Nadchodzące premiery

  • Heresiarch – Edifice

    Wydawca: Wydawca
    Data premiery: 2024-04-12
    New Zealand
    Durgi album uznanego, nowozelandzkiego kwartetu. Kilka słów z oficjalnej publikacji prasowej wydawcy: "Jeśli ktokolwiek jeszcze klasyfikował Heresiarch jako kolejny bezbarwny i męczący war metalowy klon to Nowozelandczycy ścierają te wątpliwości w proch poprzez swoje nieziemskie kompozycje. Na "Edifice", wszystkie aspekty brzmienia Heresiarch – death metalowa siła, black metalowa atmosfera, grindcore’owa agresja – wszystkie one złączone są w niszczycielskiej harmonii, tworząc bestię z głową hydry, która ujawnia bogactwo prawdziwych, choć pokręconych pomysłów. Jest to coś więcej niż tylko unikanie bycia łatwo zaszufladkowywanym (co często po prostu oznacza 'zadowalanie wszystkich') - kwartet obnażył krajobraz przytłaczający potęgą i złowrogimi odczuciami, płynnie wijąc się przez pola minowe, zarówno dźwiękowe, jak i psychiczne, i ostatecznie osiągając kulminację we wspaniałym dwuczęściowym finale w utworach "Hubris and Decline" i "Militate Pyrric Collapse". Z pewnością Heresiarch brzmi tak samo bojowo jak zawsze, ale lawa płynie teraz we wciągająco unikalny sposób, a wszystko to bez uszczerbku dla ich podstawowej estetyki. W istocie można śmiało powiedzieć, że w chaosie wreszcie odnaleźli porządek.
    Nieograniczone są możliwości destrukcji życia przez tych, którzy wędrują przed tytułowym "Gmachem" Herezjarchy."


    www.facebook.com/heresiarchband
    www.ironbonehead.de
    www.ironboneheadproductions.bandcamp.com
    www.facebook.com/ironboneheadproductions

    Szukaj więcej o Heresiarch
  • Multimedia






Najnowsza recenzja

Sovereign

Altered Realities
Co za debiut! Jestem absolutnie zauroczony tym co zaserwowała ta norweska ekipa i absolutnie nie dziwię się, że Dark Descent nie zwlekała z kontraktem. Dotychczasowe doświadczenie muzyków Sover...





Najnowszy wywiad

Epitome

...co do saksofonu to był to przypadek całkowity. Bo idąc coś zjeść do miasta napotkaliśmy kolesia który na ulicy grał na saksofonie. Zagadałem do niego żeby nagrał nam jakieś partie i zgodził się. Oczywiście nie miał pojęcia na co się porwał, do tego komunikacja nie była najlepsza, bo okazał się być obywatelem Ukrainy i język polski nie był dobry albo w ogóle go nie było...