Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- 83koper83
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2078
- Rejestracja: 29-12-2010, 15:07
Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
1) Nienawiść: nienawidzimy - chrześcijaństwa, islamu, judaizmu, judeochrześcijaństwa, zaratusztranizmu, buddyzmu, Świadków Jehowy. Nienawiść artykułujemy wobec chrześcijaństwa, judaizmu (zamieszkiwanie w państwach: Izrael oraz USA zwalnia z obowiązku) buddyzmu (zamieszkiwanie w krajach azjatyckich zwalnia z obowiązku), Świadków Jehowy (konieczność uniknięcia obowiązkowej służby wojskowej zwalnia z obowiązku niezależnie od miejsca rezydowania).
2) Bezkompromisowość - bezkompromisowo wyrażamy nasze poglądy: przez internet (zamieszkiwanie w ChRL lub Malezji zwalnia z obowiązku).
3) Antyludzka postawa: antyludzka postawa jest obowiązkowa. Skrócona lista wyjątków: potrzeby fizjologiczne, życie rodzinne, życie zawodowe, praca, czas po pracy (np. oglądanie filmów, słuchanie muzyki, czytanie książek, gra w tenisa lub piłkę nożną, wyjazd na wakacje), rozmowa, konwersacja internetowa, jazda samochodem lub autobusem, pościg za wiewiórką, wyprowadzania psa na spacer.
4) Mizantropia: mizantropia jest obowiązkowa. Skrócona lista wyjątków: patrz pkt. 3.
5) Elitaryzm: tylko żyjąc w zgodzie z zasadami opisanymi w pkt-ach 1-4 jest się elitarnym.
2) Bezkompromisowość - bezkompromisowo wyrażamy nasze poglądy: przez internet (zamieszkiwanie w ChRL lub Malezji zwalnia z obowiązku).
3) Antyludzka postawa: antyludzka postawa jest obowiązkowa. Skrócona lista wyjątków: potrzeby fizjologiczne, życie rodzinne, życie zawodowe, praca, czas po pracy (np. oglądanie filmów, słuchanie muzyki, czytanie książek, gra w tenisa lub piłkę nożną, wyjazd na wakacje), rozmowa, konwersacja internetowa, jazda samochodem lub autobusem, pościg za wiewiórką, wyprowadzania psa na spacer.
4) Mizantropia: mizantropia jest obowiązkowa. Skrócona lista wyjątków: patrz pkt. 3.
5) Elitaryzm: tylko żyjąc w zgodzie z zasadami opisanymi w pkt-ach 1-4 jest się elitarnym.
Kerosene keeps me warm.
- Sgt. Barnes
- zahartowany metalizator
- Posty: 6193
- Rejestracja: 13-07-2012, 07:37
Re: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
Prawdziwy blackmetalowiec rodzi się martwy!
I to jest most true and grim ever!
I to jest most true and grim ever!
Prawdziwy mężczyzna powinien być...ogolony i ciut, ciut pijany.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
Re: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
Wykreślamy jazdę samochodem Dodajemy jazdę tramwajem lub trolejbusem, obowiązkowo bez biletu.
-
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 15953
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
Z czteropakiem coli pod pachą i czekamy na kanarów. Obowiązkowo.
- Sgt. Barnes
- zahartowany metalizator
- Posty: 6193
- Rejestracja: 13-07-2012, 07:37
Re: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
I zawsze na siedząco - z pogardliwym spojrzeniem w kierunku babć z siatkami, dziadków w beretach i kobiet w ciąży.535 pisze:Wykreślamy jazdę samochodem Dodajemy jazdę tramwajem lub trolejbusem, obowiązkowo bez biletu.
Prawdziwy mężczyzna powinien być...ogolony i ciut, ciut pijany.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
- Headcrab
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1930
- Rejestracja: 18-12-2010, 16:46
- Kontakt:
Re: Odp: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być tru
Nie zapomnijcie o trzymaniu trupiej czaszki na komodzie.
Ỏ̷͖͈̞̩͎̻̫̫̜͉̠̫͕̭̭̫̫̹̗̹͈̼̠̖͍͚̥͈̮̼͕̠̤̯̻̥̬̗̼̳̤̳̬̪̹͚̞̼̠͕̼̠̦͚̫͔̯̹͉͉̘͎͕̼̣̝͙̱̟̹̩̟̳̦̭͉̮̖̭̣̣̞̙̗̜̺̭̻̥͚͙̝̦̲̱͉͖͉̰̦͎̫̣̼͎͍̠̮͓̹̹͉̤̰̗̙͕͇͔̱͕̭͈̳̗̭͔̘̖̺̮̜̠͖̘͓̳͕̟̠̱̫̤͓͔̘̰̲͙͍͇̙͎̣̼̗̖͙̯͉̠̟͈͍͕̪͓̝̩̦̖̹̼̠̘̮͚̟͉̺̜͍͓̯̳̱̻͕̣̳͉̻̭̭̱͍̪̩̭̺͕̺̼̥̪͖̦
- Sgt. Barnes
- zahartowany metalizator
- Posty: 6193
- Rejestracja: 13-07-2012, 07:37
Re: Odp: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być tru
Najlepiej swojej własnej ;-)Headcrab pisze:Nie zapomnijcie o trzymaniu trupiej czaszki na komodzie.
Prawdziwy mężczyzna powinien być...ogolony i ciut, ciut pijany.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
- Sgt. Barnes
- zahartowany metalizator
- Posty: 6193
- Rejestracja: 13-07-2012, 07:37
Re: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
10/10!535 pisze:Z jeżem petów.
Prawdziwy mężczyzna powinien być...ogolony i ciut, ciut pijany.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
- Caligula
- rozkręca się
- Posty: 58
- Rejestracja: 22-07-2013, 10:33
Re: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
Does not compute.jak żyć i być true.
- grot
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1352
- Rejestracja: 24-05-2008, 11:30
- Lokalizacja: Transformed God Basement
Re: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
Szykuje się wylęgarnia tekstów do złotych war, będę obserwował
- Odkryłem swoją drugą osobowość. Ma na imię Jan.
- O, czym się zajmuje?
- Jan, generalnie, pogardza.
- O, czym się zajmuje?
- Jan, generalnie, pogardza.
- 83koper83
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2078
- Rejestracja: 29-12-2010, 15:07
Re: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
Aneks do pkt-u nr 2: Bezkompromisowo wyrażamy naszą nienawistną, antyludzką, nie liczącą się z niczym postawę do momentu, gdy pojawia się groźba konsekwencji w postaci obitego ryja. Po osiągnięciu rzeczonego punktu biegniemy z płaczem do administracji i zasłaniamy się paragrafami ludzkiego, osadzonego w konstytucji prawa.
Kerosene keeps me warm.
- 0ms
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3285
- Rejestracja: 02-02-2009, 22:05
- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
Należy także pamiętać, że oficjalnie nie mamy żadnych przyjaciół, a tylko w drodze wyjątków na podziemnych koncertach poklepujemy się po plecach. Starannie inwigilujemy środowisko (nawet poprzez portale społecznościowe), aby tropić w naszych szeregach jednostki fałszywe, które in cognito (tj. pod imieniem i nazwiskiem, nie pseudonimem artystycznym) zawierają sakramenty uświęcone łaską żydowskiego boga. Mile widziane umieszczanie zdjęć jako dowód w dochodzeniu, co by w mocy wyrok utrzymać i skazać na odwieczną banicję oskarżonego.
Co prawda nie znam dokładnego znaczenia tego terminu, ale Angst z nieodżałowanego Leichengott często napominał o pieprzeniu pieczarek. Wnioskuję, że miał na myśli regularne grzybobrania z lekką nutką dendrofilii.
Co prawda nie znam dokładnego znaczenia tego terminu, ale Angst z nieodżałowanego Leichengott często napominał o pieprzeniu pieczarek. Wnioskuję, że miał na myśli regularne grzybobrania z lekką nutką dendrofilii.
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
Re: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
Tu chyba Kolega Kelthuz był pionierem takich zachowań, a może mi się wydaje.83koper83 pisze:Aneks do pkt-u nr 2: Bezkompromisowo wyrażamy naszą nienawistną, antyludzką, nie liczącą się z niczym postawę do momentu, gdy pojawia się groźba konsekwencji w postaci obitego ryja. Po osiągnięciu rzeczonego punktu biegniemy z płaczem do administracji i zasłaniamy się paragrafami ludzkiego, osadzonego w konstytucji prawa.
- Alkoholokaust
- postuje jak opętany!
- Posty: 638
- Rejestracja: 09-01-2007, 13:49
- Lokalizacja: delirium
- Kontakt:
Re: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
Chyba jakaś zakorzeniona wola życia uczyniła to, że cudem śmiertelnie nie zakrztusiłem się colą.ale Angst z nieodżałowanego Leichengott często napominał o pieprzeniu pieczarek. Wnioskuję, że miał na myśli regularne grzybobrania z lekką nutką dendrofilii.
hare hare supermarket
nsbm.pl
nsbm.pl
- yossarian84
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3285
- Rejestracja: 24-07-2010, 12:16
Re: Luźny kanon blackmetalowca, czyli jak żyć i być true.
1. Jak już owe jednostki znajdujemy, to koniecznie zakładamy o nich temat na Masterfulu w przekonaniu, że kogokolwiek to obchodzi.Lykantrop pisze:Starannie inwigilujemy środowisko (nawet poprzez portale społecznościowe), aby tropić w naszych szeregach jednostki fałszywe, które in cognito (tj. pod imieniem i nazwiskiem, nie pseudonimem artystycznym) zawierają sakramenty uświęcone łaską żydowskiego boga.
2. Każdego kto nas wkurwia wyzywamy od żydów i pejsatych w przekonaniu, że ów wkurwiający nas człek ma jednak poglądy zbliżone do naszych i poczuje się obrażony tymi określeniami.
- vicek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4645
- Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
- Lokalizacja: dolinki