BLACK SABBATH

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: BLACK SABBATH

25-11-2011, 15:40

Żadne odkrycie. Proponuję lepszą zabawę: poszukaj na metal.pl recenzji, której nie dałoby się w ten sposób podsumować. ;)
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: BLACK SABBATH

25-11-2011, 15:59

vicek pisze:http://metal.pl/recenzja.php?id=235

Ja pierdole co za bzdury
sam jestes bzdura. w tym miernym tekscie nie podoba mi sie tylko ta metaluchowa mentalnosc, a naturalnie "solitude" nie zrozumie ktos, kto wczesniej czy pozniej nie mial kontaktu z KC. MoR to oczywiscie najlepszy BS i to nie podlega dyskusji
Awatar użytkownika
longinus696
zahartowany metalizator
Posty: 3644
Rejestracja: 20-02-2005, 01:19
Lokalizacja: Łódź

Re: BLACK SABBATH

25-11-2011, 16:07

Też mi się kiedyś tak wydawało, ale zupełnie nie mam pewności czy tak jest. W ogóle bardzo trudno jest niektóre Sabbathy poustawiać w kolejności. Ciekawe dlaczego ten palant wyskoczył od razu z MoR zamiast napisać o debiucie albo o dwójce? A skoro już piszemy o MoR i wymieniamy zajebiste kawałki, to jakim cudem można nie wspomnieć o "Into the Void"? I w ogóle co to znaczy, że o sukcesie najlepszych płyt BS decydowały 2-3 utwory? Przecież to idiotyzm jakiś.
Od razu widać, że to recenzja pisana przez przypadkowego słuchacza, zupełnie nie obytego z tematem, zapewne znającego dyskografię zespołu od kilku / kilkunastu miesięcy, góra od 2 lat i to wybiórczo.
The imagination is a muscle. It has to be exercised. Luis Bunuel

http://musicamok.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Mort
rasowy masterfulowicz
Posty: 3049
Rejestracja: 08-08-2006, 12:48
Lokalizacja: mosh pit

Re: BLACK SABBATH

25-11-2011, 16:10

longinus696 pisze: w ogóle co to znaczy, że o sukcesie najlepszych płyt BS decydowały 2-3 utwory? Przecież to idiotyzm jakiś.
o artystycznym to nie, ale w radio calej plyty przeciez nie puszczali ;)
I AM MORBID
Awatar użytkownika
longinus696
zahartowany metalizator
Posty: 3644
Rejestracja: 20-02-2005, 01:19
Lokalizacja: Łódź

Re: BLACK SABBATH

25-11-2011, 16:15

Ale czy fana takiej muzyki może obchodzić, co puszczają w radio? Przecież tam leci tylko "Paranoid" i ewentualnie chujowe "Changes", cokolwiek innego chyba tylko z samowolki jakiegoś autora programu.
The imagination is a muscle. It has to be exercised. Luis Bunuel

http://musicamok.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: BLACK SABBATH

25-11-2011, 16:58

longinus696 pisze:A skoro już piszemy o MoR i wymieniamy zajebiste kawałki, to jakim cudem można nie wspomnieć o "Into the Void"? I w ogóle co to znaczy, że o sukcesie najlepszych płyt BS decydowały 2-3 utwory? Przecież to idiotyzm jakiś.
Od razu widać, że to recenzja pisana przez przypadkowego słuchacza, zupełnie nie obytego z tematem, zapewne znającego dyskografię zespołu od kilku / kilkunastu miesięcy, góra od 2 lat i to wybiórczo.
TAK - rowniez nie rozumiem jak mozna pominac i zbesztac dwa najweksze highlighty plyty - "Into the void" (swoja droga moj ulubiony numer BS) i "Solitude". Zreszta ktos kto nadal czyta wypociny metal.pl udowadnia tym samym wlasne dyletanctwo. ;)
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10210
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: BLACK SABBATH

25-11-2011, 20:07

longinus696 pisze: chujowe "Changes"
Nie jest chujowe, Sabbs z Ozzym ma dużo takich pozornie prostackich wałków, które na pierwszy rzut wieją sandałem z masłem po czym nagle rozpierdalają czaszkę, właśnie 'Changes', ale też 'She's Gone' albo 'Who Are You?'.
Yare Yare Daze
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: BLACK SABBATH

25-11-2011, 20:10

(skad ja wiedzialem, ze Jester bedzie pierwsza, albo jedyna, osoba, ktora zareaguje na "changes"? ;))
Awatar użytkownika
Bezdech
weteran forumowych bitew
Posty: 1470
Rejestracja: 21-12-2010, 10:43

Re: BLACK SABBATH

25-11-2011, 23:07

Generalnie to trójka to najcieńszy z wielkiej czwórki pierwszych czworga płyt i nigdy wątpliwość co do tego nie zagościła w moim sercu. A i ten oczywizm piszę tylko dlatego żem zniszczony alkoholem i obejrzeniem przed chwilą tego jak wyglądałem w dziewięćdziesiątym czwartym. Zdrowie!
They told them not to fear, they couldn't be prepared
Then came the day that not a single soul was spared
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: BLACK SABBATH

25-11-2011, 23:13

przestan pic ;)
Awatar użytkownika
Bezdech
weteran forumowych bitew
Posty: 1470
Rejestracja: 21-12-2010, 10:43

Re: BLACK SABBATH

25-11-2011, 23:18

Dopiero zaczynam.
They told them not to fear, they couldn't be prepared
Then came the day that not a single soul was spared
Awatar użytkownika
Castor
weteran forumowych bitew
Posty: 1919
Rejestracja: 08-10-2009, 20:26
Lokalizacja: z lasu

Re: BLACK SABBATH

26-11-2011, 06:59

hcpig pisze:
longinus696 pisze:chujowe "Changes"
Nie jest chujowe
Właśnie, jeno zajebiste! Utwór zupełnie inny od "reszty", ale ja z nim jakoś problemu nie mam. ;)
byrgh pisze:(skad ja wiedzialem, ze Jester bedzie pierwsza, albo jedyna, osoba, ktora zareaguje na "changes"? ;))
Drugi. :D
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
longinus696
zahartowany metalizator
Posty: 3644
Rejestracja: 20-02-2005, 01:19
Lokalizacja: Łódź

Re: BLACK SABBATH

26-11-2011, 11:10

Dajcie spokój, "Changes" to maksymalnie naiwny, łzawy i prostacki kawałek, który psuje odbiór całego "Vol. 4". Dość często go przeskakuję podczas odsłuchu, żeby sobie nie rujnować ogólnego wrażenia. Zupełnie nie wiem, co miałoby w tym kawałku "rozpierdolić czaszkę" po jakimś czasie. To zwykła, wsiowa balladka, bez ukrytego haka, bez nerwu, bez czegokolwiek.
The imagination is a muscle. It has to be exercised. Luis Bunuel

http://musicamok.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: BLACK SABBATH

26-11-2011, 11:32

Dokładnie, ale na razie się podoba jedynie Dżesterowi i Castorowi. Coś trzeba dodawać? :)
byrgh pisze:MoR to oczywiscie najlepszy BS i to nie podlega dyskusji
Oczywiście to pierdolisz jak potłuczony, ale już wychodzę, skoro nie podlega dyskusji.
W ogóle jakiś się strasznie arogancki ostatnio stałeś, takie dziwne przeistoczenie z niegdysiejszej szarej myszki. :)
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: BLACK SABBATH

26-11-2011, 11:42

:D wybacz ale to ty pierdolisz jak potluczony. arogancki, bo MoR to najlepszy BS? walczysz z faktami lol? az tak bardzo boli cie sprawa BS? :D a jak napisze, ze najlepszy jest Dehumanizer to co, bede zjebem? no dystansu troche. dla mnie rownie wesole jest stawianie na piedestale SBS albo Vol 4, ale nie robie z tego problemu ;) pomiedzy tymi plytami jest tak cienka granica, taka preferencyjna granica
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: BLACK SABBATH

26-11-2011, 11:45

byrgh pisze::D wybacz ale to ty pierdolisz jak potluczony. arogancki, bo MoR to najlepszy BS? walczysz z faktami lol? az tak bardzo boli cie sprawa BS? :D a jak napisze, ze najlepszy jest Dehumanizer to co, bede zjebem? no dystansu troche. dla mnie rownie wesole jest stawianie na piedestale SBS albo Vol 4, ale nie robie z tego problemu ;)
Z niczym nie walczę, może kiedyś, ale już mi przeszło. Zresztą nie piłem tylko do tego posta. Dostosowałem się do twojego tonu po prostu. Tak przy okazji, możesz mi napisać ile masz oryginalnych płyt Black Sabbath i kiedy poznałeś ten zespół?
Żeby nie było, wiem że to jest zjebane pytanie i chwyt poniżej pasa, ale w tym przypadku jakoś niezmiernie mnie to interesuje. :)
Awatar użytkownika
ultravox
zahartowany metalizator
Posty: 5081
Rejestracja: 31-08-2006, 23:09

Re: BLACK SABBATH

26-11-2011, 11:54

Heretyk pisze:Tak przy okazji, możesz mi napisać ile masz oryginalnych płyt Black Sabbath i kiedy poznałeś ten zespół?
Obrazek

A tak w ogóle, to te dyskusje o klasycznych płytach i kapelach to chyba najnudniejsze wątki na forum. ;)
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: BLACK SABBATH

26-11-2011, 11:56

Wiedziałem, że się któryś dojebie. :)) Chodzi mi tylko o to, że nie mam ochoty na dyskusję z dzieciakami posługującymi się mentorskim tonem, a które pościągały sobie płyty pewnych kapel pół roku temu i myślą, że wpierdolili wszystkie rozumy.
Wcale nie mówię, że tak jest w tym przypadku. Mam tylko pewne podejrzenia. ;)
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: BLACK SABBATH

26-11-2011, 11:57

oczywiscie mam oryginalnych pierwszych piec, ale co to tak naprawde ma do rzeczy? tak samo to, kiedy je poznalem, kiedy zaczalem sluchac, kiedy zrozumialem i na jakim typie naglosnienia. czy to wszystko tak naprawde ma znaczenie? a jesli slucham ich od miesiaca to to mnie wyklucza z prowadzenia dyskusji? ;) przeciez ja nie pisze, ze sa zjebane czy chujowe, tylko ze najbardziej lezy mi MoR. a kiedys najbardziej lezal mi debiut, potem nie rozstawalem sie z Paranoid, a z zespolem zaczalem przygode wlasciwie to od SBS, z dwoch egzemplarzy, ktore dostalem od mamy, bo muzyczny jej kolezanki, nad ktorym pracowala, rozpadl sie. nie traktuje muzyki jak matematyki, mam w dupie ile tak naprawde mam wydan jednej Utopia Banished czy jednego BATS, bo nie tworze bunczucznych list i nie chwale sie takim gowniarstwem na forum ;) nie przykuwam tez uwagi do takich rzeczy o ktore mnie pytasz, ale moge cie uspokoic: sila tego zespolu trafila mnie od razu :)
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: BLACK SABBATH

26-11-2011, 11:58

spoko
ODPOWIEDZ