Zaloguj się na forum
×

Premiera



  • Corruption

    Wywiad przeprowadził Tomasz OsuchSłońce, plaża, browar, laski.... A wieczorem ciąg dalszy zabawy do białego rana. I tak w kółko, mimo, ze wakacje już za nami. Żywot człowieka w tak hedonistycznej i beztroskiej atmosferze mógłby trwać do przysłowiowej, usranej śmierci... A definicją takowej egzystencji jest bez cienia wątpliwości "Pussyworld" – najnowszy krążek Corruption, który to szczerze z całego serca polecam. Why wet pussy is better than the dry one? Odpowiedź zna chyba każdy... A człek nie obeznany w temacie, znajdzie ją na "Pussyworld" – płycie o której opowiada Anioł, bassman Corruption.Witaj Anioł – Pussy Maniaku !!!
    Witaj! Dzięki za komplement !

    Na początku zdradź, skąd w ogóle pomysł na tak hm... kontrowersyjny, może perwersyjny tytuł płyty i okładkę?!
    Ten tytuł to kolejna część i w zasadzie ostatnia naszej seksualnej, okładkowej trylogii. Pomysł powstał już tak dawno, że dokładnie nie pamiętam jak to się zaczęło. Na pewno dużą rolę odegrał film Tarantino "Od zmierzchu do świtu", gdzie Chat przed knajpą wychwala znakomitymi określeniami cipki. "Pussy for a penny" dla wszystkich! Pomysł na okładkę podsunęli mi koledzy z zespołu Antigama. Przynieśli na naszą sesje nagraniową projekcik i tak już zostało. No może nie tak do końca, bo pozostał z niej tylko główny motyw czyli zakryta masywnym pasem część kobiecego ciała. Reszta to już kunszt i pomysł "Graala"

    Płytę „Pussyworld” nagrywaliście w Kokszoman Studio. Jak przebiegała sesja? Przypuszczam, że było bardzo stonerowo pod każdym względem....
    Tak, to były niezapomniane chwile. Zapach tytoniu kwiatowego unosił się cały czas ponad naszą muzą. Trochę się spieszyliśmy z nagraniami, gdyż robiliśmy je na własny koszt i każda minuta była cenna. Całe szczęście nie wpłynęło, to źle na brzmienie albumu. Płytka brzmi tak jak to sobie zakładaliśmy czyli brudny, masywny sound, mocne gitary, ciężki bas i bębny, a dla kontrastu melodyjny wokal!!! Marecki ze studia okazał się bardzo czujnym gościem i wiedział po paru taktach, jak ma brzmieć ten materiał. Wiadomo, że teraz po czasie jaki upłynął od jej nagrania pare rzeczy byśmy zmienili, ale tak jest zawsze. Podsumowywując, jesteśmy zadowoleni z pracy w „Kokszomanie” do tego stopnia, że może cos tam jeszcze nagramy.

    Kto w głównej mierze jest odpowiedzialny za muzykę na „Pussyworld”? Czy jest ona może wynikiem pracy czysto zespołowej?

    Za cały materiał "winę" ponoszą wspólnie wszyscy muzycy Corruption. Pracujemy nad poszczególnymi riffami w domu. Później spotykamy się na próbach i zaczynamy układać je w sensowną całość. Każdy z nas dorzuca do muzy swoje pomysły aranżacyjne i tak powstaje gotowy utwór. Oczywiście bardzo często improwizujemy. Np. zaczynam coś tam grać, a reszta chłopaków wymyśla coś od siebie i tak sobie transujemy, aż nam się...znudzi...

    Wasz wydawca reklamuje nowy album Corruption jako mix Kyuss, Orange Goblin i Black Sabbath. Cos w tym na pewno jest, aczkolwiek ja osobiście opowiedziałbym sie, gdybym musiał, za porównaniem bliższym raczej do Corrosion Of Conformity z "America’ s Volume Dealer". Jest coś co kojarzy mi się z klimatem tej płyty.... Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Jak Ty byś to zdefiniował?
    Nazwy zespołów, które są wymienione w reklamie w jakimś stopniu odzwierciedlają to czego można oczekiwać po muzyce znajdującej się na płycie. Takie było założenie tej reklamy. Jednak, gdy ktoś posłucha całości "Pussyworld" znajdzie wiele innych odnośników i może doszuka się innych podobieństw. Ty odnalazłeś Corrosion of Conformity i bardzo dobrze! Dwa albumy tej ekipy bardzo mi pasują, a są to "Deliverence" i "Wiseblood".

    Nie będę oryginalny, pytanie bardzo proste... Twój ulubiony stoner - numer z nowej płyty? Mój to zdecydowanie "Stoned Like Junkie"!!!!

    Ja osobiście mam dwa ulubione utwory. "Wasted"- moc, klimat, energia, trans, czad!!! Powstał spontanicznie w studio nagraniowym i jest w nim to coś, co w muzie uwielbiam. Drugi numer to właśnie wspomniany przez Ciebie "Junkie". Dwa riffy przynoszące morze transu i muzyki. W prostocie siła!!!

    Jakie jest w zasadzie przesłanie, może cel "Pussyworld"? Pytam, ponieważ po tytułach kawałków (i nie tylko) wywnioskować można, iż chcielibyście być zawsze młodzi, prowadzić beztroski żywot i z optymizmem patrzyć w przyszłość, korzystając z uroków (hm.... z używek) życia. Coś mi tutaj hedonizmem pachnie!?

    Tak masz racje jest w tym nutka hedonizmu. Śmiem twierdzić, że większość z nas chciała by wieść taki żywot! Przecież to takie miłe i przyjemne hehehe.
    Przesłanie "Pussyworld" - alkohol, sex, ganja, death’n’roll !!!!!

    "Pussyworld" można także potraktować jako pewne novum na naszej metalowej scenie, albo też świadome odcięcie się od niej?! Inna trochę muza, ale także bardzo dobra, poza tym kolorowa, jajcarska okładka... Ale lepszy taki cover, niż kolejne pentosy i krew hehe....

    Jeśli ktoś dobrze obserwuje naszą działalność, to od razu zauważy, że zawsze nasze okładki wyglądały 'inaczej' niż reszty zespołów związanych ze scena metalową. Chcieliśmy również i w ten sposób zaznaczyć naszą obecność na niej. Nasze pierwsze oficjalne wydawnictwo „The Ultra- florescence” miało inną okładkę i niż panująca moda. To taki nasz wkład w inność. Chcieliśmy, aby okładka "Pussyworld" kojarzyła się z muzyką i z nurtem muzyki z pod znaku 'stoner' i tak też się stało. Bez wątpienia jest to novum na naszej metalowej scenie, a w żadnym razie jakakolwiek chęć odcięcia się od niej!!! Jesteśmy na niej od 1991 roku i pozostaniemy do samego końca naszego lub jej!

    Ok.! Był czas kiedy Corruption grało na dużych, klasycznych już dziś festach – jak S’THRASH’YDŁO czy Metalmania. Jak dziś wspominasz tamte gigi, kiedy dzieliliście scenę z tak wielkimi tego gatunku jak Death czy Samael?

    Kiedy wracam do tamtych czasów to mam tzw. „gęsią skórkę”. To były niezapomniane przeżycia, moc wrażeń. Znaleźć się na jednej scenie z zespołami, które wspomniałeś to było dla mnie spełnienie marzeń. "Sthrashydło" to pierwsza duża impreza na której mogliśmy się zaprezentować. Już wtedy należał on do 'kultowych' i z tego powodu mieliśmy dużą tremę. Oprócz tego po raz pierwszy graliśmy na tak dużej scenie. Kiedy na nią wszedłem to aż miałem ciary na plecach! Szok! Występ na Metalmanii zaliczam do największych sukcesów zespołu. Szkoda tylko, że nie mam tego występu nagranego na video. Oddałbym wiele kasy żeby go mieć i zobaczyć siebie na tej dużej scenie he!he! Zdjęcia nie oddadzą tego wszystkiego. Jeżeli ktoś był tam z kamerą to proszę o pilny kontakt: corruption@wp.pl

    Corruption nie jest także nowicjuszem jeśli chodzi o znajomość tego biznesu pod względem wydawniczym. Na przestrzeni tych minionych lat, poznaliście politykę, funkcjonowanie nie istniejących już dziś firm, takich jak Carnage, Negative, czy Sick. .... A dziś jesteście w MMP. Jak doszło do tej znajomości, i na ile płyt opiewa kontrakt Corruption z Metal Mind?

    Jak wszyscy wiedzą, życiem czasem rządzi przypadek. Tak też było z naszym pojawieniem się w Metal Mind. Byłem wówczas u naszych znajomych z firmy "Graal". Robiliśmy okładkę płytki i wypoczywaliśmy na trawce, kiedy przyjechała żona Tomka i powiedziała że pan Dziubiński chce się spotkać ze mną w sprawie materiału "Pussyworld". Zdziwienie było okrutne, gdyż wcześniej kilka razy próbowałem się do niego dostać bezskutecznie. Musze tutaj dodać, że Graal współpracuje z MMP i stąd obecność tam wyżej wymienionej kobiety. Spotkanie odbyło się i zakończyło konkretnymi ustaleniami. To w wielkim skrócie historia naszej obecności w tej firmie. Jeżeli ktoś chce znać całą opowieść zapraszam na pokoncertowe imprezy!

    Corruption istnieje ponad 11 lat. Przez te lata Wasza muzyka dość ewoluowała. Zaczynając, od doom metalu, mówiąc ogólnie, a dziś prezentując oblicze muzyczne zwane stoner rockiem. Jak oceniasz ten czas?

    Bardzo się cieszę, że kawał swojego życia związałem z muzyka metalową i to nie tylko dlatego, że gram już tyle lat, ale również, że słucham jej już tyle lat. Nasza muza zmieniała się i dojrzewała razem z nami. Obecne oblicze to wynik muzycznej ewolucji. Tak do końca to nie jest czysty stoner. Można odnaleźć w naszej muzie elementy heavy, doom, thrash i death’n rolla. Zapraszam do słuchania!!!

    Ok., thanx Anioł & worship pussy !!!

    Dzięki za pomoc w promocji nowego wydawnictwa Corruption, oraz możliwość prezentacji na łamach metalowego inetrzine’a!!! Worship Pussy do bólu!!!

    Tomek Osuch