Knajpy
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
- zaczyna szaleć
- Posty: 252
- Rejestracja: 27-05-2011, 20:02
Re: Knajpy
Jakby który był we Wrocu, to polecam wizytę w "Setce". Shot za 4 zeta, żeberka za dychę, browar za szóstkę, spory wybór alkoholi i dań, tylko tłok straszny.
Sarenka na mrozie nie może
Czeka na ciepły oddech
Leśniczy ją głaszcze po udzie
Niech się naje do syta
Czeka na ciepły oddech
Leśniczy ją głaszcze po udzie
Niech się naje do syta
-
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1635
- Rejestracja: 16-05-2012, 17:08
Re: Knajpy
Takich knajp zrobiło się wiele. W każdym większym mieście już chyba można walnąć kielicha za 4 zł i zagryźć czymś za 8-12.
Grrrówno!
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: Knajpy
yup. na krakowskim przdmiesciu sa przekaski-zakaski. fajna opcja w sumie. piwo co prawda 0.4 ale kosztuje zdaje sie 4 zyle. sprzedaja tez kolejki i kieliszki wina, no i same zakaski czyli jakis tam sledz, pasztet, kanapka itp. fajna sprawa, czasem wchodze na 2-3 male piwa :) zwlaszcza biorac pod uwage ceny w okolicznych lokalach
this is a land of wolves now
-
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1635
- Rejestracja: 16-05-2012, 17:08
Re: Knajpy
W Krakowie jest np. Pijalnia wódki i piwa - na identycznej zasadzie, jak to co napisałeś. Zresztą to chyba jakaś sieć, bo w innych miastach zdaje się też są takie lokale.
W Lublinie zaś takim przybytkiem jest choćby Wesoły Romek :)
W Lublinie zaś takim przybytkiem jest choćby Wesoły Romek :)
Grrrówno!
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: Knajpy
Tak, w Lodzi tez to chyba funkcjonuje pod taka nazwa (PWIP). i jest tez na piotrkowskiej jakies takie kolorowe miejsce, ale to slabo kojarze bo tam sie zawsze zamawialo wude w hurtowych ilosciach ...
this is a land of wolves now
- Random Apex
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1091
- Rejestracja: 20-05-2012, 11:37
Re: Knajpy
W Krakowie jest jeszcze Flacha i Kiełbacha, Zakąski i Wódka - na placu Nowym obydwa, Banialuka (to chyba te Przekąski Zakąski, o którym pisał Riven) oraz Zlew na Kazimierzu - wszystkie mają takie same ceny i porównywalne menu, niektóre są bardziej, a niektóre mniej oblegane.
You've got nothing to lose but your lives.
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: Knajpy
No to jest fajna idea, jedynym minusem warszawskich zakasek jest kibel. Nie dosc, ze kosztuje 2 zl (jak mnie wkurwia, ze nie dosc, ze ja im cos daje od siebie, to jeszcze kaza sobie placic - to oni powinni!!), to jeszcze jest obskurny i wyglada jak z jakiegos dworca w Walbrzychu. No ale cos za cos :D
this is a land of wolves now
- Random Apex
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1091
- Rejestracja: 20-05-2012, 11:37
Re: Knajpy
I poza tym zawsze jest tam tłok i nie ma gdzie usiąść, a jak już jest gdzie, to jest to niewygodne, wysokie siedzenie przy barze albo przy małym stoliku gdzieś w kącie (Pijalnia Wódki i Piwa) - mnie by się marzyła taka knajpa, gdzie byłyby i kanapy i fotele wygodne, i ceny jak z Pijalni ;-)
You've got nothing to lose but your lives.
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: Knajpy
Akurat to nie jest dla mnie problemem - ja tam z reguly wchodze z kumplem na 20 minut, 2 piwka, jakas zakaska i nara. Mozna postac przy barze , czasem to tez jest fajne. To na pewno nie jest lokal na posiedzenie.
this is a land of wolves now
-
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1635
- Rejestracja: 16-05-2012, 17:08
Re: Knajpy
sentyment za dawnymi czasami, niekoniecznie PRL-emRiven pisze:No to jest fajna idea,
Tuwim podnosił larum swego czasu domagając się śledzia w lepszych knajpach co by nie musiał chodzić po spelunach - dobra zakąska FTW ;)
Grrrówno!
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
- empir
- zahartowany metalizator
- Posty: 5301
- Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
- Lokalizacja: silesia
Re: Knajpy
coraz mniej chodzę po knajpach bo starość nie radość a i profil współczesnych knajp nie jest zbieżny z moim.
niemniej po udanym koncercie w chorzowskiej Leśniczówce postanowiłem wybrać się tam w celach wiadomych
no i wg mnie to bardzo dobra knajpa: fajny klimat, dobra muza, barmani w klimacie, klientela nie przypadkowa. kto był ten pewnie wie o co chodzi. kto nie był a ma blisko temu polecam
http://www.lesniczowka.art.pl/
niemniej po udanym koncercie w chorzowskiej Leśniczówce postanowiłem wybrać się tam w celach wiadomych
no i wg mnie to bardzo dobra knajpa: fajny klimat, dobra muza, barmani w klimacie, klientela nie przypadkowa. kto był ten pewnie wie o co chodzi. kto nie był a ma blisko temu polecam
http://www.lesniczowka.art.pl/
- empir
- zahartowany metalizator
- Posty: 5301
- Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
- Lokalizacja: silesia
Re: Knajpy
No to albo nie wiedzą albo żerują na niewiedzy klientów ale zgodnie z przepisami obowiązującymi w RP, każdy lokal gastronomiczny musi udostępnić kibel swoim klientom za free. Ale mają prawo kasować od ludzi z zewnątrz którzy by chcieli za darmo oddać mocz.Riven pisze:jedynym minusem warszawskich zakasek jest kibel. Nie dosc, ze kosztuje 2 zl (jak mnie wkurwia, ze nie dosc, ze ja im cos daje od siebie, to jeszcze kaza sobie placic - to oni powinni!!), to jeszcze jest obskurny i wyglada jak z jakiegos dworca w Walbrzychu. No ale cos za cos :D
- zekke
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1873
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: Knajpy
zeby zadzwonic to najpierw musialbym miec twoj numer, poza tym o 14stej juz bylem juz z panna w pociagu wiec srednio wchodzilo w gre chlanie w bramie.Riven pisze:gimbusy rzadko widuje w piwotece, no ale fakt faktem ze jestem tam raptem 1-2 razy w miesiacu. zekke pierdolisz trzeba bylo zadzwonic to bysmy sie skuli w bramie, akurat pilem tego dnia na piotrkowskiej i bylo super. najebalismy sie jak stodoly535 pisze:Gimbusy właziły, a mistrza nie puścili, straszna historia.
.
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: Knajpy
zeby miec moj numer trzeba napisac na pm. akurat mialem wolne w tym tygodniu i chetnie bym skoczyl nawet wczesniej. no chuj, nastepnym razem pisz.
this is a land of wolves now
Re: Knajpy
W Łodzi - Pijalnia Wódki i Piwa (w poniedziałek za okazaniem ważnej legitki studenckiej, na dobry początek niedobrego tygodnia wódka za 2 złote). Do tego, niemal naprzeciw, Śledzik u Fabrykanta - PRL pożeniony z jakąś dichoteką, ogłuchnąć idzie. No i na pewno Meta, ale tam nie byłam, staram się w stopniu minimalnym dbać o własne wnętrzności.Riven pisze:Akurat to nie jest dla mnie problemem - ja tam z reguly wchodze z kumplem na 20 minut, 2 piwka, jakas zakaska i nara. Mozna postac przy barze , czasem to tez jest fajne. To na pewno nie jest lokal na posiedzenie.
I dziwne, że nikt tu jeszcze nie wspomniał o łódzkiej knajpie motocyklowej Iron Horse :D
W Warszawie polecam jeszcze Warsaw Tortilla Factory - knajpa w meksykańskim stylu na rogu Wilczej i Poznańskiej, gdzie serwują super jedzenie. Mają wewnątrz także salę dla palących.
W Krakowie podobało mi się w Kazamatach. Istnieją jeszcze?
-
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1635
- Rejestracja: 16-05-2012, 17:08
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: Knajpy
Faktycznie, zarówno z iron horse jak i sledzikiem wiąże mile wspomnienia :d niestety rzadko bywam w łódzkich knajpach (choć ostatnio trochę nadrobilem). Łódź nocą to jest to :dWężon pisze:W Łodzi - Pijalnia Wódki i Piwa (w poniedziałek za okazaniem ważnej legitki studenckiej, na dobry początek niedobrego tygodnia wódka za 2 złote). Do tego, niemal naprzeciw, Śledzik u Fabrykanta - PRL pożeniony z jakąś dichoteką, ogłuchnąć idzie. No i na pewno Meta, ale tam nie byłam, staram się w stopniu minimalnym dbać o własne wnętrzności.Riven pisze:Akurat to nie jest dla mnie problemem - ja tam z reguly wchodze z kumplem na 20 minut, 2 piwka, jakas zakaska i nara. Mozna postac przy barze , czasem to tez jest fajne. To na pewno nie jest lokal na posiedzenie.
I dziwne, że nikt tu jeszcze nie wspomniał o łódzkiej knajpie motocyklowej Iron Horse :D
W Warszawie polecam jeszcze Warsaw Tortilla Factory - knajpa w meksykańskim stylu na rogu Wilczej i Poznańskiej, gdzie serwują super jedzenie. Mają wewnątrz także salę dla palących.
W Krakowie podobało mi się w Kazamatach. Istnieją jeszcze?
A, no i la strada jest git ;) ale to raczej knajpka z jedzeniem (dobre pizze i makarony), choć można tam wypić parę fajnych piw, np bardzo dobrego miloslawa.
this is a land of wolves now
-
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10141
- Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
- Lokalizacja: Trockenwald
- 29a
- zaczyna szaleć
- Posty: 250
- Rejestracja: 21-12-2010, 08:56
Re: Knajpy
la strada na zeromskiego? To juz zamkniete od paru lat. A szkoda bo tam tekowe imprezy byly.
http://facebook.com/terrorcorepl - polski kurwa terror!