OBITUARY
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Gore_Obsessed
- zahartowany metalizator
- Posty: 5447
- Rejestracja: 10-06-2003, 06:33
Re: OBITUARY
OBITUARY cierpi w moich uszach dokładnie na tę sama przypadłość co SIX FEET UNDER - nie są w stanie nagrać interesującej płyty. Potrafią za to zachwycić pojedynczymi kompozycjami --->
Max skali.
Max skali.
Only SŁUCHANIE płyt is real!
- mad
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1612
- Rejestracja: 20-05-2007, 16:28
Re: OBITUARY
Bardzo lubię Obituary. Niby to proste, toporne, ale ma to "coś", co mnie wciąga w tę muzykę jak diabli. Może to po prostu dobre kompozycje i dosyć oryginalne brzmienie. Pierwsze 3 płyty to dla mnie (prawie) absoluty DM, a i wśród pozostałych krążków dałoby się znaleźć jakieś arcydzieło. Nie przeszkadza mi słuchanie Obituary np. po Nile albo CC (odwrotnie też - w różnej konfiguracji zresztą).
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: OBITUARY
Od jakiegoś czasu wypatruję znaków zwiastujących przebudzenie słuchaczy, którzy na nowo odkryją w OBITUARY punkowego ducha i hellhammerowo-frostowe łupnięcie. Pytanie, czy tak jak nastał chwilę temu kult AUTOPSY (całkiem uzasadniony merytorycznie i historycznie), to czy i doczekamy się rychłej obituaryzacji metalu.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
- empir
- zahartowany metalizator
- Posty: 5472
- Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
- Lokalizacja: silesia
Re: OBITUARY
Nie sądzę. katolik w zespole death metalowym to dla wielu zbyt wiele ;)
Dla mnie bardzo ważny zespół, jeden z pierwszych death metalowych jaki poznałem
Dla mnie bardzo ważny zespół, jeden z pierwszych death metalowych jaki poznałem
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: OBITUARY
Ale katolik jest TERAZ, a my mówimy o odkryciu na nowo ich pierwszych trzech płyt. Poza tym - a propos katolika, satanizm i tak przestaje być true. Sam Nergal mówi, że Szatan to tylko metafora :)
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
- Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4205
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
Re: OBITUARY
A to potrzebnym jest odkrywać ich na nowo? Dla mnie to zawsze był i będzie jeden z ważniejszych zespołów w swojej dziedzinie. Ostatnie dokonania nieco kuleją, ale w ogólnym rozrachunku jest elegancko.
support music, not rumors
- Mol
- zahartowany metalizator
- Posty: 3578
- Rejestracja: 03-02-2003, 22:26
- Lokalizacja: Chocianów
- Adrian696
- zahartowany metalizator
- Posty: 3562
- Rejestracja: 22-06-2007, 20:44
Re: OBITUARY
moze Drone ma w zanadrzu jakas teorie - popularnosc Obituary w zwiazku z taniejaca ropa... albo powrót starych amerykanskich Death Metalowych zespołów na przykładzie amplitudy wartosci złota - poczekajmy
Drone pisze:Dla mnie (dla mnie!) pozostajesz zjebem i oficjalnie wciągam cię na listę wrogów.
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: OBITUARY
Moj stosunek do tego zespolu ewoluowal nieznacznie na przestrzeni lat:ostatnio mialem tak jak Adrian -mam wszystko do Frozen In Time wlaczne i chcialem wystawic pod mlotek ale cos mnie tknelo,jakis sentyment czy cos i plyty zostaly na pólce.Inna sprawa ze bedac gdzies w polowie Cause of Death,The End Complete czy World Demise zaczynam ziewac i zastanawiac sie po cholere mi to:D
jest chyba tak jak Gore Obsessed napisal:pojedyncze kompozycje sie bronia ale przebrniecie przez cala plyte tego zespolu bywa ciezkie i mozolne;)
jest chyba tak jak Gore Obsessed napisal:pojedyncze kompozycje sie bronia ale przebrniecie przez cala plyte tego zespolu bywa ciezkie i mozolne;)
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
- Kurt
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3179
- Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
- Lokalizacja: Łódź
Re: OBITUARY
Przecież to "hellhammerowo-frostowe łupnięcie" słychać od razu. Zresztą panowie nigdy specjalnie nie kryli się ze swoją fascynacją tą kapelą.
The madness and the damage done.
-
Maria Konopnicka
Re: OBITUARY
Pierwsze dwie płyty Obitary to dla mnie absolutna czołówka death metalu. Stawiam je na równi z najlepszymi płytami Death, Cannibal Corpse, Morbid Angel. Deicide. Trzecią lubię trochę mniej, ale też jest świetna. Czwarta też w sumie zajebista - choć już nie stricte death metalowa. Z późniejszymi albumami jest dopoiero tak jak Maniek napisał - "pojedyncze kompozycje sie bronia ale przebrniecie przez całą płytę bywa ciezkie".
- ultravox
- zahartowany metalizator
- Posty: 5081
- Rejestracja: 31-08-2006, 23:09
Re: OBITUARY
Ja wciąż uważam ich za jeden z najlepszych zespołów death metalowych (mówiąc o całokształcie dokonań, bo ostatnie wydawnictwa są jednak trochę słabsze) i na pewno ich płyty byłyby jednymi z ostatnich, których chciałbym sie pozbyć.
- Kurt
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3179
- Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
- Lokalizacja: Łódź
Re: OBITUARY
Ja w sumie znam tylko ich płyty do Frozen in Time włącznie i generalnie wstydu nie ma przy tych nowszych. Chociaż są słabsze od pierwszych płyt. Z tych nowszych po Frozen in Time słyszałem tylko Bloodline, ale to już tylko bracia Tardy sami grają, zresztą trochę inaczej niż w Obituary - i to jest całkiem udana płyta.
The madness and the damage done.
- Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4205
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
Re: OBITUARY
Tak, rzekłbym nawet że bardzo dobra. Szczególnie w czasie jazdy samochodem, zamieniam się w kierowcę tira we flanelowej koszuli w kratę, z czapą z daszkiem, napierdalający po chodniku z pełnym impetem.Kurt pisze: Bloodline, ale to już tylko bracia Tardy sami grają, zresztą trochę inaczej niż w Obituary - i to jest całkiem udana płyta.
support music, not rumors
- Herezjarcha
- w mackach Zła
- Posty: 700
- Rejestracja: 28-06-2009, 23:46
- Lokalizacja: skądinąd
Re: OBITUARY
Dopóki nie nagrają czegoś na miarę "Macabre Eternal" i "The Tomb Within" to żadna obituaryzacja nam nie grozi. Kult Autopsy podsyciły także ich ostatnie fantastyczne dokonania. O dwóch ostatnich obitych garach lepiej zapomnieć. To po pierwsze. A po drugie Autopsy dla wielu dzisiejszych fanów było nowym odkryciem, Obituary startuje z innego poziomu. Tu każdy ma ich do porzygania osłuchanych (przynajmniej taką mam nadzieję jeśli chodzi o płyty I-III) a i wielu pewnie znudzić się już zdążyli.
- KreatoR
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1121
- Rejestracja: 22-03-2009, 17:05
- Lokalizacja: rodowity wrocławianin
Re: OBITUARY
Widać opamiętanie przyszło w samą porę, tyle lat je miałeś i byś tylko żałował.[V] pisze:Moj stosunek do tego zespolu ewoluowal nieznacznie na przestrzeni lat:ostatnio mialem tak jak Adrian -mam wszystko do Frozen In Time wlaczne i chcialem wystawic pod mlotek ale cos mnie tknelo,jakis sentyment czy cos i plyty zostaly na pólce.
Ja mam tak tylko przy trójce, wszystkie solówki Allena na jedno kopyto, zmartwiło mnie to ostatnio.[V] pisze:Inna sprawa ze bedac gdzies w polowie Cause of Death,The End Complete czy World Demise zaczynam ziewac i zastanawiac sie po cholere mi to:D
Ale przecież Obituary jest raczej wolne niż szybsze, do tego ciężkie i smoliste, bez fajerwerków technicznych i gradu kartofli jak w Nile. Inna szkoła DM. Jak np. Gorefest.[V] pisze:jest chyba tak jak Gore Obsessed napisal:pojedyncze kompozycje sie bronia ale przebrniecie przez cala plyte tego zespolu bywa ciezkie i mozolne;)
-
535
Re: OBITUARY
Nie pojmuję...Jak mogli tak "eksploatować" Obituary, nie wiedząc o istnieniu i nie poznając (przy okazji) Autopsy? Obituary jest w grupie tych zespołów, których nazwy wymieniało i POWINNO SIĘ wymieniać jednym tchem, myśląc o stylistyce Death Metal. Można się spierać, która płyta najlepsza - jedynka czy dwójka, ale przewidywanie fali mody i "odkrywania" Obituary? Przecież to absolutna klasyka. Slowly we Rot i Cause of Death oparły się czasowi i kaprysom słuchaczy, a co zrobi z tym młodsze pokolenie?...Hmm... Szczerze mówiąc , mam to gdzieś...Herezjarcha pisze:... A po drugie Autopsy dla wielu dzisiejszych fanów było nowym odkryciem, Obituary startuje z innego poziomu. Tu każdy ma ich do porzygania osłuchanych (przynajmniej taką mam nadzieję jeśli chodzi o płyty I-III) a i wielu pewnie znudzić się już zdążyli.
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: OBITUARY
no i przyznajmy szczerze, że o zajebistosci OBITUARY w duzej mierze swiadcza wokale Tardy'ego !!! Nikt się tak nie drze :)
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo
- Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4205
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: OBITUARY
niee-eee. nie wyobrazam sobie OBITUARY bez Tardego obecnie.
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo










