BATHORY

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Karkasonne

Re: BATHORY

30-06-2018, 21:04

Większość sprzedałem, ale część albo nie chciała schodzić tak łatwo, a część miała np. uszkodzoną książeczkę i nie miałbym sumienia sprzedawać tego, ale za darmo można oddać. To, czy muzyka jest na mp3, płycie, kasecie, winylu czy taśmie perforowanej to tylko iluzja, którą sobie zbudowaliśmy, trochę tak jak z fajkami. Ludzie palą mówiąc, że to daje pewien klimat: zadymiona knajpa, albo samotność z papierosem gdzieś tam na uboczu, albo jeszcze lepiej z muzyką w tle. Jeśli komuś to pomaga, to dlaczego nie. Ale żeby jarać się muzyką wbrew pozorom nie jest potrzebny ten kawałek plastiku zamknięty w kartoniku, który kupujemy za wiele godzin swojego życia, które jest - wydawałoby się - bezcenne. Ja stwierdziłem, że skoro sprzedaję godziny swego życia w pracy, to wolę je wydać na coś innego. Jestem oczywiście świadomy, że to tak, jak na forum literackim powiedzieć, że zna się wszystkie klasyczne dzieła - ale z ebooków czytanych na Kindlu. Natychmiast znajdzie się gromada, która będzie kręcić nosem, wyśmiewać, mówić, że bez szumu kartek to nie to samo. Powiem: spoko, też lubię poczytać fizyczną książkę, jest to przyjemne, ale to nie jest esencja, tylko dodatek. To trochę tak, jakby nocą wyjść na spacer, ale zamiast popatrzeć w niebo, patrzeć ciągle w chodnik. Można, ale nie jestem przekonany, czy o to chodzi.
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: BATHORY

30-06-2018, 21:16

No dobra, dobra, ale, jak mniemam, kupujesz te cyfrowe oblicza płyt, których słuchasz? ;)
Karkasonne

Re: BATHORY

30-06-2018, 21:19

Chyba nie przeczytałeś wszystkiego.
Karkasonne

Re: BATHORY

30-06-2018, 21:24

wolff pisze:Mogłeś sprzedać a pieniądze przeznaczyć na podróże. Jarać się kapelą mając dyskografię na mp3, qlt eternal.
Nie podróżowałem wtedy jeszcze.
Awatar użytkownika
Ubzdur
w mackach Zła
Posty: 876
Rejestracja: 16-02-2015, 19:12

Re: BATHORY

30-06-2018, 21:26

Czasem mnie nachodzi podobna ochota do pozbycia się płyt, ale zwykle szybko mija. Taki minimalizm japoński jest kuszący, ale to tez jest tylko iluzja. No ale masz te podróże
Karkasonne

Re: BATHORY

30-06-2018, 21:34

Ubzdur pisze:Czasem mnie nachodzi podobna ochota do pozbycia się płyt, ale zwykle szybko mija. Taki minimalizm japoński jest kuszący, ale to tez jest tylko iluzja. No ale masz te podróże
Mam wiele pasji, muzykę, fotografię, filmy (ale nie mam kolekcji na DVD, bo jej nie potrzebuję), literaturę klasyczną (ale nie mam książek), ćwiczę (ale nie mam siłowni w domu ani na takową nie chodzę), wolontariat (ale nie trzymam niepełnosprawnego w domu), las (ale nie mam drzewa na chacie).
Awatar użytkownika
Hatefire
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11459
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: BATHORY

30-06-2018, 21:51

Karkasonne pisze:Większość sprzedałem, ale część albo nie chciała schodzić tak łatwo, a część miała np. uszkodzoną książeczkę i nie miałbym sumienia sprzedawać tego, ale za darmo można oddać. To, czy muzyka jest na mp3, płycie, kasecie, winylu czy taśmie perforowanej to tylko iluzja, którą sobie zbudowaliśmy, trochę tak jak z fajkami. Ludzie palą mówiąc, że to daje pewien klimat: zadymiona knajpa, albo samotność z papierosem gdzieś tam na uboczu, albo jeszcze lepiej z muzyką w tle. Jeśli komuś to pomaga, to dlaczego nie. Ale żeby jarać się muzyką wbrew pozorom nie jest potrzebny ten kawałek plastiku zamknięty w kartoniku, który kupujemy za wiele godzin swojego życia, które jest - wydawałoby się - bezcenne. Ja stwierdziłem, że skoro sprzedaję godziny swego życia w pracy, to wolę je wydać na coś innego. Jestem oczywiście świadomy, że to tak, jak na forum literackim powiedzieć, że zna się wszystkie klasyczne dzieła - ale z ebooków czytanych na Kindlu. Natychmiast znajdzie się gromada, która będzie kręcić nosem, wyśmiewać, mówić, że bez szumu kartek to nie to samo. Powiem: spoko, też lubię poczytać fizyczną książkę, jest to przyjemne, ale to nie jest esencja, tylko dodatek. To trochę tak, jakby nocą wyjść na spacer, ale zamiast popatrzeć w niebo, patrzeć ciągle w chodnik. Można, ale nie jestem przekonany, czy o to chodzi.
No ale te elektroniczne wersje uzyskujesz legalnie rozumiem. Bo jak nie to hmmm...
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Karkasonne

Re: BATHORY

30-06-2018, 21:58

Obawiam się że hmmmmm.
Awatar użytkownika
Hatefire
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11459
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: BATHORY

30-06-2018, 22:00

Ok, każdemu jego porno.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Karkasonne

Re: BATHORY

30-06-2018, 22:03

A Ty przypadkiem nie dawałeś już ze 2 razy słowa, że coś tu zrobisz?
Awatar użytkownika
Ubzdur
w mackach Zła
Posty: 876
Rejestracja: 16-02-2015, 19:12

Re: BATHORY

30-06-2018, 22:04

Karkasonne pisze:
Ubzdur pisze:Czasem mnie nachodzi podobna ochota do pozbycia się płyt, ale zwykle szybko mija. Taki minimalizm japoński jest kuszący, ale to tez jest tylko iluzja. No ale masz te podróże
Mam wiele pasji, muzykę, fotografię, filmy (ale nie mam kolekcji na DVD, bo jej nie potrzebuję), literaturę klasyczną (ale nie mam książek), ćwiczę (ale nie mam siłowni w domu ani na takową nie chodzę), wolontariat (ale nie trzymam niepełnosprawnego w domu), las (ale nie mam drzewa na chacie).
No ja też mam liczne pasje :) ale akurat w muzyce padło na zbieractwo, z literatury natomiast jak przeczytam coś, co mnie mocno urzeknie, to chce mieć to w ładnym wydaniu na półce, jako coś, co mnie określa i przypomina „skąd przyszedłem”/którędy szedłem intelektualnie. Natomiast czułbym się też nie w porządku gdybym słuchał namiętnie jakiejś płyty i jej ostatecznie nie kupił. A że takich jest sporo to lepiej przy okazji mieć ładną kolekcję. W przypadku bathory, to akurat nie obowiązuje, bo zmarłemu kasa nie potrzebna a ten boss to kawał dupka jest wg. tego jak potraktował dziedzictwo mistrza. Że pierwsze płyty z neta są lepsze jak z cd...
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: BATHORY

30-06-2018, 22:07

Karkasonne pisze:Chyba nie przeczytałeś wszystkiego.
No ale te elektroniczne wersje uzyskujesz legalnie rozumiem. Bo jak nie to hmmm...
No i w tym cały ambaras, Kolego ;)
Ostatnio zmieniony 30-06-2018, 22:11 przez byrgh, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Hatefire
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11459
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: BATHORY

30-06-2018, 22:11

Karkasonne pisze:A Ty przypadkiem nie dawałeś już ze 2 razy słowa, że coś tu zrobisz?
Co ma piernik do wiatraka? Szczerze kiedyś o coś się chyba tam z tobą spiąłem i zapomniałem o tym, teraz tydzień temu i teraz sobie przypomniałeś. Tylko, że w tygodniu robota, w weekendy działka i nie ma kiedy się rozpisać. Proza życia.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Karkasonne

Re: BATHORY

30-06-2018, 22:14

Ubzdur pisze: No ja też mam liczne pasje :) ale akurat w muzyce padło na zbieractwo, z literatury natomiast jak przeczytam coś, co mnie mocno urzeknie, to chce mieć to w ładnym wydaniu na półce, jako coś, co mnie określa i przypomina „skąd przyszedłem”/którędy szedłem intelektualnie. Natomiast czułbym się też nie w porządku gdybym słuchał namiętnie jakiejś płyty i jej ostatecznie nie kupił. A że takich jest sporo to lepiej przy okazji mieć ładną kolekcję. W przypadku bathory, to akurat nie obowiązuje, bo zmarłemu kasa nie potrzebna a ten boss to kawał dupka jest wg. tego jak potraktował dziedzictwo mistrza. Że pierwsze płyty z neta są lepsze jak z cd...
Też mi się marzy mieć kiedyś na półce przynajmniej te 10 książek które są najważniejsze, pewnie Don Kichote, Boska Komedia, Klub Pickwicka, Raj Utracony, Władcę Pierścieni. Ale na razie prawie żadne wydanie mnie nie przekonuje.
Awatar użytkownika
wolff
rasowy masterfulowicz
Posty: 2146
Rejestracja: 03-07-2017, 19:16

Re: BATHORY

30-06-2018, 22:15

No i podróże więc też brak czasu.
Jebać żuli.
Karkasonne

Re: BATHORY

30-06-2018, 22:17

Hatefire pisze:
Karkasonne pisze:A Ty przypadkiem nie dawałeś już ze 2 razy słowa, że coś tu zrobisz?
Co ma piernik do wiatraka? Szczerze kiedyś o coś się chyba tam z tobą spiąłem i zapomniałem o tym, teraz tydzień temu i teraz sobie przypomniałeś. Tylko, że w tygodniu robota, w weekendy działka i nie ma kiedy się rozpisać. Proza życia.
Ludzka natura dąży do tego, by szukać logicznych połączeń między wydarzeniami, ale w tym przypadku takowego nie było. Spytałem o to przy okazji. No szkoda.
Awatar użytkownika
Hatefire
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11459
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: BATHORY

30-06-2018, 22:25

Nie no kiedyś na pewno napiszę co myślę o backpackerstwie jako takim. Tylko trzeba przysiąść, żeby napisać coś sensownego. Czasu nie mam i tyle. W sumie nie myśl, że coś osobiście do ciebie mam.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Karkasonne

Re: BATHORY

30-06-2018, 22:28

Hatefire pisze:Nie no kiedyś na pewno napiszę co myślę o backpackerstwie jako takim. Tylko trzeba przysiąść, żeby napisać coś sensownego. Czasu nie mam i tyle. W sumie nie myśl, że coś osobiście do ciebie mam.
Ktokolwiek by nie pisał i jakikolwiek nie byłby ton, nie ma to znaczenia. Mam o Tobie dobre zdanie.
535

Re: BATHORY

30-06-2018, 23:51

Karkasonne pisze:
Ubzdur pisze:Czasem mnie nachodzi podobna ochota do pozbycia się płyt, ale zwykle szybko mija. Taki minimalizm japoński jest kuszący, ale to tez jest tylko iluzja. No ale masz te podróże
Mam wiele pasji, muzykę, fotografię, filmy (ale nie mam kolekcji na DVD, bo jej nie potrzebuję), literaturę klasyczną (ale nie mam książek), ćwiczę (ale nie mam siłowni w domu ani na takową nie chodzę), wolontariat (ale nie trzymam niepełnosprawnego w domu), las (ale nie mam drzewa na chacie).
No to popatrz zupełnie odwrotnie jak ja. Mam wiele pasji. Całkiem podobnych. Nawet niepełnosprawnego trzymam w domu.
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 3963
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: BATHORY

01-07-2018, 17:30

wilk jednak skorzystał z zaproszenia?:)
ODPOWIEDZ