Tutaj masz rację, coś mi się pojebało po %, edytuję.535 pisze:Teraz to ja już sam nie wiem o co Ci chodzi. Swoją drogą, używanie określenia "na bank", nie jest w stylu naszych roczników, a przynajmniej nie z tych okolic.flow pisze: no pytałeś, na bank nie nie jesteś z Krakowa heheh
Jeśli chodzi o wymienienie płyt o których mówisz. W przypadku Grave Souless było plus każda kolejna z naciskiem na Back from the Grave i BG.
Entombed Wolverine Blues, Serpent Saints w nieco innym klimacie ale jednak to nadal szeroko pojęty death metal.
Z Unleashed bywało różnie po 92 bo część wydawnictw to syf ale powiedzmy Across the Open Sea mimo, że nie tak zajebisty jak jedynka nadal trzymał poziom.
Tyle,że wymienione tutaj płyty już nie mają w sobie takiej mocy co pierwsze dwa wydawnictwa każdej z tych kapel.
Nie rozumiem tylko dlaczego wymieniając wcześniej płyty nie miałem "wyjechać ze Szwecji" skoro to były przykłady.
Takie spusty nad Autopsy to jebana moda gimbazy, owszem zajebiste płyty im się przydarzyły ale analogicznie również inne kapele takowe nagrywały natomiast The Headless Ritual jest średni i takie są fakty.





