Coroner 06-07.10.2026 Krak, Wawa
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- when_in_sodom
- w mackach Zła
- Posty: 671
- Rejestracja: 11-03-2018, 16:24
Re: Coroner 06-07.10.2026 Krak, Wawa
No i jak bylo, moze ktos by skrobnal jakas recenzje, bo nie dane mi bylo uczestniczyc w misterium? Lepiej jak na mystic w lato?
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18240
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: Coroner 06-07.10.2026 Krak, Wawa
nie było mnie na Mystic ale też było zajebiście 
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
-
Morbid Marcin
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1672
- Rejestracja: 18-03-2003, 21:41
- Lokalizacja: warszawa
Re: Coroner 06-07.10.2026 Krak, Wawa
też nie byłem na mystic, ale koncert wczorajszy powalający jak na moje ucho (widziałem na żywo pierwszy raz), zresztą podobnie jak Schizophrenia (mógłbym się trochę przyczepić, że gitary były za cicho), jak i Tar Pond. bardzo udany wieczór.
http://www.discogs.com/seller/morbidmarcin?limit=50 NOWE RARY SIĘ CZAJĄ....
- when_in_sodom
- w mackach Zła
- Posty: 671
- Rejestracja: 11-03-2018, 16:24
Re: Coroner 06-07.10.2026 Krak, Wawa
Merch fajny? Cd były? Muzycy wyszli do "plepsu"...?
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18240
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: Coroner 06-07.10.2026 Krak, Wawa
w sumie byłem zaskoczony panem "laptopowym" 
fajnie wypadły nowe kawałki ale to Serpent Moves był gwiazdą wieczoru
przesłuchany z ciarami na plecach i z zamknietymi oczami
szkoda że tylko niecałe 1,5 godzinki, chciałoby się ze 2 razy dłużej
ale nadrabiali miną i coverem Slayera
nie wiem 
fajnie wypadły nowe kawałki ale to Serpent Moves był gwiazdą wieczoru
Morbid Marcin pisze: ↑08-10-2026, 14:19Schizophrenia (mógłbym się trochę przyczepić, że gitary były za cicho)
nie wiem Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
-
kmarmaz
- postuje jak opętany!
- Posty: 356
- Rejestracja: 22-01-2008, 15:09
- Lokalizacja: Wojnę widziała
Re: Coroner 06-07.10.2026 Krak, Wawa
3 kapele a kazda z innej bajki jak to również zauważył red. Filip z Teraz Rocka. 1. Tar Pond. Bardzo solidny doomowy wpierdol. Faktycznie gdyby do czegoś porównać to skojarzenia z Electric Wizard są całkiem trafne. Zagrali trzy długie utwory, z czego ostatni, najcięższy zadedykowany jednemu z założycieli, którego też już nie ma na tym świecie-Martinowi Ainowi. 2. Chłopaków z belgijskiej Schizofrenii, można było spotkać już przed koncertem pod schodami klubu, gdzie wesoło sobie gawęrzyli. Widać było, że przyjechali z dobrym nastawieniem, co miało przełożenie na jakość występu, solidny młyn pod sceną, i częste przemieszczanie się kolorowo udziaranego wokalisty świadczyło o dużym młodzieńczym zapale tych kolesi do uprawiania tradycyjnego death metalu opartego na wzorcach Venom i Slayer, z którego poszedł wspomniany wyżej cover. Co prawda nie było to jakoś specjalnie wyrachowane, ale energia tych gości naprawdę powinna się udzielić każdemu z odbiorciw. 3. Grand finale i jakże wstyd mi przyznać, że niższe niż oczekiwałem ceny piwa skłoniły mnie do tego, by zamawiać jedno za drugim. Tak bardzo chciało się pić, że dziś mam pewne problemy z przypomnieniem sobie utworów na które czekałem, a mój faworyt -Tunnel of Pain zagrany został podobno na samym końcu. Nie wiem zatem, czy nie musiałem się już wcześniej ewakuować na transport. W domu byłem przed 1,mało brakowało jeszcze bójki na dworcu. Na Coronerze było jednak bardzo pozytywnie. Występ z Mystica pamiętam jednak lepiej (przez deszcz). Ceny merchu: no 90 za CD to dużo zważywszy na fakt, że w Empiku już jest taniej o połowę, no ale Szwajcaria tania nie jest;) Szmaty z kiepskiej jakości nadrukiem od 150 PLN też nie zachęcały. Dlatego tyle piwa...

