VOIVOD

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ultravox
zahartowany metalizator
Posty: 5081
Rejestracja: 31-08-2006, 23:09

Re: VOIVOD

08-06-2012, 13:39

Ja w sumie Voivod poznałem dopiero pod koniec lat 90, dzięki kumplowi, który zaszczepił mi sporo fajnej muzy. Na pierwszy ogień poszła jedynka, ale wtedy nie spodobała mi się, była chyba za bardzo punkowa jak na mój ówczesny gust. Potem jednak kumpel wpadł do mnie z "Killing Technology" i tu już był natychmiastowy zachwyt, bo któż mógłby się oprzeć "Ravenous Medicine"? ;)
PureHate
weteran forumowych bitew
Posty: 1450
Rejestracja: 14-05-2011, 15:03

Re: VOIVOD

08-06-2012, 13:41

Słucham sobie Dimension Hatross od dwóch dni i naprawdę nie potrafię zrozumieć fenomenu.Wystawie to na alledrogo chyba.
Awatar użytkownika
moonfire
zahartowany metalizator
Posty: 3483
Rejestracja: 10-05-2011, 00:48

Re: VOIVOD

08-06-2012, 13:42

A mi najbardziej spodobał się kawałek Forgotten in Space. To była prawdziwie kosmiczna jazda bez trzymanki.:)
Awatar użytkownika
Blackult
rasowy masterfulowicz
Posty: 2323
Rejestracja: 01-12-2004, 23:00

Re: VOIVOD

08-06-2012, 13:54

ultravox pisze:Ja w sumie Voivod poznałem dopiero pod koniec lat 90, dzięki kumplowi, który zaszczepił mi sporo fajnej muzy. Na pierwszy ogień poszła jedynka, ale wtedy nie spodobała mi się, była chyba za bardzo punkowa jak na mój ówczesny gust. Potem jednak kumpel wpadł do mnie z "Killing Technology" i tu już był natychmiastowy zachwyt, bo któż mógłby się oprzeć "Ravenous Medicine"? ;)
Killing Teknology i RRROOOOAAAARRR są fajne, natomiast nie znajduję za praktycznie czasu żeby się nimi zachwycać. Nie do końca na moich falach nadawali.
Awatar użytkownika
maciek z klanu
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11725
Rejestracja: 23-12-2008, 22:34

Re: VOIVOD

08-06-2012, 14:07

PureHate pisze:Słucham sobie Dimension Hatross od dwóch dni i naprawdę nie potrafię zrozumieć fenomenu.Wystawie to na alledrogo chyba.

napisz PM ze szczegolamy, mam nadzieje, ze sie dogadamy
Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo ;)
Jestem Maciek, szukam klanu.
PureHate
weteran forumowych bitew
Posty: 1450
Rejestracja: 14-05-2011, 15:03

Re: VOIVOD

08-06-2012, 14:16

maciek z klanu pisze:
PureHate pisze:Słucham sobie Dimension Hatross od dwóch dni i naprawdę nie potrafię zrozumieć fenomenu.Wystawie to na alledrogo chyba.

napisz PM ze szczegolamy, mam nadzieje, ze sie dogadamy
Wporządku :)
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: VOIVOD

08-06-2012, 16:48

Ja wbrew pomowieniom poznałem voivod jeszcze zanim znałem to forum, i zacząłem z grubej rury, bo od phobos. Ale nie ukrywam, że musiało minąć parę lat żebym dobrze skumal o co tam naprawdę chodzi.
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
Mistrz
postuje jak opętany!
Posty: 430
Rejestracja: 20-08-2005, 15:13

Re: VOIVOD

08-06-2012, 20:15

"Phobos" i "Negatron" weszły mi od razu bez popity, jak dla mnie to najbardziej przystępne albumy VOIVOD (nie licząc dwóch pierwszych).
Awatar użytkownika
moonfire
zahartowany metalizator
Posty: 3483
Rejestracja: 10-05-2011, 00:48

Re: VOIVOD

08-06-2012, 20:42

Mistrz pisze:"Phobos" i "Negatron" weszły mi od razu bez popity, jak dla mnie to najbardziej przystępne albumy VOIVOD (nie licząc dwóch pierwszych).
Nie nazwałbym "Phobos" przystępnym albumem, toż to soniczny terror, kosmiczna magma z trzewi potężnego Anarka. W moim odczuciu to jeden z bardziej nihilistycznych albumów w historii muzyki metalowej, a w karierze Voivod najcięższy bez dwóch zdań.

Co do Negatron, nie rozumiem jebania tego albumu. Mnie wszedł on od razu, gdy go usłyszałem. Jest może bardziej core'owy, ale przecież ta pięknie odhumanizowana atmosfera Was nie chwyta? Cosmic Conspiracy ciar nie powoduje? A szybkość Meterora? A wypowiedziane z gorzką ironią "have a nice day" na koniec albumu? Ja odbieram "Negatron" jako logiczny wstęp do "Phobos".
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: VOIVOD

08-06-2012, 20:43

no przeciez to oczywiste dla kazdego kto slyszal ten album :)
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
Nerwowy
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 6672
Rejestracja: 20-06-2009, 14:07

Re: VOIVOD

08-06-2012, 20:48

Ja do Voivod podchodziłem kilka razy jeszcze jak słuchałem głównie thrashu i heavy, ale jakoś nie zaskoczyło. Dopiero jak zainteresowałem się na dobre black metalem to wszedł mi debiut, a potem było już z górki ;).
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Awatar użytkownika
Mistrz
postuje jak opętany!
Posty: 430
Rejestracja: 20-08-2005, 15:13

Re: VOIVOD

08-06-2012, 20:51

moonfire pisze:
Mistrz pisze:"Phobos" i "Negatron" weszły mi od razu bez popity, jak dla mnie to najbardziej przystępne albumy VOIVOD (nie licząc dwóch pierwszych).
Nie nazwałbym "Phobos" przystępnym albumem, toż to soniczny terror, kosmiczna magma z trzewi potężnego Anarka. W moim odczuciu to jeden z bardziej nihilistycznych albumów w historii muzyki metalowej, a w karierze Voivod najcięższy bez dwóch zdań.
No i właśnie dlatego DLA MNIE to jest jeden z najbardziej przystępnych albumów VOIVOD. Albumy od DH do TOL doceniam, niektóre lubię, są ok, ale zbyt wiele radości jest w tej muzyce - a to mnie wkurwia.
moonfire pisze:Ja odbieram "Negatron" jako logiczny wstęp do "Phobos".
no tak właśnie jest. ja jakiejś wielkiej różnicy stylistycznej nie słyszę między tymi albumami.
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: VOIVOD

08-06-2012, 20:53

gdzie masz radosc na nothingface albo dimension? na the outer limits , zgadza sie, ale jak klimat takiego "jack luminous" moze nie odpowiadac to nie kumam. przeciez to jest arcydzielo rocka progresywnego.
this is a land of wolves now
nan
postuje jak opętany!
Posty: 475
Rejestracja: 29-06-2002, 15:04

Re: VOIVOD

08-06-2012, 21:08

Zasadniczo to muzyka VoiVod jest bardzo... gorzka. Albo inaczej: cierpka.
Awatar użytkownika
Mistrz
postuje jak opętany!
Posty: 430
Rejestracja: 20-08-2005, 15:13

Re: VOIVOD

08-06-2012, 21:35

ogólnie to u mnie wyglądało tak:
dwa pierwsze - spoko, fajnie się słucha, ale w temacie surowego, bezkompromisowego thrashu powstały o wiele lepsze albumy, dlatego nie chciało mi się poświęcać im dużo czasu, zwłaszcza że cholernie ciekaw byłem jak brzmią te "właściwe" albumy VOIVOD - czyli wielkie, wizjonerskie i w ogóle.
KT - z tym miałem najdłuższą przeprawę. Po pierwszym odsłuchu stwierdziłem, że coś takiego NIGDY mi się nie spodoba. Przy drugim byłem już zjarany i zacząłem dostrzegać potencjał w tej płycie. Po kilkunastu/kilkudziesięciu zacząłem naprawdę lubić tę muzykę. Później zrobiłem sobie przerwę - nie wiem, może parę tygodni. Jak po niej odpaliłem ten album to już należycie mnie rozjebało. Pomyślałem sobie - już rozumiem VOIVOD, mogę brać się za resztę dyskografii, na pewno wejdzie od razu. Włączam DH - i ni chuja :) Pomęczyłem parę dni, dałem se spokój, wrzuciłem "Nothingface" - intro, dwa pierwsze kawałki, myślę se znowu to samo, no tego nie da się słuchać. Dopiero jak weszło "Astronomy Domine" to zrozumiałem o co biega - przecież uwielbiam debiut PINK FLOYD, a ten cover stylistyką wcale nie wyróżnia się na tle innych tracków. Zacząłem więc trochę inaczej "patrzeć" na tę muzykę (nie oczekiwać tego rodzaju wrażeń, jakich oczekuję od muzyki metalowej) - i polubiłem ją. Z kolejnymi było łatwiej. Mimo wszystko jednak żaden z albumów od DH do TOL nie zrobił na mnie takiego wrażenia, jak "Killing Technology".
"Negatron" i "Phobos", jak pisałem, od razu polubiłem. Za ten pierwszy zabrałem się niechętnie, z kronikarskiego obowiązku - żeby nie psuć chronologii, przesłuchać raz i od razu zabrać się za ten mityczny "Phobos". A tu zaskoczenie - bdb album, którego parę tygodni słuchałem zanim zabrałem się za "Phobos". Przy tym drugim już po pierwszym odsłuchu byłem zauroczony - choć muszę przyznać, że to zauroczenie długo nie trwało i po góra dwóch tygodniach już nie bardzo chciało mi się do tego albumu wracać. KT chyba jednak najlepsze.

ogólnie - bardzo dobra kapela, doceniam wizjonerstwo, oryginalność itd., ale ten cały kult OMG WOJEWODA NAJLEPRZY ZESPUŁ OBOK SLEJERA!!!!!11111 to przesada :D
aha, no i jeśli chodzi o kosmos w metalu to jednak bardziej przemawia do mnie NOCTURNUS :)
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: VOIVOD

08-06-2012, 21:45

pierdolisz glupoty, zabij sie :)
this is a land of wolves now
nan
postuje jak opętany!
Posty: 475
Rejestracja: 29-06-2002, 15:04

Re: VOIVOD

08-06-2012, 21:52

Ale na poważnie, to Nocturnus i VoiVod to dwa inne kosmosy moim zdaniem. Nocturnus to Star Trek, a VoiVod to Odyseja Kosmiczna 2001 :D
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: VOIVOD

08-06-2012, 21:55

no, w zyciu bym nie skojarzyl voviod z nocturnus :D kompletnie inna muzyka
this is a land of wolves now
nan
postuje jak opętany!
Posty: 475
Rejestracja: 29-06-2002, 15:04

Re: VOIVOD

08-06-2012, 21:58

tak, ale wrażenie u słuchacza - zupełnie nieuchwytne - może być podobne i wyrażone w tym enigmatycznym słowie "kosmos"
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: VOIVOD

08-06-2012, 22:00

no tak samo jak drawing down the moon i seven churches to "szatan" ;)
this is a land of wolves now
ODPOWIEDZ