Odjechane akcje w środkach transportu
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
ale przecież nie chodzi o "starość", warto dobrze się bawić i w jak najlepszym towarzystwie, by nie mówili "że w kiblu brudno" :)))))))
Trzeba będzie coś w końcu wychylić:)) Burze mamy wspólne:)
Z ochotą mimo sporej wagi ("wieprzek") i niemłodej cery, "przystąpię do każdej propozycji" opozycji? no ..no...aż tak daleko nie , ale do tesco ,na mostek zawsze mogę podejść o każdej porze:)))
Trzeba będzie coś w końcu wychylić:)) Burze mamy wspólne:)
Z ochotą mimo sporej wagi ("wieprzek") i niemłodej cery, "przystąpię do każdej propozycji" opozycji? no ..no...aż tak daleko nie , ale do tesco ,na mostek zawsze mogę podejść o każdej porze:)))
- So_It_Is_Done
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3025
- Rejestracja: 28-06-2006, 08:25
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
Tak, mam z tego takie płyty, że by ci oko zbielało.535 pisze:Dla mnie jazda bez biletu to zwykłe szmaciarstwo. Nie płacę - nie jadę. Cóż , tak nauczyli mnie Rodzice. Jak jeździłem do szkoły to mogłem śniadania nie dostać (różnie to bywało),ale bilet lub na bilet dostawałem zawsze. To dotyczy także innych dziedzin życia. Zawsze płacę swoje rachunki. Mogę być internetową pizdą, ale ilu z Was powiedziałoby mi to prosto w ryj?
Więc prężcie dalej swe wątłe muskuły , opowieściami "jak to wyjebałem miejscowe przedsiębiorstwo komunikacyjne na 2,50"
Zwykłe szmaciarstwo. Jednocześnie kupujecie płyty warte setki złotych:) To "oszczędności" z tych biletów?
Dziękuję Boże, że istnieje black metal.
- nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12662
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
^ SiiD jesteś złodziejem. Oby kiedyś i ciebie ktoś okradł.
@535 postawa jak Twoja wynika z dobrego wychowania i przyzwoitości. Respect.
@535 postawa jak Twoja wynika z dobrego wychowania i przyzwoitości. Respect.
all the monsters will break your heart
- Havoc
- zaczyna szaleć
- Posty: 124
- Rejestracja: 23-12-2010, 13:55
- Lokalizacja: Zabrze
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
0hmm.. Ale why so serious? Nie bede tu wywlekał na światło dzienne swoich brudów, ale bez studenckiej zniżki to naprawde daje po kieszeni, a na wycieczki krajoznawcze, to ja nie jeżdze, tlyko do roboty o 4 rano, żeby móc co do gara włozyć. KZK nie zbiednieje na tych moich kilku przejazdach.535 pisze:Dla mnie jazda bez biletu to zwykłe szmaciarstwo. Nie płacę - nie jadę. Cóż , tak nauczyli mnie Rodzice. Jak jeździłem do szkoły to mogłem śniadania nie dostać (różnie to bywało),ale bilet lub na bilet dostawałem zawsze. To dotyczy także innych dziedzin życia. Zawsze płacę swoje rachunki. Mogę być internetową pizdą, ale ilu z Was powiedziałoby mi to prosto w ryj?
Więc prężcie dalej swe wątłe muskuły , opowieściami "jak to wyjebałem miejscowe przedsiębiorstwo komunikacyjne na 2,50"
Zwykłe szmaciarstwo. Jednocześnie kupujecie płyty warte setki złotych:) To "oszczędności" z tych biletów?
A ile razy sie spozniłem na wazne spotkanie, rozmowy kwalifikacyjne czy zwyczejnie do roboty, bo zasrańce mają za nic rozkłądy jazdy, to już inna sprawa...I całkowicie szczerze mowie, że wolę sie z buta przejsc 20 min słuchajac muzy, niż się kisić w zatęchłym busie. To nie wygodnictwo, tylko MUS. Jak muszę to jadę. Zresztą i tak w 70% przypadków kupuję bilety. Tylko do roboty na gapę wale ;)
Masz kierowce MPK w rodzinie? Albo sam jestes? ;)
- So_It_Is_Done
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3025
- Rejestracja: 28-06-2006, 08:25
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
Spierdalaj, cały czas mnie okradają to i ja im w ten sam sposób się odpłacam.nicram pisze:^ SiiD jesteś złodziejem. Oby kiedyś i ciebie ktoś okradł.
@535 postawa jak Twoja wynika z dobrego wychowania i przyzwoitości. Respect.
Dziękuję Boże, że istnieje black metal.
-
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2163
- Rejestracja: 15-06-2011, 13:00
- Lokalizacja: Trzymiasto
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
Kolego z Roosevelta (pamiętam gdzie jest Twa świątynia) założę się o całe swe marne życie, że w chodzeniu nie jesteś w stanie dorównać memu szaleństwu (bez urazy). No chyba że jesteś prezesem Robertem. Jestem paranoikiem: chodzę, jeżdżę dziś jestem tu jutro tam - ADHD. Nie wkurwiaj się. Ja się nie gniewam, że rzucaliście w nas kamieniami na tej Waszej dworcowej kładce. Piszę co wiem i czuję, a w MPK nikogo nie mam i mój ojciec nie miał nigdy samochodu, a jeszcze jedno: nic nikomu nie jestem winien i nie muszę "spierdalać". Pomyśl jak to brzmi: czterdziestka stuka coraz głośniej, a ja zadowolony z każdym dniem coraz bardziej. :)Havoc pisze:0hmm.. Ale why so serious? Nie bede tu wywlekał na światło dzienne swoich brudów, ale bez studenckiej zniżki to naprawde daje po kieszeni, a na wycieczki krajoznawcze, to ja nie jeżdze, tlyko do roboty o 4 rano, żeby móc co do gara włozyć. KZK nie zbiednieje na tych moich kilku przejazdach.535 pisze:Dla mnie jazda bez biletu to zwykłe szmaciarstwo. Nie płacę - nie jadę. Cóż , tak nauczyli mnie Rodzice. Jak jeździłem do szkoły to mogłem śniadania nie dostać (różnie to bywało),ale bilet lub na bilet dostawałem zawsze. To dotyczy także innych dziedzin życia. Zawsze płacę swoje rachunki. Mogę być internetową pizdą, ale ilu z Was powiedziałoby mi to prosto w ryj?
Więc prężcie dalej swe wątłe muskuły , opowieściami "jak to wyjebałem miejscowe przedsiębiorstwo komunikacyjne na 2,50"
Zwykłe szmaciarstwo. Jednocześnie kupujecie płyty warte setki złotych:) To "oszczędności" z tych biletów?
A ile razy sie spozniłem na wazne spotkanie, rozmowy kwalifikacyjne czy zwyczejnie do roboty, bo zasrańce mają za nic rozkłądy jazdy, to już inna sprawa...I całkowicie szczerze mowie, że wolę sie z buta przejsc 20 min słuchajac muzy, niż się kisić w zatęchłym busie. To nie wygodnictwo, tylko MUS. Jak muszę to jadę. Zresztą i tak w 70% przypadków kupuję bilety. Tylko do roboty na gapę wale ;)
Masz kierowce MPK w rodzinie? Albo sam jestes? ;)
Gratulacje za ostatni mecz. Adam u Was dalej "trenuje"? :)
- Havoc
- zaczyna szaleć
- Posty: 124
- Rejestracja: 23-12-2010, 13:55
- Lokalizacja: Zabrze
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
Kamieniówa to był standard kiedyś prawie wszedzie. Takie czasy ;)
Nawałka? Oczywiście. I robi dobra robote. Choć bywa wkurzający ;-)
Co do chodzenia, to serio. Naprawdę wole sie przejsc, niż ryzykować i jechac z duszą na ramieniu, co chwile rozglądając się nerwowo, czy aby kanar nie wchodzi. Tez cenie sobie spokój ducha, wiec jak mogę to nie kombinuje. Pomaga na nerwy :)
Tylko nie popadajmy w skrajnosci znów, że gapowicz to najwieksza kurwa na świecie, złodziej, gwałciciel, szmata i oszust.
Nawałka? Oczywiście. I robi dobra robote. Choć bywa wkurzający ;-)
Co do chodzenia, to serio. Naprawdę wole sie przejsc, niż ryzykować i jechac z duszą na ramieniu, co chwile rozglądając się nerwowo, czy aby kanar nie wchodzi. Tez cenie sobie spokój ducha, wiec jak mogę to nie kombinuje. Pomaga na nerwy :)
Tylko nie popadajmy w skrajnosci znów, że gapowicz to najwieksza kurwa na świecie, złodziej, gwałciciel, szmata i oszust.
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
Weź już nie przesadzaj. Jak dostaniesz mandat za picie piwa to też lecisz od razu płacić, bo jak nie to szmaciarstwo?535 pisze:Zwykłe szmaciarstwo. Jednocześnie kupujecie płyty warte setki złotych:) To "oszczędności" z tych biletów?
Ja generalnie bilet przeważnie kupuję. Kilka lat jeździłem też na miesięcznym, ale zdarzało się celowo mówić kanarom, że nie mam/mam, ale nie pokażę żeby ich trochę powkurwiać. Jeden taki mieszka niedaleko mnie i znam karakana z widzenia. Jak wchodził do autobusu to bez pytania od razu wyciągałem miesięczny pokazując mu go w taki sposób, że wszystkie jego potencjalne ofiary od razu wysiadały. Jego mina była bezcenna. :D
Pamiętam jeszcze jak w trójkę jechaliśmy w Częstochowie autobusem. Przyszedł taki starszy kanar i pyta o bilety na co usłyszał odpowiedź, że nie ma biletów (a pod nogami dwie torby z alkozakupami), ale zaproponowaliśmy mu piwo. Nie wziął, bo niby łapówka. W końcu zapytał czy przynajmniej mamy jakieś drobne - dostał jakieś 1,5 zł, dołożył resztę, kupił u kierowcy bilety dla 3 osób, sam skasował po czym powiedział ładnie do widzenia i sobie poszedł. Bez chamstwa, ale zabawne to było. Miły facet, he he...
- młody_zakapior
- zaczyna szaleć
- Posty: 168
- Rejestracja: 18-03-2009, 10:05
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
jebać mpk, nakurwiac rowerami :)
- Havoc
- zaczyna szaleć
- Posty: 124
- Rejestracja: 23-12-2010, 13:55
- Lokalizacja: Zabrze
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
Śmiać się można, ale w tę pogodę to ja dziękuję za stare, rozdupiające się ikarusy. Te nowe to sauny na kółkach.535 pisze:Z kolei na "Twoim" osiedlu (jeszcze Nowosądeckiej nie było), kierowca tak wrzucił jedynkę przy ruszaniu, że lewarek (ikarus) jebnął o podłogę i ... konsternacja "publiki"-nielicznej, oraz koniec kursu na wysokości Bieżanowskiej - śmieję się z tego do dziś i ten dźwięk metalowego lewarka , uderzającego o drewnianą podłogę:) "świeże" świerkowe, bądź sosnowe dechy - z czego, kurwa, były te autobusy:)) ?
- So_It_Is_Done
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3025
- Rejestracja: 28-06-2006, 08:25
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
Czy może wczoraj ktoś z was jechał 20tką i pomógł mi wynieść z niej kolegę? Tak pytam, bo typ miał na sobie bliżej niezidentyfikowaną black metalową szmatę.
Dziękuję Boże, że istnieje black metal.
- Najprzewielebniejszy
- zahartowany metalizator
- Posty: 4395
- Rejestracja: 31-12-2001, 18:22
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
pozwoliłeś sobie pomóc? Nie kazałeś spierdalać??
- So_It_Is_Done
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3025
- Rejestracja: 28-06-2006, 08:25
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
Dupa cie nie boli?
Dziękuję Boże, że istnieje black metal.
- Headcrab
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1930
- Rejestracja: 18-12-2010, 16:46
- Kontakt:
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
Wolałbyś żeby osoby do których piszesz kupowały bilety, a jednocześnie te wszystkie płyty zamiast kupować ściągałyby z netu, bo zabrakło im kasy bo została na bilety wydana? Tak czy tak pewien rodzaj szmaciarstwa by wyszedł.535 pisze:Dla mnie jazda bez biletu to zwykłe szmaciarstwo. ... Jednocześnie kupujecie płyty warte setki złotych:) To "oszczędności" z tych biletów?
Ỏ̷͖͈̞̩͎̻̫̫̜͉̠̫͕̭̭̫̫̹̗̹͈̼̠̖͍͚̥͈̮̼͕̠̤̯̻̥̬̗̼̳̤̳̬̪̹͚̞̼̠͕̼̠̦͚̫͔̯̹͉͉̘͎͕̼̣̝͙̱̟̹̩̟̳̦̭͉̮̖̭̣̣̞̙̗̜̺̭̻̥͚͙̝̦̲̱͉͖͉̰̦͎̫̣̼͎͍̠̮͓̹̹͉̤̰̗̙͕͇͔̱͕̭͈̳̗̭͔̘̖̺̮̜̠͖̘͓̳͕̟̠̱̫̤͓͔̘̰̲͙͍͇̙͎̣̼̗̖͙̯͉̠̟͈͍͕̪͓̝̩̦̖̹̼̠̘̮͚̟͉̺̜͍͓̯̳̱̻͕̣̳͉̻̭̭̱͍̪̩̭̺͕̺̼̥̪͖̦
-
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10140
- Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
- Lokalizacja: Trockenwald
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
Głosujcie na PiS. Autobusy za darmo!
- Self
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2522
- Rejestracja: 03-03-2011, 23:30
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
Ten temat jest tak znakomicie absurdalny, że brakuje mi tu tylko długopisa. :D
- empir
- zahartowany metalizator
- Posty: 5301
- Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
- Lokalizacja: silesia
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
Wystarczy że się buntownicy przeprowadzą do Rzeszowa. Tam bezrobotni mają bezpłatne przejazdy bez spierdalaj.est pisze:Głosujcie na PiS. Autobusy za darmo!
Nie wywołuj wilka z lasu.Self pisze:Ten temat jest tak znakomicie absurdalny, że brakuje mi tu tylko długopisa. :D
-
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10140
- Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
- Lokalizacja: Trockenwald
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
W Poznaniu bezrobotni też dostają zwrot kasy za dojazd do urzędu pracy.
- empir
- zahartowany metalizator
- Posty: 5301
- Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
- Lokalizacja: silesia
Re: Odjechane akcje w środkach transportu
w Rzeszowie mają na terenie całego miasta albo i dalej tak więc tam łatwiej być buntownikiem ;)