Houwitser
Damage Assessment (2cd)
Wydane przez Osmose ProductionsRok wydania 2003Kraj HolandiaNapisał Tomash9
Są zespoły które nie zbaczają z kursu. Holenderska haubica uderza czwartym pociskiem o pełnej wadze, i już po pierwszym przesłuchaniu nie trudno zauważyć, że krok do przodu od czasu poprzedniej płyty jest bardzo wyraźny. Nastąpiła jeszcze większa koncentracja na death metalowym mieleniu. O ile "Rage Inside The Womb" chwilami minimalnie mógł podjeżdżać pod grindową stylistykę, to "Damage Assessment" jest płytą w 100% death metalową! Słuchając tego albumu, wyczuwam pewną analogię do patentów jakie przewijały się przez doskonałą "Embrace Damnation". Ogólnie w kwestii warsztatu, jak również aranżacji, Houwitser rzucił okiem na dwójkę, może też i ciut na jedynkę. Absolutnie nie odsmażają rzeczy już zrobionych. Z nowym, świeżym spojrzeniem, przedstawiają je w nowej oprawie, i urozmaicają odpowiednią ilością nowych dla muzyki Houwitser rozwiązań. Postawili na interesujący materiał, na którym na długi czas można powiesić ucho, a nie zwykłe napierdalanie do przodu. Kawałki same w sobie są zróżnicowane, dużo zmian tempa, słychać większy nacisk na technikę, a przy tym płyta bez wątpienia jest brutalna i ciężka. Kolejnym składnikiem stanowiącym o urozmaiceniu są oczywiście introsy z wojenek, które akurat bardzo dobrze spełniają zadanie wprowadzacza do konkretnego tracka. Wielkie hails dla Stana za wokale. Gość zrobił porządną robotę, i "Damage Assessment" pod kątem wokali jest na pewno najlepszą jak dotąd płytą Houwitser. Również sound uzyskany w tak bardzo lubianym przez Houwitser Excess Studio sprawił, że ta płyta jest także najlepiej brzmiącym materiałem tej holenderskiej formacji. Wracając jeszcze do sprawy wokali, nie mogę się oprzeć pewnemu wrażeniu, tudzież ewentualnemu porównaniu. Ten sympatyczny koleś w kominiarce, w kilku miejscach podśpiewuje po prostu w konwencji Świni z Decapitated. Mam na myśli linie melodyczne wokali, pewien plan wg którego Stan wypluwa kolejne słowa z siebie, z większą brutalnością ale jakkolwiek w pewien sposób zbliżoną do Piga, i charakterystyczną właśnie dla niego ekspresją. Nie mam tutaj nikomu niczego za złe, jedynie prywatna dygresja w temacie. W przypadku Houwitser, czasami pojawiają się porównania ich muzyki do Sinister, co zresztą uważam za nadużycie. W przeszłości owszem coś tam było, jednak temat ten nie dotyczy "Damage Assessment". Osobną sprawą jest to, że nowy Sinister przy nowym Houwitser zachowuje się jak maluch przy mercedesie hehe.... Pomimo, że dwie osoby związane z Sinister występują w barwach Houwitser (w tej chwili już wiadomo, że Hou jest dziś priorytetem dla Alexa), ewentualne porównania obydwu do siebie proponuje odstawić już na bok, dobrze posłuchać muzyczki i nie bawić się na siłę w ignoranta hehe... "Damage Assessment" to płyta bardzo reprezentatywną dla takiego zespołu jak Houwitser, na takim etapie. Muzyka zagrana z wyczuciem, pasją, oddaniem. Kawałek naprawdę rzetelnego death metalu!
www.houwitser.com