Sporty Walki
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7100
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: Sporty Walki
^ Ile razy w miesiącu chodzisz do psychologa ?
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18561
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7100
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: Sporty Walki
^ Czyli trzeba tak często zapierdalać ? Nie zazdraszczam :)
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18561
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
- pr0metheus
- zahartowany metalizator
- Posty: 6086
- Rejestracja: 08-04-2005, 16:54
- Lokalizacja: pisze neonem
Re: Sporty Walki
no to dajesz. napisz teraz jak z partnerem (czy tez sparing-partnerem) godzicie ta pieczolowita pielegnacje rodzynkow z ordynarnym szczaniem do dupy?Triceratops pisze:Moja skrzynka jest pelna prosb o powtorzenie technik szczania do dupy i hodowli rodzynkow.
a jak juz zlapiesz cebulowego brudasa i mu wytniesz nozem wszarucha to co z nim robisz? mozna cos na tym wszaruchu wyhodowac?Rumburak pisze:Tylko nie za bardzo rozumiem czemu już drugi raz został usunięty mój post o treningu z nożem do cebuli? Że to niby nie sport walki?
niech to miejsce niebawem zniknie
- Rumburak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1976
- Rejestracja: 22-12-2016, 20:43
Re: Sporty Walki
Nie bardzo chce mi się pisać bo pewnie zaraz wytno ale ok.Na wszaruchu nic nie wyhodujesz,co najwyżej grzyby a że fanem nie jestem to i nie hoduję.Jestem jak Predator tylko że zamiast na obcych poluję na cebulowych brudasów a zamiast kosmicznej lancy używam noża do cebuli.Jak już odpowiednio oprawię wszarucha to trafia on do słoja z formaliną i stoi w salonie jako trofeum.pr0metheus pisze:a jak juz zlapiesz cebulowego brudasa i mu wytniesz nozem wszarucha to co z nim robisz? mozna cos na tym wszaruchu wyhodowac?Rumburak pisze:Tylko nie za bardzo rozumiem czemu już drugi raz został usunięty mój post o treningu z nożem do cebuli? Że to niby nie sport walki?
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18561
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Sporty Walki
Kol prometheus ja nie jestem zaden wege! Musiales mnie z kims pomylic.pr0metheus pisze:no to dajesz. napisz teraz jak z partnerem
woodpecker from space
- pr0metheus
- zahartowany metalizator
- Posty: 6086
- Rejestracja: 08-04-2005, 16:54
- Lokalizacja: pisze neonem
Re: Sporty Walki
No wyraźnie pisałeś w tamtym poście ze ta hodowla rodzynek z partnerem była utrzymywana. Nie ma się czego wstydzić, przecież to sport walki.
niech to miejsce niebawem zniknie
- Plagueis
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2905
- Rejestracja: 19-02-2015, 16:22
- Lokalizacja: South of Heaven
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16410
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: Sporty Walki
nie mógł.Plagueis pisze:A mógł być fajny wątek...
nie tutaj ;-)
lys på slutten av lys
- Plagueis
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2905
- Rejestracja: 19-02-2015, 16:22
- Lokalizacja: South of Heaven
- Rumburak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1976
- Rejestracja: 22-12-2016, 20:43
Re: Sporty Walki
Nie płacz.Masz wątek nasze sporty czy jakoś tak,tam jest fajne.Plagueis pisze:A mógł być fajny wątek...
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18561
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Sporty Walki
A heretyk wyjebal dobry temat i sie zmyl z forum. Ot moderator z misja
woodpecker from space
- Rumburak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1976
- Rejestracja: 22-12-2016, 20:43
Re: Sporty Walki
Nie no, wpadł przecież na tygodniu ze swoim kagankiem oświaty pomiędzy głupich Beduinów.
- Wacław
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2678
- Rejestracja: 04-08-2018, 08:37
Re: Sporty Walki
ty też byś sobie zrobił przerwę. kwasisz niemożebnie. jakieś starty do 535. do Hatefire. teraz Heretyk. do mnie łaskawie możesz. lubię. idź załóż gumiaki i idz w oborze przerzuć trochę swojej szamy. zluzujesz trochę. będzie jak dawniej. cudownie.Triceratops pisze:A heretyk wyjebal dobry temat i sie zmyl z forum. Ot moderator z misja
-
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: Sporty Walki
nie no, wróciłem przecież. ustawię was trochę i znowu wypierdalam. nie stresujcie sie
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18561
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Sporty Walki
Zeby tylko wpadal, a ten jeszcze ma skalpel w reku. Doktor Zaglada mu pewnie przekazal.Rumburak pisze:Nie no, wpadł przecież na tygodniu ze swoim kagankiem oświaty pomiędzy głupich Beduinów.
woodpecker from space
- Anzhelmoo
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1356
- Rejestracja: 19-03-2017, 08:51
Re: Sporty Walki
No i ciekawa zmiana wśród mistrzów HW. Największym przegranym - jak się okazuje - jest nie tyle Joshua (z pewnym rewanżem, bezpiecznie w UK), co Jarrell Miller, który już tę walkę miał, a jego notowania wcale nie był mniejsze. W brodę na pewno tez pluje sobie Adam Kownacki, który odrzucił tę propozycję. Miał ku temu powody, ale znając finalny obraz walki i to jak w jak żenującej formie był tego dnia Joshua kto wie... ;)
W tej konfrontacji rewanż jest raczej nieunikniony, tak jak wspomniałem - już raczej w UK. Co prawda od nokautu go to nie uchroni, ale nie sądzę tez, by AJ mając wczorajszą wiedzę walczył w ten sam sposób.
Czy walka była jednorazowym przypadkiem, czy demaskacją AJ, która musiała zdarzyć się prędzej, czy później? Mam dwojakie spojrzenie -już dawno mówiło się, że nie jest tak dobry jak się mówi, tylko jego kariera jest bardziej prezentem, aniżeli czymś wypracowanym od zera i zgodzę się, że jest przeceniany. Ale z drugiej strony myślę, że jednak po tej porażce się odbuduje. Może nie jest to ktoś pokroju Wildera, czy Fury'ego, ale jednak wczoraj nie zaprezentował kompletnie nic, a to też nie w jego stylu. Może koksować przestał i uwierzył, że serio jest tak dobry bez tego ;)

W tej konfrontacji rewanż jest raczej nieunikniony, tak jak wspomniałem - już raczej w UK. Co prawda od nokautu go to nie uchroni, ale nie sądzę tez, by AJ mając wczorajszą wiedzę walczył w ten sam sposób.
Czy walka była jednorazowym przypadkiem, czy demaskacją AJ, która musiała zdarzyć się prędzej, czy później? Mam dwojakie spojrzenie -już dawno mówiło się, że nie jest tak dobry jak się mówi, tylko jego kariera jest bardziej prezentem, aniżeli czymś wypracowanym od zera i zgodzę się, że jest przeceniany. Ale z drugiej strony myślę, że jednak po tej porażce się odbuduje. Może nie jest to ktoś pokroju Wildera, czy Fury'ego, ale jednak wczoraj nie zaprezentował kompletnie nic, a to też nie w jego stylu. Może koksować przestał i uwierzył, że serio jest tak dobry bez tego ;)

Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11172
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: Sporty Walki
Mimo wszystko nigdy nie miał problemów z przyjęciem ciosu, a tu po tej 3 rundzie już jakoś nie wrócił do walki na 100%, dziwne. Plus jak zawsze pojawił się moment, że tlenu zaczęło mu brakować no i mamy sensację.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- Anzhelmoo
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1356
- Rejestracja: 19-03-2017, 08:51
Re: Sporty Walki
W polskim boksie ciekawe walki się zapowiadają w czerwcu.
*15.06 - Głowacki vs Breidis o jakieś podróby WBO i WBC, ale z możliwością awansu na regularne wersje, gdy Usyk się zrzeknie (Cruiser)
*29.06 - Sulęcki vs Andrade o WBO w Middleweight
Obie strasznie trudne do przewidzenia, no ale życzę chłopom jak najlepiej, a w szczególności Sulęckiemu, który wydaje mi się na chwilę obecną najlepszym polskim bokserem bez podziału na kategorie wagowe i nieraz pokazał jak bardzo waleczny jest (chociażby przegrana batalia z Jacobsem - przegrana wynikiem, ale nie reputacją).
Co do Joshuy - możliwości są dwie i na pewno nie lekceważenie wroga, jak wiele osób komentuje. Albo niedobór koksu (konieczność pilnowania się w USA), albo jakieś uszkodzenie ze sparingów przed samą walką. Od początku było widać, że jest jakiś nieswój. Nie twierdzę, że wygrałby tę walkę nawet gdyby był w szczytowej formie, bo tego nie wiadomo, ale na pewno nie przegrałby w takim stylu.
Nie wiem, czy od razu odbędzie się rewanż, ale mam nadzieję, że nie. To otwiera wielu zawodnikom drogę do walki o pas, chociażby Kownackiemu. Problem tylko w tym, że Ruiz może być dla niego potencjalnie trudniejszym rywalem, niż...Wilder? Na chwilę obecną wydaje się on być poza zasięgiem wszystkich co prawda, ale styl Kownackiego będzie raczej dla Wildera większym problemem, niż dla Ruiza. No ale najpierw walka z Arreolą, ważne, by jakieś wpadki nie było ze strony AK i będzie dobrze :D
*15.06 - Głowacki vs Breidis o jakieś podróby WBO i WBC, ale z możliwością awansu na regularne wersje, gdy Usyk się zrzeknie (Cruiser)
*29.06 - Sulęcki vs Andrade o WBO w Middleweight
Obie strasznie trudne do przewidzenia, no ale życzę chłopom jak najlepiej, a w szczególności Sulęckiemu, który wydaje mi się na chwilę obecną najlepszym polskim bokserem bez podziału na kategorie wagowe i nieraz pokazał jak bardzo waleczny jest (chociażby przegrana batalia z Jacobsem - przegrana wynikiem, ale nie reputacją).
Co do Joshuy - możliwości są dwie i na pewno nie lekceważenie wroga, jak wiele osób komentuje. Albo niedobór koksu (konieczność pilnowania się w USA), albo jakieś uszkodzenie ze sparingów przed samą walką. Od początku było widać, że jest jakiś nieswój. Nie twierdzę, że wygrałby tę walkę nawet gdyby był w szczytowej formie, bo tego nie wiadomo, ale na pewno nie przegrałby w takim stylu.
Nie wiem, czy od razu odbędzie się rewanż, ale mam nadzieję, że nie. To otwiera wielu zawodnikom drogę do walki o pas, chociażby Kownackiemu. Problem tylko w tym, że Ruiz może być dla niego potencjalnie trudniejszym rywalem, niż...Wilder? Na chwilę obecną wydaje się on być poza zasięgiem wszystkich co prawda, ale styl Kownackiego będzie raczej dla Wildera większym problemem, niż dla Ruiza. No ale najpierw walka z Arreolą, ważne, by jakieś wpadki nie było ze strony AK i będzie dobrze :D
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.