• Ataraxy

    Where All Hope Fades (2cd)

    Wydane przez Dark Descent RecordsRok wydania 2018Kraj SpainNapisał Olo9Komentarze (0) Ataraxy - Where All Hope Fades Trochę nieszczęśliwe jest według mnie opisywanie Ataraxy jako zespołu death/doom metalowego - znacznie bliższe prawdy byłoby określenie ich twórczości jako współczesny dark metal z death metalowymi korzeniami. O ile oczywiście przywiązujecie jakąkolwiek wagę do nomenklatury stylistycznej, bo sam zespół raczej nie wydaje się zawracać tym sobie głowy. Produkcje Hiszpanów są w każdym razie idealne wtedy, gdy bardziej niż gruzu i zdołowanych gitar poszukujecie pokornego obcowania z majestatyczną i eteryczną atmosferą zaświatów. Już na debiucie wydawało mi się, że żeby go nagrać musieli chyba wejść w studio w stan śmierci klinicznej, aby tak doskonale oddać dźwiękami pozagrobowe fantasmagorie. Na “Where All Hope Fades” wszystko to zyskuje jeszcze bardziej na gęstości i staje się jeszcze bardziej wielowymiarowe. A zgodnie z tym co mówią sami muzycy, także w warstwie tekstowej zanurzyli się oni znacznie głębiej w ciemne zaułki swojej świadomości. W szerokich ramach gatunkowych Ataraxy maluje ponure pejzaże opuszczonych światów, przesiąknięte zimnym, wywołującym dreszcze niepokojem i rezonujące odległymi jękami zagubionych dusz. Fragmenty wyciszenia nie oznaczają tutaj wcale wytchnienia, złowieszczo uwodzące harmonie gitar hipnotyzują i prowadzą na skraj ziejącej otchłani, w którą spycha słuchacza nacierająca ściana gęstych dźwięków, a nad wszystkim swoje panowanie roztacza rozdzierający wokal Javi’ego, którego obłędnie rozpaczliwa maniera ma w sobie zarówno coś z van Drunena jak i wczesnego Schuldinera. Ostatecznie płyta jest niesamowicie wciągająca już od pierwszego kontaktu, nawet jeżeli muzyczna narracja prowadzona jest mało dynamicznie. Jednak właśnie to nieprzerysowanie w żadnym elemencie i fakt, że Ataraxy nie sili się na odtwarzanie jakichkolwiek wzorców z przeszłości czy współczesności jest wielkim atutem tego krążka. Unikalna ekspansja ciemnej energii jakiej doświadcza słuchacz na swojej osobie staje się wkrótce uzależniająca i bardzo długo nie pozwala wyprosić się z odtwarzacza.

    www.darkdescentrecords.com
    darkdescentrecords.bandcamp.com
    www.facebook.com/ATARAXY-281047751876



    Szukaj więcej o Ataraxy
    Możliwość komentowania jest dostępna wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników forum.

    Zaloguj się lub załóż konto

    Recenzja

    Sovereign

    Altered Realities
    Co za debiut! Jestem absolutnie zauroczony tym co zaserwowała ta norweska ekipa i absolutnie nie dziwię się, że Dark Descent nie zwlekała z kontraktem. Dotychczasowe doświadczenie muzyków Sover...

    Recenzja

    Brodequin

    Harbinger of Woe
    Niczym notoryczny morderca, który w ekstatycznym transie opowiada śledczym o tym, co w momentach szaleństwa robił z dziesiątkami swoich ofiar, tak Brodequin postanowili opowiedzieć nam po 20 lat...