the newest reviews

reviews in english
  • Crucifier - "Say Your Prayers" 2022 / EP
    IRON BONEHEAD PRODUCTIONS
    USA

    Crucifier - Say Your Prayers Zdecydowanie najsłabszy materiał Crucifier jaki znam. OK, rozumiem, że wydawnictwa mniejszego formatu rządzą się często swoimi prawami, że zespoły pozwalają sobie na eksperymenty, ale mimo wszystko wciąż nie rozumiem dlaczego ekipa o takim statusie wypuszcza materiał, który nie dorasta poziomem nawet do ich pierwszych demówek. Szanuję ogólnie pojętą pogardę Crucifier dla technicznego onanizmu i aranżacyjnych kunsztowności, ale do tej pory było to ich atutem, a nie przykrywką dla kompozycyjnej i technicznej indolencji. “Say Your Prayers” to przeciętna dynamika, mdłe i dosyć przypadkowo montowane riffy, nieudolnie zaaranżowane sola z melodiami nieprzystającymi kompletnie do ich ponurego, bluźnierczego dziedzictwa i produkcja na poziomie nagrania z próby. Sytuację odrobinę tylko ratuje wciąż trzymający poziom wokal Cazza Granta, ale cała reszta wciąż jest daleka od poziomu death/black metalu do jakiego przyzwyczaili nas ci panowie. No i jeszcze ten nieszczęsny cover Carnivore na koniec, który kompletnie nie pasuje do brzmienia Crucifier. Jego wybór wydaje się być po prostu nietrafioną decyzją - ale pewnie znajdą się tacy, którzy zarzucą mi bluźnierstwo.

    weltenfeind.com/crucifier
    www.ironbonehead.de/
    www.facebook.com/IronBoneheadProductions
    ironboneheadproductions.bandcamp.com/Olo ________4listen and enjoy!

Hostia

Na nowej płycie znajdziecie numer "Krasnodar Kitchen", opowiada on o zakochanych ptaszkach – Dmitry i Natalii Baksheevy z Rosji. Para przyznała się do kilkunastu morderstw od 1999. Podczas przeszukania znaleziono zdjęcia przedstawiające świąteczną kolację, gdzie dekoracjami stołu były ludzkie części ciała.

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.