NIczego się nie wstydzę, ani nie wypieram. Nie pierdol. Wracając do tematu. Czyli jednak kłamałeś, a teraz pytanie. Tylko proszę szczerze. Widziałeś mnie kiedyś pijanego?Heretyk pisze:ja pierdole. przecież nie będę teraz szukał konkretnego posta, ale jak dziś pamiętam, a pamięć mam zajebistą, ze napisałeś kiedyś, iż od wielu lat (to była liczba 15 lub 20) nie spędziłeś ani jednego weekendu na trzeźwo i ze zwykle jest to krata, czy tam czasem dwie piwa. jasne, ze z tą setką przesadziłem, tak dla jaj, ale wiadomo, o co chodzi. chyba że pisałeś to będąc kompletnie najebanym, to wtedy zrozumiałe, że możesz sobie nie przypominać i w takim razie nie potępiam. ale powodów do wstydu czy wypierania się czegoś nie ma wg mnie żadnych535 pisze: Po pierwsze za bardzo przeżywasz niemal każdy mój wpis, a po drugie łżesz jak pies. W życiu nie napisałem czegoś tak idiotycznego. Nawet w żartach. Nie wiem po co to robisz.
Uzależnienia
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Re: Uzależnienia
-
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: Uzależnienia
jak cie kurwa mogłem widzieć, skoro się nigdy nie spotkaliśmy? za dużo masz czasu i zaczynasz się bawić w bezsensowne bicie piany?
każdy natomiast widział dziesiatki razy jak w soboty o czwartej nad ranem wklejasz filmiki z jutuba jak pojebany i gadasz sam ze sobą. mam rozumieć, ze robiłeś to na trzeźwo? to szacunek
każdy natomiast widział dziesiatki razy jak w soboty o czwartej nad ranem wklejasz filmiki z jutuba jak pojebany i gadasz sam ze sobą. mam rozumieć, ze robiłeś to na trzeźwo? to szacunek
- Gunman
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1710
- Rejestracja: 13-07-2012, 20:23
Re: Uzależnienia
A może on zwyczajnie wtedy udawał najebanego a teraz udaje trzeźwego? Nic mnie tu nie zdziwi.
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18577
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Uzależnienia
hehe szach mat koHeretyk pisze:jak cie kurwa mogłem widzieć, skoro się nigdy nie spotkaliśmy? za dużo masz czasu i zaczynasz się bawić w bezsensowne bicie piany?
każdy natomiast widział dziesiatki razy jak w soboty o czwartej nad ranem wklejasz filmiki z jutuba jak pojebany i gadasz sam ze sobą. mam rozumieć, ze robiłeś to na trzeźwo? to szacunek
woodpecker from space
Re: Uzależnienia
@Heretyk
Bicie piany? Kto bije pianę? Przecież to ty przeżywasz jak mrówka okres. Pewnie wypiłeś i teraz tradycyjnie histeryzujesz. Rozumiem że na podstawie tego co i o której wklejam na tym forum, stawiasz jakąś grubszą diagnozę. Szacun stary. Jak ci napiszę, że jestem żydowskim karzełkiem, do tego murzynem z półmetrową kutangą i powtórzę tysiąc razy, to za dwa lata ty będziesz powtarzał, że przecież pisałem.... Lepiej nie idź na te wybory.
Tak przy okazji łupie mnie w kostce. Mógłbyś mi napisać co to może być? Będę wdzięczny. Dobrą flaszkę mogę wysłać. Mam spory zapas. Oczywiście to same prezenty. Nie mam co z tym gównem robić. Kiedyś chciałem podarować doktorowi Sybirowi, ale się bał podać adres. Myślał , że żartuję.
Bicie piany? Kto bije pianę? Przecież to ty przeżywasz jak mrówka okres. Pewnie wypiłeś i teraz tradycyjnie histeryzujesz. Rozumiem że na podstawie tego co i o której wklejam na tym forum, stawiasz jakąś grubszą diagnozę. Szacun stary. Jak ci napiszę, że jestem żydowskim karzełkiem, do tego murzynem z półmetrową kutangą i powtórzę tysiąc razy, to za dwa lata ty będziesz powtarzał, że przecież pisałem.... Lepiej nie idź na te wybory.
Tak przy okazji łupie mnie w kostce. Mógłbyś mi napisać co to może być? Będę wdzięczny. Dobrą flaszkę mogę wysłać. Mam spory zapas. Oczywiście to same prezenty. Nie mam co z tym gównem robić. Kiedyś chciałem podarować doktorowi Sybirowi, ale się bał podać adres. Myślał , że żartuję.
-
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: Uzależnienia
myślę, że możemy na tym zakończyć. bo znając twoje podejście, jesteś w stanie mi udowadniać całą noc, że nie pijesz, nic nie wklejasz, że cię nie znam a pierdolę od rzeczy, zmyślam i generalnie mam straszny z tobą problem i mocno przeżywam. tak że pozdrowionka i nara
Re: Uzależnienia
Wreszcie zaczynasz ocierać się o prawdę. Poza tym powtórzę może jedno zdanie, którego chyba nie zrozumiałeś, nie chciałeś zrozumieć, albo ci po prostu umknęło, choć sam je cytowałeś.Heretyk pisze:myślę, że możemy na tym zakończyć. bo znając twoje podejście, jesteś w stanie mi udowadniać całą noc, że nie pijesz, nic nie wklejasz, że cię nie znam a pierdolę od rzeczy, zmyślam i generalnie mam straszny z tobą problem i mocno przeżywam. tak że pozdrowionka i nara
Na koniec drobna uwaga. Naprawdę nie wiem w jakim celu te emocje? Pozując na zimnego wyrachowanego intelektualistę, roztkliwiasz się nad wpisami gościa którego nie znasz, do tego często powtarzając, że gówno cię obchodzi. Misja, kompleksy, chęć poczucia się lepiej, a może chcesz się po prostu wypłakać? Nie ma się czego wstydzić.535 pisze: Gdybym pił z częstotliwością wynikającą z waszych postów, to są tylko dwa wyjścia. Albo leżałbym pod mostem, albo wąchał kwiatki od spodu.
Re: Uzależnienia
Dobra. Miało być o uzależnieniach. Jest jedna taka rzecz z którą mam duży problem. Zdarza mi się odstawiać, ale zawsze wracam. I zawsze ze zdwojoną siłą. Nie przeraża mnie cena, ani zapach. O wyglądzie nie wspominając. Nie analizuję etykiet, historii, czy kraju pochodzenia. Ważne, żeby był. Ser, mili państwo. Przejebana sprawa. I jeżeli wysiądzie mi wątroba, to właśnie od niego, a nie od tego co mi tu już kiedyś użytkownik Histeryk diagnozował.
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16410
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: Uzależnienia
właśnie. miało być o uzależnieniach.
https://menway.interia.pl/styl-zycia/ci ... Id,2858008" onclick="window.open(this.href);return false;
https://menway.interia.pl/styl-zycia/ci ... Id,2858008" onclick="window.open(this.href);return false;
lys på slutten av lys
-
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: Uzależnienia
A propos uzależnień:
https://www.crazynauka.pl/youtube-wylac ... pionkowym/" onclick="window.open(this.href);return false;
https://www.crazynauka.pl/youtube-wylac ... pionkowym/" onclick="window.open(this.href);return false;
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16410
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: Uzależnienia
Ascetic pisze:właśnie. miało być o uzależnieniach.
https://menway.interia.pl/styl-zycia/ci ... Id,2858008" onclick="window.open(this.href);return false;
pamiętacie zawodnika z nożem w plecach co musiał puścić dymka?
na tefałen-ZŁO powiedzieli, że ten też musiał zajarać. po prostu musiał. i już.
https://wiadomosci.wp.pl/kutno-pacjent- ... 751896705a" onclick="window.open(this.href);return false;
i szybki myk. kolejny pościk do przodu.
lys på slutten av lys
- smooker
- w mackach Zła
- Posty: 824
- Rejestracja: 10-11-2016, 09:21
- Lokalizacja: Mokopuff
Re: Uzależnienia
Alko - piję, ale dużo mniej niż kiedyś. Chociaż niedawno miałem taki problem z tego niepicia, że jak była okazja to dawałem w opór i krzywych akcji narobiłem. Od 2 lat chyba pod kontrolą. Tzn. nie najebałem się jak szpadel, żeby odpierdolić coś i zdychać następny dzień.
Papierosy - palę w pracy i do piwka. Stara nie wie i nie może wiedzieć, bo pójdzie pozew.
Zielone - gram, ale bardzo okazjonalnie. I home-grown sprzęt jest dużo lżejszy.
Znaczek - dwa razy, bdb. Ale muszą być warunki ku temu :).
Antydepresanty - byłem przez 1,5 roku na tym.
Cukier - głównie w herbacie i napojach słodzonych. Też mocno ograniczyłem, ale czasami mam takie ssanie, że muszę zrobić choćby łyka jakiejś pepsi czy redbulla.
Białe pieczywo / makarony - ciężko zbić wagę nie ograniczając węglowodanych, ale nie umiem cały dzień nie mieć choćby jednego posiłku bez nich.
Papierosy - palę w pracy i do piwka. Stara nie wie i nie może wiedzieć, bo pójdzie pozew.
Zielone - gram, ale bardzo okazjonalnie. I home-grown sprzęt jest dużo lżejszy.
Znaczek - dwa razy, bdb. Ale muszą być warunki ku temu :).
Antydepresanty - byłem przez 1,5 roku na tym.
Cukier - głównie w herbacie i napojach słodzonych. Też mocno ograniczyłem, ale czasami mam takie ssanie, że muszę zrobić choćby łyka jakiejś pepsi czy redbulla.
Białe pieczywo / makarony - ciężko zbić wagę nie ograniczając węglowodanych, ale nie umiem cały dzień nie mieć choćby jednego posiłku bez nich.
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16410
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: Uzależnienia
tutaj sami prenumeratorzy GW, więc zamieszczam artykuł.
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc ... oxWyboImg2" onclick="window.open(this.href);return false;
z tym poczucie wstydu coś jest na rzeczy w uzależnieniach. tak ogólnie.
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc ... oxWyboImg2" onclick="window.open(this.href);return false;
z tym poczucie wstydu coś jest na rzeczy w uzależnieniach. tak ogólnie.
lys på slutten av lys
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10213
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: Uzależnienia
Próba detoxu od paru rzeczy z sondy - fail.
A jak idzie forumowiczom, tym walczącym?
A jak idzie forumowiczom, tym walczącym?
Yare Yare Daze
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12152
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: Uzależnienia
Od kiedy kot spierdolił, paczka dziennie
If you do everything right, there will be no struggle.
If you struggle, you're not doing something right.
If you struggle, you're not doing something right.
- Jimmy Boyle
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2524
- Rejestracja: 21-12-2010, 21:06
Re: Uzależnienia
O kurwa. Uważaj, bo jak tak dalej pójdzie i sierściuch sie nie znajdzie zaczniesz pić albo jeszcze coś gorszego.
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10213
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: Uzależnienia
Ja nie mogę rzucić mięsa, jem codziennie czy to szynka na kanapkę czy kotlety na obiad ale zawsze.
Nie wiedziałem, że to takie trudne. Raz że po dwóch dniach robi się smak a dwa że ceny jedzenia wege to przegięcie.
Nie wiedziałem, że to takie trudne. Raz że po dwóch dniach robi się smak a dwa że ceny jedzenia wege to przegięcie.
Yare Yare Daze
- Skaut
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7410
- Rejestracja: 27-03-2004, 13:19
Nie jest trudne, robisz sobie małe przerwy, zaczynasz od dnia, potem trzech, potem tydzień. Rzuciłem mięcho jakiś czas temu na 3 miechy, zrobiłem sobie badania krwi przed i po, większej zmiany nie było, bo generalnie staram się żyć w miarę aktywnie (rower, biegi, siłownia, wspinaczka itepe) Poza kluczową, teraz głównie jak jem mięcho, to w restauracjach, w domu albo huel, albo warzywa, albo jakieś miksy jak calzone, zapiekanki warzywne, często ryby i... da się.
Nie wiem o jakim przegięciu mówisz z cenami jedzenia wege. Że niby u Ciebie na dzielni ziemniaki podrożały? Marchewka, papryka, tofu, ryż, kasza też skoczyły? Mieszkasz na jakiejś Islandii czy co?
Coś tam było! Człowiek!
- Lukass
- zahartowany metalizator
- Posty: 4799
- Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: Uzależnienia
Jak gotujesz sam, to nie ma większej różnicy. Ja mięso jem, choć niewiele. Fakt, jeśli chcesz zastąpić je rybami, to troszkę więcej wydasz, ale bez tragedii. Czyste wege jest dość trudne dla mnie na dłuższą metę.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
How did we go wrong?