No Place of WarmthWydawca Century Media RecordsPremiera 2026-05-08USATrzeci album teksaskich groove death metalowców, którzy wzięli sobie chyba do serca to, że albumy z tym numerem były w latach 90-tych zazwyczaj uznawane za szczytowe osiągnięcie zespołu i zrobili płytę, która naprawdę miażdży ciężarem i zaskakuje świetnymi jak na ten, wydawałoby się dawno wyeksploatowany gatunek aranżacjami. Kolosalny wpływ Bolt Thrower jest rzecz jasna słyszalny - zapewne najbardziej za sprawą wokalu Chada Greena, ale Frozen Soul są zdecydowanie daleko od bycia cover bandem wielkich Brytyjczyków. Tu słychać po prostu pasję do ciężkich riffów w muzyce ekstremalnej jako takich i zapewne wyrazem tego było także zaproszenie Roba Flynna z Machine Head na gościnne wokale do jednego z kawałków. Debiut Machine Head w momencie, gdy się ukazał stał się wzorcem ciężaru w głównym nurcie ogólnie pojętego metalu metalu. "No Place of Warmth" z pewnością nie ma co oczekiwać na taki odzew na scenie, ale ten album może i powinien ich wynieść na wody szerszego zainteresowania nie tylko ich genialnym merchem, ale wreszcie też i dźwiękami które tworzą. Odrębną ciekawostką jest fakt zaproszenia innego, bardzo nieoczywistego gościa - Gerarda Waya z My Chemical Romance, który zaskakuje w tytułowym utworze black metalowym skrzekiem. Musicie tego posłuchać.
Tracklista:
1. No Place of Warmth
2. Invoke War
3. Absolute Zero
4. Dreadnaught
5. Chaos will Reign
6. Eyes of Despair
7. Ethereal Dreams
8. Skinned by the Wind
9. Deathweaver
10. Frost Forged
11. Killing Time (Until It's Time to Kill)