Ja dosyć późno załapałem ten zespół. Minęło sporo czasu zanim Blood Inside mi wszedł odpowiednio. Tak się czasami zastanawiam, czy Ulver nie jest trochę przeceniany w związku ze swoim pochodzeniem i drogą jaką przeszedł (od metalu do sztuki wysokiej, awangardowi mistrzowie, wizjonerzy, etc.). Czy tak naprawdę ocierali się o geniusz i absolut, czy też po prostu udało im się nagrać kilka dobrych płyt i tyle? Nie wiem za bardzo jak do tego podejść. Na dzień dzisiejszy chyba skłaniam się ku tezie, że to są sprawni kompozytorzy, z wyobraźnią, ale bez boskiej iskry.moonfire pisze:Starczyło pary na kilka płyt. Okazało się, że nie wszystkim dano taki sam poziom twórczej weny. Szczyt osiągnęli przy Perdition City i Blood Inside, kiedy wydawało się, że Garm i spółka to mający wiele asów w zanadrzu dziarscy chłopcy, którzy nieraz jeszcze zaskoczą. Shadows of the Sun nikt nie potraktował jako zjazdu w dół, bo myślano, że panom należy się po eksperymentalnych rzeczach jakaś ucieczka w sentymentalizm. Niestety, album ten okazał się początkiem końca kapeli.
ULVER
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Wódz 10
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2059
- Rejestracja: 15-12-2006, 20:44
Re: ULVER
I dream of colour music,
And the intricacies of the machines that make it possible
And the intricacies of the machines that make it possible
- 0ms
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3285
- Rejestracja: 02-02-2009, 22:05
Re: ULVER
Obiektywnie i surowo patrzac to pewnie raptem kilka plyt wydanych po latach '60 sie lapie, jesli chodzi o rock. Poza tym, Blood Inside to jedna z tych plyt, ktorych obiektywnie ocenic nie potrafie. Piekna megalomania, kazdy dzwiek na swoim miejscu itd
Co do watpliwosci to moze bylyby one na miejscu, gdyby zaczeli sie bawic w lekko sentymentalne klimaty rodem np z SotS (bardzo przeze mnie lubiana) tuz po swoich metalowych eskapadach, ale po wycieczkach w muzyczne rejony zaprezentowane na epkach, po Themes, po Blood Inside itp panowie z Ulver nie zasluguja (przynajmniej w tamtych inkarnacjach) na miano zaledwie sprawnych kompozytorow. A iskra jak najbardziej byla, tyle ze dogasla przed Wars. Najnowsze ich wydawnictwo wystawia im wlasnie laurke sprawnych kompozytorow - skonczyly sie poszukiwania, nie czuc juz tego glodu i pewnosci siebie, ale jedno wydawnictwo nie moze rzutowac na ocene calej tworczosci.
Co do watpliwosci to moze bylyby one na miejscu, gdyby zaczeli sie bawic w lekko sentymentalne klimaty rodem np z SotS (bardzo przeze mnie lubiana) tuz po swoich metalowych eskapadach, ale po wycieczkach w muzyczne rejony zaprezentowane na epkach, po Themes, po Blood Inside itp panowie z Ulver nie zasluguja (przynajmniej w tamtych inkarnacjach) na miano zaledwie sprawnych kompozytorow. A iskra jak najbardziej byla, tyle ze dogasla przed Wars. Najnowsze ich wydawnictwo wystawia im wlasnie laurke sprawnych kompozytorow - skonczyly sie poszukiwania, nie czuc juz tego glodu i pewnosci siebie, ale jedno wydawnictwo nie moze rzutowac na ocene calej tworczosci.
- moonfire
- zahartowany metalizator
- Posty: 3483
- Rejestracja: 10-05-2011, 00:48
Re: ULVER
Kiedyś pożyczyłem znajomemu specowi od muzyki awangardowej "Perdition City". Docenił, nawet bardzo, więc myślę, że obiektywnie ta muzyka wartość posiada. Ale Twoje pytanie wiążące się z wpływem metalowego pochodzenia oraz transgresji na spoglądanie na kapelę jest bardzo ciekawe. Nie siedzę aż tak mocno w elektronice, by stwierdzić, czy Perdition, Metamorphosis czy epki z ciszą w tytule są czymś oryginalnym i wybijającym się na tle tej muzyki w ogólności.Wódz 10 pisze:Ja dosyć późno załapałem ten zespół. Minęło sporo czasu zanim Blood Inside mi wszedł odpowiednio. Tak się czasami zastanawiam, czy Ulver nie jest trochę przeceniany w związku ze swoim pochodzeniem i drogą jaką przeszedł (od metalu do sztuki wysokiej, awangardowi mistrzowie, wizjonerzy, etc.). Czy tak naprawdę ocierali się o geniusz i absolut, czy też po prostu udało im się nagrać kilka dobrych płyt i tyle? Nie wiem za bardzo jak do tego podejść. Na dzień dzisiejszy chyba skłaniam się ku tezie, że to są sprawni kompozytorzy, z wyobraźnią, ale bez boskiej iskry.
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: ULVER
Powtórzę jeszcze raz, co powtarzałem już wielokrotnie. ULVER - moim skromnym zdaniem - nagrał trzy wybitne rzeczy: "Nattens Madrigal", "Methamorphosis" i "Perdition City". Reszta to mniej udane (Blake) lub bardziej udane ("Blood Inside") eksperymenty. Przeceniacie "Blood Inside" - posłuchajcie przede wszystkim eksperymentów Bowiego z lat 90-tych i to wszystko już tam jest (np. na "Heathen") w szlachetniejszej nieco formie. "Shadows Of The Sun" uważam za krok w dobrym kierunku, no ale potem zboczyli straszliwie, straszliwie. Coverów jeszcze nie słuchałem. Generalnie czas obchodzi się z ULVEREM wybiórczo - pewnych rzeczy nie oszczędza, pewne z kolei wynosi jeszcze wyżej w kierunku doskonałości.Wódz 10 pisze:Fantastyczny album, ale czy obiektywnie jest to dzieło na miarę najwybitniejszych płyt rockowych? <zastanawia się>0ms pisze:Blood Inside bywa wrecz niedoceniane, bo to jest absolut, bez zadnej zabawy w ocieranie sie
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
- Skaut
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7410
- Rejestracja: 27-03-2004, 13:19
Obiektywnie jak najbardziej, w tej płycie zawarte jest dosłownie wszystko co w muzyce się przydarzyło na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Nigdy, ani przedtem ani potem nie nagrali czegoś równie dobrego.Wódz 10 pisze:Fantastyczny album, ale czy obiektywnie jest to dzieło na miarę najwybitniejszych płyt rockowych? <zastanawia się>0ms pisze:Blood Inside bywa wrecz niedoceniane, bo to jest absolut, bez zadnej zabawy w ocieranie sie
Coś tam było! Człowiek!
-
dave
- zaczyna szaleć
- Posty: 141
- Rejestracja: 13-03-2010, 19:34
Re: ULVER
Our coming concert commisioned by and composed for Tromsø Kulturhus and their 35 piece chamber orchestra will take place Friday September 21 2012, twice. The mass is new electronic/symphonic music specifically written for the evening, and it is grave. Again we go to the job with great humility and a dash of horror. The performance will be recorded and form the basis of Ulver's next full-flegded album. Title TBA.
Those expecting rock opera... Think again.
http://www.jester-records.com/ulver/ulver.html
Może wreszcie nagrają coś dobrego. Niech wydadzą podwójny album (drugie CD bez orkiestry).
Those expecting rock opera... Think again.
http://www.jester-records.com/ulver/ulver.html
Może wreszcie nagrają coś dobrego. Niech wydadzą podwójny album (drugie CD bez orkiestry).
- Random Apex
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1091
- Rejestracja: 20-05-2012, 11:37
Re: ULVER
No nie wywalili i nie wywalą, bo dzięki niemu Ulver w ogóle coś nagrywa.
You've got nothing to lose but your lives.
- Random Apex
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1091
- Rejestracja: 20-05-2012, 11:37
Re: ULVER
http://www.neuroparecords.com/index.php?cPath=22_7 jak kto chce, to fajne koszulki do kupienia
You've got nothing to lose but your lives.
- Random Apex
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1091
- Rejestracja: 20-05-2012, 11:37
Re: ULVER
Straszni z Was malkontenci, a chociażby ze względu na ich przeszłość muzyczną, takie koszulki są całkiem ok. I grafika też fajna :)
You've got nothing to lose but your lives.
- Knokkelmann
- postuje jak opętany!
- Posty: 472
- Rejestracja: 24-12-2010, 09:41
Re: ULVER
Tak ma brzmieć nowa płyta?? To jak powtórka z rozrywki i powrót do klimatu SotS. Temu panu w czapce i jego smutnej kompanii chyba rzeczywiście skończyły się pomysły. Miałem nadzieję usłyszeć stanowcze, głośne kroki naprzód, a słyszę bezpieczne dreptanie w miejscu.
This is where everything goes backwards.
- Knokkelmann
- postuje jak opętany!
- Posty: 472
- Rejestracja: 24-12-2010, 09:41
Re: ULVER
Zaraz, od kiedy on właściwie zaczął nosić czapkę? Może to przez tą czapkę, kurwa!!
This is where everything goes backwards.
- Random Apex
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1091
- Rejestracja: 20-05-2012, 11:37











