Drone vs. Trotzky

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

and the winner is (will be)?

Trotzky przez KO
22
29%
Trotzky na punkty
17
23%
Remis
12
16%
Drone przez KO
4
5%
Drone na punkty
20
27%
 
Liczba głosów: 75
535

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 00:18

Teraz spojrzałem na Avatar:)))))) Zezwierzęcenie - wszystko jasne.
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 00:27

mad pisze:Drone mimo lansowania teorii obiektywnej wartości jest bliższy mojemu spojrzeniu na muzykę. Warto ją przeżywać, powinna porywać, chwytać za serce albo jaja wyrywać. Oczywiście ma się to nijak do teorii obiektywnej wartości, ale nie uważam, aby Drone wyznawał ją szczerze. Powołał kiedyś do życia swoją ideę i zauważyłem, że trochę mu ona przeszkadza, bękartem się staje.
Trociak traktuje muzykę jak książkę telefoniczną. Mnóstwo płyt (które są bardziej liczbami czy zbiorami danych niż dziełami sztuki), prawie tyle samo gatunków, erudycja pozbawiona emocji. To on w zasadzie jest bliższy teorii wartości obiektywnej, chociaż w zasadzie nie jest mu ona do niczego potrzebna, bo poszczególne płyty to i tak tylko ziarenka piasku na pustyni. Wyznawany dogmat, że to co najlepsze (ba, w ogóle to, co dobre) już było i nie wróci, czyni z Trockiego zblazowanego marudę. Doceniam zatem wiedzę, ale wolę już pomyłki Drone, te śmieszne afirmacje pomniejszych perełek (a czasami nawet gówien). Widzę po prostu większą radość z obcowania z muzyką.
Drone na punkty.
mhm... muszę kogoś od PR zatrudnić chyba :DDDD
Awatar użytkownika
Maleficio
zahartowany metalizator
Posty: 5333
Rejestracja: 13-11-2005, 14:38
Lokalizacja: Sjakk Matt Jesu Krist
Kontakt:

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 00:30

to samo pomyślałem:))
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 00:31

w sumie to ty robisz w tym biznesie :D
Awatar użytkownika
Olo
rasowy masterfulowicz
Posty: 2310
Rejestracja: 27-11-2001, 11:41
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 00:48

mad pisze: Wyznawany dogmat, że to co najlepsze (ba, w ogóle to, co dobre) już było i nie wróci, czyni z Trockiego zblazowanego marudę. Doceniam zatem wiedzę, ale wolę już pomyłki Drone, te śmieszne afirmacje pomniejszych perełek (a czasami nawet gówien). Widzę po prostu większą radość z obcowania z muzyką.
Drone na punkty.
no nie.. Trotzky wciąż czeka na nadejście tego co najlepsze (coś w rodzaju muzycznego Mesjasza) i ciągle marudzi, że jeszcze nie nadeszło i w dodatku ktoś tam kiedys dawniej był bliżej tego nadejścia. Drone natomiast obwołuje mianem Mesjasza co piątą pozycję wartą tylko naszej uwagi jako ewentualne ocierającą się o drogę do mesjanizmu. Pytanie co jest właściwszym rozumieniem muzycznej religijności - cieszenie się cząstkami Prawdy czy nigdy nie spełnione dążenie do poznania jej w pełni. Trotzky śmieje się z religijności Drone'a bo sam jest osobą zupełnie odmiennie religijną. Gdy Drone cieszy się mnogością odpowiedzi, Trotzky twierdzi, że nie padło jeszcze właściwe pytanie. Co gorsza, klucze obydwu proroków są słuszne, jeżeli służą stopniowej i właściwej polaryzacji dążącej do Ideału, Prawdy i Stanu Czystej i Nieskrępowanej Radości Stojącej Oko w Oko z Naszą Największą Słabością.

Obrazek
Życie światów jest ryczącą rzeką, ale Ziemia jest sadzawką i stawem.
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
Awatar użytkownika
Morph
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8973
Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
Lokalizacja: hyperborea
Kontakt:

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 00:50

Olo pisze:Trotzky wciąż czeka na nadejście tego co najlepsze (coś w rodzaju muzycznego Mesjasza) i ciągle marudzi, że jeszcze nie nadeszło i w dodatku ktoś tam kiedys dawniej był bliżej tego nadejścia. Drone natomiast obwołuje mianem Mesjasza co piątą pozycję wartą tylko naszej uwagi jako ewentualne ocierającą się o drogę do mesjanizmu.
I po co te pokrętne myśli, jak można w jednym zdaniu - Trotzky'ego cieszy alkohol, Drone'a nie ;).
Give birth to something dead
Give birth to something old
DCI Hunt

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 00:52

Drone pisze:Ja tylko przypominam, kto tu śmiał się z RAGE AGAINST THE MACHINE
No nie nabijaj mu punktów :D
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 00:53

Olo pisze:
mad pisze: Wyznawany dogmat, że to co najlepsze (ba, w ogóle to, co dobre) już było i nie wróci, czyni z Trockiego zblazowanego marudę. Doceniam zatem wiedzę, ale wolę już pomyłki Drone, te śmieszne afirmacje pomniejszych perełek (a czasami nawet gówien). Widzę po prostu większą radość z obcowania z muzyką.
Drone na punkty.
no nie.. Trotzky wciąż czeka na nadejście tego co najlepsze (coś w rodzaju muzycznego Mesjasza) i ciągle marudzi, że jeszcze nie nadeszło i w dodatku ktoś tam kiedys dawniej był bliżej tego nadejścia. Drone natomiast obwołuje mianem Mesjasza co piątą pozycję wartą tylko naszej uwagi jako ewentualne ocierającą się o drogę do mesjanizmu. Pytanie co jest właściwszym rozumieniem muzycznej religijności - cieszenie się cząstkami Prawdy czy nigdy nie spełnione dążenie do poznania jej w pełni. Trotzky śmieje się z religijności Drone'a bo sam jest osobą zupełnie odmiennie religijną. Gdy Drone cieszy się mnogością odpowiedzi, Trotzky twierdzi, że nie padło jeszcze właściwe pytanie. Co gorsza, klucze obydwu proroków są słuszne, jeżeli służą stopniowej i właściwej polaryzacji dążącej do Ideału, Prawdy i Stanu Czystej i Nieskrępowanej Radości Stojącej Oko w Oko z Naszą Największą Słabością.

Obrazek
głos rozsądku :D
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 00:54

Olo pisze:
mad pisze: Wyznawany dogmat, że to co najlepsze (ba, w ogóle to, co dobre) już było i nie wróci, czyni z Trockiego zblazowanego marudę. Doceniam zatem wiedzę, ale wolę już pomyłki Drone, te śmieszne afirmacje pomniejszych perełek (a czasami nawet gówien). Widzę po prostu większą radość z obcowania z muzyką.
Drone na punkty.
no nie.. Trotzky wciąż czeka na nadejście tego co najlepsze (coś w rodzaju muzycznego Mesjasza) i ciągle marudzi, że jeszcze nie nadeszło i w dodatku ktoś tam kiedys dawniej był bliżej tego nadejścia. Drone natomiast obwołuje mianem Mesjasza co piątą pozycję wartą tylko naszej uwagi jako ewentualne ocierającą się o drogę do mesjanizmu. Pytanie co jest właściwszym rozumieniem muzycznej religijności - cieszenie się cząstkami Prawdy czy nigdy nie spełnione dążenie do poznania jej w pełni. Trotzky śmieje się z religijności Drone'a bo sam jest osobą zupełnie odmiennie religijną. Gdy Drone cieszy się mnogością odpowiedzi, Trotzky twierdzi, że nie padło jeszcze właściwe pytanie. Co gorsza, klucze obydwu proroków są słuszne, jeżeli służą stopniowej i właściwej polaryzacji dążącej do Ideału, Prawdy i Stanu Czystej i Nieskrępowanej Radości Stojącej Oko w Oko z Naszą Największą Słabością.

Obrazek
zesralem sie ze smiechu :D
this is a land of wolves now
535

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 00:58

Ja tam widzę, głosy lecą, a jawnych deklaracji jak na lekarstwo. Blady strach padł na "maluczkich":)
Awatar użytkownika
Husar
weteran forumowych bitew
Posty: 1585
Rejestracja: 29-01-2007, 03:04

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 01:00

jasne że drone przez KO. Obiektywnie rzecz ujmując. Subiektywnie to jester włączyłby chłopakom lady gage i zaczęliby ttańczyć wszyscy makarenę, ale obiektywnie walca angielskiego
Live is Thrash! Thrash of the Dead!
Maria Konopnicka

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 01:12

Morbid Marcin pisze:jaki jest cel ten ankiety?
Podnieść moralne jednego z zawodników, jednocześnie niszcząc psychicznie jego przeciwnika. Wynik tej sondy spowoduje, że walka rozstrzygnie się już w szatni. :)
DCI Hunt

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 01:14

Ja głosuję na Mariana, bo się nie wstydzi, że lubi Gamma Ray :)
Maria Konopnicka

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 01:25

Trotzky to muzyczny bigamista i biseksualista, Drone to romantyk pozytywista, ale taki Maniek to chłop czuły i wierny. Jak się za jakąś płytę weźmie to nie dla krótkotrwałej rozkoszy cielesnej czy w porywie młodzieńczej fascynacji, lecz szczerze, oddanie, wiernie i konsekwentnie. Dlatego głosuję na Mańka!

Jak bym był płytą to bym chciał, żeby kupił mnie Maniek :)))
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 01:28

Drone pisze:
Conflagrator pisze:
Drone pisze:Ja tylko przypominam, kto tu śmiał się z RAGE AGAINST THE MACHINE
No nie nabijaj mu punktów :D
Jestem obiektywny :)
i dlatego uważasz, że LIK jest lepsze od nowej PJ HARVEY? :DDDDDDDDDDDDDDD
Awatar użytkownika
Olo
rasowy masterfulowicz
Posty: 2310
Rejestracja: 27-11-2001, 11:41
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 01:30

Maria Konopnicka pisze:Jak bym był płytą to bym chciał, żeby kupił mnie Maniek :)))
:D
+1
Życie światów jest ryczącą rzeką, ale Ziemia jest sadzawką i stawem.
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
Awatar użytkownika
twoja_stara_trotzky
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9857
Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
Lokalizacja: 3city

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 01:32

Olo pisze:
Maria Konopnicka pisze:Jak bym był płytą to bym chciał, żeby kupił mnie Maniek :)))
:D
+1
+2
DCI Hunt

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 01:34

twoja_stara_trotzky pisze:
Olo pisze:
Maria Konopnicka pisze:Jak bym był płytą to bym chciał, żeby kupił mnie Maniek :)))
:D
+1
+2
Każdy by chciał. :)
Awatar użytkownika
Mariusz Wędliniarz
rasowy masterfulowicz
Posty: 2466
Rejestracja: 21-09-2011, 13:13

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 01:35

Jeden ma banany z kawiorem a drugi szampana z herbatami drogimi kurwa... są miastowi i nie rozumieją prawdziwej pracy na roli. Gdzie trzeba się schylić po ziemniaka, wygrzebać z ziemi jak kurka kamyczek. Wstać z rana i się wyszczyć na trawe, a nie w kible pachnące...
Raz się zje, raz się nie zje.
aniola
weteran forumowych bitew
Posty: 1145
Rejestracja: 19-07-2011, 15:06

Re: Drone vs. Trotzky

21-10-2011, 01:37

Ogladaliscie WWF zaraz trzeci wpadnie
ODPOWIEDZ