Mortis Dei
Last Failure (3cd)
Wydane przez Self-financedRok wydania 2009Kraj PolskaNapisał Robert Jurkiewicz8
Jedna z płyt, które znacznie zyskują przy bliższym poznaniu. Gdybym recenzował "Last Failure" tydzień temu, to tekst miałby mało optymistyczny wydźwięk. Mortis Dei zmienił się, poprzednia płyta była zdecydowanie szybsza, zwarta, intensywna. Death metal zaprezentowany trzy lata wstecz na "My Lovely Enemy" wrzał, nacierał z impetem. Dzisiejszym Mortis Dei kierują inne emocje. Pierwszy kontakt z nową płytą powoduje lekką konsternację. Zespół słyszalnie obrał inny kierunek. Muzyka jest mniej skomasowana, dominują średnie tempa, zauważalne jest wyraźnie większe zróżnicowanie zastosowanych środków wyrazu. Fragmenty o zdecydowanie death’owej wymowie w większości utworów zmuszone są dzielić się miejscem z finezyjnie zagranymi, nasyconymi melodią, przestrzennymi współlokatorami. Wrażenie rozdwojenia jaźni, złagodzenia przekazu zanika stopniowo wraz z upływem czasu. "Last Failure" to płyta ziejąca pesymizmem. Nieistotne, czy w danej chwili zespół gra szybko, wolno, melodyjnie, gwałtownie. Skrajny pesymizm jest kluczem, który otwiera wszystkie drzwi. Za progiem przestrzenne brzmienie, świetne growle, wirtuozerskie partie instrumentalne. Warto poświęcić "Last Failure" więcej uwagi.
www.myspace.com/mortisdei