Łoh! W reszcie jakiś kurwa konkret a nie kolejne burzum czy bartoszka na klawikordzie!Gall pisze:O, kurwa, ale zawodnik!
[youtube][/youtube]
ULCERATE /New Zealand/
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- 29a
- zaczyna szaleć
- Posty: 250
- Rejestracja: 21-12-2010, 08:56
Re: ULCERATE /New Zealand/
http://facebook.com/terrorcorepl - polski kurwa terror!
- Sybir
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11574
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: ULCERATE /New Zealand/
Panowie muzycy po zakończonej trasie koncertowej ponoć mają się skoncentrować nad zakończeniem prac nad albumem nr 6.
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
- Gall
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1126
- Rejestracja: 17-08-2015, 21:51
Re: ULCERATE /New Zealand/
Sam nie wiem... Jakaś ta muzyka bezpieczna się zrobiła. Shrines II?
https://ulcerate.bandcamp.com/track/sta ... 51kGM5Unpc" onclick="window.open(this.href);return false;
https://ulcerate.bandcamp.com/track/sta ... 51kGM5Unpc" onclick="window.open(this.href);return false;
For there is no folly of the beasts of the earth which is not infinitely outdone by the madness of men.
- Harlequin
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9220
- Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
- Lokalizacja: Koko City
Re: ULCERATE /New Zealand/
Troche taki "Destroyers..." dla ubogich. Formuła im się chyba juz wyczerpała.
-
Pelson
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2286
- Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
- Lokalizacja: Jeteborie
Re: ULCERATE /New Zealand/
W życiu.Harlequin pisze:Troche taki "Destroyers..." dla ubogich. Formuła im się chyba juz wyczerpała.
Świetny kawałek. Czuć, że to nadal Ulcerate, ale jest odrobinę inaczej, świeżej, bardziej melodyjnie i z większą ilością przestrzeni wpuszczonej pomiędzy instrumenty. Inaczej też riffują, przynajmniej w niektórych fragmentach, na przykład tym od ok. 30 sekundy. Wcześniej to były bardziej takie plamy, dłużej wybrzmiewające, teraz kilka riffów jest bardziej zniuansowanych, dynamiczniejszych, tak bym to nazwał.
To tylko jeden kawałek, ale smaka mi narobił. Na razie zawodu nie ma.
- Gumiak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1151
- Rejestracja: 28-12-2012, 19:41
Re: ULCERATE /New Zealand/
Elegancko, w końcu coś wartego odsłuchu w nudnym jak flaki death metalu.
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17225
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: ULCERATE /New Zealand/
eeeeGumiak pisze:Elegancko, w końcu coś wartego odsłuchu w nudnym jak flaki death metalu.
lys på slutten av lys
dra til helvete
dra til helvete
-
Pelson
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2286
- Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
- Lokalizacja: Jeteborie
Re: ULCERATE /New Zealand/
Słucham po raz wtóry juz dzisiaj. Kurwa, jaki piękny trybut dla Immolation w końcówce z tą solówką nawiązująca do najlepszych tradycji Amerykanów z ich złotego okresu.
Jeśli reszta utrzyma poziom to moze byc najlepszy album w historii Ulcerate.
Jeśli reszta utrzyma poziom to moze byc najlepszy album w historii Ulcerate.
- Deathhammer66
- w mackach Zła
- Posty: 951
- Rejestracja: 25-01-2015, 21:40
Re: ULCERATE /New Zealand/
Faktycznie czuć echa niszczycieli wszystkiego. Całkiem dobry utwór. Nadal niezbyt odkrywcze toto, ale powrót do trójki cieszy.
Jeżeli reszta płyty pójdzie tym śladem to na pewno będzie to lepsze niż "Shrines..." i może nawet warto będzie kupić.
Pasuje na zamykacz ten utwór.
Jeżeli reszta płyty pójdzie tym śladem to na pewno będzie to lepsze niż "Shrines..." i może nawet warto będzie kupić.
Pasuje na zamykacz ten utwór.
- Plagueis
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2905
- Rejestracja: 19-02-2015, 16:22
- Lokalizacja: South of Heaven
Re: ULCERATE /New Zealand/
No wreszcie nowa płyta! Kawałek bardzo ok, chwytliwość mi nie przeszkadza. :)
"Argument stoi pierwszy, wykręt na szarym końcu."
- uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10197
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
Re: ULCERATE /New Zealand/
Jak dla mnie może być i Shrines II. Nie muszą każdym albumem odkrywać Ameryki.
Guilty of being right
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: ULCERATE /New Zealand/
Hujowy ten kawałek. Początek spoko ale jak zaczynają te progresywne granie to hujnia
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo
- nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12978
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
Re: ULCERATE /New Zealand/
A mnie ten kawałek rozpierdala na kawałeczki. Odbieram dużo pozytywnych wibracji. Mistrzostwo jak dla mnie.
all the monsters will break your heart
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: ULCERATE /New Zealand/
Chcą być trochę jak blood incantation, ale do nich mi to nie pasuje. Nie ma żenady ale ja się odbiłem i nie chce wiecej
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17225
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: ULCERATE /New Zealand/
maciek z klanu pisze:Hujowy ten kawałek. Początek spoko ale jak zaczynają te progresywne granie to hujnia
pierdolnięcia to to nie ma. do kilkuaustralopiteckich bandów startu nie mają w tej kategorii. bo coraz bardziej brną właśnie w ^^^
zapowiada się płyta do analizy. się usiądzie. się "poanalizuje". przyśnie. ocnknie. znów przyśnie. znów poanalizuje.
lys på slutten av lys
dra til helvete
dra til helvete
-
Ogre
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1092
- Rejestracja: 26-02-2018, 19:47
Re: ULCERATE /New Zealand/
Posłuchałem, skończył się utwór, posłuchałem jeszcze raz, i jeszcze raz, i kolejny.....
I albo trafili w swoją bramkę czasową dzisiejszego dnia, albo faktycznie cos istotnie interesującego w tym utworze jest co sprawia, że chcę włączyć go jeszcze raz.
Odnosząc do perspektywy poprzednich dokonań Ulcerate - jest trochę grubsza warstewka ugrzecznienia w tych dźwiękach. Tylko co może być dalej? Co więcej znajdzie się na płycie? Z chęcią sprawdzę.
I albo trafili w swoją bramkę czasową dzisiejszego dnia, albo faktycznie cos istotnie interesującego w tym utworze jest co sprawia, że chcę włączyć go jeszcze raz.
Odnosząc do perspektywy poprzednich dokonań Ulcerate - jest trochę grubsza warstewka ugrzecznienia w tych dźwiękach. Tylko co może być dalej? Co więcej znajdzie się na płycie? Z chęcią sprawdzę.
-
Pelson
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2286
- Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
- Lokalizacja: Jeteborie
Re: ULCERATE /New Zealand/
https://youtu.be/FKQJzWhzaGI" onclick="window.open(this.href);return false;
Nowy wałek. Jaram się jak stodoła w lecie.
Nowy wałek. Jaram się jak stodoła w lecie.
- Sybir
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11574
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: ULCERATE /New Zealand/
Cholera, znowu jest na co czekać, jeśli chodzi o ten zespół - ostatnie dwie płyty rozczarowały mnie (mniej lub bardziej), tbh. Podoba mi się to "post-coś-tam" granie, szczególnie w tym drugim utworze.
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
-
Pelson
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2286
- Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
- Lokalizacja: Jeteborie
Re: ULCERATE /New Zealand/
Mnie nie zawiedli nigdy, ale fakt, po tych dwóch udostępnionych wałkach apetyt mam zaostrzony jak chyba nigdy.Sybir pisze:Cholera, znowu jest na co czekać, jeśli chodzi o ten zespół - ostatnie dwie płyty rozczarowały mnie (mniej lub bardziej), tbh. Podoba mi się to "post-coś-tam" granie, szczególnie w tym drugim utworze.
Podoba mi się to eksplorowanie melodyjniejszej strony ich muzyki, zbliża to Ulcerate do mojego ukochanego Immolation z okresu z Hernandezem. Nawet grę Jamiego odbieram trochę jak (mocno) podkręconą wersję Alexa.
I możesz mieć rację z tym post-czymkolwiek, słyszę w tym nowym utworze echa tego smutnego klimatu z The Sun that never sets.
- Harlequin
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9220
- Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
- Lokalizacja: Koko City
Re: ULCERATE /New Zealand/
Chyba musze pochylić sisę jeszcze nad wczesniejszym kawałkiem, bo ten tutaj jest wyśmienity. Fajnie, że wpuscili trochę powietrza i zrobili użytek z tych nieco bardziej oszczędnych form. To co mi nie zabanglało na poprzednim krązku tutaj chyba będzie banglać. Wygląda na to, że Ulceate nie skończyło się, a "Shrines...' było po prostu słabsze po 3 świetnych krązkach. Tak więc czekam dalej na całość.








