Co teraz czytacie? v.2
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- DST
- zahartowany metalizator
- Posty: 3457
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
Re: Co teraz czytacie? v.2
Wielkie dzięki chłopaki za oba linki.
-
mistrzsardu
- zahartowany metalizator
- Posty: 3737
- Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
- Lokalizacja: Trójmiasto
- Sgt. Barnes
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6876
- Rejestracja: 13-07-2012, 07:37
Re: Co teraz czytacie? v.2
^ Troszkę książka pisana z tezą, ale czeka u mnie w kolejce.
Tymczasem:

Tymczasem:

Prawdziwy mężczyzna powinien być...ogolony i ciut, ciut pijany.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
- Bolt
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1796
- Rejestracja: 25-12-2010, 18:32
Re: Co teraz czytacie? v.2

Pierwszy kontakt z Węgrem.
I was born in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
- Oki
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1679
- Rejestracja: 16-09-2012, 00:30
Re: Co teraz czytacie? v.2
Serotonina - właściwy czas na Hellbecka
- Żwirek i Muchomorek
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1308
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Co teraz czytacie? v.2
Daj znać czy warto, ja próbowałem dwa razy (Księga Ziół i Żar), i odpadłem zupełnie. Ale ma swoich oporowych fanów, więc coś musi być na rzeczy. Mam gdzieś jego dzienniki na liście do sprawdzenia, podobno są ciekwe.
długopisyyyyy pisze:]odezwał się największy black metalowiec. Miastowy krawaciarz co chodzi na 8 godzin do budynku z rurami i rozmawia w przerwach z grubymi dziewczynami na papierosa i sie tam hihoczą wszyscy do ziebie jakby kartofla mieli w dupie
- DST
- zahartowany metalizator
- Posty: 3457
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
- Oki
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1679
- Rejestracja: 16-09-2012, 00:30
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8036
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18212
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: Co teraz czytacie? v.2
Czytadło o zerowym potencjale, ciągnące się leniwie jak brytyjski serial kryminalny, umiejscowione w czasie i realiach zimnej Norwegii. Opisy ucieczek do lasu, ucieczek w fiordy, ucieczek od siebie w pijaństwo, ucieczek od potyczek rodzinnych do wszystkiego, tylko nie do budowania relacji. Obstawiam, że norsk-ieAF jest to. Mnie z zerowego potencjału, leniwego, lejącego się czytadła, na końcu troszku po polsku przeorało. No i chyba o kolejne 2mm jestem bliżej do (z)rozumienia norskości, czyli hobbymustgoon.


31.08.2026
- Kilgore
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2754
- Rejestracja: 21-12-2010, 20:34
Re: Co teraz czytacie? v.2
Wyobraź sobie że zawsze masz czas
- Bonecrusher
- zahartowany metalizator
- Posty: 3607
- Rejestracja: 16-05-2013, 15:29
- Bolt
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1796
- Rejestracja: 25-12-2010, 18:32
Re: Co teraz czytacie? v.2
Dawno mnie 200 stron tak nie wymęczyło. Pierwsza, dłuższa część książki to bardzo szczegółowy i bardzo nudny opis życia głównego bohatera podane w sposób, który jest nasycony r e f l e k s j ą nad mieszczaństwem węgierskim, zawodami prawniczymi (a w zasadzie to byciem sędzią), wiarą i co tam jeszcze można wsadzić - ani w tym ciekawej dla mnie myśli, ani styl tego w żaden sposób nie rekompensuje. Później, gdy dochodzi do wieszczonego na obwolucie dialogu, to robi się nieco lepiej, ale dalej nic, co usprawiedliwiałoby wcześniejsze męki. Więcej po pana Węgra nie sięgnę, także mój drugi kontakt z ichniejszą literaturą po pierwszym, wcale, że niezłym (Gyula Krúdy) uważam za wielce nieudany.Żwirek i Muchomorek pisze: ↑01-09-2026, 14:48Daj znać czy warto, ja próbowałem dwa razy (Księga Ziół i Żar), i odpadłem zupełnie. Ale ma swoich oporowych fanów, więc coś musi być na rzeczy. Mam gdzieś jego dzienniki na liście do sprawdzenia, podobno są ciekwe.

To czego się można spodziewać, czyli syf, ułomny system i ludzie wilki, no a że Majchrzak najpierw był przyzwoitym pisarzem ("Stacja" to przyjemne, przerysowanie syfiasty weird horror), a dopiero później strasznym kryminalistą (przekroczenie granic obrony koniecznej) to rzecz napisał (takie mam wrażenie po pierwszych 20% na Kindlu) w sposób dobry.
I was born in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town





