['] Place me into the book of death... [']
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- vicek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4737
- Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
- Lokalizacja: Forester
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Idz do chuja .
-
kmarmaz
- postuje jak opętany!
- Posty: 355
- Rejestracja: 22-01-2008, 15:09
- Lokalizacja: Wojnę widziała
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Nie ma KATa bez Cronosa. A tak na poważnie miałem okazję porównać Venom Inc z występem na Summer Dying Loud. Różnica kolosalna.
- Stoigniew
- zahartowany metalizator
- Posty: 4509
- Rejestracja: 09-01-2012, 18:20
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Nie no kurwa, tak się nie robi, toż to nie po bożemu.... A taką fajną płytę w końcu nagrał,
Mocno liczyłem na jakiś koncercie oryginała...
Mocno liczyłem na jakiś koncercie oryginała...
-
sisterhood
- w mackach Zła
- Posty: 680
- Rejestracja: 21-12-2010, 16:26
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Ja pierdolę...
-
olgims
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2517
- Rejestracja: 06-09-2010, 23:25
Re: ['] Place me into the book of death... [']
O kurwa ale co to się porobiło bo chłop 63 to jeszcze mógł poskakać po scenie. Kolejny zasila ławy legend w valhalli.
"Hostis Dei, pietatis, et misericordiae"
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
-
Mobydick76
- zaczyna szaleć
- Posty: 152
- Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
- Lokalizacja: New Tork
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Mi osobiscie wazniejsza postac niz Ozzy.
- tommek
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1310
- Rejestracja: 04-11-2017, 16:09
- Kontakt:
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Adin, dwa, tri ... Kaszpirowski
- Antton213
- w mackach Zła
- Posty: 976
- Rejestracja: 26-07-2019, 08:54
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8108
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Jak byłem maluchem to podczas spaceru z kimś z rodziny widziałem fragment jego wizyty w koszalińskim amfiteatrze (tak przez dziurę w ogrodzeniu
). Pamiętam pustą scenę, stolik i gościa na krześle.
Bassza meg mind.




