Zresztą były chwilę słabości - Ojciec mnie umówił na ważne spotkania - co woliłes zachlać w biurze i puścić Pawła który nawet nie ogrania połowę. Bo presja, bo chuj - tak piłem w biurze! W kancelariii- w sumie jak po gadałem z Ojcem - sam podział, za duża presję na mnie wywierasz.
Później Ola, Paweł - czy naprawdę na syniu wywieram taka presję? Zapytaj Tomka...gdzie jest. Po prostu z nim pogadaj
Pokój AA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10882
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
