DESASTER

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9051
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Koko City

Re: DESASTER

18-04-2016, 09:45

Obrazek

Czekam :D
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: DESASTER

18-04-2016, 10:04

jeżeli traktujesz to jako równą dyskusję na temat muzyki, a nie jako trykanie laską młodego faceta przez złośliwego dziada z alzhaimerem, to Ci szczerze współczuje :) Karkasonne jak sądzę przez wrodzoną kulturę tylko nie zabierze temu dziadu protezy, bez której ten radośnie wypierdoliłby się na pysk
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9051
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Koko City

Re: DESASTER

18-04-2016, 10:06

byrgh pisze:jeżeli traktujesz to jako równą dyskusję na temat muzyki, a nie jako trykanie laską młodego faceta przez złośliwego dziada z alzhaimerem, to Ci szczerze współczuje :) Karkasonne jak sądzę przez wrodzoną kulturę tylko nie zabierze temu dziadu protezy, bez której ten radośnie wypierdoliłby się na pysk
To juz zakrawa o dobry film akcji :D
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: DESASTER

18-04-2016, 10:22

535 pisze:
Drone pisze:Za dużo tych "ale". Dwa pierwsze IMMORTALE są o wiele wartościowsze niż cała reszta ich dyskografii.
Bądźmy precyzyjni. To pozycje o wiele wartościowsze niż większość kompletnych dyskografii zespołów, które są powszechnie bardziej szanowane przez dzisiejszych "wielbicieli czarnej sztuki".
To oczywiste.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Awatar użytkownika
83koper83
rasowy masterfulowicz
Posty: 2078
Rejestracja: 29-12-2010, 15:07

Re: DESASTER

18-04-2016, 10:31

Drone pisze:
83koper83 pisze:
Drone pisze:Wszystko się zgadza! Widzisz, przedszkolak będzie wolał piosenki Majki Jeżowskiej, a nie DMDS.
Panie Profesorze! Donoszę z pokorą, że stwierdzenie to podcina skrzydła metafizycznej machiny, którą pan klecisz od lat w masterfulowym garażu, machiny, na burcie której samozwańczo wymalowałeś pan imię "Gust Obiektywny"!
Wręcz przeciwnie! To empiryczny dowód na istnienie gustu obiektywnego :)
Cóż bardziej obiektywnego, niż ocena, jaką wystawia niemowlę? Ocena, która dokonuje się na poziomie sensorycznym, bez udziału narzuconych przez kulturę i nabytych w procesie wychowawczym narzędzi interpretacji?
Kerosene keeps me warm.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: DESASTER

18-04-2016, 10:32

Karkasonne pisze:
Drone pisze:Nie obraź się, ale za bardzo skupiasz się na sobie i swoich upodobaniach. Ja delikatnie zażartowałem (inna sprawa, że celnie), a wytaczasz jakieś działa. Przecież nazywając ABIGOR gównem, nie zmienisz faktu, że jest to płyta znakomita. Także nie ma sensu dalej rozmawiać w tym duchu, bo przecież tak naprawdę się zgadzamy :)
Pragnę tylko zauważyć, że to nie ja tutaj zacząłem pisać o sobie i swoich upodobaniach, tylko Ty o moich (lol). Masz w ogóle coś do powiedzenia o tej nowej płycie Desaster?
Nie no, zacząłeś od tego, że "dla mnie jest spoko". A potem w każdym poście piszesz, że coś Ci się podoba albo nie. A co do nowego DISASTER, to powiem tyle, że ZNACZNIE lepiej sobie włączyć PROTECTOR albo EXUMER.
Karkasonne pisze: A że wytaczam jakieś działa, no cóż, niech się jakaś dyskusja w końcu kręci na tym forum, tylko lepiej by było na temat samej muzyki a nie mnie. Poza logiką to w sumie żadnych dział tu nie wytoczyłem jak drugi raz to czytam.
Strzelamy do tego samego celu, tylko z dwóch stron. Piszesz, że podobają Ci się takie a takie płyty, a ja na tej podstawie piszę, że zapewne są to płyty nienajlepsze. Czy coś się nie zgadza?
Karkasonne pisze: Co do Abigor, to płyta która nie odbiła się żadnym echem, nikt się nią nie inspirował, nikt o niej od dawna nie dyskutuje, generalnie na wszystkich tych poziomach ta płyta konkuruje z płytą chodnikową.
Minęło prawie 10 lat od wydania tej płyty, więc i dyskusja przygasła, ale pamiętam, że ich powrót na scenę odbił się szerokim echem, mocno komentowano ich nowe, cybernetyczne wcielenie. Głosy były podzielone: weekendowi wojownicy uznali płytę za nieporozumienie, ale wytrawni i poważni słuchacze byli zgodni w ocenie, że to świetna płyta. Dwie następne zresztą też. W ogóle to dobry zespół i nawet te nieszczęsne "Satanized" ma swoje momenty, choć pogubili się tam straszliwie.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: DESASTER

18-04-2016, 10:37

83koper83 pisze: Cóż bardziej obiektywnego, niż ocena, jaką wystawia niemowlę? Ocena, która dokonuje się na poziomie sensorycznym, bez udziału narzuconych przez kulturę i nabytych w procesie wychowawczym narzędzi interpretacji?
Sprawa jest niezwykle prosta. Niemowlę czy dziecko nie ma rozwiniętych struktur nerwowych, pozwalających na pełne przetwarzanie impulsów informacyjnych "z tamtej strony". Jest jak nie do końca dobrze dostrojone radio. Zresztą niektórym zostaje to niedostrojenie do końca życia i słuchają Majki Jeżowskiej w wersji downgrade, czyli np. disco polo, polskiego rapu czy zespołu HUNTER.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Awatar użytkownika
83koper83
rasowy masterfulowicz
Posty: 2078
Rejestracja: 29-12-2010, 15:07

Re: DESASTER

18-04-2016, 11:08

Nie, nie. Pan się zasłaniasz podręcznikiem do biologii i chichoczesz. Pan mię nie bierzesz poważnie. W dziecku drga widoczny jeszcze płomyk Absolutu, jak w lampce oliwnej pozbawionej klosza. Połączenia nerwowe, włosy pod pachami, filozofia, matematyka - to są fasety abażuru, którym ten święty płomień obrasta, kiedy jednostka zatacza krąg w czasoprzestrzeni między narodzinami a śmiercią.
Kerosene keeps me warm.
Karkasonne

Re: DESASTER

18-04-2016, 12:03

"- Hm... Hm... A zatem dlaczego Słowacki wzbudza w nas zachwyt i miłość? Dlaczego płaczemy z poetą czytając ten cudny, harfowy poemat 'W Szwajcarii'? Dlaczego, gdy słuchamy heroicznych, spiżowych strof 'Króla Ducha' wzbiera w nas poryw? I dlaczego nie możemy oderwać się od cudów i czarów 'Balladyny'... Dlatego, panowie, że Słowacki wielkim poetą był! Wielkim poetą! Zapamiętajcie to sobie, bo ważne! Dlaczego kochamy? Bo był wielkim poetą. Wielkim poetą był! Nieroby, nieuki, mówię wam przecież spokojnie, wbijcie to sobie dobrze do głowy (...)."
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: DESASTER

18-04-2016, 12:12

Karkasonne pisze:"- Hm... Hm... A zatem dlaczego Słowacki wzbudza w nas zachwyt i miłość? Dlaczego płaczemy z poetą czytając ten cudny, harfowy poemat 'W Szwajcarii'? Dlaczego, gdy słuchamy heroicznych, spiżowych strof 'Króla Ducha' wzbiera w nas poryw? I dlaczego nie możemy oderwać się od cudów i czarów 'Balladyny'... Dlatego, panowie, że Słowacki wielkim poetą był! Wielkim poetą! Zapamiętajcie to sobie, bo ważne! Dlaczego kochamy? Bo był wielkim poetą. Wielkim poetą był! Nieroby, nieuki, mówię wam przecież spokojnie, wbijcie to sobie dobrze do głowy (...)."
dokładnie, a na ironię do tego właśnie sprowadza się większość rozmów, bez rzeczowych argumentów, za i przeciw, tylko dziejowe pewniki, autorytatywne tytuły, a wszystko popierane wpływami i echem wśród mas :)
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: DESASTER

18-04-2016, 12:42

83koper83 pisze:Nie, nie. Pan się zasłaniasz podręcznikiem do biologii i chichoczesz. Pan mię nie bierzesz poważnie. W dziecku drga widoczny jeszcze płomyk Absolutu, jak w lampce oliwnej pozbawionej klosza. Połączenia nerwowe, włosy pod pachami, filozofia, matematyka - to są fasety abażuru, którym ten święty płomień obrasta, kiedy jednostka zatacza krąg w czasoprzestrzeni między narodzinami a śmiercią.
To zbyt ponura wizja. Wolę te radiowe, bardziej inżynierskie analogie. Owszem, zaraz po urodzeniu bliżej jest nam do tego pierwotnego, niezróżnicowanego blasku Absolutu, ale jednocześnie tak daleko do całej jego misternej struktury, którą odkrywamy, wykształcając i rozwijając aparat poznawczy. Na przykład samica wróbla widziana z daleka wydaje się być szara i niepozorna, natomiast gdy przyjrzymy się jej z bliska ze zdumieniem odkryjemy, jak finezyjną mozaiką wzorów powleczone są jej pióra. Zatem to kwestia optyki, dojustowania i dostrojenia. Bez tego ani rusz - będąc troglodytą można odczuwać podstawowy impuls, rozróżniać mocne zero od słabej jedynki, ale nic więcej, żadne drzwi się nie otworzą, wszystkie okna pozostaną zamurowane.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: DESASTER

18-04-2016, 12:54

Karkasonne pisze:"- Hm... Hm... A zatem dlaczego Słowacki wzbudza w nas zachwyt i miłość? Dlaczego płaczemy z poetą czytając ten cudny, harfowy poemat 'W Szwajcarii'? Dlaczego, gdy słuchamy heroicznych, spiżowych strof 'Króla Ducha' wzbiera w nas poryw? I dlaczego nie możemy oderwać się od cudów i czarów 'Balladyny'... Dlatego, panowie, że Słowacki wielkim poetą był! Wielkim poetą! Zapamiętajcie to sobie, bo ważne! Dlaczego kochamy? Bo był wielkim poetą. Wielkim poetą był! Nieroby, nieuki, mówię wam przecież spokojnie, wbijcie to sobie dobrze do głowy (...)."
No, trzeba było tak od razu - odrobiłeś lekcje, choć nie do końca :) Wiadomo, że Słowacki ("Pure Holocaust" czy DMDS) był wielkim poetą, czujesz jednocześnie, że nie rozumiesz wielkości jego dzieła ("nic nie pamiętam z pierwszych płyt IMMORTAL", "DMDS mi nie robi") i podobnie jak sztubak u Gombrowicza buntujesz się, jak ktoś mówi, że Cię to dzieło zachwyca. Jedna różnica: tu nikt nie mówi, że pierwszy czy drugi IMMORTAL Cię zachwyca. Wskazuje się tylko - na zasadzie dowodu nie wprost - że skoro Ci się coś wreszcie podoba, to raczej nie jest to znakomita płyta :)
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Karkasonne

Re: DESASTER

18-04-2016, 13:31

Drone pisze:
No, trzeba było tak od razu - odrobiłeś lekcje, choć nie do końca :) Wiadomo, że Słowacki ("Pure Holocaust" czy DMDS) był wielkim poetą, czujesz jednocześnie, że nie rozumiesz wielkości jego dzieła ("nic nie pamiętam z pierwszych płyt IMMORTAL", "DMDS mi nie robi") i podobnie jak sztubak u Gombrowicza buntujesz się, jak ktoś mówi, że Cię to dzieło zachwyca. Jedna różnica: tu nikt nie mówi, że pierwszy czy drugi IMMORTAL Cię zachwyca. Wskazuje się tylko - na zasadzie dowodu nie wprost - że skoro Ci się coś wreszcie podoba, to raczej nie jest to znakomita płyta :)
Dalej przypisujesz mi swoje imaginacje i jestem już faktycznie trochę zdziwiony, jak daleko potrafisz w to zabrnąć. Więc może najpierw po raz kolejny spytam, czy masz coś do powiedzenia o tym nowym Desaster, bo na razie gadasz o wszystkim, tylko nie o tym, o czym jest temat.

Kolejna Twoja brednia polega na tym, że nie odróżniasz "ta płyta mnie osobiście nie zachwyca" od "nie rozumiem znaczenia tej płyty". Oczywiście doskonale rozumiem znaczenie DMDS, zwłaszcza że cały czas bardzo aktywnie słucham nowych płyt i nie mogę nie słyszeć wpływów Mayhem na masę różnych zespołów.

Dokładnie, nikt nie mówi, że pierwszy czy drugi Immortal mnie zachwyca. Ale najwyraźniej ktoś tu twierdzi, że te Immortale muszą każdego osobiście zachwycić, że nie ma żadnych różnic indywidualnych między ludźmi, a jak są , to tylko podział na tych, którzy walą gruchę pod pierwsze Immortale i tych, którzy nie walą, a jak walą pod trzeci to już kompletnie nieważne. Bardzo spolaryzowany ten Twój świat, chyba lubisz grać w szachy? Tam albo czarne, albo białe, i wszystkie pola kwadratowe.

Masz coś jednak z Tricepsa - którego posty lubię czytać, bo często są śmieszne, ale ma jedną cechę - czasem lubi czepić się jakiegoś mało istotnego szczegółu czyjejś wypowiedzi i robić z niego wielkie mecyje, sprowadzając do wielkiego symbolu. I Ty masz to samo z tego co widzę, tylko z jednym wyjątkiem - Twoje posty nie są zabawne. Tym razem symbolem uczyniłeś sobie dwie płyty - Batushkę i Desaster - które posłuchałem parę razy i wyrzuciłem, zapominając szybciej, niż pamiętając. Sorry, ale to chyba nie o to chodzi. To nie są moje najważniejsze płyty. ani nawet mniej ważne, ani nawet 'kompletnie nieważne ale czasem lubię posłuchać'.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: DESASTER

18-04-2016, 13:46

Po pierwsze: napisałem, że DESASTER jest przepitolony i że lepiej posłuchać PROTECTOR i EXUMER.

Po drugie: gdzie napisałem, że nie odróżniam "ta płyta mnie osobiście nie zachwyca" od "nie rozumiem znaczenia tej płyty". Proszę o cytat.

Po trzecie: czy ktokolwiek tutaj napisał, że "Pure Holocaust" albo DMDS MUSZĄ każdego zachwycać? Proszę o cytat.

Po czwarte: jeśli ktoś pisze, że woli czwarty IMMORTAL od pierwszego czy drugiego, to powinien odpowiedzieć od razu na pytanie, który uważa za lepszy. Jeżeli napisze, że drugi jest lepszy, to ok, jeżeli napisze, że czwarty, to znaczy, że nie zna się na black metalu. To bardzo proste. Ja na przykład bardziej lubię słuchać "Vanity/Nemesis" CELTIC FROST niż "Morbid Tales", ale jednocześnie uważam "Morbid Tales" za płytę o wiele lepszą. To chyba jasne, że czyjś gust nie powinien być wyznacznikiem jakości płyty (choć w Twoim wypadku tak zazwyczaj jest: podobają Ci się płyty nienajlepsze, z czym się przecież zgodzisz).
Ostatnio zmieniony 18-04-2016, 13:58 przez Drone, łącznie zmieniany 1 raz.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Karkasonne

Re: DESASTER

18-04-2016, 13:49

Nie, pierdolę, tak można bez końca a ja mam pracę dzisiaj, fajnie było, cześć:D
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: DESASTER

18-04-2016, 13:55

A więc zwycięstwo. Podkulił ogon i uciekł. Raperzy też czmychnęli, a miały być listy, opisy, wywiady, wizyty w zakładach pracy.

Sprawdźmy zatem bliżej ten nowy DESASTER.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Karkasonne

Re: DESASTER

18-04-2016, 14:11

Drone pisze:A więc zwycięstwo. Podkulił ogon i uciekł.
Obrazek
Awatar użytkownika
83koper83
rasowy masterfulowicz
Posty: 2078
Rejestracja: 29-12-2010, 15:07

Re: DESASTER

18-04-2016, 14:16

Drone pisze:
83koper83 pisze:Nie, nie. Pan się zasłaniasz podręcznikiem do biologii i chichoczesz. Pan mię nie bierzesz poważnie. W dziecku drga widoczny jeszcze płomyk Absolutu, jak w lampce oliwnej pozbawionej klosza. Połączenia nerwowe, włosy pod pachami, filozofia, matematyka - to są fasety abażuru, którym ten święty płomień obrasta, kiedy jednostka zatacza krąg w czasoprzestrzeni między narodzinami a śmiercią.
To zbyt ponura wizja. Wolę te radiowe, bardziej inżynierskie analogie. .
Tak! Profesore, my gramy do jednej bramki. Piękno, którego Pan jesteś orędownikiem, przejawia się poprzez tehne. Pański semantyczny wehikuł jedną ma tylko wadę, ale kluczową - Pan uparcie projektujesz go z myślą o locie w stronę Nieruchomego, a trzeba jedynie zamienić anodę z katodą i właściwe dać rzeczy słowo. "Pięść Demiurga" winien się nazywać ten pojazd, ta fregata pościgowa doczesnej, jednostkowej kreacji. My od Absolutu chcemy uciekać - tak właśnie, jak dziecko , które tracąc niewinność, zyskuje mądrość. Tego mi tylko potrzeba, aby Pan to przyznał - a piszę się na pierwszego bombardiera lucyferiańskiej machiny.
Kerosene keeps me warm.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: DESASTER

18-04-2016, 14:26

Nie wypada się nie zgodzić, ale w tej zgodzie muszę być konsekwentny. Gdy ta ucieczka się powiedzie, gdy już pozostawimy za sobą spalone mosty i zgliszcza, ku własnemu zdumieniu stwierdzimy, że to nie my kierujemy tym wehikułem, że to właśnie Absolut przejął stery w tej ucieczce przed samym sobą, aby wreszcie do samego siebie dotrzeć, okrężną i niebezpieczną drogą. I że nas tak naprawdę nigdy nie było :)
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
535

Re: DESASTER

18-04-2016, 16:44

Karkasonne pisze: Twoje posty nie są zabawne.
Nieprawda. Mnie osobiście bawią. Widocznie, analogicznie do DMDS, "ten rodzaj humoru cię nie zachwyca".
ODPOWIEDZ