie zrobi człowiekowi krzywdy. Człowiek natomiast drugiemu człowiekowi zrobi najgorsze kurewstwo, jeszcze będzie zadowolony i szczęśliwy, że dojebał wkurwiającego sąsiada/lewaka/inteligenta/wierzącego/ateusza/prawaka/chujwiekogowstawcochcesz.
Zagubienie człowieka? Zagubionych jest może jeden procent populacji, reszta ochoczo wierzy, że jakaś wyimaginowana istota z nieba stworzyła ludzi, są jedyni we wszechświecie i najmądrzejsi, ludzka egzystencja ma sens, jest piękna, szlachetna i dobra. To jest właśnie ta pycha o której wspominałem. Dochodzi do tego jeszcze niewyobrażalna wręcz głupota olbrzymiej większości ludzkości. I nie dość, że głupi to jeszcze z tego dumni; u zwierząt tego nie ma, one są po prostu - w uproszczeniu - głupie. Nawet w naszym forumowym mikrokosmosie to doskonale widać - zapewne nie raz i nie dwa widziałeś jak byle abderyta - których jest tutaj także większość - wyśmiewał choćby czytanie książek, samemu preferując na przykład codzienne picie "czystej" po pracy. Dwa moje patyczaki - Kastor i Polluks - są inteligentniejsze niż zdecydowana większość ludzi - czy to tutaj czy na świecie. Niestety nie grają ze mną w kanastę, ale i tak wolę ich towarzystwo niż towarzystwo byle idioty, dla którego mam stosować taryfę ulgową tylko dlatego, że jest człowiekiem i świadomość prowadzi go na manowce poznania? Pytania zresztą egzystencjalne, jak to ująłeś, zadaje sobie doprawdy niewielu; reszta ochoczo wypoczywa pod ciepłą kołderką pewności jaką zapewnia im religia czy świetna rozrywka w postaci telewizji, polityki i tym podobnych gówien od których z obrzydzeniem odwracam wzrok. I cieszy się swoją wyjątkową pozycją we wszechświecie dumna z bycia człowiekiem. Otworzyłbym ponowie bramy Buchenwaldu dla całej niemalże ludzkości.
Moja opinia jest zresztą zapewne powiązana z moimi doświadczeniami i erudycją. A że bardzo cenię sobie prywatność, nie będę się bardziej zagłębiać w temat i na tym pozwolę sobie poprzestać.
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!
Wszyscy ręce w górę! Wszyscy ręce w górę!
Wolę kakaową dziurę!!
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8381
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: Ludzie vs Zwierzęta

05-11-2017, 09:27

Weź idź zdechnij. Nie da się czytać tych wynurzen nastoletniego nihilisty. Nie jesteś wyjątkowy i nic się nie odróżnia od motlochu którym tak gardzisz. Masa mięsa i kości które zalewa żółć na forum internetowym,to jest dopiero żałosne i godne pogardy.
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
Awatar użytkownika
TheDude
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7100
Rejestracja: 23-03-2011, 00:43

Re: Ludzie vs Zwierzęta

05-11-2017, 11:25

Kurwa mać, jak widzę takie obszerne elaboraty na forum to zastanawiam się skąd tacy ludzie biorą tyle czasu na te pierdolone opowieści, które są potrzebne jak welon kurwie i na co liczą pisząc je :)
Awatar użytkownika
Plastek
zahartowany metalizator
Posty: 5009
Rejestracja: 29-08-2011, 10:58
Lokalizacja: Pot pod pachami
Kontakt:

Re: Ludzie vs Zwierzęta

05-11-2017, 11:38

TheDude pisze:Kurwa mać, jak widzę takie obszerne elaboraty na forum to zastanawiam się skąd tacy ludzie biorą tyle czasu na te pierdolone opowieści, które są potrzebne jak welon kurwie i na co liczą pisząc je :)
Fakt, wyskrobać 2 minuty (bo tyle zajęło mi napisanie tego elaboratu) to niezły wyczyn. Musiałem sporo główkować jak wycisnąć te 2 minuty z przepełnionego wszak obowiązkami dnia.
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!
Wszyscy ręce w górę! Wszyscy ręce w górę!
Wolę kakaową dziurę!!
Awatar użytkownika
Gore_Obsessed
zahartowany metalizator
Posty: 5447
Rejestracja: 10-06-2003, 06:33

Re: Ludzie vs Zwierzęta

05-11-2017, 13:02

2 minuty? Niestety TO WIDAĆ... : )
Only SŁUCHANIE płyt is real!
Pacjent
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16546
Rejestracja: 12-12-2006, 09:30

Re: Ludzie vs Zwierzęta

05-11-2017, 13:11

Gore_Obsessed pisze:2 minuty? Niestety TO WIDAĆ... : )
Możesz się z Plastkiem zgadzać lub nie, ale po nim przynajmniej widać, że nie zanikła u niego - starożytna dla dużej części forumowiczów - sztuka pisania i czytania. Gdy widzę, że kogoś przeraża przeczytanie paru zdań i z lenistwa kończy dyskusję to zaliczam go do grona zwierząt.
Jeśli prawdę można wypowiedzieć tylko szeptem, oznacza to, że kraj został opanowany przez wrogów.
Awatar użytkownika
wolff
rasowy masterfulowicz
Posty: 2146
Rejestracja: 03-07-2017, 19:16

Re: Ludzie vs Zwierzęta

05-11-2017, 13:14

Przecież ludzie to zwierzęta więc wszystko się zgadza.
Jebać żuli.
Pacjent
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16546
Rejestracja: 12-12-2006, 09:30

Re: Ludzie vs Zwierzęta

05-11-2017, 13:21

wolff pisze:Przecież ludzie to zwierzęta więc wszystko się zgadza.
Niektórzy ludzie rozwinęli w sobie cechy i zalety, których zwierzęta nie będą miały nigdy. Inni pocieszają się, że i tak są zwierzakami.
Jeśli prawdę można wypowiedzieć tylko szeptem, oznacza to, że kraj został opanowany przez wrogów.
Awatar użytkownika
wolff
rasowy masterfulowicz
Posty: 2146
Rejestracja: 03-07-2017, 19:16

Re: Ludzie vs Zwierzęta

05-11-2017, 13:34

Patrząc na to do czego są zdolni ludzie lepiej pozostać zwierzęciem.
Zalety? hahah dobre.
Jebać żuli.
Pacjent
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16546
Rejestracja: 12-12-2006, 09:30

Re: Ludzie vs Zwierzęta

05-11-2017, 13:42

wolff pisze:Patrząc na to do czego są zdolni ludzie lepiej pozostać zwierzęciem.
Zalety? hahah dobre.
Zbyt szybko spocząłeś na laurach, ale to Twoja sprawa. Nie naśmiewaj się jednak z tych, którzy dalej walczą o siebie.
Jeśli prawdę można wypowiedzieć tylko szeptem, oznacza to, że kraj został opanowany przez wrogów.
ODPOWIEDZ