ULVER
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
-
Maria Konopnicka
Re: ULVER
Bardzo zgrabnie im ta płytka wyszła - przyznam, że trochę kręciłem nosem jak dowiedziałem się, że planują nagrać płytę z coverami - niby druga połowa lat 60-tych w moim odtwarzaczu przez ostatnie miesiące, właściwie chyba dominuje, ale bałem się, że te stare kawałki, zagrane współcześnie stracą swój klimat i koloryt.
Tymczasem okazuje się, że Ulver przerobił te kawałki z wielkim wyczuciem, są szlachetne i wysmakowane, a album zaskakująco spójny i świeży. Dla mnie to oczywiście kolejna lekcja poznawania różnych ciekawostek z zamierzychłych czasów, bo nie wszystkie utwory w wykonaniach oryginalnych są mi znane.
Tymczasem okazuje się, że Ulver przerobił te kawałki z wielkim wyczuciem, są szlachetne i wysmakowane, a album zaskakująco spójny i świeży. Dla mnie to oczywiście kolejna lekcja poznawania różnych ciekawostek z zamierzychłych czasów, bo nie wszystkie utwory w wykonaniach oryginalnych są mi znane.
- grot
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1352
- Rejestracja: 24-05-2008, 11:30
- Lokalizacja: Transformed God Basement
Re: ULVER
http://www.nordlys.no/kultur/article6118555.ece
powrót na scenę i płyta z coverami zaliczone, to teraz czas na występy z orkiestrą (może od lat zapowiadane nowe wersje NM?), ciekawe czy wydadzą z tego płytę Ulver symfonicznie :)
powrót na scenę i płyta z coverami zaliczone, to teraz czas na występy z orkiestrą (może od lat zapowiadane nowe wersje NM?), ciekawe czy wydadzą z tego płytę Ulver symfonicznie :)
- Odkryłem swoją drugą osobowość. Ma na imię Jan.
- O, czym się zajmuje?
- Jan, generalnie, pogardza.
- O, czym się zajmuje?
- Jan, generalnie, pogardza.
- Maleficio
- zahartowany metalizator
- Posty: 5395
- Rejestracja: 13-11-2005, 14:38
- Lokalizacja: Sjakk Matt Jesu Krist
- Kontakt:
Odp: ULVER
brzmi to niewiarygodnie aczkolwiek logicznieMaria Konopnicka pisze:bo nie wszystkie utwory w wykonaniach oryginalnych są mi znane.
- StratvmTerror
- starszy świeżak
- Posty: 18
- Rejestracja: 10-07-2012, 00:16
Re: ULVER
Ghost znalazł swoich naśladowców. po wyeksploatowaniu metalu, elektroniki i muzyki filmowej przyszedł czas na hippisowską psychodelię, powrót do przeszłości bardzo udany, magiczna muzyka.
- Random Apex
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1091
- Rejestracja: 20-05-2012, 11:37
Re: ULVER
Ulver i hulajnoga nie pasują - tutaj najlepszym środkiem transportu będzie kuc.Morph pisze:Jednakowoż przy jeździe na hulajnodze sprawdza się dużo lepiej.
You've got nothing to lose but your lives.
- Random Apex
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1091
- Rejestracja: 20-05-2012, 11:37
Re: ULVER
Przed takimi wilkami nie śmiem nawet uciekać :)
You've got nothing to lose but your lives.
- Random Apex
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1091
- Rejestracja: 20-05-2012, 11:37
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: ULVER
Manieczki mi mówił, że najlepiej się sprawdza przy "ręczej jeździe", cokolwiek to jest :)Morph pisze:Jednakowoż przy jeździe na hulajnodze sprawdza się dużo lepiej.
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: ULVER
wypalił się ten zespół. taka prawda.
- moonfire
- zahartowany metalizator
- Posty: 3483
- Rejestracja: 10-05-2011, 00:48
Re: ULVER
Starczyło pary na kilka płyt. Okazało się, że nie wszystkim dano taki sam poziom twórczej weny. Szczyt osiągnęli przy Perdition City i Blood Inside, kiedy wydawało się, że Garm i spółka to mający wiele asów w zanadrzu dziarscy chłopcy, którzy nieraz jeszcze zaskoczą. Shadows of the Sun nikt nie potraktował jako zjazdu w dół, bo myślano, że panom należy się po eksperymentalnych rzeczach jakaś ucieczka w sentymentalizm. Niestety, album ten okazał się początkiem końca kapeli.









