Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale
"Dyskusje o muzyce metalowej"
-
Sgt. Barnes
- zahartowany metalizator
- Posty: 6194
- Rejestracja: 13-07-2012, 07:37
25-07-2025, 13:33
No rest for the wicked - bo są tam chyba najlepsze riffy ZW.
Potem reklama Head and Shoulders , Ultimate i Osmoza.
Na debiucie niemłosiernie wkurwia mnie brzmienie, trudno mi się tego słucha.

Prawdziwy mężczyzna powinien być...ogolony i ciut, ciut pijany.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
-
Bacchus
- zaczyna szaleć
- Posty: 111
- Rejestracja: 14-10-2011, 20:34
25-07-2025, 17:20
Sgt. Barnes pisze: ↑25-07-2025, 13:33
No rest for the wicked - bo są tam chyba najlepsze riffy ZW.
Potem reklama Head and Shoulders , Ultimate i Osmoza.
Na debiucie niemłosiernie wkurwia mnie brzmienie, trudno mi się tego słucha.
No Rest for The Wicked to świetna płyta... ma jeden mankament ,mianowicie Miracle Man i te gówna w refrenie(talk boxy,voice boxy?)strasznie się tego słucha. Kawalek świetny,na koncertowkach wymiata.
-
Harlequin
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9051
- Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
- Lokalizacja: Koko City
25-07-2025, 18:27
Bacchus pisze: ↑25-07-2025, 17:20
Sgt. Barnes pisze: ↑25-07-2025, 13:33
No rest for the wicked - bo są tam chyba najlepsze riffy ZW.
Potem reklama Head and Shoulders , Ultimate i Osmoza.
Na debiucie niemłosiernie wkurwia mnie brzmienie, trudno mi się tego słucha.
No Rest for The Wicked to świetna płyta... ma jeden mankament ,mianowicie Miracle Man i te gówna w refrenie(talk boxy,voice boxy?)strasznie się tego słucha. Kawalek świetny,na koncertowkach wymiata.
Najleosza z Zakkiem. Blodbarszcz in paradise i fire in the sky doskonale. Myrakielman też swietny i te vocodery czy co to w ogole mi nie przeszkadzają. W sumie to ten album to mój nr 2 jesli codzi o studyjniaki Ozza
-
Bacchus
- zaczyna szaleć
- Posty: 111
- Rejestracja: 14-10-2011, 20:34
25-07-2025, 18:37
Harlequin pisze: ↑25-07-2025, 18:27
Bacchus pisze: ↑25-07-2025, 17:20
Sgt. Barnes pisze: ↑25-07-2025, 13:33
No rest for the wicked - bo są tam chyba najlepsze riffy ZW.
Potem reklama Head and Shoulders , Ultimate i Osmoza.
Na debiucie niemłosiernie wkurwia mnie brzmienie, trudno mi się tego słucha.
No Rest for The Wicked to świetna płyta... ma jeden mankament ,mianowicie Miracle Man i te gówna w refrenie(talk boxy,voice boxy?)strasznie się tego słucha. Kawalek świetny,na koncertowkach wymiata.
Najleosza z Zakkiem. Blodbarszcz in paradise i fire in the sky doskonale. Myrakielman też swietny i te vocodery czy co to w ogole mi nie przeszkadzają. W sumie to ten album to mój nr 2 jesli codzi o studyjniaki Ozza
No mnie wnerwia. Płyta ogolnie swietna, po The ultimate Sin ,bardzo fajny strzał i świeża krew.
-
piotraz
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1959
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
31-07-2025, 07:07
Diary of a madman i Blizzard of Ozz ( oczywicie z pierwszą linią basową)- kocham bezgranicznie!!! Rhandy to była ta ręka, która sprawia mi najwięcej radości w słuchaniu Ozza.
Ozzmosis - brzmienie, brzmienie i jeszcze raz brzmienie. Za każdym razem jestem na łopatkach jak słucham tej płyty.
-
est
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10141
- Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
- Lokalizacja: Trockenwald
31-07-2025, 10:28
Blizzard
No Rest
Ozzmosis
-
ggfh
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1025
- Rejestracja: 09-03-2015, 17:32
31-07-2025, 11:34
Ktore z plyt solowych byly "poprawiane" na skutek jakis tam klotni o tantiemy? Ze najmowano nowych muzykow by ponownie nagrac sciezki instrumentow. Dzieki za info
-
Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 15782
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
31-07-2025, 12:00
ggfh pisze: ↑31-07-2025, 11:34
Ktore z plyt solowych byly "poprawiane" na skutek jakis tam klotni o tantiemy? Ze najmowano nowych muzykow by ponownie nagrac sciezki instrumentow. Dzieki za info
na pierwszych dwóch
-
Hellion
- w mackach Zła
- Posty: 970
- Rejestracja: 11-08-2012, 22:26
31-07-2025, 12:06
Moja 3ka
Ozzmosis
No more tears
Down to Earth
-
Kilgore
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2048
- Rejestracja: 21-12-2010, 20:34
31-07-2025, 13:47
Żułek pisze: ↑31-07-2025, 12:00
ggfh pisze: ↑31-07-2025, 11:34
Ktore z plyt solowych byly "poprawiane" na skutek jakis tam klotni o tantiemy? Ze najmowano nowych muzykow by ponownie nagrac sciezki instrumentow. Dzieki za info
na pierwszych dwóch
tylko edycja 2002r
Wyobraź sobie że zawsze masz czas
-
ggfh
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1025
- Rejestracja: 09-03-2015, 17:32
31-07-2025, 19:46
Czyli wersje procz tych 2002 sa pierwotnymi? Dzieki!
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10360
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
31-07-2025, 21:20
Żadnej z płyt solowych nie słyszałem. Muszę to w końcu zmienić. Siakos tak wyszło.
-
Believer
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1486
- Rejestracja: 08-06-2013, 11:27
- Lokalizacja: cipsko twojego starego
31-07-2025, 21:26
Hellion pisze: ↑31-07-2025, 12:06
Moja 3ka
Ozzmosis
No more tears
Down to Earth
Ciekawy wybór, dlaczego akurat down to earth się tu znalazła?
-
Hellion
- w mackach Zła
- Posty: 970
- Rejestracja: 11-08-2012, 22:26
31-07-2025, 23:07
Believer pisze: ↑31-07-2025, 21:26
Hellion pisze: ↑31-07-2025, 12:06
Moja 3ka
Ozzmosis
No more tears
Down to Earth
Ciekawy wybór, dlaczego akurat down to earth się tu znalazła?
Bardzo lubię ten album, jest zarazem klasycznie 'Ozzy', ale również nowoczesny. W 2001 w rockowym graniu królował System of a Down, Linkin Park itd. a Down to Earth nagrany już przecież przez dinozaura w ogóle nie trącił myszką.
Oczywiście Dreamer to najgorsza piosenka w zestawie, no ale trudno.
Gets me through, No easy way out, Alive to zajebiste rockery.
-
Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 15782
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
06-08-2025, 01:47
Ozzy ponoć miał zawała
-
Believer
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1486
- Rejestracja: 08-06-2013, 11:27
- Lokalizacja: cipsko twojego starego
06-08-2025, 08:11
Hellion pisze: ↑31-07-2025, 23:07
Believer pisze: ↑31-07-2025, 21:26
Hellion pisze: ↑31-07-2025, 12:06
Moja 3ka
Ozzmosis
No more tears
Down to Earth
Ciekawy wybór, dlaczego akurat down to earth się tu znalazła?
Bardzo lubię ten album, jest zarazem klasycznie 'Ozzy', ale również nowoczesny. W 2001 w rockowym graniu królował System of a Down, Linkin Park itd. a Down to Earth nagrany już przecież przez dinozaura w ogóle nie trącił myszką.
Oczywiście Dreamer to najgorsza piosenka w zestawie, no ale trudno.
Gets me through, No easy way out, Alive to zajebiste rockery.
W sumie trudno się nie zgodzić, brzmieniowo na pewno było wtedy świeżo. Balladka Running out of time też bdb. W swojej trójce DtE bym nie umieścił, bo wyżej stawiam wszystkie poprzednie, ale dalej jest to dobra płyta.
-
tabaluga
- w mackach Zła
- Posty: 800
- Rejestracja: 07-08-2017, 16:05
06-08-2025, 13:36
jestem świeżo po odsłuchu Ozzmosis ( nie znałem wcześniej ) , pierwsze wrażenie - polowa płyty to jakieś mdłe balladki , zupełnie nie czaje jak takie coś mogło wygrać ankietę.
-
hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10212
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
06-08-2025, 16:59
tabaluga pisze: ↑06-08-2025, 13:36
jestem świeżo po odsłuchu Ozzmosis ( nie znałem wcześniej ) , pierwsze wrażenie - polowa płyty to jakieś mdłe balladki , zupełnie nie czaje jak takie coś mogło wygrać ankietę.
Masz rację tyle że w tej płycie chodzi o tę drugą, lepszą połowę.
A ckliwe pościelówy i jemu pochodne utwory to niestety plaga prawie całej dyskografii solowej Ozziego (po DtE przestałem śledzić), tzn na prawie każdej płycie jest przynajmniej jeden taki utwór.
Yare Yare Daze
-
C//A
- postuje jak opętany!
- Posty: 635
- Rejestracja: 14-01-2024, 14:45
06-08-2025, 17:15
Believer pisze: ↑06-08-2025, 08:11
Hellion pisze: ↑31-07-2025, 23:07
Believer pisze: ↑31-07-2025, 21:26
Ciekawy wybór, dlaczego akurat down to earth się tu znalazła?
Bardzo lubię ten album, jest zarazem klasycznie 'Ozzy', ale również nowoczesny. W 2001 w rockowym graniu królował System of a Down, Linkin Park itd. a Down to Earth nagrany już przecież przez dinozaura w ogóle nie trącił myszką.
Oczywiście Dreamer to najgorsza piosenka w zestawie, no ale trudno.
Gets me through, No easy way out, Alive to zajebiste rockery.
W sumie trudno się nie zgodzić, brzmieniowo na pewno było wtedy świeżo. Balladka Running out of time też bdb. W swojej trójce DtE bym nie umieścił, bo wyżej stawiam wszystkie poprzednie, ale dalej jest to dobra płyta.
Też bardzo lubię Down to Earth. Późny Ozzy, ale chyba ostatnia płyta na której skutecznie się "wymyślił na nowo".