VOIVOD

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: VOIVOD

16-02-2013, 17:02

Postawmy sprawę inaczej: obok s/t jest to najsłabszy VOIVOD.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Awatar użytkownika
nicram
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12985
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: VOIVOD

16-02-2013, 17:03

NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE zgadzam się!
all the monsters will break your heart
Awatar użytkownika
Lykantrop
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8014
Rejestracja: 23-12-2009, 17:51

Re: Re:

16-02-2013, 17:41

Drone pisze:
Niemniej jednak dziś posłuchałem sobie po przerwie i nie znajduję na tej płycie jakichś wielkich atrakcji. Ot, sprawnie odegrany VOIVOD worship, ale magii chyba nie ma. Wszystko jasne, wiadome, oczywiste.
Muszę się zgodzić. Są tutaj 3 killery na tej płycie - kawałek tytułowy, Mechanical Mind i Kaleidos. I gdyby płyta trzymała poziom tych kawałków to byłoby lepiej niż bdb, ale tymczasem reszta wydaje się być klecona wg voivodowego schematu. Oczywiście nawet słabsza płyta Voivod to i tak poziom nie do przeskoczenia przez lwią większość kapel w tym gatunku, więc nie ma powodów do urządzania rozbojów, to nadal jest bardzo dobra płyta. Na minus też okładka, no ale może to wynika z faktu, że taka stylistyka ala Amiga 500 mi nie leży :)
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

16-02-2013, 18:18

Lykantrop pisze:
Drone pisze:
Niemniej jednak dziś posłuchałem sobie po przerwie i nie znajduję na tej płycie jakichś wielkich atrakcji. Ot, sprawnie odegrany VOIVOD worship, ale magii chyba nie ma. Wszystko jasne, wiadome, oczywiste.
Muszę się zgodzić. Są tutaj 3 killery na tej płycie - kawałek tytułowy, Mechanical Mind i Kaleidos. I gdyby płyta trzymała poziom tych kawałków to byłoby lepiej niż bdb, ale tymczasem reszta wydaje się być klecona wg voivodowego schematu.
tak właśnie
Drone pisze:Postawmy sprawę inaczej: obok s/t jest to najsłabszy VOIVOD.
też w zasadzie się zgadzam
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: VOIVOD

16-02-2013, 18:20

ja tez, chociaż mam wątpliwości czy katorz jest lepszy. za słabo ją znam, ale nie jest to wykluczone.

edit : z tym schematem niby tak jest, ale z drugiej strony żadna wcześniejsza płyta tak nie brzmi. no, to truizm, wiadomo, ale nie jest to wcale jakiś copycat. a w zestawieniu najlepszych utworów zapomnieliście o Warchaic, Corps etranger (ta uroczo jaskiniowa perkusja!) i Artefact. I Defiance. ;).

mowie Wam, posluchajcie jej wiele razy. pierwsze wrażenia miałem identyczne, i wbrew pozorom byłem bardzo sceptycznie nastawiony, ale teraz nie jestem w staje wystawić jej mniej niż 9/10.
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: VOIVOD

16-02-2013, 19:27

Mimo najszczerszych chęci nie mogę wystawić tej płycie noty wyższej niż 5,5/10. Uważam, że to wysoka ocena.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: VOIVOD

16-02-2013, 19:30

W Twojej skali jest ok. Ja z niecerpliwoscia czekam na kolejna (niespodzianka). Defiance zaczyna sie po prostu niesamowicie. Gdyby byl w calosci to pewnie bylby najlepszy numer na plycie. Gitara, bas i przede wszystkim wokal
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: VOIVOD

16-02-2013, 19:33

Mnie znacznie bardziej kręci ta epka Newsteda - nie uważasz, że jest dużo ciekawsza niż nowy VOIVOD? Z premedytacją snuję to porównanie.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: VOIVOD

16-02-2013, 19:37

Jest doskonala. I zaraz sobie odpale. Ale zrozum - raz, ze jestem fanbojem, a dwa, ze spodziewalem sie najgorszego, tzn. ze nie bedzie na tej plycie kawalka o takiej mocy jak Kaleidos. Ale jest, wiec nie moge byc krytyczny.

A serio mowiac, doskonale rozumiem krytyke I choc jej nie podzielam to brzmi racjonalnie.

edit: a jak oceniasz Katorz w koncu? ostatnio jak gadalismy mowiles , ze jest bardzo fajna, ale moim zdaniem jest znacznie lepiej. W sumie to powoli zbliza sie do poziomu Infini. Warto poswiecic jej duzo uwagi, ten prosty riff na poczatku Getaway wprowadza mylne wrazenie - to jest bardzo niebanalna plyta
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

16-02-2013, 20:25

Drone pisze:Mimo najszczerszych chęci nie mogę wystawić tej płycie noty wyższej niż 5,5/10. Uważam, że to wysoka ocena.
7/10
Coś tam było! Człowiek!
535

Re: VOIVOD

16-02-2013, 20:26

Riven pisze:
A serio mowiac, doskonale rozumiem krytyke I choc jej nie podzielam to brzmi racjonalnie.
Ja napiszę tylko tyle. Racjonalność tej krytyki opiera się na fakcie, że Piggy nie żyje. Gdyby grał na tej płycie, to wszyscy mieliby mokre gacie. Założenie brzmi. Piggy umarł, Voivod się skończył, a przecież jest tam trzech gości z oryginalnego składu, którzy wykonują swą robotę przynajmniej celująco. Ja poczekam na objawienie. Infini jebano z góry na dół, Katorz nazywano gównem, Negatron, czy Phobos to "nie" był Voivod. Pożyjemy, zobaczymy. Bredzenie o chujowej okładce przez litość przemilczę. Wystarczy zajrzeć do książki Awaya - tam roi się od kontrowersyjnych obrazków. Nie mogę się doczekać nowych płyt "równolatków". Ciekawe, czy będą miały choć ćwierć tego pierdolnięcia, które jest na Target Earth.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: VOIVOD

16-02-2013, 21:04

Nie mieszaj moich ocen z tym, co się wypisywało na temat "Infini" czy "Katorz". Zawsze twierdziłem, że to są wyjątkowo dobre płyty. Podobnie "Negatron" i "Phobos". S/t jest słabsze i ta nowa też jest słabsza, choć i tak to są ciągle dobre płyty, którym warto poświęcić uwagę. Tylko tyle i aż tyle.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
535

Re: VOIVOD

16-02-2013, 21:06

Twoje oceny nie są zamieszane w moje. Tym bardziej, że u mnie DSO to około 5,75/10 ,czyli tyle ile MoP.
nan
postuje jak opętany!
Posty: 475
Rejestracja: 29-06-2002, 15:04

Re: VOIVOD

16-02-2013, 21:46

Jako półzałożyciel tego tematu muszę niestety przytaknąć, że tam, gdzie miał być papier ścierny, jest ledwie strojna papeteria :(
535

Re: VOIVOD

16-02-2013, 21:55

nan pisze:Jako półzałożyciel tego tematu muszę niestety przytaknąć, że tam, gdzie miał być papier ścierny, jest ledwie strojna papeteria :(
Weź pod uwagę fakt, że sam , zapewne się troszkę "stępiłeś", zamieniając jasne i twarde poglądy, w jednorazowe pieluszki i isofix. Proponuję podzielić "winę".
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

16-02-2013, 22:21

535 odpuść, ta płyta ani nie jest jakoś specjalnie odkrywcza, ani rewelacyjna jakbyś chciał i nie jest specjalnie wymagająca, aby poświęcać jej aż tyle uwagi. To jest po prostu dobry album, którego fajnie się słucha. Tylko tyle i aż tyle. Już naprawdę wolę argumenty rivena.
Coś tam było! Człowiek!
535

Re:

16-02-2013, 22:37

Skaut pisze:535 odpuść, ta płyta ani nie jest jakoś specjalnie odkrywcza, ani rewelacyjna jakbyś chciał i nie jest specjalnie wymagająca, aby poświęcać jej aż tyle uwagi. To jest po prostu dobry album, którego fajnie się słucha. Tylko tyle i aż tyle. Już naprawdę wolę argumenty rivena.
Co ja mam odpuszczać? Jakie argumenty ja przedstawiam? Czy gdzieś napisałem, że jest odkrywcza, genialna, rewelacyjna, wymagająca? Jak będziesz miał chwilę to proszę, przytocz, choć jedną mą wypowiedź zawierającą te określenia. Chyba "wkładasz coś w moje usta", a ja nie bardzo mam na to ochotę. Ja nie z tych. Nie wiem co rozumiecie z tego co piszę, ale czasem, mimo optymistycznego podejścia do życia, jestem nieco zmartwiony, tym co tutaj mogę przeczytać. To, że jak widzę, wkurwiam nieco wiecznym wspominaniem o tej płycie, nie jest jeszcze wykroczeniem. Chyba. Szef przynajmniej nic nie pisał. Jak napisze, to rozpatrzę uważnie ten wniosek.

ps
Wiem, teraz wkleisz tę rozhisteryzowaną babę, ale sami się tak zachowujecie. Histeryzujecie, bo jednemu miśkowi się płyta spodobała. Do SHITFUN się nie dojebiecie, bo ... Nie będę już nic dalej pisała, odpuść Skaut.
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

16-02-2013, 23:31

535 pisze:
Skaut pisze:535 odpuść, ta płyta ani nie jest jakoś specjalnie odkrywcza, ani rewelacyjna jakbyś chciał i nie jest specjalnie wymagająca, aby poświęcać jej aż tyle uwagi. To jest po prostu dobry album, którego fajnie się słucha. Tylko tyle i aż tyle. Już naprawdę wolę argumenty rivena.
Co ja mam odpuszczać? Jakie argumenty ja przedstawiam?
...Infini jebano z góry na dół, Katorz nazywano gównem, Negatron, czy Phobos to "nie" był Voivod...
już samo równanie nowej do tych płyt w zupełności wystarczy. To nie jest po prostu płyta tego kalibru.

535 pisze: Nie będę już nic dalej pisała, odpuść Skaut.
odpuszczam i Tobie ;]
Coś tam było! Człowiek!
535

Re:

16-02-2013, 23:43

Skaut pisze:
...Infini jebano z góry na dół, Katorz nazywano gównem, Negatron, czy Phobos to "nie" był Voivod...
już samo równanie nowej do tych płyt w zupełności wystarczy. To nie jest po prostu płyta tego kalibru.
Nie rozśmieszaj mnie. Czego brakuje tym numerom? Są jak Angel Rat (które sam wtedy olałem, byłem niby pełnoletnim, ale jednak gnojem), oczywiście miara i czas nie pozwalają tak stawiać tej płyty, ale... Jest tu i teraz... Zobaczmy co proponują pretendenci. Bez sensu skreślać ten album takim, żenującym z Twej strony, podsumowaniem. Brzmi to mniej więcej tak. Wczoraj poznałem, dziś wszystko się zawaliło. Tak, to można z przelotnymi panienkami, nie z trzydziestoletnią, porządną i dobrze postawioną kobietą.
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: VOIVOD

16-02-2013, 23:45

Ale Panie 535, wyluzuj Pan trochę :). Przeciez nikt tu nie skresla tej plyty. I do Phobos to naprawdę nie ma co jej porownywac. Phobos to najlepsza plyta metalowa (tak - i jak ktoś się nie zgadza to może wypierdalac)- Target Earth jest zajebiste, ale to jednak nie ten poziom :).
this is a land of wolves now
ODPOWIEDZ