Zaloguj się na forum
×

Premiera



  • Natron

    Livid corruption (4cd)

    Wydane przez Holy RecordsRok wydania 2004Kraj WłochyNapisał a.p6.5Komentarze (0)Natron - Livid corruptionChyba się starzeję, mięknę albo inna cholera. Ostatnimi czasy przestała do mnie docierać skomasowana brutalność płynąca z co niektórych płyt. Zwłaszcza kiedy ta brutalność podana jest w aż tak skomasowany i nieczytelny sposób. Natron na swoim czwartym albumie napierdala tak, że jaja puchną. Sieje gwałt, płomień i zniszczenie. I tyle. W ogóle ten krążek mnie nie wzrusza. Nie zwracam uwagi na mega wirtuozerskie popisy każdego instrumentalisty zespołu. Chociaż nie, doceniam i chylę czoła przed zacięciem i pamięcią muzyków. Tyle riffów i łamanek wbitych, dosłownie wbitych, w niespełna 30 minut ciężko spamiętać, a z pewnością odegrać na żywo. Sęk w tym, ze ta muzyką w ogóle nie chwyta słuchacza za gardło. Nie gniecie ciężarem i co najważniejsze wcale nie zostaje nawet na chwilę w głowie. Brakuje tu trochę chwytliwości, jakiegoś punktu odniesienia, by czcić ten krążek. Nie przeczę, Włosi napierdalają jak szaleńcy, techniką żonglują całkiem skutecznie. Ale, jak dla mnie, "Livid corruption" jest zbyt nabity, zbyt przesadzony, nie ma w nim ani sekundy na oddech. Riffów, wszelakich patentów i zagrywek jest tu tyle, że spokojnie możnaby obdzielić nimi dobrze dwa nieźle chłoszczące albumy. Nie wiem czemu miało służyć nagranie aż tak skomasowanej płyty. Czy pokazaniu światu, że też potrafią, czy przekazanie na jednym wydawnictwie ultra mega brutalności? Nie wiem. Wiem natomiast, że Włosi przesadzili. Ukręcili bat na własną dupę, albo ja już dziadzio jestem, he he...


    www.natron.it ; www.holyrecords.com/
    Możliwość komentowania jest dostępna wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników forum.

    Zaloguj się lub załóż konto