upcoming releases

  • Taake

    AVVIK

    record label: Dark Essence Records
    date of release: 2021-07-02
    NORWAY

    “Avvik” translates to anomaly or deviation. And even though Taake have been recognized as an important act within the Norwegian Black Metal scene for decades, they have always stood on the outside of main currents of black metal, a scene once founded by deviants and outcasts.

    In this context, “Avvik” also refers to this particular collection of songs, as the album compiles tracks which never really fitted in to any of the Taake releases, and hence ended up on three split-10” with Whoredom Rife, Deathcult and Helheim, released on different labels.

    “Avvik” collects the Taake tracks from the three split-10” releases for a limited digipak cd release. All tracks have been remixed and remastered for a digital release, and some of the remixes have some surprising guest appearances. Exclusively for this release, Dr Mikannibal of Sigh did Taake the honour of adding her saxophone to a slightly longer version of the Sisters of Mercy cover “Heartland”.

    Also, live guitarist Gjermund have done a very special acoustic version of the classic track “Nattestid ser Porten vid I”, which is exclusive for this release.

    “Avvik” closes one chapter for Taake and opens for a new one.

    1. Ubeseiret
    2. Heartland
    3. Nattestid ser Porten vid I (acoustic)
    4. Slagmark
    5. Ravnajuv
    6. Brotne Bein og Mannefall
    7. Ein Baat i Foss

    taake.bandcamp.com
    darkessencerecords.no

    search for Taake
  • listen and enjoy!




Hostia

Na nowej płycie znajdziecie numer "Krasnodar Kitchen", opowiada on o zakochanych ptaszkach – Dmitry i Natalii Baksheevy z Rosji. Para przyznała się do kilkunastu morderstw od 1999. Podczas przeszukania znaleziono zdjęcia przedstawiające świąteczną kolację, gdzie dekoracjami stołu były ludzkie części ciała.

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.