nasze fiksacje

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Awatar użytkownika
Medard
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10399
Rejestracja: 22-04-2017, 19:15
Lokalizacja: Prag

Re: nasze fiksacje

20-11-2018, 07:59

hcpig pisze:
hes pisze:mało już słucham z nośników fizycznych ;)
Walcz z tym.
Nie ma po co.
Kupuję jeszcze nośniki, trochę z przyzwyczajenia, a trochę, bo lubię mieć takie hobby.
Ale jakość z Tidala, czy nawet Spotify,
jest porównywalna do jakości z nośnika.
To tylko kwestia dopasowania sprzętu do człowieka i jego oczekiwań.

Lepiej niech poczytać sobie forumowe wątki i pozna więcej klasyki oraz niszowych, ale za to dobrych kapel.
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10213
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: nasze fiksacje

20-11-2018, 08:39

U mnie przestawienie akcentu na nośnik cyfrowy spowodowało spadek chęci słuchania muzyki W OGÓLE.

Takie słuchanie naprawdę nie ma sensu i jest centralnie do dupy, no chyba że w celach poznawczych.
Yare Yare Daze
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

20-11-2018, 11:42

hcpig pisze:U mnie przestawienie akcentu na nośnik cyfrowy spowodowało spadek chęci słuchania muzyki W OGÓLE.

Takie słuchanie naprawdę nie ma sensu i jest centralnie do dupy, no chyba że w celach poznawczych.
przyzwyczajony jesteś do plastiku, tak jakby on miał jakieś znaczenie w słuchaniu muzyki. To tak jakbym miał przestać słuchać audiobooków bo nie mogę ich odłożyć na półkę. Treść jest zawsze ta sama.
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Medard
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10399
Rejestracja: 22-04-2017, 19:15
Lokalizacja: Prag

Re:

20-11-2018, 11:55

Skaut pisze:
hcpig pisze:U mnie przestawienie akcentu na nośnik cyfrowy spowodowało spadek chęci słuchania muzyki W OGÓLE.

Takie słuchanie naprawdę nie ma sensu i jest centralnie do dupy, no chyba że w celach poznawczych.
przyzwyczajony jesteś do plastiku, tak jakby on miał jakieś znaczenie w słuchaniu muzyki. To tak jakbym miał przestać słuchać audiobooków bo nie mogę ich odłożyć na półkę. Treść jest zawsze ta sama.
To tak jak niektórzy muszą mieć książkę albo dokument wydrukowany przed sobą.
Czytanie pdf lub doc z kompa jakoś im nie wchodzi.
Die Welt ist meine Vorstellung.
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: nasze fiksacje

20-11-2018, 14:00

tak właśnie. ja bym nie mógł czytać książki z jakiegoś czytnika ani słuchać muzyki z jakichś mp3. fiksacja? zapewne, ale dobrze mi z moimi fiksacjami :)
Awatar użytkownika
Headcrab
weteran forumowych bitew
Posty: 1930
Rejestracja: 18-12-2010, 16:46
Kontakt:

Re: nasze fiksacje

20-11-2018, 14:41

hcpig pisze:U mnie przestawienie akcentu na nośnik cyfrowy spowodowało spadek chęci słuchania muzyki W OGÓLE.

Takie słuchanie naprawdę nie ma sensu i jest centralnie do dupy, no chyba że w celach poznawczych.
Ja ostatnio kupiłem grę na steamie i było to do kitu, kompletnie nie chciało mi się grać. Jakbym miał nośnik i zainstalowal grę z pięciu płyt DVD to bym dopiero dobrze się bawił.
Ỏ̷͖͈̞̩͎̻̫̫̜͉̠̫͕̭̭̫̫̹̗̹͈̼̠̖͍͚̥͈̮̼͕̠̤̯̻̥̬̗̼̳̤̳̬̪̹͚̞̼̠͕̼̠̦͚̫͔̯̹͉͉̘͎͕̼̣̝͙̱̟̹̩̟̳̦̭͉̮̖̭̣̣̞̙̗̜̺̭̻̥͚͙̝̦̲̱͉͖͉̰̦͎̫̣̼͎͍̠̮͓̹̹͉̤̰̗̙͕͇͔̱͕̭͈̳̗̭͔̘̖̺̮̜̠͖̘͓̳͕̟̠̱̫̤͓͔̘̰̲͙͍͇̙͎̣̼̗̖͙̯͉̠̟͈͍͕̪͓̝̩̦̖̹̼̠̘̮͚̟͉̺̜͍͓̯̳̱̻͕̣̳͉̻̭̭̱͍̪̩̭̺͕̺̼̥̪͖̦
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10213
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re:

20-11-2018, 14:54

Skaut pisze:
przyzwyczajony jesteś do plastiku, tak jakby on miał jakieś znaczenie w słuchaniu muzyki. To tak jakbym miał przestać słuchać audiobooków bo nie mogę ich odłożyć na półkę. Treść jest zawsze ta sama.
Na papierze Twój wywód wygląda logicznie ale jest jeden problem - na dłuższą metę to nie działa. Jak wracam np. po miesiącu z jednej chaty, gdzie mogę słuchać muzy tylko cyfrowo do mieszkania, w którym mam cd/kasety to mam wrażenie, że odpalenie nośnika powoduje wrażenie pierwszego kontaktu z muzyką od miesiąca pomimo, że codziennie czegoś tam zawsze słuchałem, przynajmniej do snu.

To tylko ersatz.
Headcrab pisze:
Ja ostatnio kupiłem grę na steamie i było to do kitu, kompletnie nie chciało mi się grać. Jakbym miał nośnik i zainstalowal grę z pięciu płyt DVD to bym dopiero dobrze się bawił.
Ja bym nie miałem problemu z graniem ale rozpierdalają mnie ludzie z 'kolekcją' gier na Steam. To tak jak gdyby Maria Konopnicka w jednym z tych swoich megalomańskich postów chwalił się posiadaniem długoterminowej subskrypcji na Spotify czy coś.

To tylko ersatz.
Yare Yare Daze
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: nasze fiksacje

20-11-2018, 16:08

byli tu osobnicy chwalący się swoimi "kolekcjami" mp 3, a nawet krytykujący ludzi kupujących płyty tak ze wiesz
Awatar użytkownika
uglak
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10056
Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
Lokalizacja: ארץ ישראל

Re: nasze fiksacje

20-11-2018, 16:15

Heretyk pisze: a nawet krytykujący ludzi kupujących płyty tak ze wiesz
jak to byli? nadal tu jestem ;-)
Guilty of being right
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: nasze fiksacje

20-11-2018, 16:22

a no tak. ale niektórzy poznikali ;)
Awatar użytkownika
Medard
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10399
Rejestracja: 22-04-2017, 19:15
Lokalizacja: Prag

Re: nasze fiksacje

20-11-2018, 16:22

Dla mnie nośnik nie ma aż tak dużego znaczenia, za to słuchanie z audio w pokoju daje mi więcej radości i lepiej zapamiętuję muzykę, niż gdy słucham na słuchawkach. Jednak słuchawki to nie to samo, mimo, że przecież można dobrać bardzo dobre.
Die Welt ist meine Vorstellung.
Awatar użytkownika
Medard
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10399
Rejestracja: 22-04-2017, 19:15
Lokalizacja: Prag

Re: nasze fiksacje

20-11-2018, 16:24

Heretyk pisze:a no tak. ale niektórzy poznikali ;)
Czają się jeszcze i czasami coś piszą.

Poza tym trzeba się napracować, przy tworzeniu katalogów na kompie.
Die Welt ist meine Vorstellung.
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10213
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: nasze fiksacje

20-11-2018, 16:32

Heretyk pisze: nawet krytykujący ludzi kupujących płyty tak ze wiesz
Nawet nie chodzi o kupowania a po prostu o fizyczny nośnik. Przegrywana kaseta, tłoczony bootleg>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> superduperlepszejjakościniżkompaktFLAC.
Yare Yare Daze
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 4798
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: nasze fiksacje

20-11-2018, 16:37

hcpig pisze:
Heretyk pisze: nawet krytykujący ludzi kupujących płyty tak ze wiesz
Nawet nie chodzi o kupowania a po prostu o fizyczny nośnik. Przegrywana kaseta, tłoczony bootleg>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> superduperlepszejjakościniżkompaktFLAC.
Pojawia się to we właściwym temacie, bo przecież... to kompletnie bez znaczenia. Fiksacja jak nic ;)
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10213
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: nasze fiksacje

20-11-2018, 16:39

Masz rację, tyle że ta fiksacja dotyczy pewnie 90% użytkowników forume tego i podobnych.
Yare Yare Daze
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 4798
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: nasze fiksacje

20-11-2018, 16:41

Bo ja wiem? Sondy mi się robić nie chce. Dla części to może bardziej przyzwyczajenie, z racji wieku.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
Triceratops
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18572
Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
Lokalizacja: Impossible Debility

Re: nasze fiksacje

22-11-2018, 09:29

hcpig pisze:U mnie przestawienie akcentu na nośnik cyfrowy spowodowało spadek chęci słuchania muzyki W OGÓLE.

Takie słuchanie naprawdę nie ma sensu i jest centralnie do dupy, no chyba że w celach poznawczych.
Tak, ja wrucilem do kaset i uratowalem sie, slucham teraz niewiarygodnych rzeczy i mam z tego niewiarygodna radoche
woodpecker from space
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

22-11-2018, 09:53

:)
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
WaszJudasz
zahartowany metalizator
Posty: 3548
Rejestracja: 16-11-2010, 13:18

Re: nasze fiksacje

22-11-2018, 11:23

Nie no, w wypadku nosników anologowych to nie (albo: nie tylko) fiksacja, tylko realna różnica i dalej już kwestia preferencji.
Mózg powiększa się w czaszce, kiedy wody w rzece wzbierają. Wtenczas błony czerepu się wznoszą, przybliżając do czaszki.
Awatar użytkownika
Self
rasowy masterfulowicz
Posty: 2522
Rejestracja: 03-03-2011, 23:30

Re: nasze fiksacje

01-12-2018, 21:29

Temat trochę zamarł, więc dopiszę się.

1. Staram się zawsze kończyć schodzenie ze schodów / wchodzenie na nie lewą nogą. Nie żebym zawsze o tym pamiętał, ale często kończy się to nadganianiem kilku schodków za jednym ruchem.
2. Kiedy wstaję z krzesła czy fotela, często podciągam sobie spodnie o kilka centymetrów łapiąc je na wysokości uda. Nie mam pojęcia, czemu ma to służyć, ale lubię towarzyszące temu uczucie z jakiegoś powodu.
3. Jak wracam do domu, dziwnie się czuję, gdy nie mogę się przebrać w swoje ciuchy po domu - zwykle dresy albo krótkie spodenki latem. Nawet jak mam za godzinę znowu wyjść, to się przebieram, a potem znów ubieram się w ciuchy wyjściowe. Nie umiem się zrelaksować siedząc w domu w dżinsach, koszuli, a co dopiero w butach.
4. Dostaję zajoba, jak ktoś zostawia w domu niedomknięte szafki czy szuflady. Jedyny wyjątek to szafka z suszarką do naczyń, żeby się nie zasmrodziła.
5. Jak jem, to zawsze staram się jeść mniej więcej po równo na przemian poszczególne składowe posiłku (czyli np. jak mam 200g ryżu i 100g mięsa, to jem na przemian 2 kęsy ryżu i jeden kęs mięsa). A najlepsze kąski zostawiam sobie na koniec (np. najlepiej wyglądający kawałek kotleta czy kromkę chleba, która ma na sobie najwięcej masła), choćby miało to oznaczać odstawienie na później już napoczętego kawałka.
6. Mam mnóstwo niedokończonych książek i gier. Staram się z tym walczyć, ale to silniejsze ode mnie. Samych książek na półce mam chyba ponad 10 napoczętych i nieskończonych pozycji (niektóre zaczynałem nawet kilka razy), a nie zliczę tych które leżą w domu rodzinnym albo ebooków. Z grami jest jeszcze gorzej.
7. Jeżeli kupuję jakieś produkty inne niż szybkozbywalne (w sensie inne niż spożywka, środki czystości, higieniczne, papiernicze, etc.), to prawie zawsze kupuję je z przeświadczeniem, że to już na zawsze i nigdy tego nie wymienię ani nie sprzedam. Naczynia, buty, ubrania, meble, sprzęt elektroniczny - zastanawiam się pół roku nad możliwymi opcjami, no bo przecież do końca życia będę z tego kubka pił herbatę albo tej klawiatury używał i jak się zepsuje, to tragedia będzie.
Podejrzewam, że jeśli przyjdzie dla mnie czas kupowania mieszkania, to będzie dla mnie traumatycznym procesem z tego właśnie względu.
ODPOWIEDZ