ULVER

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Wódz 10
rasowy masterfulowicz
Posty: 2059
Rejestracja: 15-12-2006, 20:44

Re: ULVER

14-07-2012, 13:02

moonfire pisze:Starczyło pary na kilka płyt. Okazało się, że nie wszystkim dano taki sam poziom twórczej weny. Szczyt osiągnęli przy Perdition City i Blood Inside, kiedy wydawało się, że Garm i spółka to mający wiele asów w zanadrzu dziarscy chłopcy, którzy nieraz jeszcze zaskoczą. Shadows of the Sun nikt nie potraktował jako zjazdu w dół, bo myślano, że panom należy się po eksperymentalnych rzeczach jakaś ucieczka w sentymentalizm. Niestety, album ten okazał się początkiem końca kapeli.
Ja dosyć późno załapałem ten zespół. Minęło sporo czasu zanim Blood Inside mi wszedł odpowiednio. Tak się czasami zastanawiam, czy Ulver nie jest trochę przeceniany w związku ze swoim pochodzeniem i drogą jaką przeszedł (od metalu do sztuki wysokiej, awangardowi mistrzowie, wizjonerzy, etc.). Czy tak naprawdę ocierali się o geniusz i absolut, czy też po prostu udało im się nagrać kilka dobrych płyt i tyle? Nie wiem za bardzo jak do tego podejść. Na dzień dzisiejszy chyba skłaniam się ku tezie, że to są sprawni kompozytorzy, z wyobraźnią, ale bez boskiej iskry.
I dream of colour music,
And the intricacies of the machines that make it possible
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: ULVER

14-07-2012, 13:04

Blood Inside bywa wrecz niedoceniane, bo to jest absolut, bez zadnej zabawy w ocieranie sie
Awatar użytkownika
Wódz 10
rasowy masterfulowicz
Posty: 2059
Rejestracja: 15-12-2006, 20:44

Re: ULVER

14-07-2012, 13:06

Fantastyczny album, ale czy obiektywnie jest to dzieło na miarę najwybitniejszych płyt rockowych? <zastanawia się>
I dream of colour music,
And the intricacies of the machines that make it possible
Awatar użytkownika
TORTURER
w mackach Zła
Posty: 977
Rejestracja: 10-06-2007, 17:01
Lokalizacja: Oxford

Re: ULVER

14-07-2012, 13:07

Nie no troche tych skier bije z Blood Inside,ale ogolnie sie zgadzam z Wodzem.
Death Dwells in Love
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: ULVER

14-07-2012, 13:17

Obiektywnie i surowo patrzac to pewnie raptem kilka plyt wydanych po latach '60 sie lapie, jesli chodzi o rock. Poza tym, Blood Inside to jedna z tych plyt, ktorych obiektywnie ocenic nie potrafie. Piekna megalomania, kazdy dzwiek na swoim miejscu itd

Co do watpliwosci to moze bylyby one na miejscu, gdyby zaczeli sie bawic w lekko sentymentalne klimaty rodem np z SotS (bardzo przeze mnie lubiana) tuz po swoich metalowych eskapadach, ale po wycieczkach w muzyczne rejony zaprezentowane na epkach, po Themes, po Blood Inside itp panowie z Ulver nie zasluguja (przynajmniej w tamtych inkarnacjach) na miano zaledwie sprawnych kompozytorow. A iskra jak najbardziej byla, tyle ze dogasla przed Wars. Najnowsze ich wydawnictwo wystawia im wlasnie laurke sprawnych kompozytorow - skonczyly sie poszukiwania, nie czuc juz tego glodu i pewnosci siebie, ale jedno wydawnictwo nie moze rzutowac na ocene calej tworczosci.
Awatar użytkownika
moonfire
zahartowany metalizator
Posty: 3483
Rejestracja: 10-05-2011, 00:48

Re: ULVER

14-07-2012, 13:26

Wódz 10 pisze:Ja dosyć późno załapałem ten zespół. Minęło sporo czasu zanim Blood Inside mi wszedł odpowiednio. Tak się czasami zastanawiam, czy Ulver nie jest trochę przeceniany w związku ze swoim pochodzeniem i drogą jaką przeszedł (od metalu do sztuki wysokiej, awangardowi mistrzowie, wizjonerzy, etc.). Czy tak naprawdę ocierali się o geniusz i absolut, czy też po prostu udało im się nagrać kilka dobrych płyt i tyle? Nie wiem za bardzo jak do tego podejść. Na dzień dzisiejszy chyba skłaniam się ku tezie, że to są sprawni kompozytorzy, z wyobraźnią, ale bez boskiej iskry.
Kiedyś pożyczyłem znajomemu specowi od muzyki awangardowej "Perdition City". Docenił, nawet bardzo, więc myślę, że obiektywnie ta muzyka wartość posiada. Ale Twoje pytanie wiążące się z wpływem metalowego pochodzenia oraz transgresji na spoglądanie na kapelę jest bardzo ciekawe. Nie siedzę aż tak mocno w elektronice, by stwierdzić, czy Perdition, Metamorphosis czy epki z ciszą w tytule są czymś oryginalnym i wybijającym się na tle tej muzyki w ogólności.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: ULVER

14-07-2012, 20:05

Wódz 10 pisze:
0ms pisze:Blood Inside bywa wrecz niedoceniane, bo to jest absolut, bez zadnej zabawy w ocieranie sie
Fantastyczny album, ale czy obiektywnie jest to dzieło na miarę najwybitniejszych płyt rockowych? <zastanawia się>
Powtórzę jeszcze raz, co powtarzałem już wielokrotnie. ULVER - moim skromnym zdaniem - nagrał trzy wybitne rzeczy: "Nattens Madrigal", "Methamorphosis" i "Perdition City". Reszta to mniej udane (Blake) lub bardziej udane ("Blood Inside") eksperymenty. Przeceniacie "Blood Inside" - posłuchajcie przede wszystkim eksperymentów Bowiego z lat 90-tych i to wszystko już tam jest (np. na "Heathen") w szlachetniejszej nieco formie. "Shadows Of The Sun" uważam za krok w dobrym kierunku, no ale potem zboczyli straszliwie, straszliwie. Coverów jeszcze nie słuchałem. Generalnie czas obchodzi się z ULVEREM wybiórczo - pewnych rzeczy nie oszczędza, pewne z kolei wynosi jeszcze wyżej w kierunku doskonałości.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

14-07-2012, 21:20

Wódz 10 pisze:
0ms pisze:Blood Inside bywa wrecz niedoceniane, bo to jest absolut, bez zadnej zabawy w ocieranie sie
Fantastyczny album, ale czy obiektywnie jest to dzieło na miarę najwybitniejszych płyt rockowych? <zastanawia się>
Obiektywnie jak najbardziej, w tej płycie zawarte jest dosłownie wszystko co w muzyce się przydarzyło na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Nigdy, ani przedtem ani potem nie nagrali czegoś równie dobrego.
Coś tam było! Człowiek!
dave
zaczyna szaleć
Posty: 141
Rejestracja: 13-03-2010, 19:34

Re: ULVER

06-08-2012, 21:46

Our coming concert commisioned by and composed for Tromsø Kulturhus and their 35 piece chamber orchestra will take place Friday September 21 2012, twice. The mass is new electronic/symphonic music specifically written for the evening, and it is grave. Again we go to the job with great humility and a dash of horror. The performance will be recorded and form the basis of Ulver's next full-flegded album. Title TBA.

Those expecting rock opera... Think again.

http://www.jester-records.com/ulver/ulver.html

Może wreszcie nagrają coś dobrego. Niech wydadzą podwójny album (drugie CD bez orkiestry).
dave
zaczyna szaleć
Posty: 141
Rejestracja: 13-03-2010, 19:34

Re: ULVER

06-08-2012, 21:48

AAAaa. Zapomniałem, że nie wywalili tego anglika. To chyba jednak znów będą płakać do mikrofonu...
Awatar użytkownika
Random Apex
weteran forumowych bitew
Posty: 1091
Rejestracja: 20-05-2012, 11:37

Re: ULVER

07-08-2012, 08:08

No nie wywalili i nie wywalą, bo dzięki niemu Ulver w ogóle coś nagrywa.
You've got nothing to lose but your lives.
Awatar użytkownika
Random Apex
weteran forumowych bitew
Posty: 1091
Rejestracja: 20-05-2012, 11:37

Re: ULVER

11-08-2012, 11:53

http://www.neuroparecords.com/index.php?cPath=22_7 jak kto chce, to fajne koszulki do kupienia
You've got nothing to lose but your lives.
Awatar użytkownika
Morph
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8973
Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
Lokalizacja: hyperborea
Kontakt:

Re: ULVER

11-08-2012, 14:54

Aktualnie musieli by mi wykupić wyprawę na Chimborazo żebym chociaz rozważył założenie koszulki Ulver.
Give birth to something dead
Give birth to something old
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: ULVER

11-08-2012, 15:37

Mi by musieli postawić tyle browarow, żeby mi było wszystko jedno w co jestem ubrany. Czyli z 5.
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
Random Apex
weteran forumowych bitew
Posty: 1091
Rejestracja: 20-05-2012, 11:37

Re: ULVER

12-08-2012, 00:05

Straszni z Was malkontenci, a chociażby ze względu na ich przeszłość muzyczną, takie koszulki są całkiem ok. I grafika też fajna :)
You've got nothing to lose but your lives.
Awatar użytkownika
Knokkelmann
postuje jak opętany!
Posty: 472
Rejestracja: 24-12-2010, 09:41

Re: ULVER

29-09-2012, 00:54



Tak ma brzmieć nowa płyta?? To jak powtórka z rozrywki i powrót do klimatu SotS. Temu panu w czapce i jego smutnej kompanii chyba rzeczywiście skończyły się pomysły. Miałem nadzieję usłyszeć stanowcze, głośne kroki naprzód, a słyszę bezpieczne dreptanie w miejscu.
This is where everything goes backwards.
Awatar użytkownika
Knokkelmann
postuje jak opętany!
Posty: 472
Rejestracja: 24-12-2010, 09:41

Re: ULVER

29-09-2012, 00:55

Zaraz, od kiedy on właściwie zaczął nosić czapkę? Może to przez tą czapkę, kurwa!!
This is where everything goes backwards.
Awatar użytkownika
Nerwowy
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 6688
Rejestracja: 20-06-2009, 14:07

Re: ULVER

29-09-2012, 01:17

Jestę Ulverę !

Nie jest to złe, ale faktycznie brzmi jak odpad z SoS.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

29-09-2012, 01:26

Knokkelmann pisze:
Jednak Garm zatrzymał się w czasoprzestrzeni i mamona zwyciężyła. Pretensjonalne as fuck.
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Random Apex
weteran forumowych bitew
Posty: 1091
Rejestracja: 20-05-2012, 11:37

Re: ULVER

30-09-2012, 10:09

:( no i klops...
You've got nothing to lose but your lives.
ODPOWIEDZ