
wykończysz siem, zjedz pawełka


Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed



Norwegowie nie muszą uciekać się do takich prymitywnych środków, bo po prostu potrafią grać w piłkę w przeciwieństwie do tych paragwajskich patałachów.
Można przegrywać w ładniejszym stylu - patrz Republika Zielonego Przylądka.Ascetic pisze: ↑05-07-2026, 14:18I jeszcze jedno. Jakby Polacy nie byli takim lamusami w piłce, to przynajmniej jak kozy, gryźli by trawę. Po tych MŚ widać, że da się napędzić stracha, zagrać z serducha, z mocy czasem nie bez przemocy. Nawet z takimi przemęczonymi, na wyjebce w graniu "potęgami piłkarskimi".


Nie poddałem się żadnej narracji, tak się akurat złożylo, że moje spostrzeżenia są zbieżne z obserwacjami komentatorów. Tak to czasem bywa. Podejrzewam, że i tak mi nie uwierzysz, cóż, życie.Ascetic pisze:Za bardzo poddałeś się narracji.
Mój końcowy komentarz do wczoraj,Miczurin pisze: ↑05-07-2026, 15:26Nie poddałem się żadnej narracji, tak się akurat złożylo, że moje spostrzeżenia są zbieżne z obserwacjami komentatorów. Tak to czasem bywa.Ascetic pisze:Za bardzo poddałeś się narracji.
Narracji poddałbym się, gdybym na przykład twierdził, że polska piłka klubowa zrobiła wyraźny postęp na arenie międzynarodowej albo, że Świątek jest obecnie czołową tenisistką na świecie.
Co do gifów, zapomniałeś o kontuzji Ismaela Kone w meczu Kanada - Katar. Nie trzeba sięgać po starocie.

Norwegowie są niezadowoleni ze sposobu, w jaki poza Skandynawią wymawia się nazwisko ich reprezentanta Erlinga Haalanda. Postanowili się o to upomnieć przed meczem z Brazylią w 1/8 finału mistrzostw świata. Norweskie media przypomniały, że właściwą wymowę - "Holand" - przedstawił przed kilku laty sam król Harald V.
Zrobił to 1 września 2021 roku przy okazji meczu eliminacji mistrzostw świata z Holandią w Oslo, zakończonego wynikiem 1:1. Na trybunie honorowej zasiedli monarcha i jego gość, król Holandii Wilhelm-Alexander, przebywający w tym czasie w Norwegii z oficjalną wizytą.
Po spotkaniu, podczas galowej kolacji w Pałacu Królewskim w Oslo, podziękował gospodarzowi za ciepłe i przyjazne zachowanie norweskiej publiczności, która co chwilę krzyczała "Holland", co wywołało rozbawienie gospodarza i obecnych mediów.
Harald V wyjaśnił mu, że nastąpiło językowe nieporozumienie. - Nasza publiczność wcale nie dopingowała piłkarzy Waszej Wysokości, a wręcz odwrotnie - skandowała "Holand", czyli nazwisko naszego najlepszego piłkarza Erlinga Haalanda, gdyż w języku norweskim dwie samogłoski "a" jedna po drugiej wymawia się jak "o". Wasz kraj to z kolei u nas Nederland, a nie Holland - wyjaśnił Harald V.
Podobna zasada obowiązuje również w językach duńskim i szwedzkim, które, podobnie jak norweski, posiadają literę "a" z kółkiem, co jest równoważne w wymowie z podwójnym "a". W ten sposób ojciec Erlinga, Alf-Inge ma nazwisko z jednym "a", ale z kółkiem i jest to identyczna wymowa.
warto wiedzieć, bo myślałżem, ze wymawia się Hochland, kaj te syry holenderskieŻułek pisze: ↑05-07-2026, 15:31Norwegowie są niezadowoleni ze sposobu, w jaki poza Skandynawią wymawia się nazwisko ich reprezentanta Erlinga Haalanda. Postanowili się o to upomnieć przed meczem z Brazylią w 1/8 finału mistrzostw świata. Norweskie media przypomniały, że właściwą wymowę - "Holand" - przedstawił przed kilku laty sam król Harald V.
Zrobił to 1 września 2021 roku przy okazji meczu eliminacji mistrzostw świata z Holandią w Oslo, zakończonego wynikiem 1:1. Na trybunie honorowej zasiedli monarcha i jego gość, król Holandii Wilhelm-Alexander, przebywający w tym czasie w Norwegii z oficjalną wizytą.
Po spotkaniu, podczas galowej kolacji w Pałacu Królewskim w Oslo, podziękował gospodarzowi za ciepłe i przyjazne zachowanie norweskiej publiczności, która co chwilę krzyczała "Holland", co wywołało rozbawienie gospodarza i obecnych mediów.
Harald V wyjaśnił mu, że nastąpiło językowe nieporozumienie. - Nasza publiczność wcale nie dopingowała piłkarzy Waszej Wysokości, a wręcz odwrotnie - skandowała "Holand", czyli nazwisko naszego najlepszego piłkarza Erlinga Haalanda, gdyż w języku norweskim dwie samogłoski "a" jedna po drugiej wymawia się jak "o". Wasz kraj to z kolei u nas Nederland, a nie Holland - wyjaśnił Harald V.
Podobna zasada obowiązuje również w językach duńskim i szwedzkim, które, podobnie jak norweski, posiadają literę "a" z kółkiem, co jest równoważne w wymowie z podwójnym "a". W ten sposób ojciec Erlinga, Alf-Inge ma nazwisko z jednym "a", ale z kółkiem i jest to identyczna wymowa.![]()