Drone vs. Trotzky
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Re: Drone vs. Trotzky
Teraz spojrzałem na Avatar:)))))) Zezwierzęcenie - wszystko jasne.
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: Drone vs. Trotzky
mhm... muszę kogoś od PR zatrudnić chyba :DDDDmad pisze:Drone mimo lansowania teorii obiektywnej wartości jest bliższy mojemu spojrzeniu na muzykę. Warto ją przeżywać, powinna porywać, chwytać za serce albo jaja wyrywać. Oczywiście ma się to nijak do teorii obiektywnej wartości, ale nie uważam, aby Drone wyznawał ją szczerze. Powołał kiedyś do życia swoją ideę i zauważyłem, że trochę mu ona przeszkadza, bękartem się staje.
Trociak traktuje muzykę jak książkę telefoniczną. Mnóstwo płyt (które są bardziej liczbami czy zbiorami danych niż dziełami sztuki), prawie tyle samo gatunków, erudycja pozbawiona emocji. To on w zasadzie jest bliższy teorii wartości obiektywnej, chociaż w zasadzie nie jest mu ona do niczego potrzebna, bo poszczególne płyty to i tak tylko ziarenka piasku na pustyni. Wyznawany dogmat, że to co najlepsze (ba, w ogóle to, co dobre) już było i nie wróci, czyni z Trockiego zblazowanego marudę. Doceniam zatem wiedzę, ale wolę już pomyłki Drone, te śmieszne afirmacje pomniejszych perełek (a czasami nawet gówien). Widzę po prostu większą radość z obcowania z muzyką.
Drone na punkty.
- Maleficio
- zahartowany metalizator
- Posty: 5333
- Rejestracja: 13-11-2005, 14:38
- Lokalizacja: Sjakk Matt Jesu Krist
- Kontakt:
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: Drone vs. Trotzky
w sumie to ty robisz w tym biznesie :D
- Olo
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2310
- Rejestracja: 27-11-2001, 11:41
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Drone vs. Trotzky
no nie.. Trotzky wciąż czeka na nadejście tego co najlepsze (coś w rodzaju muzycznego Mesjasza) i ciągle marudzi, że jeszcze nie nadeszło i w dodatku ktoś tam kiedys dawniej był bliżej tego nadejścia. Drone natomiast obwołuje mianem Mesjasza co piątą pozycję wartą tylko naszej uwagi jako ewentualne ocierającą się o drogę do mesjanizmu. Pytanie co jest właściwszym rozumieniem muzycznej religijności - cieszenie się cząstkami Prawdy czy nigdy nie spełnione dążenie do poznania jej w pełni. Trotzky śmieje się z religijności Drone'a bo sam jest osobą zupełnie odmiennie religijną. Gdy Drone cieszy się mnogością odpowiedzi, Trotzky twierdzi, że nie padło jeszcze właściwe pytanie. Co gorsza, klucze obydwu proroków są słuszne, jeżeli służą stopniowej i właściwej polaryzacji dążącej do Ideału, Prawdy i Stanu Czystej i Nieskrępowanej Radości Stojącej Oko w Oko z Naszą Największą Słabością.mad pisze: Wyznawany dogmat, że to co najlepsze (ba, w ogóle to, co dobre) już było i nie wróci, czyni z Trockiego zblazowanego marudę. Doceniam zatem wiedzę, ale wolę już pomyłki Drone, te śmieszne afirmacje pomniejszych perełek (a czasami nawet gówien). Widzę po prostu większą radość z obcowania z muzyką.
Drone na punkty.

Życie światów jest ryczącą rzeką, ale Ziemia jest sadzawką i stawem.
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
- Morph
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8973
- Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
- Lokalizacja: hyperborea
- Kontakt:
Re: Drone vs. Trotzky
I po co te pokrętne myśli, jak można w jednym zdaniu - Trotzky'ego cieszy alkohol, Drone'a nie ;).Olo pisze:Trotzky wciąż czeka na nadejście tego co najlepsze (coś w rodzaju muzycznego Mesjasza) i ciągle marudzi, że jeszcze nie nadeszło i w dodatku ktoś tam kiedys dawniej był bliżej tego nadejścia. Drone natomiast obwołuje mianem Mesjasza co piątą pozycję wartą tylko naszej uwagi jako ewentualne ocierającą się o drogę do mesjanizmu.
Give birth to something dead
Give birth to something old
Give birth to something old
Re: Drone vs. Trotzky
No nie nabijaj mu punktów :DDrone pisze:Ja tylko przypominam, kto tu śmiał się z RAGE AGAINST THE MACHINE
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: Drone vs. Trotzky
głos rozsądku :DOlo pisze:no nie.. Trotzky wciąż czeka na nadejście tego co najlepsze (coś w rodzaju muzycznego Mesjasza) i ciągle marudzi, że jeszcze nie nadeszło i w dodatku ktoś tam kiedys dawniej był bliżej tego nadejścia. Drone natomiast obwołuje mianem Mesjasza co piątą pozycję wartą tylko naszej uwagi jako ewentualne ocierającą się o drogę do mesjanizmu. Pytanie co jest właściwszym rozumieniem muzycznej religijności - cieszenie się cząstkami Prawdy czy nigdy nie spełnione dążenie do poznania jej w pełni. Trotzky śmieje się z religijności Drone'a bo sam jest osobą zupełnie odmiennie religijną. Gdy Drone cieszy się mnogością odpowiedzi, Trotzky twierdzi, że nie padło jeszcze właściwe pytanie. Co gorsza, klucze obydwu proroków są słuszne, jeżeli służą stopniowej i właściwej polaryzacji dążącej do Ideału, Prawdy i Stanu Czystej i Nieskrępowanej Radości Stojącej Oko w Oko z Naszą Największą Słabością.mad pisze: Wyznawany dogmat, że to co najlepsze (ba, w ogóle to, co dobre) już było i nie wróci, czyni z Trockiego zblazowanego marudę. Doceniam zatem wiedzę, ale wolę już pomyłki Drone, te śmieszne afirmacje pomniejszych perełek (a czasami nawet gówien). Widzę po prostu większą radość z obcowania z muzyką.
Drone na punkty.
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: Drone vs. Trotzky
zesralem sie ze smiechu :DOlo pisze:no nie.. Trotzky wciąż czeka na nadejście tego co najlepsze (coś w rodzaju muzycznego Mesjasza) i ciągle marudzi, że jeszcze nie nadeszło i w dodatku ktoś tam kiedys dawniej był bliżej tego nadejścia. Drone natomiast obwołuje mianem Mesjasza co piątą pozycję wartą tylko naszej uwagi jako ewentualne ocierającą się o drogę do mesjanizmu. Pytanie co jest właściwszym rozumieniem muzycznej religijności - cieszenie się cząstkami Prawdy czy nigdy nie spełnione dążenie do poznania jej w pełni. Trotzky śmieje się z religijności Drone'a bo sam jest osobą zupełnie odmiennie religijną. Gdy Drone cieszy się mnogością odpowiedzi, Trotzky twierdzi, że nie padło jeszcze właściwe pytanie. Co gorsza, klucze obydwu proroków są słuszne, jeżeli służą stopniowej i właściwej polaryzacji dążącej do Ideału, Prawdy i Stanu Czystej i Nieskrępowanej Radości Stojącej Oko w Oko z Naszą Największą Słabością.mad pisze: Wyznawany dogmat, że to co najlepsze (ba, w ogóle to, co dobre) już było i nie wróci, czyni z Trockiego zblazowanego marudę. Doceniam zatem wiedzę, ale wolę już pomyłki Drone, te śmieszne afirmacje pomniejszych perełek (a czasami nawet gówien). Widzę po prostu większą radość z obcowania z muzyką.
Drone na punkty.
this is a land of wolves now
Re: Drone vs. Trotzky
Ja tam widzę, głosy lecą, a jawnych deklaracji jak na lekarstwo. Blady strach padł na "maluczkich":)
- Husar
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1585
- Rejestracja: 29-01-2007, 03:04
Re: Drone vs. Trotzky
jasne że drone przez KO. Obiektywnie rzecz ujmując. Subiektywnie to jester włączyłby chłopakom lady gage i zaczęliby ttańczyć wszyscy makarenę, ale obiektywnie walca angielskiego
Live is Thrash! Thrash of the Dead!
Re: Drone vs. Trotzky
Podnieść moralne jednego z zawodników, jednocześnie niszcząc psychicznie jego przeciwnika. Wynik tej sondy spowoduje, że walka rozstrzygnie się już w szatni. :)Morbid Marcin pisze:jaki jest cel ten ankiety?
Re: Drone vs. Trotzky
Ja głosuję na Mariana, bo się nie wstydzi, że lubi Gamma Ray :)
Re: Drone vs. Trotzky
Trotzky to muzyczny bigamista i biseksualista, Drone to romantyk pozytywista, ale taki Maniek to chłop czuły i wierny. Jak się za jakąś płytę weźmie to nie dla krótkotrwałej rozkoszy cielesnej czy w porywie młodzieńczej fascynacji, lecz szczerze, oddanie, wiernie i konsekwentnie. Dlatego głosuję na Mańka!
Jak bym był płytą to bym chciał, żeby kupił mnie Maniek :)))
Jak bym był płytą to bym chciał, żeby kupił mnie Maniek :)))
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: Drone vs. Trotzky
i dlatego uważasz, że LIK jest lepsze od nowej PJ HARVEY? :DDDDDDDDDDDDDDDDrone pisze:Jestem obiektywny :)Conflagrator pisze:No nie nabijaj mu punktów :DDrone pisze:Ja tylko przypominam, kto tu śmiał się z RAGE AGAINST THE MACHINE
- Olo
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2310
- Rejestracja: 27-11-2001, 11:41
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Drone vs. Trotzky
:DMaria Konopnicka pisze:Jak bym był płytą to bym chciał, żeby kupił mnie Maniek :)))
+1
Życie światów jest ryczącą rzeką, ale Ziemia jest sadzawką i stawem.
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: Drone vs. Trotzky
+2Olo pisze::DMaria Konopnicka pisze:Jak bym był płytą to bym chciał, żeby kupił mnie Maniek :)))
+1
Re: Drone vs. Trotzky
Każdy by chciał. :)twoja_stara_trotzky pisze:+2Olo pisze::DMaria Konopnicka pisze:Jak bym był płytą to bym chciał, żeby kupił mnie Maniek :)))
+1
- Mariusz Wędliniarz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2466
- Rejestracja: 21-09-2011, 13:13
Re: Drone vs. Trotzky
Jeden ma banany z kawiorem a drugi szampana z herbatami drogimi kurwa... są miastowi i nie rozumieją prawdziwej pracy na roli. Gdzie trzeba się schylić po ziemniaka, wygrzebać z ziemi jak kurka kamyczek. Wstać z rana i się wyszczyć na trawe, a nie w kible pachnące...
Raz się zje, raz się nie zje.
-
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1145
- Rejestracja: 19-07-2011, 15:06
Re: Drone vs. Trotzky
Ogladaliscie WWF zaraz trzeci wpadnie