Zaloguj się na forum
×

Premiera



Unholy Redeemer
  • Houwitser

    Wywiad przeprowadził Tomasz OsuchKiedyś nazywany projektem ludzi z Sinister, zespół ten jest dzisiaj jednym z najważniejszych aktów na europejskiej scenie death metalowej. Przed Hou przyszłość przedstawia się na pewno o wiele ciekawiej niż przed wspomnianym Sinister, tak sądzę. Od daty wydania ostatniej płyty Houwitsera upłynęło już kilka miesięcy, a jeszcze więcej minęło od ostatniego wywiadu z tym zespołem na naszych łamach. Do nich pytań jednak nigdy nie brak, i jest to już trzeci wywiad z Houwitser w Masterfulu. W zeszłym roku na spytki wziąłem Theo, teraz skontaktowałem się z Alexem, który dziś muzykuje tylko i wyłącznie w Houwitser.Witam Alex, jak się masz? Zasypują Cię ostatnio wywiadami?

    "U mnie wszystko w porządku Tomash! Ostatnio nie mam tak dużo wywiadów, na szczęście jakoś ta przyjemność mnie omija :) Praktycznie zawsze udzielałem wywiadów w Sinister, ale odkąd jest to dla mnie zamknięty rozdział, mam o wiele więcej wolnego jeśli chodzi o wywiady. W Houwitser to zazwyczaj Theo troszczy się o wywiady, zatem przeważnie nie muszę się o to martwić."

    Jaka forma odpowiadania na pytanka najbardziej Ci odpowiada - telefonik, via mail czy face to face?

    "Zdecydowanie jestem za wywiadami face to face, tą formę lubię najbardziej, ale droga telefoniczna także mi odpowiada. Nie jestem zaś zwolennikiem wywiadów mailowych, bowiem zawsze odpowiedzi zabierają najwięcej czasu. Ale w tym wypadku obiecuję Ci, że dam z siebie wszystko haha!"

    Ok., dzięki stary! Kiedy w sierpniu rozmawiałem z Theo, "Damage Assessment" nie było jeszcze na rynku. Upłynęło już kilka miesięcy od czasu premiery nowej płyty Houwitser, zatem... zadowolony z wszystkich opinii na jej temat panie jesteś?

    "Płyta została przyjęta świetnie, nawet nie spodziewałem się, że może spotkać się z tak entuzjastyczną reakcją. Wiesz, odkąd Houwitser, że tak powiem stał się zespołem traktowanym serio i bardziej oficjalnym, zazwyczaj nie jesteśmy kochani przez krytyków. A jest tak głównie ze względu na wojenny klimat obecny w naszej muzyce, oraz militarny image jaki stosujemy. W obecnych czasach taki wygląd i związane z tym sprawy są przez wielu postrzegane jako coś kurewsko niestosownego. Prawda jest taka, że jedynym krajem z którego napłynęły do nas cholernie złe recenzje były Niemcy."

    "Damage Assessment" okazał się być jednym z najlepszych, death metalowych albumów w zeszłym roku, przynamniej dla mnie. Uważam, że jest to najbardziej dojrzały krążek Houwitser... chyba też śmiało możesz powiedzieć, że w dyskografii Hou to najbardziej miażdżący stuff, no nie?

    "O tak, jak najbardziej się z Tobą zgadzam! Jestem naprawdę bardzo dumny z tej płyty. Powiem Ci, że byłem trochę zawiedziony poprzednią płytą "Rage Inside The Womb", tak więc jestem zadowolony, że tym razem wszystko poszło o wiele lepiej niż poprzednio, w zasadzie tak jak tego chcieliśmy."

    Przez długi okres czasu w muzyce Houwitser doszukiwano się porównań do Sinister i upierano się, że takowych jest sporo. Wydaje mi się, że teraz nie na miejscu są takie porównania, a "Damage Assessment" powinien zburzyć opinie ignorantów. Sądzisz, że się udało i do każdego wreszcie dotarło, że Houwitser ma swoją twarz? Co powiesz komuś kto dalej tak uważa?

    "Myślę, że zawracanie sobie głowy tą sprawą jest bez sensu, bo ludzie i tak zawsze będą porównywali Houwitser do Sinister. Zgadzam się, że podobieństwo w tej chwili jest praktycznie żadne. Jeśli już się uprzeć, to najbardziej rozpoznawalnym elementem, który może sugerować jakieś podobieństwo między obiema grupami to perkusja, bo Aad ma swój własny, charakterystyczny styl gry."

    Theo interesuje się drugą wojną światową. Czy Ty również masz podobne zainteresowania co on? Na płycie, każdy utwór rozpoczyna się od wojennego intra, czy pochodzą one z jakiegoś znanego filmu?

    "Moje zainteresowanie tymi sprawami jest raczej przeciętne. Zazwyczaj bardziej ciągnie mnie do politycznych gier, które są przyczyną wojny, niż wojna sama w sobie. Wojenny wstęp na naszej nowej płycie pochodzi z filmu Predator. Pocięliśmy to, zrobiliśmy po prostu sample i umieściliśmy je między kawałkami."

    W zeszłym roku nastąpiła istotna zmiana w Twoim życiu, a mianowicie, pożegnałeś się z Sinister. Alex, nigdzie nie podano przyczyny Twojego odejścia, oraz Pascala z szeregów Sinister. Nie lubię plotek, więc powiedz, co tak naprawdę się wtedy wydarzyło? Był to niezły szok...

    "To długa historia, ale dam Ci jej krótszą wersję, dobra? :) O tym, że postanowiłem pożegnać się z Sinister przesądziło kilka spraw, ale głównym powodem który zadecydował o moim odejściu, była beznadziejna atmosfera, która od jakiegoś czasu panowała w zespole. Po trasie z Cannibal Corpse doszliśmy wspólnie do wniosku, że Pascal nie będzie grał dłużej w Sinister. Nie miał już chęci, nie pasował od nas i nie był w formie aby grać dalej w Sinister. Miałem już dość tych wszystkich zmian składu w Sinister i innych podobnych, nie ciekawych spraw. Zdecydowałem, że na mnie już pora i najzwyczajniej odszedłem. Innym powodem takiej decyzji jest Houwitser, który jest dla mnie najbardziej priorytetową sprawą. Odkąd sytuacja w Sinister zaczęła się pogarszać i nic nie wskazywało, że zmieni się na lepsze, decyzja o odejściu nie była dla mnie zbyt trudna."

    Miałeś już okazję poznać nowy band aktualnego składu Sinister, czyli Infinited Hate? Podobne to do Sinistera?

    "Tak znam, to death metal bardziej w stylu Hate Eternal, więc tym razem porównania do Sinister nie będą miały racji. Materiał mają już gotowy, nagrany został z automatem perkusyjnym."

    Bart odszedł z Sinister z powodów rodzinnych.... wiem, że Ty także masz dzieci. Nie obawiasz się, że kiedyś nadejdzie taki czas, że być może i Ty staniesz przed wyborem i będziesz musiał opuścić Houwitser na rzecz rodziny?

    "Bez obaw, będę grał tak długo jak tylko będzie mi to sprawiało przyjemność. Wiesz, nie mogę sobie pozwolić pojechać na trasę trwającą dłużej niż miesiąc czasu, ponieważ moja córka jest również dla mnie bardzo ważna. Lecz wcale nie oznacza to, że nie mam czasu na zespół."

    Moim zdaniem, będzie bardzo trudno powrócić Sinister z potężnym albumem. Fakt, Ron wrócił do składu, ale nie ukrywajmy, że przez lata to Ty i Bart byliście fundamentem tego zespołu!

    "Dzięki! Takie słowa to dla mnie ogromne wyróżnienie. Wiem co masz na myśli, ale Sinister to przede wszystkim Aad, on nie zamierza się poddać z Sinister, ten zespół był zawsze dla niego ważny, to takie jego małe dziecko. Ale muszę zaznaczyć, że sytuacja w zespole nie poprawia się na lepsze po każdej zmianie składu. Z tego co słyszałem, pracują obecnie nad nową płytą."


    Pamiętasz jeszcze czasy Unexpected i Godly Beings? Jak wspominasz obie te formacje, mógłbyś je w skrócie przedstawić?

    "W Unexpected śpiewałem. Moje ryczenie było bardzo podobnie do maniery Johna Tardy'ego. Godly Beings był grindowym projektem z moim udziałem, Barta, Adda oraz mojego brata, który także bębnił w Unexpected w tamtym czasie."

    Od czasu kiedy ukazał się "Damage Assessment" nie zagraliście żadnej trasy. Mieliście zagrać z Hate Eternal, potem dostaliście propozycję zagrania na No Mercy 2004. Nie żal Ci tego, że zrezygnowaliście z uczestnictwa w tych trasach?

    "I tak i nie! Trasa z Hate Eternal była naprawdę zbyt długa dla nas, prawie sześć tygodni. Nie mogliśmy sobie pozwolić na tak długie tour, ze względu na naszą codzienną prace, życie. Moim zdaniem trzy tygodniowa trasa jest wystarczająco długa. Na No Mercy nie zagraliśmy przez Osmose bo nie potwierdzili Metallysee naszego udziału. Nie ubolewamy nad tym zbyt bardzo i czekamy na kolejną trasę."

    Widziałem Wasze nowe fotki z jednego z koncertów i wszyscy gracie ponownie w kominiarkach. Czy ciężko jest zagrać cały set w kominiarce, nie jest przypadkiem za gorąco? Ja bym chyba nie dał rady! :)

    "Haha! Tak się składa, że wszyscy członkowie Houwitser pozbyli się ostatnio włosów, zatem bardzo dobrze, że nasze twarze są teraz zakryte. Nie uważam, aby było gorąco grając w kominiarce, przynajmniej dla mnie nie jest to jakiś kłopot. Poza tym, myślę, że zajebiście wygląda to w całokształcie wizualnym, dodając do tego jeszcze białe koszulki upiększone krwią. Wydaje się, że ludzie po prostu lubią nas tak ubranych kiedy jesteśmy na scenie, zatem jest w porządku, wiesz o czym mówię!"

    Wiem, i również uważam, że nieźle to wygląda! Na Waszej księdze gości widziałem taki jeden wpis...o Stanie mówi się jako o Robbie'm Williams'ie death metalu. Jak on zapatruje się na takowe opinie? Czy to prawda, że podczas tras jego osoba cieszy się dużym zainteresowaniem wśród lasek?

    "Bez komentarza, haha! Przecież dziewczyny mogą to czytać :) !!! Cóż, Stan rzeczywiście jest obiektem pożądania wszystkich kobiet. Godzinami mógłbym Ci opowiadać historie o nim i cipkach które zbałamucił haha! Pamiętam, że na trasie z Dying Fetus każdego dnia pieprzył się z inną dziewczyną. Pozostałe zespoły biorące udział w tamtej trasie nie miały takiego powodzenia jak on jeden. Wszystkie ich wysiłki były po prostu daremne haha!"
    Nie przypadkowo nawiązuje do Stana - zrobił wspaniałą robotę na "Damage Assessment", jego wokale są zajebiste, i chyba najlepsze jakie do tej pory były w Houwitser. Ciężko dziś o lepsze gardło dla muzyki Houwitser!

    "Również tak uważam. Ale może nie będę powtarzał tego co sam powiedziałeś... bo stanie się bardzo arogancki :) !

    Ok. :) ! Może za wcześnie by o to wypytywać. Jesteś gitarzystą Houwitser, zatem pewnie pracujesz nad kawałkami na piąty album. Masz już jakiś obraz kolejnej płyty?

    "Nie za wcześnie, mam już napisane cztery numery na nowy album. Co prawda całym zespołem nie przerabialiśmy ich jeszcze na próbach, ale osobiście myślę, że są nawet lepsze od tego co znalazło się na "Damage Assessment". Możesz oczekiwać kontynuacji tego co zrobiliśmy na "Damage Assessment", ale nowy materiał będzie kapkę mroczniejszy od naszych poprzednich wydawnictw."

    Pewnie śledziłeś co się działo w zeszłym roku w muzyce. Zdradź jakie płyty w minionym roku rozpierdoliły Cię najbardziej, powiedzmy 5 sztuk...

    "Jasne, ale nie podam Ci tego w jakiejś szczególnej kolejności, i sorry za brak niektórych tytułów, ale ja po prostu nie mam głowy do tego. Takie płyty najbardziej mnie zmiażdżyły: nowy Exhumed ["Anatomy Is Destiny" - T.O], nowy Disgorge (mex) ["Necroholocaust" - T.O], Marduk - "World Funeral", Houwitser - "Damage Assessment", Dying Fetus - "Stop At Nothing"."

    I na koniec pytanie... czy faktycznie nie masz ulubionego zespołu?

    "No nie do końca! Jeśli byłbym zmuszony wybierać, wskazałbym raczej na starsze bandy, jak powiedzmy Iron Maiden czy Carnivore. Ale nie potrafię wytypować tego jednego szczególnego."

    Dzięki za wywiad bro, i nie dajcie czekać zbyt długo na nowy album!

    "Dzięki za zainteresowanie Tomash. Mam nadzieję zobaczyć się z Wami wszystkimi ponownie, na kolejnej trasie!"