Karkasonne pisze:Nomto wszystko co Ascetic napisał brzmi jak odcinek Monty Python. Czytałem to już w dwóch grupach uczniom i tak samo nie mogą się nadziwić.
nie wiem, czy dawanie tych patusów jako przykład, < czegokolwiek przykład >, to dobry pomysł …
chciałem dodać, że renówka nie miała przeglądu i jak chcieliśmy ją opierdolić za grosze, to jeszcze trzeba było przekupić miłego Pana w stacji kontroli, aby wydał świstek. bo kupiec się niecierpliwił.
a co do oglądania płyty z wesela. nie ma takowej, bo zamówiony ludź nie dojechał. lepiej dla niego. jak sądzę. choć z drugiej strony …
polecam olać rodzinę. dalszą i bliższą (poza żoną i dziećmi). mówię to ja. hedonista numer dwa (wiadomix. Plastkowi tytułu i palmy pierwszeństwa nikt nie zabierze. ja też nie zamierzam). bo z nimi to same kłopoty. np. z teściem ukraińcożercą to ja się dogaduję, ale jak nie stawia mi piwa, a sam wali po cichaczu to się wkurwiam. itd. itp. najlepiej słuchać obskurnej muzyki, dobrze zjeść und wypić, czasem coś poruchać, poczytać, obejrzeć, popierdolić głupoty na forume. rodzina ci tego nie da. a zabierze dużo. przede wszystkim czas. czasem pieniądze. moja córka to rozumie. moja krew. do dziadków już nie chce jechać. ale się rozpisałem. aż się sam sobie dziwię. (że) ktoś to czyta, a ja piszę.
no to sobie poheszkowałem. można powiedzieć, że limit wyczerpany na jakiś czas .
teraz wypadałoby popracować.
a może i nie …