BATHORY
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
-
Karkasonne
Re: BATHORY
Większość sprzedałem, ale część albo nie chciała schodzić tak łatwo, a część miała np. uszkodzoną książeczkę i nie miałbym sumienia sprzedawać tego, ale za darmo można oddać. To, czy muzyka jest na mp3, płycie, kasecie, winylu czy taśmie perforowanej to tylko iluzja, którą sobie zbudowaliśmy, trochę tak jak z fajkami. Ludzie palą mówiąc, że to daje pewien klimat: zadymiona knajpa, albo samotność z papierosem gdzieś tam na uboczu, albo jeszcze lepiej z muzyką w tle. Jeśli komuś to pomaga, to dlaczego nie. Ale żeby jarać się muzyką wbrew pozorom nie jest potrzebny ten kawałek plastiku zamknięty w kartoniku, który kupujemy za wiele godzin swojego życia, które jest - wydawałoby się - bezcenne. Ja stwierdziłem, że skoro sprzedaję godziny swego życia w pracy, to wolę je wydać na coś innego. Jestem oczywiście świadomy, że to tak, jak na forum literackim powiedzieć, że zna się wszystkie klasyczne dzieła - ale z ebooków czytanych na Kindlu. Natychmiast znajdzie się gromada, która będzie kręcić nosem, wyśmiewać, mówić, że bez szumu kartek to nie to samo. Powiem: spoko, też lubię poczytać fizyczną książkę, jest to przyjemne, ale to nie jest esencja, tylko dodatek. To trochę tak, jakby nocą wyjść na spacer, ale zamiast popatrzeć w niebo, patrzeć ciągle w chodnik. Można, ale nie jestem przekonany, czy o to chodzi.
-
byrgh
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: BATHORY
No dobra, dobra, ale, jak mniemam, kupujesz te cyfrowe oblicza płyt, których słuchasz? ;)
-
Karkasonne
Re: BATHORY
Nie podróżowałem wtedy jeszcze.wolff pisze:Mogłeś sprzedać a pieniądze przeznaczyć na podróże. Jarać się kapelą mając dyskografię na mp3, qlt eternal.
- Ubzdur
- w mackach Zła
- Posty: 876
- Rejestracja: 16-02-2015, 19:12
Re: BATHORY
Czasem mnie nachodzi podobna ochota do pozbycia się płyt, ale zwykle szybko mija. Taki minimalizm japoński jest kuszący, ale to tez jest tylko iluzja. No ale masz te podróże
-
Karkasonne
Re: BATHORY
Mam wiele pasji, muzykę, fotografię, filmy (ale nie mam kolekcji na DVD, bo jej nie potrzebuję), literaturę klasyczną (ale nie mam książek), ćwiczę (ale nie mam siłowni w domu ani na takową nie chodzę), wolontariat (ale nie trzymam niepełnosprawnego w domu), las (ale nie mam drzewa na chacie).Ubzdur pisze:Czasem mnie nachodzi podobna ochota do pozbycia się płyt, ale zwykle szybko mija. Taki minimalizm japoński jest kuszący, ale to tez jest tylko iluzja. No ale masz te podróże
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11459
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: BATHORY
No ale te elektroniczne wersje uzyskujesz legalnie rozumiem. Bo jak nie to hmmm...Karkasonne pisze:Większość sprzedałem, ale część albo nie chciała schodzić tak łatwo, a część miała np. uszkodzoną książeczkę i nie miałbym sumienia sprzedawać tego, ale za darmo można oddać. To, czy muzyka jest na mp3, płycie, kasecie, winylu czy taśmie perforowanej to tylko iluzja, którą sobie zbudowaliśmy, trochę tak jak z fajkami. Ludzie palą mówiąc, że to daje pewien klimat: zadymiona knajpa, albo samotność z papierosem gdzieś tam na uboczu, albo jeszcze lepiej z muzyką w tle. Jeśli komuś to pomaga, to dlaczego nie. Ale żeby jarać się muzyką wbrew pozorom nie jest potrzebny ten kawałek plastiku zamknięty w kartoniku, który kupujemy za wiele godzin swojego życia, które jest - wydawałoby się - bezcenne. Ja stwierdziłem, że skoro sprzedaję godziny swego życia w pracy, to wolę je wydać na coś innego. Jestem oczywiście świadomy, że to tak, jak na forum literackim powiedzieć, że zna się wszystkie klasyczne dzieła - ale z ebooków czytanych na Kindlu. Natychmiast znajdzie się gromada, która będzie kręcić nosem, wyśmiewać, mówić, że bez szumu kartek to nie to samo. Powiem: spoko, też lubię poczytać fizyczną książkę, jest to przyjemne, ale to nie jest esencja, tylko dodatek. To trochę tak, jakby nocą wyjść na spacer, ale zamiast popatrzeć w niebo, patrzeć ciągle w chodnik. Można, ale nie jestem przekonany, czy o to chodzi.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11459
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: BATHORY
Ok, każdemu jego porno.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- Ubzdur
- w mackach Zła
- Posty: 876
- Rejestracja: 16-02-2015, 19:12
Re: BATHORY
No ja też mam liczne pasje :) ale akurat w muzyce padło na zbieractwo, z literatury natomiast jak przeczytam coś, co mnie mocno urzeknie, to chce mieć to w ładnym wydaniu na półce, jako coś, co mnie określa i przypomina „skąd przyszedłem”/którędy szedłem intelektualnie. Natomiast czułbym się też nie w porządku gdybym słuchał namiętnie jakiejś płyty i jej ostatecznie nie kupił. A że takich jest sporo to lepiej przy okazji mieć ładną kolekcję. W przypadku bathory, to akurat nie obowiązuje, bo zmarłemu kasa nie potrzebna a ten boss to kawał dupka jest wg. tego jak potraktował dziedzictwo mistrza. Że pierwsze płyty z neta są lepsze jak z cd...Karkasonne pisze:Mam wiele pasji, muzykę, fotografię, filmy (ale nie mam kolekcji na DVD, bo jej nie potrzebuję), literaturę klasyczną (ale nie mam książek), ćwiczę (ale nie mam siłowni w domu ani na takową nie chodzę), wolontariat (ale nie trzymam niepełnosprawnego w domu), las (ale nie mam drzewa na chacie).Ubzdur pisze:Czasem mnie nachodzi podobna ochota do pozbycia się płyt, ale zwykle szybko mija. Taki minimalizm japoński jest kuszący, ale to tez jest tylko iluzja. No ale masz te podróże
-
byrgh
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: BATHORY
Karkasonne pisze:Chyba nie przeczytałeś wszystkiego.
No i w tym cały ambaras, Kolego ;)No ale te elektroniczne wersje uzyskujesz legalnie rozumiem. Bo jak nie to hmmm...
Ostatnio zmieniony 30-06-2018, 22:11 przez byrgh, łącznie zmieniany 1 raz.
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11459
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: BATHORY
Co ma piernik do wiatraka? Szczerze kiedyś o coś się chyba tam z tobą spiąłem i zapomniałem o tym, teraz tydzień temu i teraz sobie przypomniałeś. Tylko, że w tygodniu robota, w weekendy działka i nie ma kiedy się rozpisać. Proza życia.Karkasonne pisze:A Ty przypadkiem nie dawałeś już ze 2 razy słowa, że coś tu zrobisz?
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
-
Karkasonne
Re: BATHORY
Też mi się marzy mieć kiedyś na półce przynajmniej te 10 książek które są najważniejsze, pewnie Don Kichote, Boska Komedia, Klub Pickwicka, Raj Utracony, Władcę Pierścieni. Ale na razie prawie żadne wydanie mnie nie przekonuje.Ubzdur pisze: No ja też mam liczne pasje :) ale akurat w muzyce padło na zbieractwo, z literatury natomiast jak przeczytam coś, co mnie mocno urzeknie, to chce mieć to w ładnym wydaniu na półce, jako coś, co mnie określa i przypomina „skąd przyszedłem”/którędy szedłem intelektualnie. Natomiast czułbym się też nie w porządku gdybym słuchał namiętnie jakiejś płyty i jej ostatecznie nie kupił. A że takich jest sporo to lepiej przy okazji mieć ładną kolekcję. W przypadku bathory, to akurat nie obowiązuje, bo zmarłemu kasa nie potrzebna a ten boss to kawał dupka jest wg. tego jak potraktował dziedzictwo mistrza. Że pierwsze płyty z neta są lepsze jak z cd...
- wolff
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2146
- Rejestracja: 03-07-2017, 19:16
-
Karkasonne
Re: BATHORY
Ludzka natura dąży do tego, by szukać logicznych połączeń między wydarzeniami, ale w tym przypadku takowego nie było. Spytałem o to przy okazji. No szkoda.Hatefire pisze:Co ma piernik do wiatraka? Szczerze kiedyś o coś się chyba tam z tobą spiąłem i zapomniałem o tym, teraz tydzień temu i teraz sobie przypomniałeś. Tylko, że w tygodniu robota, w weekendy działka i nie ma kiedy się rozpisać. Proza życia.Karkasonne pisze:A Ty przypadkiem nie dawałeś już ze 2 razy słowa, że coś tu zrobisz?
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11459
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: BATHORY
Nie no kiedyś na pewno napiszę co myślę o backpackerstwie jako takim. Tylko trzeba przysiąść, żeby napisać coś sensownego. Czasu nie mam i tyle. W sumie nie myśl, że coś osobiście do ciebie mam.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
-
Karkasonne
Re: BATHORY
Ktokolwiek by nie pisał i jakikolwiek nie byłby ton, nie ma to znaczenia. Mam o Tobie dobre zdanie.Hatefire pisze:Nie no kiedyś na pewno napiszę co myślę o backpackerstwie jako takim. Tylko trzeba przysiąść, żeby napisać coś sensownego. Czasu nie mam i tyle. W sumie nie myśl, że coś osobiście do ciebie mam.
-
535
Re: BATHORY
No to popatrz zupełnie odwrotnie jak ja. Mam wiele pasji. Całkiem podobnych. Nawet niepełnosprawnego trzymam w domu.Karkasonne pisze:Mam wiele pasji, muzykę, fotografię, filmy (ale nie mam kolekcji na DVD, bo jej nie potrzebuję), literaturę klasyczną (ale nie mam książek), ćwiczę (ale nie mam siłowni w domu ani na takową nie chodzę), wolontariat (ale nie trzymam niepełnosprawnego w domu), las (ale nie mam drzewa na chacie).Ubzdur pisze:Czasem mnie nachodzi podobna ochota do pozbycia się płyt, ale zwykle szybko mija. Taki minimalizm japoński jest kuszący, ale to tez jest tylko iluzja. No ale masz te podróże
- nagrobek
- zahartowany metalizator
- Posty: 3963
- Rejestracja: 15-10-2014, 11:08
Re: BATHORY
wilk jednak skorzystał z zaproszenia?:)

